Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Zakupy w Paryżu

    20.04.07, 13:38
    Wybieram sie tam na weekend majowy.

    Jakie butiki,second handy odwiedzić,zeby było cos ciekawego i nie zrujnowało
    kieszeni?:)

    Przejrzałam wyszukiwarke ale jedyne konkrety jakie znalazłam sa z 2005 r.-
    mogło sie dużo zmienic.

    Bardzo prosze o wskazówki,gdzie sie wybrac na duuuze zakupy:)



      • houhou Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 13:50
        Topografii zakupowej Paryża nie znam, ale moja siostra mieszka tam od 6 lat i
        na zakupy przyjeżdża do Polski.
        Przygotuj się na rujnowanie kieszeni albo zrezygnuj z zakupów.

        llora napisała:

        > Wybieram sie tam na weekend majowy.
        >
        > Jakie butiki,second handy odwiedzić,zeby było cos ciekawego i nie zrujnowało
        > kieszeni?:)
        >
        > Przejrzałam wyszukiwarke ale jedyne konkrety jakie znalazłam sa z 2005 r.-
        > mogło sie dużo zmienic.
        >
        > Bardzo prosze o wskazówki,gdzie sie wybrac na duuuze zakupy:)
        >
        >
        >
        • llora Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 13:54
          To z dwojga wybieram opcje rujnowanie kieszeni:)

          Nie wytrzymam bez zakupów.

          Ale z drugiej strony bez przesady...nie wierze,ze nie ma wzglednie tanich
          second handów albo nawet fajnych sieciówek(niedostepnych w PL)na poziomie
          cenowym Zary Woman,czy Mango.
          • hazel_dobkins Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 14:03
            Dwukrotnie przebywałam w Paryżu (2x3dni)..i szczerze to szkoda mi było czasu na
            bieganie po sklepach..jest tyle galetii i wystaw cennych uwagi.. muzea i innymi
            atrakcje (np. świetne restauracje;)..nie wystarczyło mi czasu poprostu ale
            jeśli chcesz zrujnować kieszeń;) to polecam Le Bon Marche :)
            • llora Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 14:14

              Ale mi nie szkoda czasu tym bardziej,ze ja latam jak fryga:)i na pewno i tak
              zobacze to,co mnie interesuje.

              Co do galerii itp.-wiem,ze z pewnoscią warto je zobaczyc ale mnie interesuje
              cos innego-klimat,koloryt,specyfika miasta,włóczenie sie po ulicach,robienie
              zdjec(uwielbiam!!!),błogie lenistwo w jakiejs kawiarence i obserwowanie tłumów
              na ulicach,zobaczenie miejsc,których nie ma w przewodnikach no i zakupy,na
              ktore zawsze jestem chetna i zawsze znajde czas:)

              Oczywiscie muzea też chetnie bym odwiedziła ale...w drugiej kolejności.
              Myśle,ze nawet Luwr sobie daruje...tym razem...

              Bede 4 dni,z czego połowa ostatniego w Brukseli.
              • modeliste Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 14:48
                Witaj,

                Jeśli jesteś z Warszawy to nie znajdziesz tam wiele więcej niż mamy w stolicy.
                (myślę tu o sieciówkach).Naprawde!!!
                Zakupy możesz zrobić w Galeries Lafayette, albo wzdłuż Rue de Rivoli lub na
                Champs-Elysées, Forum des Halles, La Défense. To tylko kilka z możliwości.
                Jeśli z Wawy nie jesteś to polecam np. Naf Naf, Morgan, Kookai, Sinequanone, An'ge.


                Pozdrawiam i życzę udanego pobytu i fajnych zakupów w moim kochanym mieście :)

                • koni42 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 15:55
                  O rany....rue de Rivoli....hummmm tamtejsze sklepy ruinują kieszenie nawet Japonek.
                  • kitler1 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 16:03
                    hmm. ktore? h&m, zara, gap czy etam itp?
      • jarka63 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 15:45
        Mają tam GAP, którego mnie w Polsce ogromnie brakuje. Lubię tez sieć Pannier de
        Cottoniers (chyba tak się nazywa) - proste rzeczy bawełniano-lniane.Tak w ogóle
        to bardzo polecam błąkanie się bez celu,tak wbrew pozorom najłatwiej trafić w
        jakieś fajne miejsce.Jeśli wolisz z przewodnikiem, to fajny jest "Praktyczny
        przewodnik" (polska wersja "Rough Guide"),znajdziesz w nim miejsca, o których
        inne przewodniki często w ogóle nie wspominają.
      • kitler1 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 15:46
        ja bardzo lubie APC na rue madame w szostce (tuz obok, na rue des fleurus jest
        ich outlet, ale malutki). czesc asortymentu (i ceny) mozesz obejrzec na apc.fr.

        polecam: paul & joe, tara jarmon, maje, comptoir des cotonniers - to sieciówki,
        ale niestety ceny znacznie wyzsze niz w zarze. poszukaj w googlu, na pewno
        znajdziesz cos odpowiedniego dla siebie.
        • llora Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 16:58

          No wlaśnie coś mi sie spieprzyło z google i wszystko jest napisane wołami,jakby
          czcionką 50 czy 60.Wkurza mnie to i nie moge przez to nic szukac.

          Ktos wie jak to zmienic?
          • agava00 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 17:38
            Jeżeli chodzi o tzw. sieciówki, to na rue Rivoli masz właściwie to, co u nas
            (czyli po kilka egzemplarzy h&m, zary, marks&spencer, etam, promod...) W
            sieciówkach ceny są nieco niższe niż u nas (po przeliczeniu, do okolo 10-ciu
            zl)Poza tym łatwiej sie kupuje w euro, bo wszystko sie wydaje taaakie tanie :)
            Natomiast butiki są bardzo drogie ;(
            Najlepiej przejdź się po Champs Elysees (promod, zara, gap i duzo drogich
            butików). Na koncu jest Luwr a dalej za nim rue Rivoli. Nawał turystów na
            ulicach i olbrzymie kolejki do przymierzalni moga naprawdę zniechęcić. Ja, po
            wizycie w kilku sklepach mocno poirytowana. Ale z zakupów jestem bardzo
            zadowolona :)
            Na La Defense, po wysciu z metra (linia 1) od razu wchodzisz do mega centrum
            handlowego, w którym masz właściwe to samo, co na ww. ulicach. Ale za to
            dzielnica jest super
            • black_magic_women Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 17:52
              agava00 napisała:

              La Defense,
              > dzielnica jest super

              O tak,trzeba ja koniecznie zobaczyc,tylko niestety ,trzeba uwazac,ze przy
              jezdzeniu na carte orange/sieciowki/,czy obejmuje takze ta strefe.

              Co sie tyczy sh,to prawde mowaic nic takiego nie znalazlam.Znajomi polecali mi
              targowiska,czynne w niedziele od rana.Ja sama trafilam tylko do zaskakujacego
              butiku,jednego z niewielu sklepow czynnych w niedziele/pamietaj ,ze w niedziele
              sklepy sa zamkniete!/.Bylo to cos w rodzaju komisu,ceny zaczynaly sie od jakis
              30euro,a mozna tam bylo znalezc autentyki z lat 40,czy 50,a takze wspaniale
              "eksponaty"chyba z konca XIX w,np sakwojaze,skorzane kosze itp.
              A takie"normalne"zakupy to oczywiscie Hale
              • agava00 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 18:17
                Z "carte orange" spokojnie dojedziesz na La Defense :) Na zwykły, fioletowy,
                jednorazowy bilet też.
                Wg. mnie najlepiej się wybrać na zakupy w okolice muzeów etc. ( jak własnie
                Rivoli czy Chaps Elysees) i połączyć zwiedzanie z wydawaniem kasy na ciuchy.
                Zresztą tak naprawdę to wiekszość "ciekawego" Pryża można by przejść na
                piechotę- chociaż się nie wydaje... ;P
                Zamknięte sklepy w niedzielę to dla mnie porażka. Wtedy nie ma innej opcji -
                musisz zwiedzać ;)
                • black_magic_women Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 18:26
                  agava00 napisała:

                  > Z "carte orange" spokojnie dojedziesz na La Defense :) Na zwykły, fioletowy,
                  > jednorazowy bilet też.

                  ja nie dojechalam,Tzn dojechalam,ale nie moglam "legalnie wysiasc".Trzeba
                  sprawdzic na ile stref ma sie bilet.
                  • agava00 Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 19:34
                    hmmm... może jechałaś RERem A?
                    zwykłym metrem (linie od 1 do 14 zdaje się) jeździ się po Pryżu bed dodatkowego
                    "kasowania". Tylko z RERem mogą być takie cudne akcje jak skakanie przez
                    bramiki, w celu wyjścia z metra ;)
                    • black_magic_women Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 21:54
                      agava00 napisała:

                      > hmmm... może jechałaś RERem A?
                      a tak,masz chyba racje:)
                      coz minely juz ponad dwa lata od mojej wizytyw P.Alez sie stesknilam:(
          • agava00 Re:czcionka 20.04.07, 18:24
            na pasku zadań wybierz "widok" a następnie "rozmiar tekstu" i w zaleznosci od
            przeglądarki będzie albo "zmniejsz" albo "średni..." etc.
            • sankanda Re:czcionka 20.04.07, 21:33
              La Défense to zwykle centrum handlowe. Jesli chcesz sie obrze ubrac, to olecam
              ci Rue du Four, cala - od poczatku do konca :) Wspomniany Le bon Marché jest
              domem towarowym i nie jedynym w Paryzu.
              Co do Maje czy Comptoir des Cotonniers (mozna dorzucic "Les Petites", IKKS, One
              Step....) to jest to styl przez wielkie S. Antyburzujski (choc ubieraja sie tam
              glownie burzujki), niekonwencjonalny, lecz codzienny, jadnoczesnie z duza
              klasa. I wymaga duzej kasy. Wszystkie te marki proponuja ciuchy dobrej jakosci
              i jako, ze klasa wymaga kasy, selekcja klienteli robi sie sama. Nie musisz
              szukac butikow, wszystkie te wymienione ciuchy znajdziesz w Galeries
              Lafayettes, Printemps, Le Bon Marché (dawno nie bylam, moze nie maja
              wszystkiego) Nazwanie tych marek sieciowkami jest wielkim nieporozumieniem.
              Jako regularna klientka "comptoir des cotonniers", podam ci ceny : podstawowy
              T-shirt od 55 € w gore, sukienka od 145 € w gore, bluzka od 85 €, spodnica czy
              spodnie od 125 € w gore, marynarka czy trench (maja rewelacyjne) od 145 €.
              Jednym slowem skomponowanie jednej "tenue" czyli jednego kompletnego stroju
              kosztuje ok. 500 €. Sieciowka ? ;)) Nie sieciowka, tym bardziej, ze kroje i
              rozmiary z gory eliminuja klientki o wybujalych ksztaltach. We Francji to sie
              nazywa styl "créateurs" , czyli chodzi o kreatorow mody... Duzo by tu pisac...
              A sieciowki to Caroll, Manoukian, Etam, Zara, Morgan...itp itd...
              Na wspomnianej ulicy Rivoli ubrac sie mozesz co najwyzej w T-shirt z wieza
              Eiffel'a :) Jesli naprawde masz ochote na zawrot glowy, idz do domow
              towarowych, tam masz wszystko : przeglad eleganckiego luzu, autentycznej
              elegancji, ale takze masz pelno niedrogich tendencji. Do wyboru - do koloru.
              A handlowych ulic z moda w Paryzu masz pelno : rue de Sèvres, du Four, bd st
              germain, rue des Rennes, avenue Montaigne (hmmm), faubourg Saint Honoré.
              Reszta jest kwestia osobistych preferencji.

              Pozdrawiam i zycze sita tam, gdzie normalnie znajduja sie rece ;)))









              • kitler1 Re:czcionka 20.04.07, 21:51
                sankanda napisała:


                > Step....) to jest to styl przez wielkie S. Antyburzujski (choc ubieraja sie tam
                > Nazwanie tych marek sieciowkami jest wielkim nieporozumieniem.
                > Jako regularna klientka "comptoir des cotonniers", podam ci ceny : podstawowy
                > T-shirt od 55 € w gore, sukienka od 145 € w gore, bluzka od 85 S
                > 64;, spodnica czy
                > spodnie od 125 € w gore, marynarka czy trench (maja rewelacyjne) od 145 &
                > #8364;.
                > Jednym slowem skomponowanie jednej "tenue" czyli jednego kompletnego stroju
                > kosztuje ok. 500 €. Sieciowka ? ;)) Nie sieciowka, tym bardziej, ze kroje
                > i
                > rozmiary z gory eliminuja klientki o wybujalych ksztaltach.

                chyba wszystko zalezy od definicji "sieciowki", niestety slowniki jej nie
                precyzuja. dla mnie cdc to sieciowka, choc drozsza od wiekszosci obecnych w
                polsce (typu zara i h&m). czy takie pepe jeans np. to nie sieciowka? maja ciuchy
                drozsze niz w zarze i tez w ograniczonych rozmiarach.
                • sankanda Re:czcionka 20.04.07, 22:05
                  pep jeans to inna para kaloszy, bo inny styl i dla dla innej klienteli.
                  Wiesz, w sumie Max Mara, Zapa czy Georges Rech, to tez sieciowki, bo punktow
                  sprzedazy maja w samym Paryzu kilkanascie, a w kazdym te same ciuchy ;)
                  Wszystko zalezy od tego jakie przyjmiemy kryteria, a skoro wyraz sieciowka nie
                  figuruje w slowniku, to hulaj dusza ! Kenzo tez sieciowka ;)

                  A moge sie zapytac (powaznie pytam) czego ty osobiscie nie uwazasz za
                  sieciowke ? Jestem ciekawa... moze uda nam sie te sieciowke osadzic w jakis
                  konkretnych ramach...?
                  • kitler1 Re:czcionka 20.04.07, 22:27
                    > pep jeans to inna para kaloszy, bo inny styl i dla dla innej klienteli.

                    inny styl i klientela, ale zalozenie podobne. chcialam cdc i reszte porownac do
                    sieci, ktora obecna jest w polsce.

                    > A moge sie zapytac (powaznie pytam) czego ty osobiscie nie uwazasz za
                    > sieciowke ? Jestem ciekawa... moze uda nam sie te sieciowke osadzic w jakis
                    > konkretnych ramach...?

                    sama sie czasem zastanawiam ;). dla mnie sieciowki to sklepy masowe, z ciuchami
                    w przystepnych cenach (niekoniecznie na polska kieszen). chyba przyznasz, ze w
                    maje prawie co druga paryzanka chodzi (zwlaszcza bobo). w stanach taka popularna
                    drozsza sieciowka bedzie anthropologie czy banana republic.
                    z kolei niesieciowki to sklepy firm/projektantow urzadzajace pokazy w ramach
                    oficjalnych tygodni mody (paryz, nyc, mediolan, londyn), czyli wspomniana
                    maxmara, kenzo czy inna escada.
                    • sankanda Re:czcionka 20.04.07, 22:54
                      Czekaj, czekaj... Max Mara, Kenzo itp., sa luksusowymi markami prêt à porter,
                      powszechnie dostepnymi (pomijam kwestie finansowa, chodzi mi o dostepnosc w
                      sensie mozliwosci obejrzenia, przymierzenia itp.). Sieciowka jest okresleniem,
                      ktore kojarzy mi sie ze sposobem komercjalizacji ciuchow. I chyba tu jest pies
                      pogrzebany. Moze sa rozne sieciowki : sieciowka popularna, sieciowka gamy
                      sredniej, sieciowka luksusowa ? W sumie myslimy podobnie. Z tym, ze we
                      Francji, Banana Republic sprzedaja miedzy innymi w GAP'ie, a to nie jeest
                      nawet srednia polka i tu sie zgodze, ze mamy do czynienia z sieciowka.
                      Wedlug mnie, sieciowka, to nieskomplikowany ciuch (jesil sieciowka, to
                      ciuch ;), przecietnej jakosci i bardzo, bardzo przystepnej cenie.
                      Czyli Comptoir za sieciowke uznac nie mozna mimo, ze sie rozmnaza jak drozdze w
                      mleku...
                      Maje to troche inny styl bardziej romantyczny, rzeczywiscie bobo. Ale czy co
                      druga baba w tym chodzi ? eeee....nie ma tak dobrze...kryzys, kryzys...


                • llora Re:czcionka 20.04.07, 22:22
                  IMO sieciówki oferuja ciuchy dostępne cenowo dla wszystkich(prawie).

                  Pepe jeans to dla mnie raczej nie sieciówka.
              • llora Re:czcionka 20.04.07, 22:10

                Ceny które wymieniłas sa dla mnie do zaakceptownia jezeli te ciuchy sa naprawde
                w dobrym stylu i dodatkowo czymś sie roznią od ciuchów z Zary,czy H&M.

                Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
                Czekam na jeszcze:)
                • sankanda Re:czcionka 20.04.07, 22:30
                  o, przysiegam Ci ze sie roznia ! przede wszystkim nie sa kopiami luksusowych
                  firm, tylko ciuchami kreatora. Ale uwazaj, sa to ciuchy bardzo stylowe i na
                  wieszakach, na pierwszy rzut oka, niekoniecznie wygladaja zachecajaco. Trzeba
                  przymierzyc, zeby sie przekonac. No i sa szyte z cudownych, pieknych
                  jakosciowo, zwiewnych tkanin bawelnianych i z lnu. Kolory raczej stonowane :
                  piaskowe beze, stlumione wrzosy i szarosci, duzo bieli, czerni, a w tym sezonie
                  wypuscili dodatkowo bardzo ladna, delikatna czerwien. Plusem jest to, ze mozesz
                  dowolnie wszystkie te ciuchy ze soba zestawiac, czyli na sto klientek ubranych
                  w tym samym sklepie, kazda bedzie wygladac inaczej (w tych samych ciuchach).

                  Jeli chcesz wiecej kolorow i piekne wzory, to zerknij na ciuchy "Antik Batik"
                  (w Printemps Hausmann) albo "Save the Queen" (marka wloska, niestety znam tylko
                  jeden sklep na Rue du Four, w ktorym mozna ja kupic).





      • sankanda Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 21:57
        o, kurcze... zdaje sie , ze odpisalam na wszystkie posty, tylko nie na glowny
        post.
        second handy w Paryzu istnieja, ale uwazaj, bo znajdziesz tam tylko ciuchy
        luksusowe i przede wszystkim vintage (Diora, Lacroix itp.). ceny sa zawrotne.
        moja sugestia z domami towarowymi jest ok, bo mozesz spotka cie mila
        niespodzianka : cala masa swietnych ciuchy za rozsadne pieniadze. Nie znam sie
        na tego rodzaju ciuchach, wiec ci nie podam konkretnych nazw marek, ale
        naprawde niektore sa bardzo fajne. Warto jednak przejsc sie do kreatorow i
        pietro wyzej, po prostu z samej ciekawosci.
        A nie lepiej przyjechac na week end do Paryza w lipcu, na soldy (sales)? ;))
        • llora Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 22:07
          Może i lepiej ale ja sie uparłam ze chce teraz i dzis było goraczkowe
          załatwianie:)

          Ostatecznie wybrałam inna oferte i bede w Paryżu tylko 3 dni,za to zobacze tez
          Prage i Berlin(tu zawsze znajduje fajne ciuchy,wiec jezeli w Paryzu nic nie
          kupie(w co watpie,bo jak wpadne w szał zakupowy to wydam pewnie wiecej niż
          powinnam i niz moge sobie pozwolic:)to tu na pewno.

          • black_magic_women Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 22:10
            O w Pradze to zawsze byly super lumpeksy.
            • llora Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 22:11

              To super!
              Gdzieee?:)
              • black_magic_women Re: Zakupy w Paryżu 20.04.07, 22:16
                Nie pamietam dokladnie,ale pare fajnych miejsc bylo w srodmiesciu,na roznych
                bocznych uliczkach.Zreszta zakupy w Pradze zawsze milo mi sie kojarza;))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja