Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      moda w XVIII w.

    29.04.07, 11:32
    Szukam materiałów na ten temat. Może któraś z Was interesuje się akurat tym
    okresem w historii mody? Jeśli tak, to bardzo proszę o pomoc.
      • lilivampire Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 12:13
        Czy naprawdę google ci nie działa?

        www.sciaga.pl/tekst/42332-43-moda_z_xviii_w
      • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 12:32
        www.la-pompadour.de/htm/galerie/rokoko/rokoko.htm
      • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 12:33
        www.mauritia.de/18jahrhundert/unserereproduktionenfuerdamen/index.html
      • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 12:43
        www.vintagetextile.com/new_page_238.htm
        www.vintagetextile.com/new_page_532.htm
        www.vintagetextile.com/new_page_570.htm
        www.meg-andrews.com/showsubcat.php?subcat=9
        www.nehelenia-designs.com/Ye_Olde_Online_Shoppe/Rococo/rococo.html
        www.trousseau.net/trousseau2.asp?C=44
        www.antiquecorsetgallery.com/article.php?article=30
      • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 12:45
        to jeszcze jeden link.
        www.marquise.de/en/1700/index.shtml
      • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 14:54
        Owszem ja się bardzo interesuję historię mody:)))
        Jeżeli chodzi o ikonografię, bez problemu znajdziesz ją w internecie, np. w tych
        linkach, które podała Ci kolezanka. Poza tym gdybyś chciała coś więcej, radzę Ci
        wpisac w przeglądarkę np.:" fashion 18th century" albo coś w tym stylu. Niestety
        wpisujac; "moda w XVII wieku" nic nie znajdziesz, ponieważ na naszych polskich
        stronach na temat historii mody jest niestety tyle co kot napłakał:((((((( Juz
        wiele razy nad tym ubolewałam: w naszym kraju po prostu NIKT SIĘ TYM NIE
        INTERESUJE!(przynajmniej tak by wynikało z ilości wydawnictw na rynku i z ilości
        stron internetowych o tej tematyce)
        Dlatego polecam Ci zagraniczne strony internetowe- jesli chodzi o ikonografię,
        jeśli natomiast chodzi o wiedzę- najlepsza jest kultowa juz "HISTORIA UBIORU"
        aut. MARII GUTKOWSKIEJ- RYCHLEWSKIEJ. Książka kult- niestety ostatnie wydanie w
        latach 60:(( i nikt nie chce jej wznowić. "Historia mody" Boucher'a to w
        porównaniu z naszą Gutkowską nieprofesjonalna ksiązeczka dla dzieci;) serio. Mi
        udało się kupić tą książkę na allegro.
        Mam nadzieję , że trochę Ci pomogłam, pozdrawiam!
        • suonce89 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:03
          Dzięki wszystkim:*
          Racja, cięzko znaleźć coś na ten temat w internecie. Zresztą potrzebuję jakiś
          sprawdzonych informacji, najlepiej ksiązkowych, a nie z www.sciaga.pl.
          Mam nadzieję, że uda mi sie wypożyczyć Gutkowską, którą mi poleciłaś.
          Pozdrawiam!
          • frigg Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 21:17
            potwierdzam, mam Gutkowską jest rewelacyjna
      • suonce89 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:12
        Zapomniałam wspomnieć, że chodzi mi głównie o modę staropolską wzorowaną na
        angielskiej i francuskiej.
        • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:28
          poszukaj w książkach Zbigniewa Kuchowicza Obyczaje Staropolskie i Miłość
          Staropolska, coś tam powinno być:)
          • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:35
            acha, koniecznie zajrzyj jeszcze do Żon Modnych prof.Anny Sieradzkiej:)
            Powodzenia:)
        • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:46
          Moda staropolska w XVIII w to trochę bardziej skomplikowany temat. W tym czasie
          w naszym kraju- zwłaszcza wśród zaściankowej szlachty utrzymywała się jeszcze
          moda narodowo -regionalna. Są to nasze charakterystyczne, męske: KONTUSZE,
          DELIE, ŻUPANY, itd. To był ostatni wiek, w którym utrzymywały się te narodowe
          ubiory, i to tylko wśrod męskiej części szlachty zaściankowej (tak jak np. masz
          w "Panu Tadeuszu"- przykłady takich ostatnich "wymierających" strojów narodowych
          z pocz. XIX w.). Kobiety wolały juz elegancke suknie na wzór francuski i
          angielski, czyli suknie robe a la francaise i robe a la anglaise. Popularna była
          tez suknia na zabawy sielankowe: poloneska. Również męska częsc arystokracji
          miejskiej, i przede wszystkim arystokracja na dworze królewskim nosiła już
          stroje na wzór francuski i angielski. To były: charakterysyczne dla XVIII w.
          męskie, białe peruczki przewiązane czarna wstążeczką, obcisłe spodnie (culotte),
          do tego pończochy i męski żakiet zwany SZUSTAKOR, a później HABIT. W ogóle
          przez cały XVII w. moda kobieca zmieniała się już tak szybko jak zmienia się w
          naszych czasach. Bez przerwy zmieniały się kroje, fryzury, dodatki...
          jak nie znajdziesz tej Gutkowskiej- bo to jest taki biały kruk w tej chwili, to
          może wypożycz sobie, albo kup( ok. 20zł) "O modach i strojach" w serii:"A to
          polska właśnie..." To jest bardzo fajna książeczka- tylko o modzie polskiej,
          świetnie napisana, aut. Małgorzata Mozdżyńska Nawotka. Tam wszystko jest.
          • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:54
            można zajrzeć jeszcze do ,,Opisu obyczajów..." Jędrzeja Kitowicza
            • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:59
              tu można sobie poczytać:
              univ.gda.pl/~literat/kitowic/028.htm
              univ.gda.pl/~literat/kitowic/027.htm
              univ.gda.pl/~literat/kitowic/042.htm
              univ.gda.pl/~literat/kitowic/041.htm
              • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:00
                o super, nawet nie wiedziałam, że Kitowicz jest na stronach Uniwersytetu
                Gdańskiego dostępny, no no:)
          • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 15:57
            bardzo ładnie to opisałaś., ale z tym,że moda zmieniała się w Polsce w XVIII
            wieku tak szybko jak w czasach dzisiejszych to jednak gruuuba przesada:)
            • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:11
              A jednak:))) właśnie w tych czasach XVII-XVIII wiek pojawiły się pierwsze
              trendseterki:) Ton oczywiscie nadawała Francja. Wszystkie najmodniejsze
              arystokratki podążały za modą wyznaczaną przez najlepszych królewskich krawców.
              W tych czasach nie było oczywiście projektantów Paris*Mediolan*New York :))) No
              więc wszystkie modnisie podążały za najnowszymi pomysłami królewskich
              projektantów, a dodatki, fryzury i ornamentyka zmieniały sie średnio co sezon,
              łącznie z kształtem olbrzymich panier- stelaży, które utrzymywały rozłożyste
              XVIIIwieczne suknie. Dla nas to są zmiany niewidoczne gołym okiem- my-
              współczesni ludzie widzimy tylko stare, historyczne kostiumy, ale po dokładnym
              przyjrzeniu się naprawdę widać sezonowe zmiany w modzie- tak jak w naszych
              czasach:))Jak się tak zastonowić- to naprawdę niesamowite, ale instykta ludzkie
              (a zwłaszcza kobiece:))) za bardzo się od tamtych czasów aż do dziś nie
              zmieniły- kobiety lubią modę, bycie trendy i zmiany z tym związane...oczywiście
              nie wszystkie są takimi fanatyczkami:))) pozdr
              • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:28
                a jednak: wtedy nie było internetu, telewizji,fotografii,w ogóle nie było nawet
                ułamka takich mediów jak dziś ( my mamy zdjęcia modowe codziennie- w necie w
                kolorowych pismach). Ludzie się tak łatwo nie przemieszczali- bo nie mieli jak,
                więc i wiadomości o trendach nie rozchodziły się aż w tak zastraszającym tempie
                jak dziś ( cóż globalizcja).

                No, nie było takiego dostępu do ciuszków takanin itp. "Plebs", ludzie
                nizamożni, raczej nie mieli prawa wzorować się na arystokracji (jak to ma
                miejsce z tzw "szarym człowiekiem" wzorującym się na różnych gwiazach dziś,
                zawsze można kupić tańszą wersję w masówkach typu H&M wcześniej podpatrzywszy
                ją na jakimś megapokazie).

                Oczywiście masz rację: niektózy znawcy śmieją się np z kostiumografów
                dobierających stroje do filmów, bo prawdziwa znawczyni i niewolnica mody z
                tamtych czasów nie włożyłaby czegoś,w co akurat pani kostiumolog uznała za
                słuszne ubrać aktorkę( po prostu pewne fasony czy dodatki zmieniały się co
                sezon, jak bardzo słusznie zauważasz).

                Jednak nie ma co porównywać przebiegu informacji dziś w XVII wieku:)

                Pozdrawiam serdecznie:)
                • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:29
                  z "niektórzy" ucieła mi litera R, przepraszam:)
                  • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:52
                    W 100% zgadzam się z Toba co do szybkości przebiegu informacji w dzisiejszych
                    czasach i jeszcze jednej bardzo ważnej kwestii: klas społecznych, które w
                    tamtych czasach były bardzo sciśle określane urodzeniem: arystokracja, szlachta,
                    mieszczaństwo, chłopi...fakt- to był zupełnie inny świat, niż ten, w którym
                    teraz żyjemy. Dlatego omawiając wszelkiego rodzaju zmiany w modzie na studiach
                    kostiumogr. zawsze bierze się pod uwage tylko klasę najwyżej urodzonej
                    arystokracji- czyli to czego teraz praktycznie juz nie ma. Moda i wszelkie jej
                    sezonowe zmiany, nowinki w świecie fryzur, itd. funkcjonowały tylko w tym ściśle
                    zamkniętym środowisku szlacheckim. Próbowały za nimi nadążać bogate mieszczki
                    niezbyt skutecznie blokowane wszelkimi ustawami zabraniającymi używania
                    jakichkolwiek strojów i dodatków przeznaczonych tylko dla szlachty. Trochę
                    zmieniła ten stan rzeczy rewolucja francuska, ale nie do końca...jeszcze wiele
                    czasu musiało upłynąć aby sprawy przybrały taki kształt jaki mamy dzisiaj:))
                    pozdrawiam! :)
                • inaa1 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:41
                  szczerze powiedzawszy to często kostiumolodzy pracujący w filmach ,,olewają"
                  sobie modowe realia, zwłaszcza jeżeli chodzi o obuwie - jak zobaczyłam niemalże
                  współczesne szpilki w ,,Marii Antoninie" to prawie spadłam pod fotel ;-))
                  • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 16:59
                    Oooo!!! Tutaj popieram również w 100%!To jak czasami "skopać" można dobry film
                    takimi niedociągnięciami to się w głowie nie mieści! :))Teraz i tak filmowcy
                    zwracają na to może trochę większą uwage, ale...moje kochane! :))Pamiętacie
                    naszą kultową, słynną "Stawkę większą niż życie" ??? Akcja toczy sie przecież
                    wiadomo- w czasie II Wojny Światowej, a zwróciłyście uwagę na te super koki a la
                    pudel i grzywy z lat 60, makijaże z lat 60, i...o zgrozo- sukieneczki mini, o
                    których w latach 40 żadnej kobiecie jeszcze się nie śniło?!! :))))))))))))))))))
                    ja zawsze leżę i "kwiczę" gdy oglądam naszą kochana "Stawkę..." :D :D :D
                    • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:02
                      właśnie jednym okiem lookam kultową stawkę na Tvnie:) . Pani z tapirem właśne
                      była:)))
                      Ale ten Mikulski, stylowe ciacho:)
                      • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:05
                        Leci??? Muszę włączyć :)))))))))
                        • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:08
                          Rzeczywiście:) Leci:)) I jest też pani z tapirem i z końską kitą i z grzywą nawet:))
                          Rzeczywiście- Mikulski to jedyne stylowe ciacho w naszej "Stawce...", jedyne,
                          które jako tako przypomina jeszcze ss-mana :)))))
                          • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:11
                            i ten stylowy lok nad czołem:)))mój dziadzio też ma taki na zdjęciach z tego
                            okresu:)
                            J23-ten człowiek to fenomen:)
                            • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:14
                              :) :) :) :)
                              • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:22
                                popatrz, popatrz a tu dzisiaj Kloss w garniturze zamiast munduru. taki
                                psikus:)))
                                • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:48
                                  Kloss w garniturze:))))
                                  Ech, mi się czasami wydaje, że i tak jedyne o co w naszej Stawce zadbano, to są
                                  właśnie mundury wojskowe. W ten sposób faceci jeszcze wyglądaja jako tako, a
                                  kobietki po prostu wołaja o pomstę do nieba, z tymi tapirami i sukieneczkami a
                                  la 60 :))))))))
                  • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:00
                    no bo to były Manole:) ale to ponoć taki chwyt marketingowy miał być:)
                  • valerie Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:25
                    czasami współcześnie wygladający detal w kostiumie czy fryzurze filmowej wcale
                    nie jest wpadką osób odpowiedzialnych za kostium ale celowym zabiegiem.
                    Zwłaszcza w filmach dla masowej publiczności. W ogóle kostium filmowy na ogół
                    jest tylko metaforą, wariacją na temat epoki. Tropienie niekonsekwencji w
                    ubiorach historycznych na ekranie może jest zabawą dla modowych erudytów (-
                    tek? :)) ale w pewnym sensie jest też nieporozumienim bo w kinie bezwarunkowa
                    wierność rzeczywistości jest na ogół podporządkowana wizji, kreacji,
                    znaczeniu, - jak zwał tak zwał, w każdym razie nie jest priorytetem.
                    • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:43
                      Pewnie w jakimś sensie masz rację, ale poważne błędy (hm...co to znaczy poważne,
                      no...np. nasza kochana "Stawka...") to raczej nie są celowe niedociągnięcia,
                      tylko właśnie niezamierzone wpadki, które teraz wyglądaja naprawdę banalnie.
                      Kiedys po prostu, np. przy kręceniu "Stawki większej od życia", wyraźnie o tym
                      nie myślano. Zwyczajnie bagatelizowano kiedyś to zagadnienie. Tak jak pisałam-
                      teraz tych niedopowiedzeń jest coraz mniej poniewaz filmowcy coraz bardziej
                      starają się wiernie odtwarzac realia epoki, zwłaszcza jeśli chodzi o kino
                      historyczne. Zdają sobie sprawę z tego, że stworzenie odpowiediego, namacalnego
                      klimatu danych czasów, często związane jest właśnie z odtworzeniem tych
                      wszystkich szczegółów, nie tylko kostiumów, ale także np. języka...tak robi
                      chociażby Gibson. Mnie powaliło na nogi Apocalipto właśnie przez wierne
                      odtworzenie mowy prekolumbijskich plemion...albo kostiumów azteckiej szlachty,
                      pary królewskiej, itd. Dla mnie to genialne po prostu:)
                      • valerie Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 18:02
                        Różnie bywa. Faktycznie imponuje czasami taki pietyzm jaki stosuje Gibson. Ale
                        z drugiej strony są argumenty przeciw, gdy pod skrajnym realizmem ginie
                        przesłanie, film robi się ciężki i dosłowny. Najwyższe loty kino osiąga zawsze
                        wtedy gdy idzie w stronę wrażeń, emocji, przenośni. Dobrym przykładem takiej
                        zabawy są kostiumy w Tytusie Andronicusie. np.
                        A zaraz mnie stąd wywalą za gadanie nie na temat mody :)))))))))
                        • leyla_83 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 18:18
                          Czasami naprawdę fajnie jest pogadać o czymś innym niż tylko najnowszy model
                          peep toe :)))) Ja właśnie bardzo się z tego historycznego wątku cieszę:D
                          A co do tego kina najwyższych lotów to masz absolutną rację. Nawet
                          najwierniejsze odtworzenie wszystkich szczegółów nie da żadnego efektu jeśli nie
                          pódzie w stronę wrażeń i emocji, a juz chyba najlepsze efekty (jak dla mnie
                          przynajmniej) dałoby połączenie jednego i drugiego:) Przyznam szczerze- Tytusa
                          Andronicusa nie oglądałam, więc mnie zaintrygowałaś:) Pozdrawiam!:)
                          • valerie Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 21:33
                            mi też się ten wątek spodobał :-), pozdrawiam również!
      • suonce89 Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:12
        Jesteście niezastąpione.
        Zaraz biorę się do czytania, a jutro może uda mi się skoczyć do biblioteki,
        albo jakiś antykwariatów w poszukiwaniu tych książek :)))
        • traktorowa Re: moda w XVIII w. 29.04.07, 17:22
          Polecamy się:) Powodzenia:)
      • madame_deficyt Re: moda w XVIII w. 16.05.07, 21:11
        jest troche ksiazek,zalezy co cie interesuje... jesli wykroje to poszukaj cos
        jane (czy tez janet) arnold. ogolnie w polsce ciezko jest cokolwiek dostac co
        ma sens...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja