Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu

    15.05.07, 16:12
    "Etykieta jest dla tych, którzy nie mają manier, w ten sam sposób jak moda
    jest dla tych, którzy nie mają stylu"
    Coco Chanel
    Obserwuj wątek
      • lilivampire I co w związku z tym? n/t 15.05.07, 16:12

        • agava00 w związku z tym... 15.05.07, 17:13
          ja nie mam stylu, Ty nie masz stylu i one, te poniżej tez nie mają stylu ;P
          ---------
          • lilivampire a no właśnie:/ n/t 15.05.07, 18:41

      • monika2022 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:14
        cz_mamba napisała:

        > "Etykieta jest dla tych, którzy nie mają manier, w ten sam sposób jak moda
        > jest dla tych, którzy nie mają stylu"
        > Coco Chanel
        ale z czegoś ten styl musi się zrodzić:)
        nie zawsze kupujemy wszystko co jest akurat modne,ale wybieramy to,co sie nam
        podoba i to jest tworzenie własnego stylu
      • nessie-jp Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:29
        Bardzo słusznie :) Nie wszystkie kobiety to urodzone trendsetterki. Wbrew
        pozorom, nie jest łatwo ubrać się w dobrym stylu, nie korzystając z gotowych
        szablonów. Ja np. nie potrafiłabym ani bym nie zaryzykowała tworzenia zupełnie
        własnego stylu. Nie mam do tego predyspozycji artystycznych. :)
      • naels Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:31
        Tak, oczywiscie. Jeszcze dopisz, ze ksiazki kucharskie sa dla ludzi bez smaku,
        a galerie sztuki dla ludzi bez wyobrazni...
        • kochanica-francuza Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 16:33
          Dodam, że kina są dla tych, którzy nie mają wyobraźni, a teatry dla tych ,
          którzy nie umieją myśleć... ;-PPPPP
          • agava00 Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 17:13
            a książki dla tych, kórzy nie potrafia czytać
            • lilivampire Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 18:43
              hahahahaha:)))
              dobre:)) to ja w takim razie nie umiem czytać, a książki tylko oglądam dla hieroglifów (no bo przecież nie rozumiem tych literek:))))
              • agava00 Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 18:46
                a skąd wiesz, co to sa te... hieroglify?
                ;D
                ---------
                • lilivampire Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 18:50
                  uczyłam się w szkole ;D
                  (a propos - szkoły są dla tych, co nic nie umieją)
                  • agava00 Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 18:55
                    > (a propos - szkoły są dla tych, co nic nie umieją)

                    bez sensu lili
                    przeciez to jest akurat oczywiste ;P

                    ---------
                    • lilivampire Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 18:57
                      hehe trochę już zmęczona jestem
                      • agava00 Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 19:04
                        dla zmeczonych jest odpoczynek ;)
                        dla dzieci bajka
                        dla zmeczonej matki dzieci jest czas na sprzatanie ;P

                        a za godzine m jak milosc - moznaby w tym czasie pranie poskladac...

                        ---------
          • ywonna Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 15.05.07, 21:31
            > Dodam, że kina są dla tych, którzy nie mają wyobraźni, a teatry dla tych ,
            > którzy nie umieją myśleć... ;-PPPPP

            co za pokretna logika...
            jesli ktos lubi filmy Lyncha, ktore sa bardzo charakterystyczne i w pewnej
            konwencji to wie, ze trzymanie sie jednej linii nie oznacza bycia szarym i
            nudnym - wporst przeciwnie.
            jelsi tkos lubi spektakle Jerzyny to zapewne kazdy z nich uzna za inny, choc
            wszystkie beda nosily charakterystyczne dla jerzyny elementy.

            I podobnie z moda - osoba wiera swojemu stylowi nie musi byc modna, a wprost
            przeciwnie. jelsi trzyma sie swojej konwencji jest fascynujaca.
            • iwotlen Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 16.05.07, 09:11

              > jelsi tkos lubi spektakle Jerzyny to zapewne kazdy z nich uzna za inny, choc
              > wszystkie beda nosily charakterystyczne dla jerzyny elementy.

              ywonna ten facet nazywa sie Jarzyna Grzegorz jak jarzyny a nie jak jerzyny
              • ywonna Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 16.05.07, 09:17
                > ywonna ten facet nazywa sie Jarzyna Grzegorz jak jarzyny a nie jak jerzyny

                ups :-))
                • dakota77 Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 16.05.07, 09:24
                  A owoce nazywaja sie jezyny:-)))
                  • iwotlen Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 16.05.07, 09:44

                    dakota77 napisała:

                    > A owoce nazywaja sie jezyny:-)))

                    ups:-)))
                    • ywonna Re: Nie wszyscy jesteśmy Salvadorem Dali 16.05.07, 10:46
                      hehe... tez tego nie zauwazylam :-))
                      jezyny jerzyny czy jarzyny - wazne, ze chodzi o Grzegorza :-))
      • aniabos Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:51
        > "Etykieta jest dla tych, którzy nie mają manier, w ten sam sposób jak moda
        > jest dla tych, którzy nie mają stylu"

        Kolejny napuszony, pelen wyzszosci i pogardy dla maluczkich cytat z Coco Chanel ;-)
        • dakota77 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:55
          I to jeszcze cytat kompletnie bezsensowny:-). NIkt nie rodzi sie z manierami, tego trzeba sie nauczyc poznajac etykiete. Nikt tez chyba nie ma od poczatku zycia poczucia stylu. A skoro Coco tak lekcewazaco postrzegala mode, czemu sie nia zajmowala?
          Tak to jest, jak chce sie koniecznie byc autorem zlotej mysli, tylko sie jej nie dopracuje;-)))
      • ywonna Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 16:57
        Swietny cytat. Popieram.
      • hazel_dobkins Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 17:00
        Wolę nie mieć stylu w zgodzie z modą, niż nie mieć go bez mody;)
        • charade Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 17:16
          Oj, jak widzę panienki masowo przemierzające ulice w miastach polskich odziane
          w legginsy do pół łydki, dżinsową mini i baleriny, to muszę się zgodzić z panią
          CC.
          • yavanna86 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 18:09
            a jaki procent Waszych znajomych MA STYL?
            • agava00 100% 15.05.07, 18:47

      • xtrin Co to jest "moda"? :) 15.05.07, 19:32
        Szczerze przyznam - nie do końca rozumiem to pojęcie. Nie dociera do mnie
        argumentowanie doboru stroju tym, że "to (nie)modne w tym sezonie". To jakiś absurd.
        • cioccolato_bianco Re: Co to jest "moda"? :) 15.05.07, 19:42
          ja bym raczej zapytala co to jest ten styl, zwlaszcza wlasny :D
          • nessie-jp Re: Co to jest "moda"? :) 16.05.07, 00:02
            cioccolato_bianco napisała:

            > ja bym raczej zapytala co to jest ten styl, zwlaszcza wlasny :D

            Już spieszę wyjaśnić, bo własny styl to coś, czego nie mam, a bardzo zazdroszczę
            tym co mają :))

            Otóż własny styl to jest umiejętność wejścia do sklepu z - dajmy na to - używaną
            odzieżą. I wybrania 4 czy 5 rzeczy, w których wygląda się świetnie, ciekawie,
            oryginalnie. Zestawienie z nich niebanalnej kompozycji, bez potrzeby podpierania
            się wyroczniami w stylu Avanti czy... forum Moda :)

            To jest też umiejętność wyobrażenia sobie pięknego stroju i np. narysowania go
            na kartce w celu przedstawienia krawcowej, jak ma cię ubrać. Bez sięgania po
            cudze pomysły, cudze wzornictwo, po szablon.

            To trochę tak, jak różnica między osobą, która umie projektować piękne grafiki
            wektorowe, a osobą, która umie wkleić w Wordzie żabkę skopiowaną z internetowej
            galerii :)
            • xtrin Re: Co to jest "moda"? :) 16.05.07, 03:22
              nessie-jp napisała:
              > To jest też umiejętność wyobrażenia sobie pięknego stroju i np. narysowania
              > go na kartce w celu przedstawienia krawcowej, jak ma cię ubrać.

              Czy w takim razie warunkiem koniecznym posiadania własnego stylu jest
              umiejętność rysowania? :)

              > Bez sięgania po cudze pomysły, cudze wzornictwo, po szablon.

              Tak to się nie da :). Nawet jakbyś dała do utkania materię z wzorem (i
              oczywiście splotem) własnego pomysłu (coby nie sięgać po cudze wzornictwo) to i
              tak gdzieś w tym będą cudze pomysły, które mniej lub bardziej świadomie
              wykorzystasz. Już choćby to, że uszyjesz sobie spodnie jest sięganiem po cudzy
              pomysł, bo w końcu ktoś te spodnie wymyślił.
            • ywonna Re: Co to jest "moda"? :) 16.05.07, 09:14
              o wlasnie :-))
              ladnie to ujelas :-)
            • kamisiunia Re: Co to jest "moda"? :) 19.05.07, 14:14
              A ja, kurcze, robie grafiki wektorowe a jakoś nie moge sobie wybrac stylu...
              Chociaż moze moj styl polega na braku stylu? :D Lubie sportowe ubranka ale łąćze
              je z eleganckimi... Misz masz taki xD
      • lizavietta Ale to ma sens! 15.05.07, 21:13
        po głębszym zastanowieniu się nad tym zdaniem- ma sens. Zwłaszcza jak widzi się
        panie po 50 w balerinkach ( osobiście wczoraj widziałam) do modelu spodni3/4.
        albo wszechobecne groszki- lubię groszki i noszę je w kazdym sezonie a wtym
        chyba przestanę bo ostnio na ślubie koleżanki gości ( kobiety) można było
        podzielić na dwia grupy ubrane jednakowo:
        1. Grupa "w groszkach"
        2. grupa "na brązowo"

        Madame Coco miała zapewne na myśli niewolnicze naśladowanie mody bez względu na
        wiek, kolor, figurę itp.

        ps. pośrednio związane z tematem: widziałam dzisiaj tą sukienkę z Monnari,
        która była omawiana w poprzednim wątku jako strój na wesele- na zdjęciach i na
        Claudii wygląda ładnie- w rzeczywistości- nie za bardzo przynajmniej jak dla
        mnie.
        • agava00 Re: Ale to ma sens! 15.05.07, 21:24
          no kurcze...
          a ja dzis poszlam do pracy w sukience w groszki i balerinach...
          juz wiem czemu mechanik chcial mnie tak slono skasowac
          ---------
        • ywonna Re: Ale to ma sens! 15.05.07, 21:25
          Chyba na tym polega posiadanie "wlasnego stylu", ze jesli lubisz groszki i
          sa 'w twoim stylu" to nie musisz z nich rezygnowac, zeby poczuc sie dobrze.

          W Polsce malo kobiec ma swoj styl, a to przez fakt niskich zarobkow i ubieranie
          sie w sieciowkach, ktore narzucaja masowy gust.
          gdy widze kolejny watek o tunikach i rurkach oraz obowiazkowych peep toe to
          jakos nie kojarzy mi sie to z posiadaniem wlasnego stylu.

          Dla mnie - wlasny styl to wiernosc ulubionym trendom i konfiguracjom.
          Najlepsi na swiecie projektanci w 90% swoich kolekcji sa wierni ulubionym
          fasonom, materialom, zestawieniom.
          A z prywatnych obserwacji - osoby, ktore pozostaja w ulubionej konwencji w
          ubiorze i sa jej wierne uwazam za tworcze. To tak jak swietny malarz - namaluje
          1000 obrazow w jednym stylu, a kazdy w inny sposob fascynujacy i swiezy.

          Na forum jestem krotko i do tej pory zauwazylam, ze swoj styl maja 2 dziewczyny;
          magdaksp
          czarna_mamba
          jak ktos sie obrazi trudno :-))
          za krtoko ejstem na forum, zeby wszystkich ocenic :-))
          • agava00 Re: Ale to ma sens! 15.05.07, 23:30
            Nie moge dostrzec logiki Twojej wypowiedzi (pozno juz jest ;))

            Przecież w sieciówkach jest dosc szeroki asortyment i mozna wybierac miedzy
            roznymi stylami (mam na mysli style podstawowe). Pokombinujesz dobrze - wyjdzie
            ci cos ciekawego. Kwestia wyobrazni ;)

            Wg mnie mozna korzystac z tego co obecnie oferuja sklepy i proponuja media (z
            kosmosu sie trendy przeciez nie biora, tylko z "Mediolanu" itp ;P) jednoczesnie
            zachowujac swoj styl.

            > Chyba na tym polega posiadanie "wlasnego stylu", ze jesli lubisz groszki i
            > sa 'w twoim stylu" to nie musisz z nich rezygnowac, zeby poczuc sie dobrze.

            A w siecowka wysyp groszkow (np.). I co teraz?
            Ma swoj styl czy go nie ma?

            Ja np. lubie nosic ubrania czarne z białymi. Fasony sie zmieniaja, tak jak moda,
            przeciez jakis progres musi byc (chciaz to raczej odgrzewanie starego plus
            modyfikatory). Mam swoj styl? Czy go nie mam?

            A jak ktos nosi zawsze broszki, to ma swoj styl?

            ---------
            • ywonna Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 09:12
              > Przecież w sieciówkach jest dosc szeroki asortyment i mozna wybierac miedzy
              > roznymi stylami (mam na mysli style podstawowe). Pokombinujesz dobrze -
              wyjdzie
              > ci cos ciekawego. Kwestia wyobrazni ;)

              - gdyby tak bylo :-))
              niestety, w Polsce kroluje "sprzedaz kontrolowana". wybiera sie do sklepow
              rzeczy bardziej zachowawcze i mnie oryginalne, co zwiazane jest glownie z
              kosztami... po prostu kupuje sie tylko to, co na 90% sie sprzeda, a o tym, co
              znajdzie sie w sklepie wcale nie decyduje to, co wyprodukuje dana firma, ale
              gust osob ze sklepu, ktore skladaja zamowienie (90%) oraz ewentualnie mystery
              shopping (10%).

              >
              > Wg mnie mozna korzystac z tego co obecnie oferuja sklepy i proponuja media (z
              > kosmosu sie trendy przeciez nie biora, tylko z "Mediolanu" itp ;P)
              jednoczesnie
              > zachowujac swoj styl.

              - trendy nie biora sie z kosmosu, ale bycie trendy nie ma nic wspolnego z
              posiadaniem dobrego gustu.
              • dakota77 Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 09:29
                Wiadomo, ze sztuczka polega na wybieraniu z trendow tego, co mam odpowiada, laczenia z tym co juz mamy w nowa calosc. Nie chodzi o to, zeby wygladac jak manekin ze sklepowej wystawy. Ale przeciez to nie znaczy, ze moda jest niepotrzebna. W koncu moda daje nam opcje do wyboru, inpiracje. Mozna dobrze sie ubrac, nie podazajac slepo za najnowszymi trendami, ale chyba nikt z nas swiadomie nie wybiera ubran calkiem niemodnych;-). NIe noimy tureckich sweterkow czy spodni dzwonow...
                • xtrin Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 13:33
                  dakota77 napisała:
                  > Wiadomo, ze sztuczka polega na wybieraniu z trendow tego, co mam odpowiada

                  No ale dlaczego z tych "trendów", a nie ze wszystkiego możliwego? Eh, nie
                  pojmuję tego :).
                  • dakota77 Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 13:58
                    Bo moda to zwykle aktualne trendy. Ja wybieram z tego wszystkiego wlasnie, troche z trendow, wiecej klasyki:-)
                    • xtrin Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 14:28
                      dakota77 napisała:
                      > Ja wybieram z tego wszystkiego wlasnie, troche z trendow, wiecej klasyki:-)

                      A z tego, co było "trendy" 2-3 sezony temu?
                      • dakota77 Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 14:49
                        Kryterium jest takie samo, jak z moda obecna- wszystko zalezy od tego, czy mi sie cos podoba czy nie. Jak mi sie nie podoba, nie nosze, chocby bylo supermodne. Rzeczy sprzed paru sezonow zdarza mi sie nosic, jesli sa raczej uniwersalne.Nie mam chyba jakis "szalow jednego sezonu". O ile pamietam, 203 sezony temu modne bylo boho, ktore okropnie mi sie nie podobalo:-)
                        • xtrin Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 19:08
                          dakota77 napisała:
                          > Rzeczy sprzed paru sezonow zdarza mi sie nosic, jesli sa raczej uniwersalne.

                          A jeśli nie są, a mimo to Ci się podobają? :)
                          • dakota77 Re: Ale to ma sens! 17.05.07, 09:32
                            Alez mi przesluchanie urzadzasz:-). To, czy dana rzecz mi sie podoba jest jak juz pisalam najwazniejszym kryterium.
                            • xtrin Re: Ale to ma sens! 17.05.07, 19:37
                              dakota77 napisała:
                              > To, czy dana rzecz mi sie podoba jest jak juz pisalam najwazniejszym kryterium.

                              Jak dla mnie jedyne kryteria to to czy mi się podoba i to czy jest mi w tym
                              dobrze. Nie ma innych.
                  • minkair Re: Ale to ma sens! 17.05.07, 09:23
                    Może teraz pojmiesz..
                    Ze wszystkiego możliwego nie zawsze się da..bo wiadome jest
                    to,że to co trendy to jest dostępne.. bo modne...Mam na myśli sklepy. Co z tego,że kiedyś miałam super buty,,które kochałam..załóżmy ,że się zniszczyły..mimo szczerych chęci nie kupię identycznych bo "tamte trendy" minęły..
                    czasami czekam z niecierpliwością żeby było modne to co uwielbiam bo wreszcie można to kupić.. i spełniać marzenia..
              • agava00 Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 11:52
                > > Przecież w sieciówkach jest dosc szeroki asortyment i mozna wybierac mied
                > zy
                > > roznymi stylami (mam na mysli style podstawowe). Pokombinujesz dobrze -
                > wyjdzie
                > > ci cos ciekawego. Kwestia wyobrazni ;)
                >
                > - gdyby tak bylo :-))
                > niestety, w Polsce kroluje "sprzedaz kontrolowana". wybiera sie do sklepow
                > rzeczy bardziej zachowawcze i mnie oryginalne, co zwiazane jest glownie z
                > kosztami... po prostu kupuje sie tylko to, co na 90% sie sprzeda, a o tym, co
                > znajdzie sie w sklepie wcale nie decyduje to, co wyprodukuje dana firma, ale
                > gust osob ze sklepu, ktore skladaja zamowienie (90%) oraz ewentualnie mystery
                > shopping (10%).

                nie widze zwiazku pomiedzy moim tekstem a Twoja riposta
                bez sensu

                Skoro tak Ci sie spodobala definicja "wlasnego stylu" nessie-jp, w ktorej pisze
                ona, ze ow styl wystepuje wtedy, kiedy umie sie np. wybrac w ciucholandzie
                kilka rzeczy...itd (polecam lekture ;)) to moze zamiast tego slowa na "c" wstaw
                słowo na "s" (jak sieciowka) ;)

                Czy osoba, ktora ubiera sie w tzw. sieciowce, albo czerpie inspiracje z gazet i
                internetu nie moze miec wlasnego stylu?

                Co jest zlego w "podazaniu" za moda?

                Przeciez o to wlasnie chodzi, zeby byc modnym.

                Przede wszystkim nie popadajmy w skrajnosci i nie generalizujmy (zarówno w
                ocenianiu innych jak i w korzystaniu z zasobow magazynow sklepowych).


                Jeszcze jedno: kazdy ma jakis tam swoj gust i niezaleznie czy bedzie sie
                wzorowal na zdjeciach z avanti, czy sam bedzie kombinowac ze szmatkami
                (ciucholand=szmateks->szmatki) to i tak baza jego koncowego looku bedzie to, co
                lubi, co mu sie podoba i w czym sie dobrze czuje.

                Nikogo nie podejrzewam o noszenie np. balerinek pomino wstretu do ich wygladu,
                nienawisci do plaskiej podeszwy i bolu palcow.


                ---------
          • xtrin Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 03:27
            ywonna napisała:
            > W Polsce malo kobiec ma swoj styl, a to przez fakt niskich zarobkow
            > i ubieranie sie w sieciowkach, ktore narzucaja masowy gust.

            A co to ma do rzeczy? Można się niezwykle stylowo ubrać w masówce i
            beznadziejnie i "masowo" ubrać w rzeczy wykonane na zamówienie.
            • agava00 brawo 16.05.07, 08:22
              super to ujelas
              i tak zwiezle... :)
              ---------
        • iwotlen Re: Ale to ma sens! 16.05.07, 09:29
          Ale nie rozumiem co masz do balerinek i spodni 3/4? No chyba nie masz nic do
          kobiet po 50 bo przeciez Ciebie to tez czeka tzn te latka po 50 i to szybciej
          niz Ci sie wydaje. A jesli chodzi o groszki to ten wzor jest kultowy tylko w
          Polsce - poszukajcie groszkow w kolekcjach swiatowych.
        • naels A co maja nosic, wory pokutne??? 16.05.07, 10:43
          > Zwłaszcza jak widzi się
          > panie po 50 w balerinkach ( osobiście wczoraj widziałam) do modelu spodni3/4.

          Lizavietta, z calym szacunkiem, ale chyba troche przesadzilas. Skad ta
          nietolerancja w stosunku do pan po piecdziesiatce?! Rozumiem, ze uwazasz, ze
          jak komus stuknie te megiczne 50, w sekunde pozniej traci prawo do modnego
          wygladu, i ma obowiazek ubierac sie wylacznie w barchanowe gacie po kolana,
          podkolanowki-antygwaltki i poliestrowe garsonki z bazaru?
      • modlisshka Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 21:36
        cz_mamba wrzuciła jakiś tekst i nie jest godna odpowiedzi.... bleh / rzygi/
        • vincentyna Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 23:47
          Coco miala na mysli, ze jesli ktos nie ma swojego stylu, to musi nasladowac
          (slepo) mode, by czuc sie stylowo. Vide, panienki-klony, nic z stylem nie maja
          wspolnego, za to z "moda" jak najbardziej :)
          Zas kobieta stylowa, ewentualnie uaktualni swoj styl w oparciu o najnowsze
          trendy, ale nie pobiegnie slepo wykupywac to, co Vero Moda na manekinach
          prezentuje...
      • kate-gun Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 15.05.07, 23:49
        odwazne slowa, ale cos w tym jest
      • babette77 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 16.05.07, 00:36
        imo
        moda to drogowskazy na drodze kobiety do wlasnego stylu;)
        jedne z latwoscia znajduja jej koniec, drugie sie gubia po drodze, trzecie nigdy
        nie znajduja jej konca, a jeszcze inne mysla ze droga sie skonczyla i tkwia w
        slepej uliczce;)
      • zettrzy Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 16.05.07, 01:59
        > "Etykieta jest dla tych, którzy nie mają manier, w ten sam sposób jak moda
        > jest dla tych, którzy nie mają stylu"

        zgadzam sie w 200% - tak, etykieta jest dla zle wychowanych, moda dla
        pozbawionych oryginalnosci
      • daggy4 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 16.05.07, 13:48
        no wlasnie, dla mnie i etykieta i moda....
      • malinowa_frutella Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 17.05.07, 09:51
        Ok, cytat nie jest pozbawiony poczucia wyzszosci, ale czy to poczucie nie jest
        uzasadnione?
        Nie czuje sie urazona, to jasne ze maniery ma sie we krwi- albo jestes ich
        mniej lub bardziej swiadomie uczony, nabywasz przez obserwacje i codzienny
        kontakt, albo czytasz etykiete. Calkiem logiczne.
        Watpie zeby to byla swiadoma 'zlota mysl', raczej zdanie wyrwane z kotekstu.
        Lekko aroganckie ale taki jego urok.
        • zettrzy Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 18.05.07, 00:51
          > Lekko aroganckie ale taki jego urok.

          powiedzmy to zdanie ma swoj styl ;)
      • lily26 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 19.05.07, 15:10
        a czy uwazacie ze dziewczyny ktore non stop chodza w dzinsach czyli 90% moga
        miec wlasny styl? bo ja osobiscie zadnej takiej nie zmam.w koncu przez te portki
        pole do popisu maja bardzo ograniczone.
        • calineczka92 Re: Moda jest dla tych, którzy nie mają stylu 20.05.07, 14:13
          hmm ja do tych 90% należe a wiesz czemu? bo trudno znależć jakieś inne spodnie
          w których można siedzieć w szkole na podłodze bez obawy że zaraz będą do prania
          i dlatego ze w sklepach jeśli chodzi o spodnie wyboru nie ma zbyt dużego-jak
          nie dzinsy to "garniturowe" spodnie a jakoś nie wyobrazam sobie w takich
          spodniach nastolatki chociażby
          skoro należysz do tych 10% pozostałych powiedz gdzie i jakie nie-dzinsy
          kupujesz.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka