ogia 23.05.07, 18:59 wiekszosc mi sie podoba :) a trzecie zdjecie juz jest swietne! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ifinity Re: Seksowny uniform 24.05.07, 06:28 Ale dlaczego koniecznie paniom meska do umizgow marynarka? Chociaz nie powiem, lubie architekty po mesku uczesane i ubrane, co wplywa na wyobrazanie o ich zwiezlosci(integranlosci) jak i ewentualnie o dzikosci wyobrazen.. hmmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Spytaj projektantów, co? nt 30.05.07, 15:01 ifinity napisał: > Ale dlaczego koniecznie paniom meska do umizgow marynarka? Odpowiedz Link Zgłoś
enaka Re: Seksowny uniform 24.05.07, 10:52 GIORGIO Armani. Jak mozna pisac o modzie i nie wiedziec jak sie nazywa jeden z najwazniejszych projektantow swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Seksowny uniform 24.05.07, 11:40 lubie takie biurowe uniformy , podobaja mi sie i sa seksowne :) Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarekopalek Seksowny uniform 24.05.07, 15:23 może i seksowny, ale te szkieletory na pewno nie. brrrr. powinni tego zakazać! Odpowiedz Link Zgłoś
lia_may Re: Seksowny uniform 24.05.07, 16:25 oj joj joj okropieństwo antykobiece, antyseksi Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Seksowny uniform 30.05.07, 07:38 Seksowny stroj do pracy np. tanga a w domu chodzic nalezaloby w roboczym fartuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
ykb7 Re: Seksowny uniform 30.05.07, 07:51 W ogole mi sie nie podoba. A ta ostatnia pani to ma jakies problemy z chodzeniem. Drugie zdjecie-wyobrazam sobie kogos w takim stroju w pracy.Pytanie -jaka to praca? Na ulicy? Nie przypuszczam, zeby byla to praca biurowa. Stroj jest co najmniej niestosowny. Odpowiedz Link Zgłoś
mat56 nie podoba ci sie bo jestes z Polski 30.05.07, 13:45 ...tam ludziom podobaja sie 'inne' rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Seksowny uniform 30.05.07, 08:06 hmm czy garsonka to jest to samo co kostium? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza faciu, wiesz co? 30.05.07, 14:54 te panie na pewno ci się spodobają... www.fotkapeel.blogspot.com/ a na naszym forum nie ma obowiązku ani przebywać, ani tym bardziej pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
serinius Re: faciu, wiesz co? 30.05.07, 15:26 kochanica-francuza napisała: > faciu, wiesz co? Nie wiem :) > te panie na pewno ci się spodobają... Przykro mi, ale nie lubię fotek (zwłaszcza żenująco amatorskich) samych strojów kobiet, bo jak inaczej nazwać zdjęcia bez twarzy? > a na naszym forum nie ma obowiązku ani przebywać, ani tym bardziej pisać. Oj, uprzejmie proszę o wybaczenie, ale obawiam się, że mam prawo wyrażać swoje poglądy, nawet jeśli komuś nie podobają. Poza tym link jest/był na stronie głównej gazety, więc każdy może/mógł zajrzeć i skomentować. I dalej twierdzę, że te stroje są mało kobiece, zupełnie nie są seksowne, ani nawet praktyczne (w upalne lato?). Skąd więc taki tytuł? Pretensje miej więc do redakcji GW. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: faciu, wiesz co? 30.05.07, 15:31 > > te panie na pewno ci się spodobają... > > Przykro mi, ale nie lubię fotek (zwłaszcza żenująco amatorskich) samych strojów > kobiet, bo jak inaczej nazwać zdjęcia bez twarzy? Zdjęciami ciał? > Oj, uprzejmie proszę o wybaczenie, ale obawiam się, że mam prawo wyrażać swoje > poglądy, nawet jeśli komuś nie podobają. Oczywiście, demokracja polega na tym, że nawet pan Zdzisiu spod budki z piwem ma prawo wyrazić swoje poglądy na dowolną kwestię, nawet nie mając o niej pojęcia. > upalne lato?). Skąd więc taki tytuł? Pretensje miej więc do redakcji GW. Ale dlaczego ja mam mieć o cokolwiek pretensje? Co roku projektanci proponują jakieś badziewie i co roku wmawia się nam, kobietom, że jest to superhiperseksowne i że musimy to mieć. To taki rytuał świata mody. Mnie on nie przeszkadza, tylko tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: faciu, wiesz co? 30.05.07, 15:33 Co roku projektanci proponują > jakieś badziewie Uściślam. Przez słowo "badziewie" nie mam na myśli "strój nieseksowny", bo też seksowność jako miara wszystkiego jest absurdalna. Mogę owszem być seksowna, w domu, wobec wybranej osoby. Przez słowo "badziewie" rozumiem stroje dziwne, czasem nie pasujące nikomu, a zwłaszcza mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 kochanica... 30.05.07, 16:09 wtrace sie tutaj... widze ze nie rozumiesz znaczenia slowa seksowna(y). Nie wymagam tez zebys dokladnie rozumiala zmnaczenia tego slowa powniewaz jestes z Polski, a tam pewne sprawy i ich rozumienie maja sie nieco inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Wtrąć się zatem konsekwentnie i wyjaśnij 30.05.07, 19:44 lol76 napisał: > wtrace sie tutaj... widze ze nie rozumiesz znaczenia slowa seksowna(y). cóż to znaczy, "seksowny"? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 15:34 na ulicy? Dla ciebie? Żarty jakieś. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
serinius Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 15:55 kochanica-francuza napisała: > A dlaczego mamy być seksowne i kobiece na ulicy? A czy to jest jakiś przymus i przykry obowiązek? ;-) Przede wszystkim dla siebie samej! Dla lepszego samopoczucia, dla podbudowania własnej wartości itp. Można oczywiście także dla zazdrości koleżanek i podziwu facetów, ale to pierwsze zawsze jest i tak najważniejsze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:04 serinius napisał: > kochanica-francuza napisała: > > > A dlaczego mamy być seksowne i kobiece na ulicy? > > A czy to jest jakiś przymus i przykry obowiązek? ;-) No wiesz, skoro co drugie pismo babskie pisze "MUSISZ być seksowna!", "Kobiecość to w tym sezonie OBOWIąZEK!", to chyba jedno i drugie? Przede wszystkim dla siebi > e > samej! Dla lepszego samopoczucia, dla podbudowania własnej wartości itp. Kiedy mnie to wcale nie podbudowuje, że obce (często chamskie i prymitywne) typy na ulicy się na mój widok zapluwają! Wprost przeciwnie, dzień mi rozwala i humor psuje! A koleżanki, hehe... z jedną i tak nie mam co się równać, druga takich rzeczy nie zauważa... a zazdrość dalszych wolę budzić drogimi lub ciekawymi ciuchami a nie biustem na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:07 > No wiesz, skoro co drugie pismo babskie pisze "MUSISZ być seksowna!", "Kobiecoś > ć > to w tym sezonie OBOWIąZEK!", to chyba jedno i drugie? > chyba nie jestes na tyle slaba aby tak latwo ulegac wplywom ? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:11 > chyba nie jestes na tyle slaba aby tak latwo ulegac wplywom ? ;)) nie zmieniaj tematu. facet alias serinius pytał, czy to obowiązek i przymus, więc mu odpowiedziałam, że owszem. a wpływom ulegam pod warunkiem, że dobrze na tym wychodzę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:14 to w koncu kobieta decyduje za siebie czy pisemka za nia decyduja ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:19 rozczochrany_jelonek napisał: > to w koncu kobieta decyduje za siebie czy pisemka za nia decyduja ? :)) a czy ja pisałam, że ulegam wpływom pisemek? istnieją jeszcze inne wpływy jeżeli pisemko proponuje mi kolor fioletowy, w którym wyglądam jak upiór Luwru, albo żółty, w którym wyglądam jak umierająca na gruźlicę, to stukam się w głowę. jeżeli pisemko dla kobiet puszystych proponuje mi jakiś sposób na ukrycie tuszy, to sprawdzam w realu i podejmuję decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:22 jezeli wiec pisemko pisze ze "MUSISZ być seksowna!", "Kobiecość to w tym sezonie OBOWIąZEK!" to wcale nie musisz taka byc :)) wiec o co tyle krzyku ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:23 > to wcale nie musisz taka byc :)) wiec o co tyle krzyku ? :) a czy ja krzyczę? grzecznie odpowiadam facetowi Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:29 ale tak odpowiedzialas jakbys myslala ze to jakis przymus i obowiazek byc seksowna i to Ciebie mierzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:38 rozczochrany_jelonek napisał: > ale tak odpowiedzialas jakbys myslala ze to jakis przymus i obowiazek byc > seksowna i to Ciebie mierzi :) > na swój sposób pisemka takowy kreują a w ogóle to one piszą straszliwe pierdoły, a męskie tak samo jedyne normalne pisemka są "bezpłciowe" - kulturalno-polityczne Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: A dlaczego mamy być seksowne i kobiece 30.05.07, 20:43 a ja sobie lubie przejrzec wszystko takze mens health czy jakos tak i tego co tam jest nie biore do siebie :) ...kwestia podejscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 15:00 nie żeby śledzili forum moda... po prostu - dzień jak co dzień - wrzucili w google`a słowo "seksowny" Odpowiedz Link Zgłoś
eej Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 19:59 boskie, Kochanico! ROFL kochanica-francuza napisała: > nie żeby śledzili forum moda... > > po prostu - dzień jak co dzień - wrzucili w google`a słowo "seksowny" Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:10 mysle ze juz przyszedl czas aby feministki wprowadzily nowe haslo na swoich wiecach,pochodach itp "dzien bez dowalenia samcowi to dzien stracony" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:13 > "dzien bez dowalenia samcowi to dzien stracony" :))))) Nie chodzę na wiece/pochody/inne takie, po pierwsze. Po drugie, co zrobisz, jeśli nie dowalę żadnemu samcowi, a przeciwnie,skomplementuję go ? Ostatnio skomplementowałam Blemana a i Pavvka skubany ujawnił kolejny talent (translatorski tym razem). Teoria ci się biedaczku zawali. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:15 a ja mam jakies talenta ? :DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:16 rozczochrany_jelonek napisał: > a ja mam jakies talenta ? :DDDDDDD Nie wiem, żadnych nie ujawniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:19 no tak , nie kazdy potrafi dostrzec w gestwinie szklanych kamykow brylant :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:21 rozczochrany_jelonek napisał: > no tak , nie kazdy potrafi dostrzec w gestwinie szklanych kamykow brylant :))) Ty się masz za brylant? A twoim zdaniem jakie ujawniłeś talenty? Puffka ujawnił językowy (zna świetnie angielski), ekonomiczny (praca, jaką dostał) i translatorski. Tyle że na forum żadnego z nich nie widać. Ujawnił je w realu. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:24 widze ze nie lapiesz ironii ;))) a poza tym jestem za skromny nawet w realu aby mowic o swoich talentach :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:27 rozczochrany_jelonek napisał: > widze ze nie lapiesz ironii ;))) > a poza tym jestem za skromny nawet w realu aby mowic o swoich talentach :)))) > Puffek też o nich nie mówi. Samo wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:31 ze spodni mu cos wyszlo ? samo ? :D nic samo nie wychodzi, musialas mu pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:36 rozczochrany_jelonek napisał: > ze spodni mu cos wyszlo ? samo ? ha, niektórzy to tylko o jednym... tak, ze spodni mu wyszedł talent ekonomiczny i dlatego go jego szef zatrudnił... Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:42 > tak, ze spodni mu wyszedł talent ekonomiczny i dlatego go jego szef zatrudnił a niektore to tylko o jednym, pieniadze pieniadze i jeszcze raz pieniadze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:15 rozczochrany_jelonek napisał: > mysle ze juz przyszedl czas aby feministki wprowadzily nowe haslo na swoich > wiecach,pochodach itp Myślę ,że już przyszedł czas, żeby antyfeminiści skojarzyli, że seksowność nie musi być priorytetem kobiety 7 dni w tygodniu , 24 godziny na dobę, 60 minut na sekundę. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: skąd nasi "znawcy" akurat w tym wątku? 30.05.07, 20:17 mysle ze przyszedl juz czas abys sie wyluzowala :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Seksowny uniform 30.05.07, 20:59 Panie "ubierały spódnicę" do konnej jazdy?! A w co ją ubierały, że tak nieśmiało zapytam? Kto te teksty pisze, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
star105 Re: Seksowny uniform 31.05.07, 07:06 Te są świetne: moda.gazeta.pl/moda/51,77803,4155294.html?i=2 moda.gazeta.pl/moda/51,77803,4155294.html?i=3 moda.gazeta.pl/moda/51,77803,4155294.html?i=5 Odpowiedz Link Zgłoś