Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Musze sie wyzalic....

    02.06.07, 15:55
    Dziewczyny, wiecie co... juz nie mam sily po prostu, juz nie chce zawracac
    glowy moim kolezankom.. Szukam kiecki na wesele, szukam jej dosc dlugo, bo nie
    jest mi latwo cos kupic,niestey nic nie znalazlam co by mnie zauroczylo, raz,
    pomyslalam: "ok, niech juz bedzie ta" ale wcale nie bylam do niej przekonana i
    pomyslalam, ze sie zastanowie, ale juz nie wrocilam po nia. Az do dzis.. Dzis
    wyskoczylam na chwile, weszla do sklepu zrezygnowana, tak tylko zerknac i byla
    sobie tam taka jaka bym chciala, wiecie jak to jest- myslisz ta jest
    idealna... Ale nie byla... jestem w miare normanlnie zbudowana, tylko mam
    troche biustu, widocznie za duzo... rozmiar 36, 2cm zbraklo do zapiecia z
    boku, 38 no odstaje z tylu ewidentnie..i juz nie wiem co mam zrobic.. siedze i
    przemyslam, moze da sie ja zmniejszyc, bo od gory do pasa jest idealna,
    zaslania mi to co chce, tylko od pasa z tylu jest troche za szeroka... moze
    czyta to jakas osoba, ktora sie choc odrobine na tym zna?? bo ja sie zupelnie
    nie znam, i nawet nie potrafie sobie wyobrazic, czy cokolwiek da sie z tym
    zrobic.. Czy da sie ja zmniejszyc?? Dodam tylko, ze ta sukienka jest z cieniej
    satyny, takie delikatnej,powiedzialabym zwiewnej ;)Jest tez chyba lelko
    rozszerzana od bioder,moze szyta z kola...
    No to sie wyzalilam... Ciekawe, czy ktos wytrwal do konca...
    Obserwuj wątek
      • gabi1234 Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 15:56
        ja prawie wszystkie sukienki muszę wszywać :)
      • kc_mc Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:01
        Zalezy jak jest szyta i gdzie ma szwy, jezeli ma rowniez szew z tylu ( Co jest
        rzadkoscia ) mozna by ja bez problemu zwezyc, moglabys wziasc rozmiar 38 i
        krawcowa by Ci ja dopasowala, ale mysle ze pewnie ma szwy tylko z boku oraz
        zamek, ale z tym tez raczej nie byloby klopotu, ja sama kiedys tak zwezalam
        swoja Sukienke, bo bardzo mi sie podobala, w rozmiarze 36 biust mi sie nie
        miescil, a w rozmiarze 38 spadala mi suknia.
        Moze zrobilabys tak, wziela ten rozmiar 38, poszla z nia do krawcowej, ona
        dokladnie obejrzy, bo z opisu ciezko mi powiedziec czy nie straci ona fasonu,
        wiec profesjonalnie babka by Ci poradzila, jezeli by sie z nia nic nie dalo, to
        najwyzej zwrocisz i poszukasz innej, ale jak sie uda, to bedziesz miala swoja "
        wymarzona " suknie, ja bym na Twoim miejscu ja wziela i sprobowala.
        • karo206 Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:06
          dzieki za odp.
          ona ma szwy z boku,zamek tez jest z boku. Kurcze, najwiekszy jest problem w
          tym,ze to nie jest sklep typu sieciowka, gdzie mozna zwracac, pewnie jak kupie,
          to nawet w ten sam dzien nie bede mogla jej oddac. I drugi problem- gdzie tu
          znalezc dobra krawcowa..
          • iwotlen Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:10
            W sklepie tez mozna absolutnie wszystko ustalic, zostawic pieniadze i umowic sie
            ze ew. tego samego dnia zwroci sie i inne opcje, ale w sklepie trzeba pytac i
            rozmawiac, albo pojsc do sklepu z osoba, ktora sie troche zna na krawiectwie,
            albo przerobkach. Napisz skad jestes napewno ktos podopie namiary na dobra krawcowa.
      • iwotlen Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:07
        Jesli to jest to Twoja wymarzona to kup te 38. Mozna wszystko poprawic i
        dopasowac - oczywiscie mysle o dobrej krawcowej. Jesl to jest salon z odzieza
        slubna to zazwyczaj na miejscu sa poprawki.
      • iluminacja256 Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:13
        A skąd jesteś - bo jesli ktoś ma ci dac namiar na krawcowa to wazne:) Takei
        zwęzanie zazwyczaj jest bardzo proste i kosztuje , przynajmniej u mnie, 20-30
        zł. chyba, ze to jakaś wyzsza szkoła jazdy:)
      • sanvitalia Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 16:46
        nie martw się, kup ją i idź do krawcowej (na pewno ktoś z rodziny czy znajomych
        zna jaką dobrą:))
        • karo206 Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:02
          Nie sadze, ze moglabym ja zwrocic, bo kiedys w podobnym sklepie ne chciala mi
          kobieta odlozyc na nastepny dzien, ewentualnie godzina i to nie z usmiechem.
          Jestem z Lublina.
          W rodzinie nie mam nikogo kto moglby mi to zrobic. A tym bardziej nikogo tu,kto
          moglby ze mna pojsc i ocenic :( a wiem,ze to by bylo najlepsze.
          Dzieki dziewczyny za rady.
          • sanvitalia Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:04
            zapytaj w sklepie czy współpracują z jakąś krawcową
          • calineczka92 Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:09
            po prostu porozmawiaj ze sprzedawczynią w tym sklepie przecież jej zależy żeby
            sprzedać tę sukienkę, poproś o możliwość jej zwrócenia i spytaj o jakąś
            krawcową. myślę że powinna Ci pomóc
          • xtrin Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:15
            karo206 napisała:
            > Nie sadze, ze moglabym ja zwrocic, bo kiedys w podobnym sklepie
            > ne chciala mi kobieta odlozyc na nastepny dzien, ewentualnie godzina
            > i to nie z usmiechem.

            Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :). Po prostu zapytaj w sklepie o takową
            możliwość, to nic nie kosztuje.
            Możesz też spróbować znaleźć jakąś krawcową w okolicy sklepu, umówić się z nią,
            że tylko przyniesiesz jej sukienkę do oceny (ew. za niewielką opłatą za fatygę),
            wtedy wystarczy, że sklep Ci ją użyczy na godzinkę.

            Możliwość i skomplikowanie takiego zwężenia bardzo zależą od kroju samej
            sukienki. Jeżeli ma jakiekolwiek cięcia z tyłu to nie powinno być najmniejszych
            problemów. Jeżeli wyłącznie po bokach to staje się to odrobinkę trudniejsze, ale
            w większości wypadków wykonalne. Może dojść jeszcze przeszycie zamka, ale to też
            nie jest wielki problem.
            Idź może do sklepu z jakąś koleżanką i wspólnie spróbujcie pokombinować - w
            końcu gdzie jest szew widzisz :), przytrzymajcie go tak, jakby był nieco węższy,
            zobaczysz, czy to pomoże.
            • karo206 Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:17
              chyba zwariuje do poniedzialku siedzac i przemyslajac, wrrry... wiem, ze ludzie
              maja wieksze problemy.. ale uciekaja mi dni strasznie szybko...
              • xtrin Re: Musze sie wyzalic.... 02.06.07, 17:25
                karo206 napisała:
                > chyba zwariuje do poniedzialku siedzac i przemyslajac, wrrry...

                To spróbuj coś działać już teraz - skoncentruj się na znalezieniu krawcowej.
                Podzwoń po znajomych, może jakąś mają. Przejrzyj oferty w sieci, książkach
                telefonicznych, może gdzieś da się zadzwonić już teraz, umówić się na ewentualną
                przymiarkę. Takie zwężenie to nie jest wielka krawiecka robota, każdy w zasadzie
                krawiec będzie tutaj dobry. A w poniedziałek pędem do sklepu i pogadać o
                możliwościach.
            • xtrin Jeszcze jeden pomysł... 02.06.07, 17:20
              Zainspirowany wątkiem obok :).

              Zrób cichaczem w przymierzalni dokładne zdjęcia sukienki, zarówno całej jak i
              koncentrując się na problematycznym rejonie tak, aby dokładnie widać było gdzie
              i jakie są szwy. Wrzuć takie zdjęcia na jakieś forum poświęcone szyciu, niech
              się wypowiedzą znawczynie.
              • karo206 Re: Jeszcze jeden pomysł... 02.06.07, 17:21
                heh, taki jest plan na poniedzialek:) o ile sie uda zrobic to zdjecie:)
      • mmlizut Re: Musze sie wyzalic.... 03.06.07, 00:30
        W Lublinie jest dobra krawcowa na Głębokiej - współpracuje ze sklepem Verima i przerabia wszystko, zupełnie nie widać śladów przeróbek :) Ma swój zakład na Głębokiej, nie po stronie tego pubu Łoś, tylo w tych starych barakach na przeciwko. Jak się kogoś przy tych barakach zapytasz, to na pewno ci wytłumaczy które to pomieszczenie (tam jest jeszcze jakaś naprawa sprzętu AGD czy coś takiego). Niestety nie mam do niej telefonu, ale na pewno sobie poradzisz :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka