karo206
02.06.07, 15:55
Dziewczyny, wiecie co... juz nie mam sily po prostu, juz nie chce zawracac
glowy moim kolezankom.. Szukam kiecki na wesele, szukam jej dosc dlugo, bo nie
jest mi latwo cos kupic,niestey nic nie znalazlam co by mnie zauroczylo, raz,
pomyslalam: "ok, niech juz bedzie ta" ale wcale nie bylam do niej przekonana i
pomyslalam, ze sie zastanowie, ale juz nie wrocilam po nia. Az do dzis.. Dzis
wyskoczylam na chwile, weszla do sklepu zrezygnowana, tak tylko zerknac i byla
sobie tam taka jaka bym chciala, wiecie jak to jest- myslisz ta jest
idealna... Ale nie byla... jestem w miare normanlnie zbudowana, tylko mam
troche biustu, widocznie za duzo... rozmiar 36, 2cm zbraklo do zapiecia z
boku, 38 no odstaje z tylu ewidentnie..i juz nie wiem co mam zrobic.. siedze i
przemyslam, moze da sie ja zmniejszyc, bo od gory do pasa jest idealna,
zaslania mi to co chce, tylko od pasa z tylu jest troche za szeroka... moze
czyta to jakas osoba, ktora sie choc odrobine na tym zna?? bo ja sie zupelnie
nie znam, i nawet nie potrafie sobie wyobrazic, czy cokolwiek da sie z tym
zrobic.. Czy da sie ja zmniejszyc?? Dodam tylko, ze ta sukienka jest z cieniej
satyny, takie delikatnej,powiedzialabym zwiewnej ;)Jest tez chyba lelko
rozszerzana od bioder,moze szyta z kola...
No to sie wyzalilam... Ciekawe, czy ktos wytrwal do konca...