freeme 04.07.07, 13:04 bosze! jak ja nie znoszę się pakować!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
masandra6 Podróż przemyślana 06.07.07, 14:11 Przygotowania do wyjazdu zaczynam tydzień lub dwa przed planowanym urlopem.Stwierdzam,że wielu rzeczy mi brakuje,toteż latam z obłędem w oku po sklepach.to za drogie,to nie w moim guście,tamtemu coś brak.kompletuję wszystko co się da,kosmetyki,ubrania,lekarstwa,bo przecież mogę zachorować,książki,kubki,talerze,no bo mogę być głodna.Robię wielkie pranie.Pakowanie zostawiam sobie na ostatni dzień.Trzeba mieć w końcu jakieś zajęcie.Nie umiem składać rzeczy,więc pomagam sobie nogą,czasem i pupą.do samolotu biorę przepisowo jedną walizkę i bagaż podręczny,do pociągu jeszcze jedną, żeby sie nie pogubić.Natomiast do samochodu wynoszę pół domu.Metodą Miałczyńskiego sprawdzam czy wszystko gra.I w drogę.Na dworzec,lotnisko czy do celu pobytu zastanawiam się czy wzięłam paszport,pieniądze,szampon itp.Czasem coś sobie dokupuję.Na ogół jednak nie korzystam ze wszystkich akcesoriów.Pakowanie wtórne to już prawdziwy relaks.Zgarniam klamoty do kupy.Jeśli nie zostawiam kolejnej wielkiej miłości,kawałka palca odgryzionego przez lokalną zwierzynę, nie czeka na mnie skwaszony szef,uroczystości rodzinne z zastępem znienawidzonych krewnych wracam z ulgą,że tym razem o niczym nie zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain [...] 07.07.07, 11:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sanvitalia Re: Podróż przemyślana 07.07.07, 16:35 jak dla mnie pakowanie nie jest najgorszą częścią wyjazdu. Nie sprawia mi to kłopotów, nie mam też dylematów co zabrać. Kilka dni przed wyjazdem robię listę, w trakcie pakowania ją koryguję - z reguły coś wykreślam, bo się nie mieści. A zakupów też nie robię na ostatnią chwilę, bo o dłuższych wyjazdach wiem dużo wcześniej i sukcesywnie dokupuję to czego mi brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tsb Podróż przemyślana 09.07.07, 13:33 Najgorszy moment - gdy mam urlop i niegdzie nie wyjeżdżam Wtedy pakowanie to naprawdę pryszcz :D Odpowiedz Link Zgłoś
leyla_83 Re: Podróż przemyślana 09.07.07, 13:40 popieram! I dokładnie rozumiem co czujesz! Właśnie wyjeżdżam na tydzień- i czeka mnie pakowanie! Robota w moim przypadku na 2 dni:) :)wczoraj zaczęlam! Problem: spakować jak najmniej z jak największa opcją zestawów do ubrania. No i zeby było praktycznie, ech! Jak juz mówiłam: robota na 2 dni :) :) :) a wydawac by sie mogło, że to tylko tydzień! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Podróż przemyślana 10.07.07, 09:03 z doświadczenia wiem, że najlepiej pakuje sie w ten sam dzień :D Ja to anwet czasami zapominałam robić prania przed wyjazdem :D Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Podróż przemyślana 10.07.07, 17:45 Pakowanie zabiera mi zwykle 10 minut,ale mam zawsze w głowie wizję tego, co chcę zabrać.Gozrej z rozpakowywaniem po powrocie do domu,tego nie cierpię, czasem torba stoi i tydzień, a ja wyciągam z niej tylko pojedyncze rzeczy do prania, jesli akurat są mi potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Podróż przemyślana 10.07.07, 18:02 mam podobnie. pakuję się bardzo szybko - często muszę to robić, dlatego zdążyłam nabrać wprawy. poza tym mam na przykład dyżurną wyjazdową kosmetyczkę, w której siedzą wszystkie potrzebne mazidła i urządzenia - leży sobie na półeczce w łazience i przed wyjazdem zostaje po prostu wrzucona do walizki. no i zabieram mało rzeczy. ale rozpakowywania się nienawidzę, też wyjmuję tylko to, co mi potrzebne... Odpowiedz Link Zgłoś