Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wielki powrót pasa do pończoch

    30.07.07, 19:08
    Nie mam pasa do pończoch. I nie mam też pończoch. Jestem zimną rybą i wcale
    nie seksi :o) Za to panie 3 i 6 mają śliczne futerka :oD
    Obserwuj wątek
      • joanna_can Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:16
        A ja pas mam i zawsze na randkach uzywam. Ponczochy sa o tyle bardziej sexy
        niz rajstopy... Kazda kobieta to wie i czuje.

        Co do artykulu - feministki od palenia stanikow dawno juz naleza do przeszlosci.
        • hermina5 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:31
          E tam, pończochy są przede wszystkim cholernie niewygodne i obawiam się, ze
          używa ich bardzo mało kobiet, własnie ze wzgędu na brak wygody... Nikt mnie nie
          przekona , ze gorset to jest to, bo wyszczupla, jesli uwazam, ze to narzedzie
          tortur
          • disa Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:35
            chyba masz jakies przykre doświadczenia? :]
            Ja nie lubie rajstop :/
            zdecydowanie wole pończochy ;]
            i lubie gorsety ;D
            • hermina5 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:40
              Nie wiem dlaczego miałbym mieć jakieś przykre doswiadczenia - po prostu nie
              lubię, jak coś mi utrudnia zycie i nei wyobrazam sobie dymać po ulicy jesienia,
              albo wczesną wiosną w czymś, czego nie lubię - to wszystko. A cały ten felieton
              tylko pokazuje, ze lepiej by było, jakby zapisanie brały się osoby, które w
              ogóle wiedza o czym piszą - feminizm pozwolił uwolnić się nei od gorsetu z
              kokardką wazącego tyle co piórko, ale od cięzkiej, wzmacnianej sztabami
              konstrukcji, którą nosiło się nawet w trakcie ciązy, niejednokrotnie ciezko to
              przypłacając. A dwa - feministka to nie ejst kobieta z brodą w walonkach --->
              ale ktoś , kto ma swiadomosc, ze może i nie musi, a jak nie chce , to czegoś
              nie robi i to tyle.
              • disa Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:44
                bo skoro cos było nie wygodne to chyba można zaliczyć to do przykrego doświadczenia ;]

                może miałas po prostu źle dobrane??

                Dla mnie osobiście pończochy są wyodniejsze od rajtek ;]
                • nessie-jp Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 20:04
                  Oczywiście, że pończochy są wygodniejsze, niż rajstopy! Przede wszystkim nie ma
                  problemu z pogrubianiem w pasie i biodrach :)), sukienki dobrze leżą, nic nie
                  uwiera, a pasek do pończoch jest leciutki i w ogóle go nie czuć. Przecież to nie
                  ma być gorset ze stalowych prętów obitych surowym płótnem! :D

                  Nie lubię tylko pończoch samonośnych, bo zawsze mam wrażenie, że za chwilę mi
                  się zsuną. Przyczepiam do paska nawet takie, które teoretycznie powinny trzymać
                  się same! :)
                  • disa Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 20:22
                    uwielbiam samonośne ;D
                    ale tylko gładkie z 3 paskami silikonu - czy co to tam jest ;D
                    inne mi spadają ;]
                  • lady.k Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 20:24
                    też uważam, że pończochy są o niebo wygodniejsze od rajstop. A mała ilość
                    noszących je kobiet wynika zapewne z faktu, ze w PL dostanie fajnych pończoch
                    bez obleśnej pseudokoronki, porządnego paska graniczy niemal z cudem. Właściwie
                    wszystko, co mam z tej kategorii kupiłam za granicą.
                  • iluminacja256 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 22:07
                    Przede wszystkim nie ma
                    > problemu z pogrubianiem w pasie i biodrach :)), sukienki dobrze leżą

                    Jak na mój gust o wiele lepiej przylegają i robią co trzeba rajstopy typu
                    push -up,lift up - wyprofilowane jak druga skóra.

                    www.bardotka.pl/product_info.php?cPath=26_58&products_id=255

                    Choćby latały komety - nigdy nie pojmę, jak ktoś moze uwazać, że pończochy to
                    coś wygodniejszego od rajstop .
                    • nessie-jp Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 23:26
                      > Choćby latały komety - nigdy nie pojmę, jak ktoś moze uwazać, że pończochy to
                      > coś wygodniejszego od rajstop .

                      :) Może to wina mojej budowy - mam dość szerokie biodra - ale zawsze mnie
                      rajstopy piją w pasie i są przyciasne w tyłku, choć na nogach leżą świetnie. A
                      już rajstop biodrówek w ogóle nie mogę nosić, bo mi po prostu spadają z
                      siedzenia! Owszem, czasem rajstopy modelujące warto założyć, ale na co dzień
                      jednak nie lubię się tak męczyć w jakimś obcisłym, gumiastym narzędziu tortur ;)

                      Pończochy to po prostu takie ciut dłuższe skarpetki, sama wygoda :) Mam kilka
                      par grubych, bawełnianych pończoch (czasem zwanych zakolanówkami) do noszenia
                      zimą pod spódnice i spodnie. Uwielbiam je!

                      Warto dodać, że te dziwactwa pokazane na zdjęciach do artykułu to NIE są
                      normalne pasy do pończoch. Pas do pończoch to zwykły, mały i lekki kawałek
                      materiału zapinany na haftki, z czterema dyndającymi gumkami do których można
                      przypiąć pończochy.
        • kadanka Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 19:38
          mam, ale nie nosze, bo za maly. i mam paranoje, ze albo te zapinki puszcza i
          ponczochy zleca, albo zrobia mi oczka w ponczochach.
          nie ma to jak rajtki, he he
          • vinogradoff To nie dla wygody a dla pokusy, wraca pas . 30.07.07, 21:42
            Doskonale pamietam nioewiasty z lat 60-tych ubieglego wieku gdy niemalze
            wszystkie nosily pas i ponczochy i szalenie sexowne minispodniczki Rajstopy byly
            rzadkoscia a w spodniach zadna dziewczyna nie chodzila za wyjatkiem spodni
            rybaczek na lato i wycieczke oraz pracownic PGR-ow podczas wykopek kartofli i
            wyrywania burakow , ktore z powodow praktycznych zakladaly drelichy robocze.
            Mlode dziewczyny do poznej jeseni chodzily w szpilkach a nie jak dzis w
            adidasach czy innych trampkach a w niektorych regionach w gumofilcach (
            gumofilce byly wowczas jeszcze nie znane). Kobiety byly wowczas wyjatkowo
            kobiece i sexowne , a poznawanie tajnikow garderoby przyprawialo o bardzo mocne
            bicie serca, ktore kazdy owczesny chlopiec pamieta do dzis i nie zapomni az do
            smierci. Nalezy sie cieszyc, ze wraca moda na kobiecosc i niepowtarzalne piekno .
            • iluminacja256 Re: To nie dla wygody a dla pokusy, wraca pas . 30.07.07, 22:03
              Tak, dodajmy do tego jeszcze punkty cerowania pończoch:P Rajstopy były
              rzadkoscią taką samą jak dzinsy - słowem mozna było sobie o nich pomarzyć - już
              Twiggy to gigantyczny boom na rajstopy biodrówki.


              Mnie akurat moda lat 60-tych wybitnie się nei podoba, mam wrazenie, ze nawet 18
              latki wygladały w niej na 28 latki - koki na głowie i oko na Kleopatrę ;/ a
              moja matka ma po tych szpilkach taka deformacje palców i kręgosłupa, z e ja już
              chyba wolę te dziewczyny w adidasach - znam te jej opowiesci o pończochach z
              zimie - a zimy bywały nieco inne niż dzisiaj. .. Mnie się to wydaje tak samo
              głupie jak nery nastolatek zimą na wierzchu obecnie.



              • zigzaur A mi jest wszystko jedno, co kobieta nosi. 31.07.07, 08:57
                Ważne, aby była w stanie szybko toto zdjąć.
          • peha2 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 18:00
            zgadzam sie! tez wole rajtki..zapraszam na mojego bloga im poswieconego:
            www.rajstopki.blox.pl
      • hamster_21 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 21:52
        i bardzo dobrze, że znalazł się taki artykuł bo nie ma nic bardziej asexualnego
        niż tyłek w rajtkach!!! nylony rządzą
        i gorsety górą, pasy dołem ;-)
        • peha2 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 18:03
          niestety nie moge zgodzis sie z przedmowca..dla mnie nie ma nic bardziej sexy
          niz tyleczek w leciutko polyskujacych rajstopach..
          _____________________________
          www.rajstopki.blox.pl
          • peha2 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 03.08.07, 12:25
            ale mam na mysli raczej rajstopki bez czesci majteczkowej (sheer-to-waist) lub
            bezszwowe (seamless)..
            ______________________________
            www.rajstopki.blox.pl
      • silencia22 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 22:13
        ja niesmiało zaczynam nosic ponczochy...zakupiłam juz 2 czarne pasy do pończoch
        i czarne i bezowe ponczochy:)..czy bezowe ponczochy mozna zakladac do czarnego
        pasa? no bo chyba nie do bezowego?ponczochy zamierzam nosic tylko do spodnic
        ołowkowych i do sukienek do kolan lub dłuzszych - niec krotszego nie wchodzi w
        grę przeciez wszysytko byloby widac
        • crame Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 23:40
          Smialo-Smialo. Krolestwo za ponczochy! Napewno wiecie Drogie Panie, ze ponczochy
          to najlepszy afrodyzjak.
      • kacza_dupa ale przecież pas JEST wygodniejszy 30.07.07, 23:30
        nie wiem co dla tej pani kreatorki jest wygodnego i fajnego w cholernych
        rajstopach które zawsze są albo za długie - jak na zyrafe, albo krótkie jak na
        pięciolatke, i mają te obleśnie wżynające się gumy o obwodzie 15 cm których nie
        sposób nosić w innym miejscu niż na talii, nie daj boże opuścić na biodra i
        nawet na szkielecie tworzą efekt baleronu, i zawsze mają wielkie dupska, och
        jak ja kocham ten widok jak laski siadają a znad spodni wyjeżdżają im guma i
        szew od rajstop ;D
        noszę pończochy + pas z prawdziwą przyjemnością bo nic mnie nie obciska i nie
        gniecie, już nawet nie chodzi o czucie się sexy, chociaż fakt faktem że gdyby
        wiatr podwiał mi spódnicę to i tak czułabym się lepiej prezentując światu ładny
        koronkowy pas, niż obleśny nylonowy futerał rozpłaszczający mi majtki na
        tyłku :D
        • iluminacja256 Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 08:53
          nie wiem co dla tej pani kreatorki jest wygodnego i fajnego w cholernych
          > rajstopach które zawsze są albo za długie - jak na zyrafe, albo krótkie jak
          na
          > pięciolatke, i mają te obleśnie wżynające się gumy o obwodzie 15 cm których
          nie
          >
          > sposób nosić w innym miejscu niż na talii, nie daj boże opuścić na biodra i
          > nawet na szkielecie tworzą efekt baleronu


          Nic mnie nigdy nei piło i nie tworzyło efektu baleronu - wystarczy po prostu
          sie zmierzyć i dobrać sobie obwód, a nastepnie kupować rajstopy z domieszką
          lycry, tzw. 3D . I trochę tego nie rozumiem, bo od lat kupuję dwójkę Pameli
          albo Gatty i zawsze jest idealna na wzrost podany na pudełku - do 165 cm.
          • iluminacja256 Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 08:56
            A z drugiej strony rajstopy to raczej nosi sie do spódnic i sukienek, a do
            spodni - nosi się skarpetki.No chyba, z ektoś woli utrudniać sobie zycie. Czego
            by w kazdym razie nei napisać, nie będzie zadnej reaktywacji pasów do pończoch,
            z tego prostego powodu, z epokolenia wychowane na dzinsach i adidasach, nigdy
            dobrowolnie nie ząłozą na tzw. dzien powszedni kapelusza i krawata.
          • cryptorchid Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 11:16
            Nigdy w życiu nie miałam na sobie niewygodnych rajstop. Nic się nie wpija, na
            biodra spokojnie można odwinąć, chociaż i tak rajstopy biodrówki są
            najlepsze :] Ale pasy baardzo mi się podobają i mam zamiar niedługo porzucić
            dla nich rajstopy.
          • hamster_21 Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 11:42
            163 cm, 45 kg a i tak uważam, że rajtki tworzą baleron na tyłu!!!
            Najwygodniejszy jest przewiew na pupie, rajtki do smietnika!!!
          • nessie-jp Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 14:26
            > Nic mnie nigdy nei piło i nie tworzyło efektu baleronu - wystarczy po prostu
            > sie zmierzyć i dobrać sobie obwód, a nastepnie kupować rajstopy z domieszką

            Powiedziała taka o wymiarach idealnych :)

            Mnie też nic nie uwierało, jak miałam wymiary zbliżone do ideału - choć i wtedy
            miałam zbyt szerokie biodra i musiałam kupować rajstopy ze zbyt długimi nogawkami.

            Z cienkimi rajstopami zazwyczaj nie ma problemu. Ale jestem zmarźluchem i np.
            zimą nie lubię nosić dżinsów na gołą skórę. Lubię grubaśne, wełniane albo
            bawełniane pończochy, takie w stylu praprababci. Rajstop takich bym po prostu
            pod dżinsy nie zmieściła.

            Nie zamierzam nikogo nawracać na pasy do pończoch! Rzecz jasna, że i w
            rajstopach może być komuś wygodnie, a wtedy nie ma problemu. Ale pasy również
            nie są niewygodne - i tylko tyle chciałam rzec :D
          • alpepe Re: ale przecież pas JEST wygodniejszy 31.07.07, 17:50
            taaa? jak ja mam 171 i wymiar pozaciążowy 34, to akurat ciężko mi dobrać
            rajstopy, bo albo nogawki są za krótkie, albo miejsca w nich na dwa moje tyłki.
            Z kolei co do pończoch, to muszę w końcu kupić do nich pas, bo samonośne
            niestety się mi zsuwają, mam za szczupłe uda.
      • zettrzy Re: Wielki powrót pasa do pończoch 30.07.07, 23:54
        ale polaczenia... czarna bielizna i biale ponczochy, lol, to jak satyra
        seksownego przyodziewku z lat komunizmu kiedy nosilo sie co mozna bylo dostac a
        nie co pasowalo razem
        pas na spodnice nosila 20 lat temu Cyndi Lauper na koncertach, w rzeczy samej
        to chyba ona wylansowala gorsetowa bielizne po latach sportowych biustonoszy i
        bawelnianych majtek... czysta nostalgia krotko mowiac, ten caly artykul

        bije mnie obuchem w leb w jaki sposob rajtki moga byc niewygodne - w rzeczy
        samej, wedlug apokryfu rajstopy wymyslil jakis inzynier chemik, ktory nie mogl
        zniesc widoku cierpien swojej zony, wowczas ciezarnej, walczacej z pasem do
        ponczoch; polaczyl wiec majtki z ponczochami, wypracowal odpowiednie wlokno,
        aby ubranko zadzialalo, i voila, powstaly rajtki, najwygodniejszy sposob na
        ubranie nog; zas historie z cyklu "pije mnie tu i tam" swiadcza wylacznie o
        braku odpowiednich rozmiarow, bo pas pije duzo bardziej, i do tego te gumki,
        niewygodnie odstajace od ud, zabki wbijajace sie w cialo, i te haftki czy inne
        lacza do zapinania na biodrach, dziekuje postoje, naprawde niewygodne rajtki
        musze jeszcze gdzies kiedys spotkac bo jeszcze nie mialam tego doswiadczenia

        ale mam kolekcje paskow z lat mlodosci, nie mam sily ich sie pozbyc - zreszta,
        nie zabieraja zbyt wiele miejsca w szufladzie; technicznie ciagle sie nadaja do
        noszenia, tylko ze jakos mi sie nie chce; sama mysl o szarpaniu sie z pasem
        rano przed wyjsciem do pracy zniecheca do zalozenia

        co mi przywodzi na mysl wspolczesna klatwe korporacyjna:

        obys musial cale zycie nosic krawat, albo pas do ponczoch, albo jedno i drugie
        jednoczesnie
        • lol76 zettrzy 31.07.07, 12:29
          • lol76 Re: zettrzy 31.07.07, 12:34
            Jezlei uwazasz ze pas do ponczochi = Cyndi Lauper, to jest tylko i wylacznei
            rezultat tewojego ograniczonego dospteu do informacji jakiego doswiadczylas za
            komuny. To naiwno-infantylne stwierdzenie zaostawilbym tutaj bez dluzszego
            komentarza.
            Co do zenujacych twoim zdaniem kombinacji, ktore tam wpsomnialas... te zdjecia
            to jest tylko moda, pewne abstarkcyjne (odgorne, ogolne) podejscie do tego co
            sie nosi... Tez bedziesz sie wysmiewac z Galiano i np. Westwood??? Tez bedziesz
            wszystko tam brala powaznie?
            Szkoda ze jako facet musze ci te rzeczy probowac tlumaczyc (widze ze i tak nie
            zrozumiesz). Cyndi Lauper wylansowala pas do ponczoch... hahahahaha az mi lzy
            ze smiechu polecialy. Co za naiwnosc!!!
            • iluminacja256 Re: zettrzy 31.07.07, 15:33
              Wybacz, ale wystarczyło czytać dokładnie - Lauper nosiła pas na spódnicy, a nei
              pod spódnica, tak jak Madonna nosiła stanik a`la bluzka,zamiast bluzki .
              • lol76 iluminacja256 31.07.07, 16:02
                ...to ciagle nie ma nic wspolnego z Cyndi Luper i jej rzekomym wypromowaniem
                pasa w latcah 80'tych... Potrafisz czytac ze zrozumieniem???
                • iluminacja256 Re: iluminacja256 31.07.07, 16:11
                  Potrafię, za to mi płacą, ty za to nie potrafisz. Awanturujesz się o to, że
                  zettrzy napisała , że C . Lauper wypromowała pas do pończoch w latach 80-tych,
                  a ona naopisała, ze Cindy Lauper wypromowała pas do pończoch noszony n a
                  s pó d n i c y, a nie - p o d s p ó dn i c ą - w latach 80-tych, po
                  długim boomie bielizny sportowej.

                  Dotarło, czy mam to jeszcze przeliterować? Jakbyś umiał przyznać się do błędu
                  w odczytaniu tekstu, to by ci sie nic nie stało, ale lepiej nadymać sie jak
                  wściekły banana na plantacji:P
                  • zettrzy Re: iluminacja256 01.08.07, 00:36
                    daj sobie spokoj, na idiotow szkoda czasu
      • 3m6 Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 10:50
        To wstrętny wynalazek. Nie cierpię wyglądu kobiety ubranej w pas. Jedynym
        "usprawiedliwieniem" dla facetów kupujących ten element ubioru jest
        przypuszczenie, że kobieta pozwoli się zobaczyć bez sukienki, czy spódnicy, a o
        spodniach w ogóle zapomni. Lepiej kupić majtki.
        • 4815ma Re: Wielki powrót pasa do pończoch-wspomnienia 31.07.07, 15:28
          Ech ,co to juz w zyciu nie odchodzilo i wracalo ! Tylko mlodosc ,sie nie chce
          wracac,nie tylko "wielki" ale nawet maly powrot jest niemozliwy.poczulem sie
          upowazniony do zabrania glosu...mezczyzna jestem,co prawda juz nie w wieku do
          wziecia,ale pamiec jeszcze ho ho !Powodem jest spogladanie na pozolkla
          fotografie przedstawiajaca mnie w.....ponczochach.lat mi bylo jakies +- 10.Nie
          bardzo pamietam ale na czyms te cholerne wiecznie opadajace ponczochy musialy
          sie trzymac
          Nastepnym moim wspomnieniem zwiazanym z ponczochami i pasem,byla koniecznosc
          noszenia w kieszeni drobnych monet udajac sie na tzw randke dzis zwana dejtem.
          Obojetnie czy w parku ,czy w kinie nie wspominajac o prywatkach ( gdzie te
          prywatki ,jak spiewa sepleniac od zawsze, moj rowiesnik) nieuchronnie dziewczyna
          pytala o monete,bodajze grosz.Pekaly te gumowe zaczepy,nie same gumy ,co tez sie
          zdarzalo.trudno bylo isc z opadajacymi ponczochami.Wspomnieniem z posmakiem
          materialistycznym,byly czasy gdy w zwiazku z moimi konekcjami
          marynarskimi,zaopatrywalem moje aktualne dziewczyny ( i nie tylko) w rajstopy o
          przeroznych modelach grubosciach i kolorach. W owych czasach polskie kobiety o
          rajstopach najczesciej tylko slyszaly.Bylem pierwszy od Pewexu.Rajstopy
          zapewnialy mi slodka wdziecznosc ,nawet najbardziej opornych dziewczat.A radosc
          ich z powodu pozbycia sie pasow i poczoch nie znala granic.Ale to bylo dawno i
          se ne vrati ! Kwestie noszenia ponczich lub nie, pozostawiam kobieta.Osobiscie i
          raczej egoistycznie ,nie zwracajac uwagi na praktycznosc (lub nie)preferuje
          widok uda kobiecego w ponczoszce i czarnym pasie.Szczegolnie ta przestrzen
          miedzy skrajem ponczochy a koronkowym zakonczeniem desu jest wysoce
          rozczulajaca.I mozna pomyslec ,taki stary zgred a ..........
          • bromba_bez_glusia Re: Wielki powrót pasa do pończoch-wspomnienia 01.08.07, 02:02
            Kurcze blaszka, nie lapie:)
            Co ma wspolnego grosz z pekajacymi zaczepami do ponczoch? Wyobraznie techniczna
            mam, ale nie bardzo wiem jak moneta naprawic zabke od pasa...
            • focus34 Re: Wielki powrót pasa do pończoch-wspomnienia 01.08.07, 06:06

              > Kurcze blaszka, nie lapie:)
              > Co ma wspolnego grosz z pekajacymi zaczepami do ponczoch? Wyobraznie techniczna
              > mam, ale nie bardzo wiem jak moneta naprawic zabke od pasa...
              Slyszalem o czym takim, monete wkladalo sie zamiast zabki miedzy zaczep bokiem i
              pozniej przekrecalo sie tak zeby nie wypadla, przewaznie wielkosci 20 groszy
      • cianek03 Bardzo sexi 31.07.07, 12:24
        Jestem facetem (a widzę, że u mało naszych wypowiedzi) i muszę stwierdzić, że
        pas i pończochy są strasznie seksowne. Co ja bym dał, żeby moja kobieta też
        zaczęła je nosić, bo tyłem w rajstopach jest defacto aseksualny...
      • mamasama1 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 14:30
        O jak ja lubię pończochy i pasy do pończoch. Poważnie! PS nie mam kompleksów
        już, pani nr 1 ma rozstepy i ma pończochy z pasem - ja też mam i jedno i drugie:)
      • larson41 Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 15:30
        cuuuuuuuuudownie nareszcie wracamy do slodkich cudeniek
        • focus34 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 20:26
          Az milo sie czyta ze tyle kobiet opowiada sie za ponczochami i pasem.Szkoda ze
          teraz jest tak trudno kupic prawdziwe nylonowe ponczochy ale od czego jest
          internet. Podaje kilka internetowych sklepow z nylonowymi ponczochami
          www.secretsinlace.com/
          www.nylony.pl/sklep.htm
          www.intymna.pl/katalog/complets.php?ctk=show_prod&page_id=catalog&cat_id=45&mid=38&id=7519&page=2&sizeslt=0&sess_id=300afe232b563a83dda656a88d74caca
          I nylonowe porady
          www.ewijas.com/
      • patbox Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 20:30
        :)Z powrotu pasa do pończoch się cieszę, bo pięknie się prezentuje na nogach.
        I tu uwaga - mała reklama: nabyłam ostatnio 4 pasy firmy Hunkemoller. Nie wiem,
        czy ich bieliznę można kupić w Polsce, ale jeśli będziecie miały okazję -
        polecam!!!
        A po przerwie na reklamę - pytanko za milion dolarów. I się proszę nie śmiać.
        Bo naiwne...

        a zatem - te moje cudne pasy do pończoch chwilowo leżakują na dnie szuflady.
        Natknęłam się bowiem na rafę nie do przebrnięcia - JAK JE PRZYPIĄĆ DO POŃCZOCH?
        Wiem, wiem - mówiłam, że pytanie naiwne, ale za cholerę nie potrafię przypiąć
        ich z tyłu :(

        Co mam najpierw przypiąć pończochy, a potem zakładać razem z pasem i na końcu
        dopiąć z przodu? buuuuuu

        Przecież to jakaś kombinacja alpejska! Musi być jakiś prostszy sposób, ale miś
        o małym rozumku nie wie...
        • focus34 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 20:47
          Bo ladne nie zawsze znaczy funkcjonalne, najlepsze zapiecia to z metalowymi
          klamerkami. Poczytaj sobie porady pani Wijas na temat pasow
          www.ewijas.com/
          • patbox Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 21:22
            Dobra - wygląda profesjonalnie i instruktażowo :)) To ja teraz to wypróbuję..

            Dziękuję za podpowiedź:)
            • focus34 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 31.07.07, 21:24
              I napisz czy sie udalo ;-)
        • zettrzy Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 00:43
          > Wiem, wiem - mówiłam, że pytanie naiwne, ale za cholerę nie potrafię przypiąć
          > ich z tyłu :(

          no, to juz normalnie jest zart, prawda? przeciez z tylu przypina sie dokladnie
          tak samo jak z przodu, tylko trzeba sie lekko w talii wykrecic i siegnac reka w
          dol
          albo niech to robi facet, skoro tylu ich tutaj wyskoczylo z entuzjastycznym
          poparciem dla pasow
        • bromba_bez_glusia Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 13:16
          > Wiem, wiem - mówiłam, że pytanie naiwne, ale za cholerę nie potrafię przypiąć
          > ich z tyłu :(

          Ja tez bym sie pewnie nie wygiela do tylu stojac, zeby je przypiac:)
          Dlatego ubieram pas, przypinam z przodu stojac, potem siadam w rozkroku
          (ewentualnie stawiam noge na krzesle), napiam te gumki i przypinam schylajac
          sie miedzy nogami. Potem sobie jeszcze te gumki z tylu reguluje i juz...
          Swoja droga, pojecia nie mam jak to robia inne kobiety i nigdy sie na tym nie
          zastanawialam:)
          • focus34 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 18:23
            > Ja tez bym sie pewnie nie wygiela do tylu stojac, zeby je przypiac:)
            > Dlatego ubieram pas, przypinam z przodu stojac, potem siadam w rozkroku
            > (ewentualnie stawiam noge na krzesle), napiam te gumki i przypinam schylajac
            > sie miedzy nogami. Potem sobie jeszcze te gumki z tylu reguluje i juz...

            Tak pieknie i obrazowo to opisalas ze chyba lepiej od samego widoku tej
            czynnosci na zywo ;-)
      • saskiaplus1 Re: Wielki powrót pasa do pończoch 01.08.07, 12:29
        Pończochy to moje odkrycie ciążowe - rajstop za nic nie dało się wciągnąć na
        brzuch (no, może te ciążowe, ale one kosztują majątek), a pończochy nie miały
        takich wymagań. Całą drugą ciążę przelatałam w pończochach. Ale czy to było
        sexy? Nie mam pojęcia.
        • myfed Re: Wielki powrót pasa do pończoch 03.08.07, 16:58
          Mnie tak naprawdę wygodnie jest tylko w spodniach :/ Spódnice noszę rzadko i
          albo wtedy jest za zimno na latanie z gołym tyłkiem (pończochy), więc mam grube,
          kryjące rajstopy, albo jest na tyle ciepło, że nogi mam gołe. Chyba, że muszę
          być z jakichś powodów elegancka - wtedy zakładam pończochy samonośne (mam jedną
          parę). Pas na modelkach faktycznie wygląda seksi, ale nie wiem czy na mnie też
          by tak wyglądał - spore biodra mam (93 cm, wzrost 175, 54 kg). Poza tym chyba
          nie mam ochoty wydawać kilkudziesięciu (lub kilkuset) złotych na kawałek
          materiału, który włożę na siebie może 3-4 razy w roku.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka