Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jestem biurowym dziwadłem

    01.08.07, 15:56
    Pracuje z kobietami a baby jak to baby kazdego dnia oglądają sie wzajemnie od
    stóp do głów.Nie mają niestety dobrego gustu ,panterki pstrokate oczojebne
    kolorki , ubrania z bazaru które niestety ekhm no kiepsko wyglądają ,kazdy
    kto choc troche interesuje sie modą czy ma odrobine dobrego smaku
    stwierdziłby no niefajne :-/Ale oka kazdy ma swoje gusta nigdy nie pozwalam
    sobie na komentowanie kolezanek czy krzywe spojrzenia.ba ! jak sie pytają czy
    cos fajne odpowiadam bardzo dyplomatycznie zeby nie poczuły sie urażone.
    Ja do biura ubieram zazwyczaj proste garnitury , rurki, koszule, zawsze
    wysokie obcasy, czasami zaszaleje ze spodniami z wysokim stanem ,dodatkowo
    nie mam jakiejs super tip top oprawy, typu tipsy solarium i misternie
    ułoznona fryzura.Jestem dzięki temu biurowym dziwadłem i wspolpracowniczki
    wciąż obsmarowywują mi tyłek za plecami , nie jest mi miło gdy po raz
    kolejny słysze przypadkiem komentarze na swoj temat albo mierzenie góra
    dół.Swiergotanie nad sobą nawzajem i krzywienie sie na moj widok.Dziwne
    zachowania IMO, i przyznam ze dziwnie sie czuję z tą etykietką dziwadła.
    Obserwuj wątek
      • pianazludzen Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:02
        e tam nie ma sie czym przejmowac.
      • disa Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:06
        ;]
        Czym Ty się przejmujesz?
        Opinią tandeciar?

        nie pomyślałaś, że być może to przez zazdrość? z kobietami jak ze zwierzętami w okresie godów :D
        te co chcą są bardziej pstrokate :D
        taki żart na poprawę humoru ;]
        Nie ma czym się przejmować i olewać ;]
      • keepersmaid Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:07
        Jestes pewna, ze to ty masz racje i dobrze wygladasz, a one sie nie znaja? To
        tak trzymaj i nie przejmuj sie.
      • ryfka81 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:08
        Hmmm... temat jakby znajomy.
        W każdym razie, radziłabym się nie przejmować. Przecież krytyka ze strony osoby
        ubranej w opisany przez Ciebie sposób to wręcz komplement :o)
        • lilivampire Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:10
          też odniosłam wrażenie, ze taki wątek już był
          co do autorki wątku - czym ty się przejmujesz? uważasz, że masz lepszy od nich gust, nic przecież nie zmienisz, one i tak będą robić swoje, a ty miej to w nosie
          • ryfka81 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:12
            Były takie nawet dwa :o)
          • alanis11 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:16
            też odniosłam wrażenie, ze taki wątek już był

            Bo pewnie juz sie uzewnętrzniałam i żaliłam w tym temacie, to nie jest kwestia
            przejmuj/nie przejmuj zwyczajnie dziwnie sie czuje jak mnie wyoglądają na kazdą
            strone krzywym spojrzeniem.Ja nikogo wzrokiem ze tak powiem nie potępiam za
            styl cokolwiek nie mysle.
            • lilivampire Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:18
              no i b. dobrze - ty masz czyste sumienie i powinnaś się z tego cieszyć;)
            • hazel_dobkins Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:27
              Szczerze współczuję i rozumiem, że to niełatwa sytuacja.
              Skoro czujesz się źle, to może czas zacząć rozglądać sie za innym miejscem
              pracy? (inne wyjście "zacisnąć zęby" i trwać :/, bo z tego co napisałaś
              koleżanki stanowią "grupę stylistycznego wsparcia", i raczej sposobu ubierania
              nie zmienią pod Twoim wpływem, no chyba,że jesteś charyzmatyczną jednostką;)

              Wiem, że łatwo powiedzieć, ale ciągłe narzekanie i żalenie się również nic nie
              da.

              Póki co życzę Ci cierpliwości i wytrwałości.

              Pozdrawiam
              • hazel_dobkins a swoją drogą.. 01.08.07, 16:30
                ..."oczojebne kolorki", "panterki"..co to za biuro z taką stylistyką??:/
                ..nawet przy odwiedzaniu urzędów takich "kreacji" na tamtejszym personelu nie
                dostrzegam..
      • nie-niebieska Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 16:12
        latwo powiedziec, zeby sie nie przejmowac, jak obrabiaja ci codzienie dupe
        to nieco 'przykre'
        nie masz jakiejs kumpeli? aby miec sie do kogo odezwac?
      • scarlett_07 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 19:19
        Nie przejmuj się, bo to TY jesteś dobrze ubrana a nie te Panie. Pozatym
        ubierasz się nie po to zeby podobac się 'kolezankom'z pracy tylko dla siebie:)
        Głowa do góry
      • mmkl Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 19:24
        ja bym biuro zmieniła:) dziwne biuro z panterką i tipsami...na pewno znajdziesz
        lepsze.
        • gabrielafrancuz Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 19:52
          Rzucac pracę ze względu na ubrania? Bez przesady ;/
          • swierszczowa1 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 21:59
            Moze nie ze wzgledu na ubrania, ale to dziwnie swiadczy o biurze gdy cały
            personel za wyjatkiej jednej osoby ubiera sie w panterki. Jak Cie widza tak Cię
            piszą. Gdybym miała złozyc jakieś zlecenie (czy cokolwiek załatwiać za co ja
            płacę) u osoby wyglądajacej elegancko, lub tipsiary to prędzej bym zaufała tej
            eleganckiej. Odebrałabym ją jako bardziej porzadna, kompetentną, taka której
            bardzij zależy na kliencie i na wizerunku firmy.
            • mmkl Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 22:18
              z postu wynika, że chodzi o coś więcej niż o ubranie. jeśli wszyscy się obgadują
              i patrzą krzywo, to nie jest to optymalna atmosfera pracy...
              poza tym zgadzam się z przedmówczynią
              • kinky5 Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 22:42
                traktowalabym jako komplement.
                • lilivampire Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 21:05
                  zgadzam się z tobą Kinky;)
              • sumire Re: Jestem biurowym dziwadłem 01.08.07, 23:08
                nie, nie optymalna, ale... normalna :)
                nie rozumiem tylko, po co się przejmować. dla mnie praca to praca, wiem doskonale, że drogie koleżanki czasem przy kawce obrobią mi tylną część ciała, bo ta młoda to chodzi z dekoltem, ma dziesiątki par butów, nie ma męża i uprawia sporty ekstremalne, więc samo zło :) ale naprawdę nie ma sensu brać tego do siebie. podobnie jak cudzych panterek i botków w szpic...
                • lilivampire Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 21:04
                  dokładnie
      • nadinka_nadinka znowu to samo?, n/t 01.08.07, 22:59

      • kamila.ss Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 00:38
        heh, rozumiem Cię doskonale, choć jestem w troszkę innej sytuacji. mieszkam w
        małej podwarszawskiej miejscowości, uczę się, bawię, mam znajomych w Warszawie
        (zdziwiłybyście się, jak ogromna różnica jest pomiędzy tym jak kobiety ubierają
        się w mojej mieścinie, a tym jak stolicy). Rzadko chodzę po ulicach tu, gdzie
        mieszkam, ale jeżeli już się zdarzy, to jestem lustrowana przez miejscowe
        tipsiary od stóp do głów. i sprawia mi to olbrzymią frajdę :D
        • sumire Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 00:45
          no tak. te bidne małomiasteczkowe dziewczątka, dzie im do stolicznych z tymi tipsami...
          • kamila.ss Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 01:07
            wybacz, ale nie rozumiem? krytykujecie/my na tym forum tipsiary, z resztą
            słusznie moim zdaniem, a musisz przyznac (choc nie wiem, czy posaidasz takie
            info), ze w malych miasteczkach jest po prostu wiecej niegustownie ubranych
            dziewczyn. nie mam na myśli 'biednie', czy 'skromnie', bo za to nikogo
            krytykować nie mogę. ale przekonane o swojej trendowosci i swietnym guscie
            tipsiary wywoluja u mnie usmiech na twarzy.
            • sumire Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 08:10
              można na nie spojrzeć z drugiej strony - jak na wyzwolone od nałogu nadążania za modą ;))
              a serio to - nie wiem, nie znam się, bo nie mam zwyczaju czerpać satysfakcji z tego, że ktoś jest gorzej ubrany ode mnie (mniejsza, czy w Krakowie, czy w Pcimiu). znam większe przyjemności.
              a jeśli na moje ubrania ktoś krzywo patrzy, to niech sobie patrzy, na zdrowie.
              • kamila.ss Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 11:47
                to nie jest wyzwolenie od slepego podazania za moda, tylko wiara w to, ze biale
                kozaczki ze szpicem i powycierane dzinsy biodrowki z cekinami na tylku sa
                wyjatkowo stylowe ;). i ja tez nie czerpie satysfakcji z tego,ze ktos jest
                gorzej ubrany. chodzi o problem, ktory zauwazyla z reszta autorka watku: ze to
                kobiety lustrują NAS ze swojego rodzaju wyzszoscia, a jedyna mozliwa odpowiedzia
                jest poblazliwy usmiech. pozdrawiam
      • grosellina Ale wałkujesz ten temat....:-D 02.08.07, 08:47
        to jest niepokojące


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=62243540&a=62243540
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=64011977&v=2&s=0
      • asidoo Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 10:41
        Dziewczyno. Już trzeci raz zakładasz prawie ten sam wątek. Raz jako
        Courtney_love, potem Courtney, a teraz alanis11.
        Już ci pisałam, że ty i sekretarka na pewno jesteście najcudniejsze w swej cudności.
        • asidoo Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 10:43
          Acha. Ja myślę, że to już na tyle poważne, że potrzebujesz porady z forum
          psychologia. Tam ci doradzą, co dalej robić.
      • saskiaplus1 Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 11:47
        Szczerze wątpię, czy osoba używająca publicznie zwrotów typu "oczojebne" tudzież
        "obrabiać dupę" ma dobry gust. Dlatego, droga autorko postu, trzymaj się raczej
        twierdzenia, że masz po prostu INNY gust niż Twoje koleżanki z pracy. Fajnie, że
        czujesz się lepiej ubrana, ale musisz jeszcze popracować nad całokształtem, żeby
        mieć klasę.
        • sumire Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 11:53
          i kropka :)
          • alanis11 Re: Jestem biurowym dziwadłem 02.08.07, 21:22
            Dzięki dziewczyny ,fajnie ze można poględzic o swoich paranojach ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka