Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    friday night...

    11.04.08, 23:47
    a tak wogole to chcialam spytac... co wy tu dzisiaj o tej godzinie robicie? Ja
    moge wytlumaczyc siebie - dostalam wczoraj od męęęęęża laptopika na wlasnosc i
    szaleje (jest?. Na IMPREZACH szalec sie chyba o tej godzinie zwyiklo...
    Obserwuj wątek
      • shellerka Re: friday night... 11.04.08, 23:48
        i zeby nie bylo... ja mialam dzisiaj domowe spa - dziecko u dziadkow, a maz na
        rajdzie w szczecinie pewnie kolejny puchar do odkurzania przywlecze... :/
      • alex_koz Re: friday night... 11.04.08, 23:53
        ja bylam w kinie i wrocilam:))
      • malange Re: friday night... 12.04.08, 00:21
        Ja byłam na piwkach z przyjaciółkami ale grzecznie już wróciłam :)
        • malange Re: friday night... 12.04.08, 00:24
          I żeby było o modzie - to byłam w dresie (!?!) bo mnie zgarnięto z
          ulicy jak wracałam z fitnessu :DDDD
      • inez69 Re: friday night... 12.04.08, 00:22
        Ja byłam na zakupach i nic nie kupiłam:/ (tylko dwa paski)
      • nessie-jp Re: friday night... 12.04.08, 01:12
        Siedzę i pracuję, w słuchawkach na uszach z ryczącą muzyką, podgryzając jabłka... :)
        • hanna.wanna Re: friday night... 12.04.08, 01:23
          a ja tez siedze, ale nie pracuje...
          i nie podgryzam niczego...
          ani nie slucham muzyki...

          natomiast... a to popatrze w tv (ulubione kryminalne serie na axn :),
          a to poczytam cos w necie, a to poczytam prase...

          generalnie leniwie i baaaardzo milo.
      • vanillafields Re: friday night... 12.04.08, 03:16
        a u mnie jeszcze wczesnie bo jestem 6 godzin za wiekszoscia hehe... Po kilku
        kieliszkach wina i Bailey's jest bardzo milooo... :))
      • wrednajestembylambede Re: friday night... 12.04.08, 05:10
        o tej godzinie to ja w pracy bylam,wlasnie wrocilam,wczesniej niz zwykle
      • tina111 Re: friday night... 12.04.08, 08:25
        Bez sensu topic. Chcialas sie pochwalic, ze masz wlasnego laptopa. I co z tego?
        Wiekszosc z nas ma.
        • shellerka Re: friday night... 12.04.08, 08:34
          a czym tu sie chwalic? :) wszyscy juz dawno maja, a ja ciagle nie mialam
          wlasnego. Dlatego ta radośc. A moje pytanie wynika naprawde z czystej ciekawosci
          - zauwazylam ze wiekszosc z forumowiczek to mlode dziewczyny. Jak bylam mloda :)
          dziewczyna to piatkowe wieczory spedzalam nie przed monitorem
          • inez69 Re: friday night... 12.04.08, 10:37
            Proponuje temat zamknąć do natępnej piątkowej nocy:)
            Ps. Jadę na zakupy-podejscie drugie, ulepszone:D
            • sabriel Re: friday night... 12.04.08, 11:01
              Drinkowałam sobie w pubie :)))
      • ensoleillement Re: friday night... 12.04.08, 13:53
        a mnie nie bylo:) Normalnie to bym dopiero teraz wracała, ale że impreza była
        baardzo intensywna to nie dałam rady iść już dalej:/ No cóż, ale dzisiaj jest
        sobota!
        • shellerka Re: friday night... 12.04.08, 21:10
          omajgad! czy to forum uzależnia?:D
          • ensoleillement Re: friday night... 12.04.08, 21:22
            no nie wiem jak Wy, ale ja się troszkę uzależniłam:/
            • doda1983 Re: friday night... 12.04.08, 22:01
              Ja własnie siedzę w domku po chirurgicznym usunięciu ósemki. Mam
              weekendowe pidżama party z kubkiem kawy przed komputerem :) I
              namiętnie czytam forum, ale widzę, że mało kto pisze... chyba
              wszyscy dzis na imprezach, tylko ja biedna siedzę w domu :) Ale nic
              dziwnego, w końcu dziś sobota ;)
              • ensoleillement Re: friday night... 12.04.08, 22:16
                Łączę się w bólu, wiem co to znaczy wyrwana ósemka:(
                • doda1983 Re: friday night... 12.04.08, 22:18
                  Dziękuję <uścisk>. To juz była ostatnia, czwarta. Mam nadzieję, że
                  więcej takich przygód juz nie będzie ;)
                  • ensoleillement Re: friday night... 12.04.08, 22:23
                    o kurde, ja dopiero pierwsza ale kolejnych nie widać póki co:/
                    • vanillafields Re: friday night... 13.04.08, 00:29
                      Aj rozumiem ten bol... Kilka miesiecy temu mialam usuwane gorna i dolna po
                      prawej stronie. Lewa jest w porzadku - na szczescie bo wspominam to dosc
                      koszmarnie brrr.
                      • doda1983 Re: friday night... 13.04.08, 00:52
                        Zębowy OT nam sie zrobił ;)
                        Ja usuwałam wszystkie cztery i za każdym razem była przygoda bo nie
                        wiadomo było czego oczekiwac :)))))) Od lajtowej lewej górnej - zero
                        bólu, krwawienia, opuchnięcia, zupełnie nic, az do koszmaru z prawą
                        górną - gdzie zakończyło się pogotowiem i miesięcznym siedzeniem w
                        domu, bo wyglądałam i byłam opuchnięta jak zombie.
                        Na szczęscie tym razem był lajt, cos tam boli, ale przynajmniej
                        wyglądam jak człowiek :))
                        Ale przez leki jestem troche przytępiona i spać nie mogę... allegro
                        juz przeglądnęłam 4 razy, czytam wszystkie możliwe fora, chyba z
                        nudów zaraz zacznę robić głupawe internetowe testy na wszystko... ;)
      • keepersmaid Re: friday night... 12.04.08, 23:28
        Wczoraj pracowalam, dzisiaj pracuje. Deadline na wtorek...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka