lilka69
25.04.08, 08:19
bazar?
takie pytanie nasuwa mi sie po przeczytaniu kilku wczesniejszych watkow.
kupuje w normalnych sklepach sredniej polki- glownie galeria centrum(wawa),
tatuum, sieciowkach tez( reserved, deep,orsey) ale na stadionie(wawa) ani
targach,tudziez bazarach nigdy nie kupuje.szyje tez na miare u dobrej
krawcowej- sporo mam takich ubran.
mam nieliczne kolezanki, ktore tam kupuja i dla mnie to widac z odleglosci. te
torebki sztuczne! te kolory i fasony. te buty.
no i kiepskie uszycie. czy nie lepiej kupic 1 rzecz przyzwoita niz 3 kiepskie?
moim zdaniem od razu widac tanioche i bylejakosc po ubraniu.
idac na rozmowe o prace osoba biednie( i byle jak- podkreslam- bo biednie nie
dyskwalifikuje tak bardzo) ubrana nie wystartuje z prosba o wysoka pensje- na
zasadzie psychologii- po co jej dac skoro jak widac - z nizsza sobie poradzi).
co myslicie na te kilka watkow w jednym?