topola1973
18.07.08, 11:27
Jestem mamą dwójki małych dzieci. Na punkcie ich ubioru nie mam
jakiegoś specjalnego fisia - staram się aby ciuchy były dobrej
jakości ale w rozsądnych cenach, często korzystam z wyprzedaży,
sporo też wymieniam z koleżankami. Unikam bazarowej tandety. I mam
nadzieję, że uda mi się wyrobić w dzieciach jakieś elementarne
poczucie estetyki, dobrego smaku (oczywiście w moim pojęciu).
Chociaż jak na razie córce podobają się wyłącznie ubrania różowe i
błyszczące, a synowi jest zupełnie obojętne co ma na sobie byleby
było mu wygodnie. I zastanawiam się, co zrobię, gdy za parę lat
mojej córce przyjdzie do głowy wystroić się jak panienki z
omawianego w innym wątku bloga.