Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda dziecięca - kształtowanie gustów

    18.07.08, 11:27
    Jestem mamą dwójki małych dzieci. Na punkcie ich ubioru nie mam
    jakiegoś specjalnego fisia - staram się aby ciuchy były dobrej
    jakości ale w rozsądnych cenach, często korzystam z wyprzedaży,
    sporo też wymieniam z koleżankami. Unikam bazarowej tandety. I mam
    nadzieję, że uda mi się wyrobić w dzieciach jakieś elementarne
    poczucie estetyki, dobrego smaku (oczywiście w moim pojęciu).
    Chociaż jak na razie córce podobają się wyłącznie ubrania różowe i
    błyszczące, a synowi jest zupełnie obojętne co ma na sobie byleby
    było mu wygodnie. I zastanawiam się, co zrobię, gdy za parę lat
    mojej córce przyjdzie do głowy wystroić się jak panienki z
    omawianego w innym wątku bloga.
    Obserwuj wątek
      • lucy215 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 11:30
        Nic nie zrobisz:) Dziewczynki mają taki etap rózówości, widzę po
        córeczce znajomej. Ale po sobie widzę że mam to samo poczucie
        estetyki co mama-wiadomo że w wieku kilku lat to mama jest guru
        modowym :)
        • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 11:39
          Ja nigdy nie mialam rozowej fazy, choc w dziecinstwie podobalo mi sie pare
          rzeczy, ktore potem spokojnie bylam w stanie uznac za malo gustowne;-). Ale moja
          mama prowadzila swiadoma polityke uwrazliwiania mnie estetycznie, kiedy bylam
          calkiem mala, wybierala mi bardzo ladne ubrania, zawsze dobrane kolorystycznie.
          jak bylam wieksza, doradzala przy zakupach, co do doboru poszczegolnych
          elementow. Do tego zawsze sama byla wzorem tego, jak mozna wygladac dobrze i
          odpowiednio do sytuacji. Wydaje mi sie, ze takie wychowanie skutkuje:-).
        • lizavietta Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 11:42
          Odpowiem Ci na moim przykładzie:

          Na zakupy ciuchowe chodził ze mną zawsze tata. I szczerze mówiąc
          gust ma zdecydowanie lepszy. Poza tym bardzo przywiązywał wagę do
          jakości.
          Jak kupował mi np. kurtkę albo płaszczyk- to zdecydownie bardzo
          dobrej jakości ( moja babcia była krawcową i doskonale znała się na
          materiałach a przy okazji tata wyniósł to z domu bo w ciężkich
          latach 50 babcia sama szyła mu ubrania typu spodnie, kurtki)

          Do dzisiaj odrzuca mnie od kiepskich materiałó, niestarannego szycia
          itp.
          Poza tym sama jestem mamą malucha- od września przedszkolak- który
          chodzi ze mną do sklepów ( głównie Arkadia) i np. na widok 5-10-15
          woła JA! JA!
          A przy np. MONTON albo SIMPLE- MAMA MAMA
      • foamclene Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 11:36
        mam nadzieje, ze nie uprzykrzysz jej zycia
        i nie bedziesz naklaniala do rezygnacji z tego co ja uszczesliwia :)


      • grenadyna Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 11:49
        Gust dzieci w dużej mierze kształtują rodzice. Niestety, ja chyba
        nie będę dla moich najlepszym przykładem, bo ciuchy nigdy nie były
        dla mnie priorytetem (wzorem rodziców zresztą).
        No i jest jeden haczyk: moje dzieci (i pewnie nie tylko moje) brudzą
        się w takim tempie, że czasem nie nadążam prać i prasować, a wtedy
        staję w środku dnia przed dylematem: zostawić w brudnym ale
        gustownym zestawie, czy założyć czyste, ale niewyględne ciuchy?
        Przyznam, że zwykle preferuję wersję czyste-niewyględne, bo jednak
        higiena przed urodą...
      • ensoleillement Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 12:13
        Moim zdaniem w przyrodzie się nie zdarza, aby matka chodziła w kostiumach simple
        a córka w różowych świecidłach z bazarku ze stringami na wierzchu. Poczucie
        estetyki wynosi się z domu, nie martwiłabym się więc zbytnio o swoje dzieci na
        Twoim miejscu. Nawet jeśli za parę lat zdarzy się, że pod wpływem koleżanek
        córka zapragnie wyglądać inaczej niż Ty byś chciała- pozwól jej na to, a
        zobaczysz, że szybko sama wróci do normalności:)

        Co do rózowego- każda mała dziewczynka przechodzi przez okres różowości,
        falbanek i świecidełek, bardziej lub mniej widoczny, i na ten czas mamy po
        prostu muszą zrezygnować z beżowych komplecików. To normalne i niedługo się jej
        znudzi.
        • topola1973 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 12:24
          Właśnie zaczęłam się zastanawiać jak wyglądają mamy różowych
          tipsiar. No i chyba masz rację - też raczej bazarowa moda tylko, że
          w wersji dla pań po 50-tce. Mam nadzieję, że w fazie buntu moje
          dzieci pójdą ubraniowo raczej w kierunku długich czarnych swetrów,
          wytartych jeansów i glanów ;). Najtrudniej chyba o tolerancję jeśli
          chodzi o własne dziecko ;)
          • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 12:54
            Mamy tipsiar z moich obserwacji to tez zadniedbane kobiety z rozowo-blond
            pasemkami, w kusychy bluzeczkach odslaniajacych brzuch, blekitnych dzinsach z
            bazaru i w klapkach z cekinami. To naprawde nie sa matki w eleganckich
            ubraniach. Nie sadze, zeby twoje dziecko mialo wyrosnac na tipsiare;-)
        • bgoralska1972 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 15:47
          Dokładnie - zamiłowanie do różowego wynika z postrzegania kolorów przez małe
          dzieci, nawet mój synek ma tendencje do wybierania tej barwy odruchowo czasami.
          Zresztą jak dowodzą psychologowie żywe barwy otaczające dziecko mają poxytywny
          wpływ na jego rozwój. Osobiście chciałabym aby moje dziecko miało własne zdanie
          tak jak ja zawsze mogłam mieć. Moje dziecko wybiara teraz dla sibie np kolorowe
          koszulki co mu wcale nie bronię i nie sądze aby w wieku 18 lat chciał chodzić w
          koszulkach disneya. Jeśli jednak mam ochotę ubrać go elegancko w koszulę i
          marynarkę widze że czuje sie doroślej (jak tata) i też mu się to podoba.
          • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 15:59
            Bo to wlasnie na tym polega, zeby pozwolic dziecku miec wlasne zdanie, a
            ewentualnie nakierowywac sie we wlasciwa strone. NIc zlego sie nie stanie, jak
            dziecko bedzie mialo rozowa faze:-). Wyrosnie z tego.
          • e.milia Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 16:08
            No włażnie, wybieranie pewnych kolorów, np. różowego, świecących czy
            błyszczących elementów, bajkowo-kreskówkowych nadruków w pewnym okresie życia
            dziecka to zjawisko normalne. I mija po jakimś czasie.

            Ja myślę, że najwazniejsze, aby dać dziecku możliwość wyboru i wyrażania
            własnego zdania w kwestii ubioru, od najmłodszych lat. Oczywiście warto dawać
            przykład, podsuwać mu pewne ubrania, gdy okazja tego wymaga.

            Ja, jako dziewczynka, czułam się jakoś mocno ograniczana w tej kwestii i miałam
            wrażenie narzucania mi czegoś, co średnio mi się podobało. Fakt, były inne czasy
            i np mama ubierała mnie w pierwsze kolorowo-różowe ubrania, jakie pojawiały się
            w sklepach "bo przecież takie ładne", mimo że ja wcale na nie nie miałam
            ochoty.. ale miałam mało lat wtedy :) Jako nieśmiałe dziecko, długo
            dostosowywałam się do tego, co było mi sugerowane, kupowane itd.
            Dopiero później poczułam większą swobodę i możliwość decydowania o sugerowane.
            Stąd u mnie 'ubraniowy bunt' pojawił się później niż dzieje się to zazwyczaj i
            miałam naprawdę różne okresy (chociaż tipsiarko-różowego nigdy ;)) Teraz staram
            się nosić to, co mi się podoba, nie zwracając uwagi, co pomyslą na ten temat inni.

            Zgadzam się, że dziecko można nakierowac, ale jednocześnie pozwolić na własne
            zdanie i wybory. Na pewno nie narzucać mu czegoś tylko dlatego, że mamie się
            podoba albo nie podoba.
        • foamclene Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 16:24
          enso mam wrazenie, ze psychologia ewolucyjna jesli chodzi o poczucie
          estetyki ma odmienne zdanie...
          w duzej mierze zalezy ono od cech uwarunkowanych genetycznie,
          oczywiscie nie tylko,
          ale to podobnie jak z inteligencja - brak potrencjalu uniemozliwia
          przekroczenie pewnych granic wrazliwosci


      • wojtusia Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 12:21
        Dziewczynki w większości bardzo szybko wyrastają z różowego
        koloru :) Moja trzynastolatka wyrosła również, na szczęście, z fazy
        czerni, teraz ma faze na paski. Wiadomo, ze dziecku warto podsuwać
        propozycje, które uważamy za odpowiednie, ale nic na siłę, wszystko
        z wyczuciem, pięciolatka w różach z nieodłącznym wzorem w postaci
        lalki Barbie to rzecz normalna wręcz.
        Tipsiary, to pewnie w większości dziewczyny, które nie czują się,
        albo wręcz nawet nie są akceptowane, więc nie sądzę, że mają jakiś
        dobry przykład z domu. Nastolatki buntują się przeważnie za pomocą
        czerni i kolczyków :)
        Jak będziesz czujna, nie grozi Ci tipsiara w domu :)
      • khumbamelala Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 17:44
        Zastanawia mnie o ile można wyrobić takie poczucie co do ciuchów w
        małym dziecku. Dopóki nie pójdzie do przedszkola to raczej nie
        zwraca uwagi na to w co jest ubrane, mama może wystroić jak laleczkę
        a jak dzieciuch będzie miał ochotę to, jak mama się odwróci, wskoczy
        w kałużę i tyle z laleczkowania. Potem jest faza mody przedszkolnej.
        W przedszkolu mojej małej kuzyki wszystkie dziewczynki są
        księżniczkami, więc obowiązkowo spódniczki, sukienki, różowo i
        błyszcząco. No i muszę przyznać, że mamy mają tu niewiele do
        powiedzenia, jak się takie małe uprze i zaprze to nic nie trafia.
        Szkoła - dziecko samo się potrafi ubrać, więc samo sobie wybiera z
        szafki - może rodzice nie zauważą w czym wyszło do szkoły. No i to
        samo co w przedszkolu - podoba się to co innym. Potem jakiś okres
        buntu... i MOIM ZDANIEM dopiero po nim jakies druciki sie spinają i
        dzieciak podpatruje trochę mamę, trochę modowe gazety, zapyta o
        zdanie, sugestię co do fasonu, materiału... etc.
        • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 17:48
          Ale pewne wzorce sie utrwalaja od najwczesniejszego dziecinstwa. Jezeli dziecko
          widzi, jak ubieraja sie jego rodzice, slyszy, ze to by lepiej wygladalo z tym, a
          co moze nie na taka okazje- przeciez to dzies tam w lepetynie powinno zostac.
          • khumbamelala Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 18:13
            hmm... może i faktycznie jakieś wzorce się utrwalają - w sumie jest
            to bardzo sensowne no bo jak dziecko jest małe "chłonie" otaczający
            go świat. Ale jak myśle o sobie, no cóż, mama ubierała mnie zwykle w
            sukienki, do tego kapelusik - jak patrzę na zdjęcia to wyglądałam na
            prawdę bardzo ładnie, a że byłam podobno dość uparta, to musiałam
            sie na te stroje godzić. A teraz, kiedy zdążyłam już skończyć
            studia... do sukienek i spódnic dopiero zaczynam się przekonywać, bo
            mój luby bardzo mnie w nich chwali. Kapeluszy nie znoszę jak zła
            największego, a moja mama od zawsze je nosi; ze względu na spódnice
            powoli zaczynam też chodzić w obcasach, które znowu moja mama nosi
            od zawsze i właściwie tylko but na obcasie jest dla niej butem. Więc
            albo nie potwierdzam jakiejś reguły, albo ten wpływ nie jest do
            końca taki oczywisty...
            • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 18:18
              Bo moim zdaniem to nie tak dziala, ze jak cie ubierano w kapelusiki, to teraz
              musisz je kochac. Ale chodzi o wpojenie pewnych zasad estetycznych- nauczenie
              dziecka, co jest ladne, a co mniej. Co do czego pasuje. Co nadaje sie na
              poszczegolne okazje. I nie chodzi o to, ze potem mamy gust zbiezny z
              rodzicielskim, tylko ze dom dal nam pewna baze, taka podbudowe, na ktorej juz
              wytyczamy wlasny styl. Nikt nie powiedzial, ze musimy miec dokladnie taki gust
              jak rodzice, czy ze mama musi byc dla nas ikona stylu. Chodzi o cos, co tkwi w
              nas, nawet jezeli czasem nie zdajemy sobie sprawy, czemu to zawdzieczamy.

              Wplyw rodzicow i otoczenia jest udowodniony naukowo- wszystkiego o swiecie
              uczymy sie od ludzi, ktorzy nas otaczaja, chloniemy to, co nam przekazuja, czy
              chcecmy czy nie, w procesie socjalizacji:-)
      • dorota_w_krainie Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 19:38
        mam 8-letniego syna. Od kiedy miał 3-4 lata tłumaczyłam mu dlaczego
        do danych spodni taka a nie inna bluzka czy skarpetki (np. bo kratki
        z paskami się raczej nie łączy, czy jednego koloru z drugim).


        Nauka nie poszła w las.
        To samo tyczy jakości materiałów.

        Co do gustów - wynosi się je z domu.

        • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 19:41
          No i o to mi wlasnie chodzilo, Doroto:-)
        • wojtusia Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 19:58
          8-latek zna się na jakości materiałów, fiu fiu, pogratulować, ja
          stara czasem dam się nabrać.
          > Co do gustów - wynosi się je z domu.

          tak jest ! nie ma innej opcji, jak cię matka nie nauczy, to będziesz
          kopciuchem do końca życia
          małe dziewczynki bardzo krótko wzorują się na mamach, w pewnej
          chwili, matki są dla nich starszymi paniami, ubierającymi się jak
          starsze panie, a wyroczniami stają się kolorowe pisma, gwiazdy i
          gwiazdki, rówieśnice i koleżanki z forum
          • dakota77 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 20:00
            Tu naprawde nie chodzi o to, ze mama ma byc cale zycie wyrocznia. Ale podstawy
            naprawde wynosi sie z domu, potem juz sie na tej bazie samemu pracuje:-)
        • kochanica-francuza Doroto - chapeau bas! 18.07.08, 20:10
          Dosłownie: "kapelusz z głowy". Wyrazy uznania! Oby więcej takich matek jak ty!
        • siog Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 18.07.08, 23:47
          dorota_w_krainie napisała:

          > Co do gustów - wynosi się je z domu.


          oj... nie bylabym taka pewna. widzialam/widze zbyt duzo przykladow w inna
          strone, niestety....
          • black_magic_women Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 19.07.08, 15:38
            W latach 80,kiedy na polkach nie bylo nic mama ubierala mnie w ubrania z paczek
            i z tzw'darow'(czesto zupelnie nowe rzeczy do ubrania,czy do domu z
            Zachodu,ktore przychodzily na uniwersytet gdzie pracowali moi rodzice).Jako
            koszmar tamtych lat wspominam zakuwanie mnie w plaszczyki,a la sliczna
            panienka.W liceum odplacilam sie mamie buntem i awanturami na tle
            ubraniowym.Dzisiaj to ja kształtuję gust mamy nie na odwrot.
            • azja811 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 19.07.08, 17:02
              black_magic_women napisała:


              > panienka.W liceum odplacilam sie mamie buntem i awanturami na tle
              > ubraniowym.Dzisiaj to ja kształtuję gust mamy nie na odwrot.


              U mnie identycznie. Bunt w liceum za pomocą martensów i
              porozciaganych swetrów, teraz to ja kształtuję gust mamy:)
      • nessie-jp Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 19.07.08, 16:39
        Dziewczyny, tylko uważajcie, żebyście przy okazji nie zadręczyły dziecka. Lepiej
        dawać przykład własną osobą i całym otoczeniem, niż na siłę wciskać dziecko co
        godzina w inny strój "bo wypada".

        Mam koszmarne wspomnienia z dzieciństwa w tym zakresie :) Rozmaite babcie,
        ciotki i pociotki bawiły się mną jak lalką, ubierając w to, co im się podobało.
        Boże, jakżeż ja nienawidziłam tych wiecznych przebieranek! W rezultacie jako
        nastolatka chodziłam cały czas w jednych dżinsach i dwóch swetrach na zmianę :))

        Lepiej kształtować w dziecku poczucie estetyki, odpowiednio aranżując wystrój
        mieszkania, rozmawiając z nim o doborze kolorów kupowanych sprzętów i drobiazgów
        do tego, co już w mieszkaniu się ma
        • black_magic_women Uff 19.07.08, 16:55
          Dziki nessie-jp ,a juz myslalam,ze tylko dla mnie takie rzeczy były udręką;)
      • azja811 Re: Moda dziecięca - kształtowanie gustów 19.07.08, 17:07
        Dla mnie nie istnieje pojęcie "mody dzieciowej";)
        Moje dziecko chodzi w ubraniach, wygodnych dla niego i dla mnie;) z
        dobrej jakości tkanin. On uwielbia dresy,które nie krępują jego
        ruchów, nie ubieram go w marynarki i koszule tylko dlatego żeby
        ładnie wyglądał (choc czasem mam takie zapędy, stąd kilka modeli w
        szafie- nieuzywanych:))
        Więc niech śmiga z dresach, mam tylko nadzieję, że wzorem rodziców
        dresiarzem nie zostanie;P
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka