Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wakacje po raz n-ty

    21.07.08, 21:41
    Na Urodzie jest dyskusja co zabrać do Tunezji.Jedna z forumek pisze,że facet
    powinien koniecznie zabrać długie spodnie,bo w gaciach(cytuję)mogą go nie
    wpuścić do hotelowej knajpy.Na maja odpowiedz,ze to nie specyfika
    Tunezji,tylko ,ze tego wymaga elementarna kultura odpisano mi cos w rodzaju"phi".
    A może to ja mam jakies "niesprawdzone"informacje?!
    Obserwuj wątek
      • dakota77 Re: Wakacje po raz n-ty 21.07.08, 21:43
        Dla mnie to normalne, zew do restauracji nie chodzi sie w plazowym stroju. Ale
        widocznie nie dla kazdego to oczywiste.
        • lizavietta Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 10:40
          To może zależy od rodzaju restauracji...

          Bo na tekiej przy plaży to nie sąddzę ale w takiej hotelowej to
          zdecydowanie pasują długie spodnie...
        • p.o.s.h Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 10:50
          juz nie badzcie tacy och i ach. wszystko zalezy od okolicznosci. Wiadomo, ze jak
          mezczyzna zaprasza kobiete na kolacje do restauracji, to ubierze sie elegancko.
          ale juz np w ciagu dnia na miescie, podczas niedzielnego spaceru mozna spokojnie
          wejsc na obiad do restauracji w krotszych spodniach. Tylko jakas paniusia widzac
          tak ubranego mezczyzne zwroci uwage na jego spodnie i wykrzywi nos
          • danuu Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:02
            Chyba chodzi o to, żeby ludziom oszczędzić widoków znanych z
            nadmorskich smazalni - pani przyproszona plazowym piaskiem siedzi w
            bikini nad ryba, a wspiera ja pan w kapielowkach speedo :)
      • tralalumpek Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:04
        Parafrazując:
        Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb!

        praw nowobogactwa pani nie zmienisz, nie bądź pani....
        to swoiście pojęta wolność obyczajów, demokracja i .... noworyszstwo
        doskonałe

        gdzie taka panna jedna z drugą miała coś na temat zasad wychowania
        usłuszeć albo zobaczyć, w domu?
        od kiedy pegeery dowoziło się autobusami do sal koncertowych czy
        teatru 'wychowanie' trochę z drogi zeszło
        spójrz na ekran, kto promuje modę, zachowania? - aktorki,
        piosenkarze... popatrz na ich życiorysy, a co oni mogą wiedzieć a
        normach , zwyczajach itd itp

        wytłumacz rosjance w burj al arab że się niewłaściwie przyodziała do
        śniadaniowego stołu w jedej z hotelowych restauracji...
        • avon111 Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:39
          Masz bardzo grubianski styl pisania a pouczasz innych. Wczesniej myslalam nawet,
          ze jestes facetem, ale zorientowalam sie, ze jak sie odpowiada na twoj post, to
          ponizej jest napisane "tralalumpek napisalA"
          • tralalumpek Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:44
            ale za to trafiajacy w sedno sprawy
        • black_magic_women Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 15:24
          tralalumpek napisała:

          > Parafrazując:
          > Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb!
          >
          > praw nowobogactwa pani nie zmienisz, nie bądź pani....
          > to swoiście pojęta wolność obyczajów, demokracja i .... noworyszstwo
          > doskonałe
          >
          > gdzie taka panna jedna z drugą miała coś na temat zasad wychowania
          > usłuszeć albo zobaczyć, w domu?
          > od kiedy pegeery dowoziło się autobusami do sal koncertowych czy
          > teatru 'wychowanie' trochę z drogi zeszło
          > spójrz na ekran, kto promuje modę, zachowania? - aktorki,
          > piosenkarze... popatrz na ich życiorysy, a co oni mogą wiedzieć a
          > normach , zwyczajach itd itp
          >
          > wytłumacz rosjance w burj al arab że się niewłaściwie przyodziała do
          > śniadaniowego stołu w jedej z hotelowych restauracji


          Nie mam zamiaru nikogo pouczac,ale coś sie we mnieprzewraca jak widze takie
          obrazki.Nie inaczej jest w turystycznych miastach typu Rzym.A to,ze panie,czy
          panowie proszeni sa w kosciołach o odpowiedni stroj to dopiero obraza majestatu
          >
          >
          >
          >
          >
        • 1kaczor1 Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 15:04
          Całkowicie się z obą zgadzam a tak na marginesie świetne pióro!
        • 1kaczor1 Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 15:05
          Całkowicie się z Tobą zgadzam a tak na marginesie świetne pióro!
      • akkknes Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:16
        generalnie zauwazylam, ze takie 'wakacyjne' watki zawsze sa
        krytykowane :D
        nigdy nie zapomne jak ze dwa lata temu wlasnie na na FM chcialam
        poczytac o patencie na praktyczne spakowanie sie na tydzien nad
        morze.pl.... kurde, moze ktos wyjechal na dwa miesiace i wlasnie
        siedzi na forum? moze ktos wlasnie wrocil... bleblabla jak mnie
        magda od warkoczykow objechala, to potem balam sie cokolwiek tu
        napisac :D
        • dakota77 Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:21
          A gdzie w tej dyskusji widzisz krytyke wakacyjnych watkow?
          • nioma Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:28
            najpierw nalezy odroznic restauracje od knajpy
            • black_magic_women Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 15:26
              nioma napisała:

              > najpierw nalezy odroznic restauracje od knajpy

              autorka,która cytowałam pisała knajpa i gacie...
              >
          • miska_malcova Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:29
            no ja tez sie dziwię, bo nie zauwazyłam tej krytyki.
          • akkknes Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:32
            dakota, widze w tym, jak sie odpisuje :)
            ja nie wiem, ale mam wrazenie, ze czasmi tutaj jest za duzo jadu, za
            duzo ęą i w ogole hrabiactwa... jezu, pyta sie dziewczyna o spodnie,
            a ty zaraz jakies parafrazowanie cytatow, okretne tlumaczenia.
            zamiast napisac normalnie, ze jest taka niepisana zasada, ale z
            drugiej strony wziac pod uwage, ze kurde, jak ktos caly rok zasuwa w
            szpilkach i kostiumach do pracy to chociaz przez te dwa tygodnie w
            tunezji chcialby pochodzic w szortach i klapkach, z kapeluszem na
            glowie... i dla mnie to jest krytykowanie, koniec koncow, ta sa
            osrodki rekreacyjne, nawet jesli mowimy o restauracji hotelowej - za
            przeproszeniem w centrum paryza nikt nie przyjdzie na obiad w
            plazowym stroju, ale w tunezji?? a co to przeszkadza??
          • akkknes o, tutaj: 22.07.08, 11:34
            gdzie taka panna jedna z drugą miała coś na temat zasad wychowania
            usłuszeć albo zobaczyć, w domu?
            od kiedy pegeery dowoziło się autobusami do sal koncertowych czy
            teatru 'wychowanie' trochę z drogi zeszło

            bodajze tralalumpek czy jakos tak to napisala...
            • dakota77 Re: o, tutaj: 22.07.08, 11:37
              Hm, ja tu widze ktytyke braku manier. Nie dyskutowania na tematy wakacyjne:p)
              • akkknes Re: o, tutaj: 22.07.08, 12:44
                dakota,
                ja napisalam >generalnie zauwazylam, ze takie 'wakacyjne' watki
                zawsze sa krytykowane :D< jak widzisz wakacyjne sa w cudzyslowie....


                dakota77 napisała:

                > Hm, ja tu widze ktytyke braku manier. Nie dyskutowania na tematy
                wakacyjne:p)
      • guendalina Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 11:49
        Napisze moze, jak to wyglada u mnie. Z mezem bardzo czesto jadamy w
        restauracjach (glownie weekendy), wiec nie traktujemy tego jako uroczystosci,
        gdzie wychodzi sie do restauracji w wyjatkowych okazjach :D
        Duzo zalezy od samego lokalu. W dzien, szczegolnie teraz latem, czesto zdarza
        nam sie z biegu wejsc do restauracji na obiad, bedac po prostu na miescie, bedac
        ubranym luzno. Sa to zwykle restauracje, nie bardzo wytworne, gdzie sie je w
        miare proste rzeczy (ale nie knajpy czy bary). Wiekszosc ludzi jest tu ubranych
        na luzie. Natomiast gdy planujemy wyjscie na kolacje, czesto z przyjaciolmi,
        wybieramy ekskluzywne restauracje (japonskie albo jakies inne egzotyczne, gdzie
        potrawy tez sa bardziej wyszukane, koszt takiej kolacji na osobe to min 100
        euro) i ubieramy sie elegancko, ja pelny makijaz itd. Wszystko jest dopiete na
        ostatni guzik, starannie zaplanowane.
      • nextmama Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 12:05
        nie byłam w tunezji ani egipcie, ale np. w hiszpanii w lepszych hotelach--od 4
        gwazdek--na kolację/obiad hotelowy nie uchodzi panom przychodzic w szortach i
        jeśli się tacy pojawią są delikatnie wypraszani i muszą zmienić spodnie na
        długie.....ot taki niepisany zwyczaj, ze niby meskie nogi mogą odebrać
        apetyt:))natomiast skąpo odziane kobiety są bardzo mile widziane heeeeee
        • akkknes Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 12:43
          jako ze jestem zwiazana z branza hotelarsko-gastronomiczna, na
          ternie calej Pl, i to nie w kanjpach a restauracjach... no dobra,
          ale zeby nie bylo ze sie czepiam :)
          natomiast, albo kelner ma zapisane, ze goscia w krotkich spodniach
          fru z lokalu to albo to jest pisany wymog albo niepisane zwyczaj.
          koniec koncow chodzi mi o takie wlasnie krytykowanie 'wakacyjnych'
          watkow.

          nextmama napisała:
          > jeśli się tacy pojawią są delikatnie wypraszani i muszą zmienić
          spodnie na> długie.....ot taki niepisany zwyczaj,
          • magdaksp Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 13:07
            dla mnie kazdy watek pod tytułem "jak sie ubrać na pogrzeb,slub,do teatru,na
            wakacje itd "jest bzdurnyi bede je krytykowac. podstawy do takich pytan moze
            miec tylko osoba ktora spedza cale zycie w buszu odcięta od cywilizacji.wtedy
            jestem wstanie zrozumiec ze moze nie wiedziec jak sie ubrac na daną okoliczność
            ,ale stopień nieporadności na tym forum jest po prostu kuriozalny.
            byłam na wakacjach w Egipcie i jakoś nie przyszło mi do głowy pytać na forum
            jakie ciuchy tam zabrać.wystarczyło sprawdzić temperatury jakie tam panują i
            przejrzeć kilka stron na dany temat .uważam ze trzeba być naprawdę życiowa
            "sierotą"żeby takich rzeczy nie wiedzieć albo nie umieć znaleźć w internecie.
            • khumbamelala Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 13:33
              ha ha! :) nie potrafię Cię nie poprzeć :D
          • miska_malcova Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 13:17
            akkknes ja rozumiem, że nie mówimy tu o kąpielówkach, tylko o zwyczajnych
            krótkich spodniach. Troche trudno mi uwierzyć w to, że kelner może kogos tak
            ubranego wyrzucić z restauracji, ale może sie nie znam...
            • monia515 Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 14:08
              Nie jest przyjemnie jeść obok tłustego miska z owłosioną klatą w
              koszulce na ramiączka, pokazujacego brudne pazury w klapkach; nie
              jest tez miło jeść obok spoconej pani z buszem pod pachami.
              I niewazne czy jest to jadłodajnia na wczasach czy elegancka
              restauracja. Normy obowiązują i tyle.
              • miska_malcova Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 14:59
                a ja akurat pisałam o krótkich spodniach. Pobudziłaś niepotrzebnie wyobraźnię
            • sanvitalia Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 19:18
              może nie kelner, który przyjmuje zamówienia, ale ten, który wita gości
              przychodzących do restauracji (nie wiem czy ta funkcja ma swoją nazwę??). I nie
              wyrzucić, tylko dyskretnie zwrócić uwagę, że w tym lokalu wymagany jest strój
              wieczorowy. Takie coś jest praktykowane w wielu hotelach.
              • akkknes Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 21:30
                sanvitalia napisała:
                > ale ten, który wita gości przychodzących do restauracji (nie wiem
                czy ta funkcja ma swoją nazwę??).

                w PL ta osoba nazywa sie 'kierownik sali' :)
      • awdotia.romanowna Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 14:46
        Jeśli jest tak wymóg to hotel informuje o tym swoich gości przy
        rezerwacji pokoju. Zwłaszcza jeśli w grę wchodzi miejscowość
        turystyczna w Tunezji, Egipcie, gdzie za niską cenę otrzymujemy
        namiastkę luksusu ;) i nikt nie spodziewa się na miejscu
        zastać "prawdziwej" restauracji tylko stołówkę ;)
        Gość mógłby takich spodni nie wziąć ze sobą na wakacje (i przymarłby
        z głodu). Tym bardziej, że zdarza się, iż nawet te od lnianego
        garnituru nie są akceptowane, nie wspominając o bojówkach ;) czy
        dżinsach ;) - muszą być "długie i eleganckie".

        Czasami jest tak, że na terenie hotelu jest kilka restauracji,
        różnego kalibru, i np. do jednej z nich (najelegantszej) wpuszczają
        tylko w długich i eleganckich spodniach a do innych można uczęszczać
        w dżinsach, lnianych, bermudach....
        Przyznam, że my z mężem jeżdżąc na wakacje odrzucamy hotele, w
        których wymagany jest strój wieczorowy. Chłopak cały rok wbija się w
        garnitur, więc chce mieć chwilę oddechu na wakacjach. Co oczywiście
        nie zwalnia go (i mnie) z ubierania się przyzwoicie.
        Załuję, że w niektórych hotelach nie zwracają uwagi "damusi" która
        je kolację w staniku od kostiumu a reszta musi oglądać łuszczącą się
        skórę na jej plecach.

        Swoją drogą zaobserwowałam jeszcze inne zjawisko. Najczęściej Polki
        lub Rosjanki, w małej wakacyjnej "dziurze", odziane wieczorami w
        kreacje jakie czasem widuję na weselu, błyszczące gorsety, cekiny,
        rozłożyste suknie.. Aczkolwiek mi to nie przeszkadza,raczej
        intryguje. Jak ktoś dobrze się tak czuje a do tego jest zadbany i
        pachnący to jego sprawa, że pomyka wieczorami w suto upstrzonej
        dodatkami krynolinie. Byle mi nie dmuchał dymem z peta w nos i nie
        śmierdział mieszanką potu i wody toaletowej.
        • claratrueba Re: Wakacje po raz n-ty 22.07.08, 22:22
          Poniewaz to przeze mnie te spodnie to sie wpiszę. To nie całkiem tak,że tylko
          cham nie wie co wypada. Po prostu hotele sa różne i obyczaje w różnych krajach.
          Generalnie- wiecej gwiazdek to i strój bardziej drętwy, bo i jak siedzieć w
          gaciach i klapkach kiedy na stole fontanna i kraby a muzyka przygrywa żeby
          gościom dobrze sie trawiło. Ale moje doświadczenia z Krety, Rodos, Hiszpanii i
          Majorki: szorty i T-shirty na porządku dziennym, a raczej wieczornym, choć hotel
          cztery gwiazdki (gdzie indziej miałby dwie lub trzy góra- to inna sprawa). Ci
          nieeleganccy goście to głównie Anglicy i Niemcy. No i kwestia czy jest to
          restauracja na świeżym powietrzu czy nie. W "zamknietym" zdecydowanie nie
          wypada, ale na dworze już różnie. Ale w krajach arabskich to nie wchodzi w grę,
          we Wloszech spojrzą takim wzrokiem, że apetyt odbierze. Naprawde nie dziwię się,
          że ludzie pytają- to wcale nie jest oczywiste. Zresztą lepiej zapytac niż na
          miejscu wyrabiać tubylcom opinię o naszej nacji. Nie każdy ma obytych rodziców
          czy znajomych, w szkole zero takich tematów to pytają na forum, oczekując
          życzliwych rad a nie oceniania.
          • black_magic_women Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 08:15
            claratrueba napisała:

            > Poniewaz to przeze mnie te spodnie to sie wpiszę.


            Myślałam,ze do watku zainspirowała mnie młoda81 czy jakos tak.Sprawdz na Urodzie
      • cioccolato_bianco Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 06:23
        zalezy jaki hotel i jaka knajpa. w miejscach nastawionych na
        turystyke to nikogo nie zdziwi. aczkolwiek osobiscie mam alergie na
        mezczyzn w ktorkich spodniach, co do zasady ;)
      • salmo.nella Re: Wakacje po raz n-ty 23.07.08, 12:55
        Korzystając z doświadczeń moich podróży (a odwiedziłam: Włochy,
        Kretę, Tunezję, Turcję, Egipt, Majorkę, Ibizę, Sycylię, Capri i
        Wyspy Kanaryjskie) stwierdzam, że w każdym z odwiedzonych przeze
        mnie krajów panowie przychodzili na kolację w długich spodniach.
        Kilka razy zaobserwowałam sytuację w której kelner wypraszał
        nieodpowiednio ubranych panów. Byc może zależy to od kategorii
        danego hotelu. Ja zawsze wybieram obiekty 4* i 5* więc nie mam
        porównania.
        Pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka