hotally
27.08.08, 12:19
Zanim zacznę się chwalić dwie sprawy:
1. Ponieważ biednemu zawsze wiatr w oczy, wyprzedaze w NY skonczyły się 2 tyg
przed Moim przyjadem :(
2. istny zakupowy RAJ!!! Ceny- zapłaciłam 50-70% taniej niż dałabym za te same
rzeczy w PL.
3. TAX FREE w NY do 110$, powyzej płaci się VAT i nie zwracają na lotnisku-
sprzedawcy oczywiście mówią, że to robią, aby kupić u nich, ale od kilku lat
przestali to praktykować.
4. Powinno się wysyłać wszystkie sklepowe sprzedawczynie do NY na praktykę!
Może w końcu nauczyłyby się na czym ma polegać ich praca- istna przyjemność
wchodzenia do sklepu :)
No to do rzeczy... o ile udało Mi się znalezc w necie- dołączam zdjęcia:
- 2x okulary: gucci
www.miotti.it/images/skus/graphic/GG%202965S%20807LF_L.jpg
ray ban: ecx.images-amazon.com/images/I/318wLlSo0LL._AA280_.jpg
*2x wieczorowe torebki: czarna armani exchange
www.armaniexchange.com/product/zoom.do?productID=100015878
gucci: beżowa
* dużą torbę skórzaną- na bagaż podręczny
* kurtka tommy hilfiger: w stylu american high school
* pasek hermes- ciemna czekolada i pomarańcz
* czarna czapka na jesień
* kilka sukienek i koszulek
to chyba tyle z modowych rzeczy.. generalnie byłam smutna, bo większość rzeczy
była za duża:( i odkryłam, że noszę amerykańskie "size 0", a większość firm
zaczynała rozmiarówkę od 2