Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wlasnie wrocilam...

    30.09.08, 02:26
    Wlasnie wrocilam z wakacji w Polsce i musze przyznac iz bardzo
    poprawil sie styl ubierania (szczegolnie mlodych dziewczyn).
    Co tylko ciagle razi, to kiepskiego gatunku torebki.Wydaje sie ,ze
    wiekszosc woli wydac kase na ciuchy niz sie "szarpnac" na pozadna
    torbe ktora przeciesz bardzo czesto robi calosc i ktora jako
    pierwsza rzuca sie w oczy.Po niej i po butach zwykle (czesto
    podswiadomie) oceniamy "klase" wlascicielki.
    A juz totalnie powalila mnie znajoma, ktora zafundowala sobie
    plastikowa torebusie w kolorze ostrego rozu i nosila ja miedzy innymi
    do czerwono-pomaranczowej spodnicy w kwiatuszki.
    Panowie niestety ciagle fatalnie!!
    Absolutnie nie ma na czym oka zawiesic!
    Nie chce juz sie rozwodzic nad plejada ogolonych glow,krotkich
    spodenek i paskudnych sandalow plus skarpety.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Obserwuj wątek
      • cori_celesti Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 08:06
        > Wlasnie wrocilam z wakacji w Polsce i musze przyznac iz bardzo
        > poprawil sie styl ubierania (szczegolnie mlodych dziewczyn).

        dzię-ku-je-my ;)

        Pytanie tylko, co to znaczy "poprawił się". Więcej dyiewczyzn nosi ubrania ubrania "modne", bo z sieciwek? Jeśli tak, to ta poprawa jest rzeczą względną, bo wtedy styl traci oryinalność (oczywiście, są wyjątki, które potrafią dopasować ubrania do stylu a nie styl do sieciówek).
        No i nie wymagaj od nikogo noszenia porządnych (w domyśle: skórzanych) dodatków. Naprawdę niektórzy mają ważniejsze rzeczy do kupienia niż dobra torebka. Nawet jeśli to ona stanowiłaby o ogólnym wizerunku.

        > Panowie niestety ciagle fatalnie!!
        > Absolutnie nie ma na czym oka zawiesic!

        E tam, przesadzasz, ja nie narzekam, u niektórych jestem w stanie nawet te nieszczęsne sandały przeboleć, jeśli jest w stanie mi to w inny sposób wynagrodzić... ;))

      • guendalina Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 08:58
        a ty sie dowartosciowalas tym komentarzem?
        wyobraz sobie, ze sa tez twoje rodaczki, ktore za granicach pracuja np w
        biurach, na powaznych stanowiskach. autorka watku moze pracowac na zmywaku ale
        nie musi
        • shellerka Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:08
          styl wypowiedzi jednoznacznie wskazywal na to ze to autorka watku pragnie sie
          dowartosciowac - wniosek nie znajduje dowartosciowania na innych płaszczyznach
          swojego zycia - wniosek ....
          • hazel_dobkins Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:23
            ...wnioski wyciągane jak po ukończeniu psychologii na Wyższej Szkole
            Gotowania Lewą Ręką na Gazie..:/ "uwielbiam" domorosłych
            psychologów..
            • shellerka Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 10:10
              a ja uwielbiam gotowac "na gazie" :/
      • anulkina Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:13
        shellerka napisała:

        > i co wróciłaś na zmywak? :)))) dżizas....

        to się popisałaś...lepiej Ci?
        • agata.a Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:21
          Poczuła się urażona, bo sama niedawno kupiła tandetnej jakości torebkę :DD
          • anulkina Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:22
            <lol>
          • shellerka Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 10:09
            masz mnie! :D
      • aga.pier Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:27
        to ile czasu Cie nie było w Polsce? bo po roku to raczej róznicy nie
        zobaczysz :)
      • miska_malcova Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 09:29
        alla1000 napisała:

        > Wlasnie wrocilam z wakacji w Polsce i musze przyznac iz bardzo
        > poprawil sie styl ubierania (szczegolnie mlodych dziewczyn).
        > Co tylko ciagle razi, to kiepskiego gatunku torebki.Wydaje sie ,ze
        > wiekszosc woli wydac kase na ciuchy niz sie "szarpnac" na pozadna
        > torbe ktora przeciesz bardzo czesto robi calosc i ktora jako
        > pierwsza rzuca sie w oczy.Po niej i po butach zwykle (czesto
        > podswiadomie) oceniamy "klase" wlascicielki.
        > A juz totalnie powalila mnie znajoma, ktora zafundowala sobie
        > plastikowa torebusie w kolorze ostrego rozu i nosila ja miedzy innymi
        > do czerwono-pomaranczowej spodnicy w kwiatuszki.
        > Panowie niestety ciagle fatalnie!!
        > Absolutnie nie ma na czym oka zawiesic!
        > Nie chce juz sie rozwodzic nad plejada ogolonych glow,krotkich
        > spodenek i paskudnych sandalow plus skarpety.
        > Pozdrawiam serdecznie.

        Och, jaka głęboka analiza społeczeństwa polskiego.

        Kiedyś mówiono, że każdy Polak to lekarz i prawnik. Teraz jeszcze PR-owiec i
        (kobiety) specjalista od mody :-)))
        • hazel_dobkins :) zgadzam się w 100% n/t 30.09.08, 09:33

        • pendlare Wlasnie wrocilam z Niemiec... 30.09.08, 11:11
          i cieszcze sie ze w końcu widze na ulicach piekne smukłe Polki z tandetnymi
          torbami, a nie grube chłopczyce z kolorowymi tłustymi włosami i kolczykami na
          całej twarzy :)
          Jakoś Polaków w sandałach nie zauwazyłam, może za zimno jest już??
        • kochanica-francuza Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 21:04

          > Kiedyś mówiono, że każdy Polak to lekarz i prawnik. Teraz jeszcze PR-owiec i
          > (kobiety) specjalista od mody :-)))

          Ja będę się tradycyjnie (moja osobista tradycja) upierać, że jeszcze psycholog.

          Aczkolwiek spotkała mnie od pewnej Ukrainki taka oto fascynująca propozycja
          terapii: miałam nabyć strój kąpielowy (KONIECZNIE biały!), udać się na Krym do
          dziewczyny liczącej sobie lat 15 (kuzynki autorki pomysłu) i bawić się w
          towarzystwie tejże dziewczyny i jej znajomych, włącznie z kąpielami w morzu w
          tymże kostiumie.
      • ensoleillement Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 11:42
        suuuuper
      • kadfael Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 12:36
        A ja własnie wróciłam z Berlina i Wiednia. Przyznam, że nie
        widziałam specjalnej róznicy w ciuchach w tych miastach i u nas.
        Owszem zdarzają sie osoby ubrane super, ale to tez jak wszędzie.
        Moją uwagę zwróciło, że masa dziewczym nosi tam niezbyt ładne obuwie
        sportowe-wiecej niz u nas. No i masa starszych Niemców w sandałach
        ze skarpetkami. W Wiedniu skarpetek do sandałów nie widziałam, ale
        było zimno jak 150.
      • danuu Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 13:10
        choc uwagi sa cenne, to mysle ze nie mozna uogolniac. Np. w Lodzi
        jest duzo dresow, a we Wroclawiu sporo vintage panienek ;) ja mam
        takie obserwacje, ale wiadomo, ze to tylko glupie uogolnienia
      • anka33_online Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 20:46
        Tak sobie czytam ten wątek i mam jedno spostrzeżenie: na codzien mam
        doczynienia z różnymi ludzmi,ale chce coś powiedzieć szczególnie na
        temat Polek, które stać na drogie ubrania - ubierają się tragicznie
        ( są oczywiście wyjątki)!!! Nie patrząc na nic tylko na metki kupują
        za grubą kasę taką tandetę, że ciuchy z H&M to przy nich marzenie!!
        Obwieszone złotem, mega tipsiory, te straszne czarne krechy- brwi do
        blond włosów
        ( makijaż permanentny), ciuchy kompletnie niedobrane do sylwetki,
        wszędzie jakieś świecidełka, loga, ... TRAGEDIA!!!Chcą wyglądać
        modnie i zadbanie, ale z nadmiaru dbania o wygląd ( i nadmiaru kasy)
        robią z siebie takie Jole Rutowicz z metkami. Nie wiem jak jest w
        inny krajach, ale w Polsce widzę dużo takich kobiet, szczególnie w
        Szczecinie- bo tu mieszkam. Mój wniosek na koniec: uważam, że Polkom
        brakuje wrodzonej klasy - niestety. PS. Ostatnio ubrałam do pracy
        krawat - ludzie na mnie patrzyli jak na jakiegoś odludka. Myślę, że
        np w Holandii nikt by na ten krawat nawet nie zwrócił uwagi.
        • miska_malcova Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 20:55
          anka33_online napisała:


          > Mój wniosek na koniec: uważam, że Polkom brakuje wrodzonej klasy - niestety.

          masz - rzecz jasna - na myśli również siebie :)
          • anka33_online Re: Wlasnie wrocilam... 30.09.08, 21:03
            Tak jak napisałam- są wyjątki:)
            • miska_malcova Re: Wlasnie wrocilam... 01.10.08, 15:07
              anka33_online napisała:

              > Tak jak napisałam- są wyjątki:)

              co za skromność
      • shirley74 Re: Wlasnie wrocilam... 01.10.08, 12:02
        Zwróć uwagę na jedną rzecz, że dobra, skórzana torebka "robiąca" całość to
        wydatek co najmniej 250 zł. A to przy polskich zarobkach nie jest mała kwota.
        Co do poprawy, to jedni ubierają się lepiej, inni gorzej, a inną sprawą jest to
        co uznajesz za poprawę. A inni jeszcze ubierają się tak, jak lubią,
        niekoniecznie zależy im aby być modnym, bo nie każdy przejmuje się modą.
        Kolejna rzecz - nie wiem skąd wróciłaś (pewnie z UK ;-) ale proponuję wyjazd na
        niemiecką prowincję; gwarantuję że nie odbiega jakością od polskiej :-)
        pozdr.
      • szadoka Re: Wlasnie wrocilam... 01.10.08, 12:30
        Niestety co do torebek autorka watku ma racje. W wiekszosci to
        jakies straszliwe plastiki z masa niczemu nie sluzacych dodatkow
        albo co gorsza "eleganckie torebki" z dodatkow do gazet.
        Ja wiem, ze dobra , skorzana torebka to wydatek paru set zlotych ale
        mozna poszukac tanszych wloskich, ktore juz tak cena nie powalaja.
      • mloda_gosposia Re: Wlasnie wrocilam... 01.10.08, 14:50
        Czego się spodziewać przy polskich zarobkach? Większość Polek mając do
        dyspozycji co miesiąc bardzo ograniczoną sumę pieniędzy woli je przeznaczyć na
        nieco lepszy ciuch aniżeli dobrej jakośc torebkę.
      • anisia25 Re: Wlasnie wrocilam... 01.10.08, 15:16
        Gdyby polskie panny zarabiały tyle co zagraniczne ubierałyby się
        lepiej niż niejedna cudzoziemka.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka