kreta_czka
04.11.08, 14:06
Ostatnio tak przegladam i przegladam te zdjecia z pokazow polskich i coraz
wiekszy szlag mnie trafia. Ciagle te same nazwiska: Zien, Rossati, Przybylski.
Ale to nawet nie o to chodzi, jakby byli dobrzy, to jeszcze bym to wytrzymala,
ale jakie to sa przeciez szmaty te ich ciuchy! Ja nie wiem jak oni to robia
ale ci mlodzi projektanci, ktorzy gdzies tam niezaleznie sie pokazuja,
(pakamera, jakies male butiki w Warszawie), to przeceiz sa 1000 raxzy bardziej
kreatywni i pomyslowi. Czy w Polsce musi byc na kazdej plaszczyznie tak
beznadziejnie?