Dodaj do ulubionych

Wysoka prowizja agencji / Umowa na wyłaczność

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 15:44
Witam serdecznie,

Ile wynosi zwyczajowa prowizja agenta/agencji od sprzedaży nieruchomości i
kto ją płaci, kupujący czy sprzedający?

Pytam ponieważ chcę sprzedać działke budowlaną o wartości ok. 250tyś,
i agent powiedział,ze dolicza do tej ceny ok. 20tyś (to jest prowizja) tzn.
płaci ją po połowie: sprzedający 2,9% + vat, oraz kupujacy 2,9%+vat.
Na moje pytanie, ze przecież tak naprawde to podwyższa on cene nieruchomości
o te 2 prowizje do ok. 270tyś odparł, że ja otrzymam kwotę 250tys., którą
zarządałem za nieruchomość.
Tak wysoka prowizja agencji jest dla mnie zaskakująca, myślałem ,że do ceny
nieruchomości doliczana jest prowizja 2,9%+vat i pokrywa ja zwyczajowo
kupujacy.
Nieruchomość o której pisze ma nieuregulowane do końca wpisy w księdze
wieczystej, tzn. trzeba wyodrebnic działkę z wiekszej całości geodezyjnie i
zrobic nowy wpis notarialny,warunki zabudowy w gminie, cos tam w starostwie
itp. krótko mówiąc pośrednik musi troche koło tego "pochodzić", ale czy to
usprawiedliwia tak wysokią prowizję?
Druga sprawa to naciski agenta na podpisanie z agencją umowy na WYŁĄCZNOŚĆ
SPRZEDAŻY tej nieruchomości.
Zastanawiam się czy takie wiązanie się z jedną agencja nie działa przeciwko
mnie?
Poza tym boję się "kruczków prawnych", które mogłyby narazić mnie na koszty
jesli w jakis sposób nie wywiazałbym sie z umowy. (zerwanie, niewywiażanie
się itp)
Jesli ktoś z Was miał podobne doświadczenia z agentami to proszę o opinię.
Dysponuję wzorem umowy, którą miałbym podpisać z agencją, mogę wysłać na e-
maila celem sprawdzenia czy nie ma w niej jakiejś "miny."

Pozdrawiam W.O.

Obserwuj wątek
    • Gość: Hania Negocjuj prowizję !! I niczego nie podpisuj ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:11
      Negocjuj twardo prowizję. I niczego nie podpisuj (zwłaszcza umowy na wyłącznść)
      przed ustaleniem prowizji i konkretnych obowiązków agenta.
      Zobaczysz, jak zmieni się jego podejście do ciebie, gdy tylko podpiszesz umowę
      na włączność. Nagle się okaże, że wszystko masz robić sam, on niema już czasu,
      tego nie może, na tamto nie ma dzisiaj czasu itd. Będziesz się czuł, jak natręt
      przeszkadzający w pracy Panu Agentowi.

      Najlepiej weź dokumenty do notariusza. Ten za darmo wytłumaczy ci, co trzeba
      jeszcze zrobić żeby móc sfinalizować transakcje u niego. Spisz sobie te
      informacje co do dlaszego postępowania. Potem zażądaj, aby agent w oparciu o
      nie rozpisał swoje obowiązki w umowie, którą z tobą podpisuje. Oczywiście musi
      też wpisaćdo umowy terminy, w których wykona poszczególne czynności, z
      zastrzeżeniem, że jeśli ich w terminie nie zrobi, to ty możesz od umowy
      odstąpić, a on musi zwrócić całą lub część zaliczki.
      Pamiętaj, że twoja umowa z pośrednkiem musi być maksymalnie konkretna. A więc
      musi wskazywać obowiązki agenta (np. złożenie wniosku o podział działek,
      załtwienie określonych dokumentów), konkretny termin ich wykonania (np. do 01
      czerwca 2006) oraz skutki nie wykonania tych obowiązków przez agenta, (np.
      prawo odstąpienia przez ciebie od umowy z pośrednikiem, za zwrotem przez niego
      zaliczki albo bez żadnych opłat na rzecz agenta). W takiej umowie musisz też
      określić konkretnie jakie kwoty i w jakim terminie (i za co) pośrednik od
      ciebie weźmie.

      Nie rozpisując obowiązków agenta i nie wskazując sankcji, a podpisując umowę na
      wyłączność oddajesz mu się faktycznie w niewolę. Ma cię w garści i wtedy to on
      ustala, jak szybko lub wolno przeprowadzisz transakcje, strasząc cię ciągle
      konsekwencjami złamania umowy na wyłaczność. Wtedy to ty musisz go prosić o
      zajęcie się twoją sprawą.

      Najlepiej z resztą, jeśli skontakujesz się już d drugą stroną umowy, by razem z
      nią negocjować prowizję.

      Można też spróbować (po nawiązaniu kontaktu z drugą stroną) razem renogocjować
      umowę z pośrednikiem. Rzadko który nie ulegnie naciskowi obu stron.
      Ostatecznie, jeżeli strony machną na niego ręką i mu nie zapłacą, będzie się
      musiał sporo naprocesować zanim dostanie swoje pieniądze (wiedząc o tym zawsze
      będzie wolał jakąs formę kompromisu). Ale to jest sprawa na przyszłość, na
      razie postaraj się podpisać jak najbardziej konkretną umowę z agentem. I
      dopóki agent nie określi swoich obowiazków punkt po punkcie wraz z terminami
      ich wykonania, niczego nie podpisuj. Pieniądze, które płacisz warte są nawet
      długich negocjacji.
      Powodzenia
    • Gość: Hania co do umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:19
      Z umową możesz iść do jednego z wielu nowopowstałych biur porad prawnych. Tam
      młodzi i dynamiczni prawnicy za kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych wyjaśnią
      ci wszelkie skutki i zawiłości tej umowy z pośrednikiem.
      Adresy tych biur znajdziesz w internecie, ewentualnie w formie ulotek pod
      każdym sądem czy urządem skarbowym.
      Możesz też wybrać się do jakiegoś radcy prawnego, ale wtedy ustal jego
      wynagrodzenie zanim zaczniesz rozmowę. Zaopiniowanie umowy nie powinno
      kosztować więej niż 200 zł.
      Możesz też wziąć prawnika, aby w twoim imieniu negocjował z agentem. Ja bym
      prędzej wybrała takiego młodego z biura prawnego niż jakiegoś starego radcę,
      ale wybór należy do ciebie.
      • Gość: orwo1 Re: co do umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:43
        Dziekuję za opinie. A co sądzicie o wysokości prowizji? Czy nie jest kosmiczna?
        • Gość: Hania prowizja agenta = skandal !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 19:30
          Jest, jest, zwłaszcza jeśli po dokładniejszym zbadaniu sprawy okazuje się, że
          wkład pracy agenta jest często zerowy albo niewielki. Piszę o tym w wątku "w
          czym może pomóc agent nieruchomości".

          Biorąc pod uwagę zmowę cenową agentów, pozostają Ci negocjacje. Pamiętaj, że
          coraz więcej osób negocjuje, a agent tak naprawdę (nawet gdybyś bezczelnie
          niezapłacił mimo podpisania z nim umowy) ma bardzo długą i żmudną drogę, aby
          wyciągnąć od ciebie pieniadze. Musiałby cie pozwać, wygrać sprawę w I, II
          instancji itd. Tak naprwdę nikomu nie opłacało by się procesować. Agent jest
          więc faktycznie (choć za nic tego nie pokaże) na gorszej pozycji. Zwłaszcza
          zanium podpiszesz umowę na wyłączność. Ludzie tego nie wiedzą i dają się
          zastraszyć i płacą astronomiczne pieniądze za cudzy adres (wzięty np z gazety)
          i parfe banalnych informacji. Jeśli Twoja nieruchomość ma dużą wartość, to tym
          bardziej powinieneś zagrać va bank. I zagrozić, że nie podpiszesz umowy, jeśli
          agent nie spełni twoich warunków (tak jak powiedziałem możesz wziąc do tego
          prawnika). Agent na pewno się złamie. Zbyt mu pachną twoje dziesiątki tysięcy
          by pozwolić, że trzaśniesz drzwiami.

          Są też inne metody - możesz przez podstawioną osobę dowiedzieć się, kto chce
          kupić nieruchomość i załatwić sprawę z drugą stroną, już bez agenta itd.

          Oczywiście, wysokość prowizji agentów jest skrajnie skandaliczna, a najgorsze
          jest to, że takiemu wyngrodzeniu nie towarzyszy żadna konkretna praca.
          Zastanawiam się, czemu Urząd Ochrony Konsumentów nie zabrał się jeszcze do
          walki ze zmową agentów na naszym rynku ? Czyżby ich lobby miało takie długie
          ręce ?

          Jeżeli znasz już kontrahenta, to sprawy administracyjne może dla ciebie
          załatwić byle prawnik (za 10 razy mniejsze wyngrodzenie) na podstawie
          pełnomocnictwa, więc może warto wybrać się do jakiegoś biura porad prawnych i
          tam porozmawiać.

          Szczytem bezczelności niespotykanym nawet za granicą jest ponadto pobieranie
          prowizji od obu stron umowy i to w takiej samej wysokości. Po prostu rozbój w
          biały dzień. Dlatego dobrze jest dogadać się z drugą stroną i wspólnie naciskać
          na agenta. W praktyce jeżeli poznasz drugą stronę, to agent nie wiele może wam
          już zrobić (zwłaszcza jeśli nie podpisaliście z nim umowy).
          Powodzenia, nie daj się ogolić!
          • Gość: karolina Re: prowizja agenta = skandal !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:24
            Umowa na wyłączność to standard na całym świecie. Jest umową na czas określony.

            W twojej sytuacji, jak sam napisałeś, trzeba jeszcze wyprostować pewne sprawy.
            Agent chce mieć pewność, że jeżeli pobiega przy sprawie to nie okaże się, że
            sprzeda inny pośrednik czy sam właściciel.

            Możesz sam pobiegać przy sprawie i sprzedać sam- twój wybór.
            • Gość: orwo1 Umowa na wyłączność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:02
              Ja rozumiem, ze on musi zarobic jak się nabiega ok.
              Ale umowa na wyłacznosć jest tak skonstruowana,że posrednik może powiedzieć
              np. "nie moge sprzedac za 250tyś tej nieruchomości, ale mam kupca za 200tyś".
              Jeśli sie Pan nie zgadza na tą cenę transakcji i zrywa umowę wyłaczności to
              proszę mi wypłacic x2 prowizję od ceny wstepnie ustalonej(250tyś) tytułem
              kary."
              Jest tam taki punkt w umowie,ze za zerwanie warunków 2 krotna prowizja.

              Po co pośrednikowi wyłaczność, przecież jak ma kupca to i tak zarobi jesli
              podpisze z nim umowę pośrednictwa, ale bez sprzedaży.
              • Gość: janka Re: Umowa na wyłączność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:11
                oczywite jest, że nikt nie może zmusić ciebie do sprzedaży nieruchomości za
                cenę, która tobie nie odpowiada.
                zazwyczaj w umowie posrednictwa podaje się cenę ofertową uzgodnioną i
                zakceptowaną przez ciebie i umieszcza zapis, że ewentualne obniżenie tej ceny
                wymaga bezwzglednie twojej zgody zazwyczaj pisemnej.
                w takiej sytuacji posrednik nie dokona samodzielnie takiej zmiany.
                nie znam treści twojej umowy ale twoje obawy co do jej zerwania w sytuacji
                braku twej zgody na obniżenie ceny wydają się nieuzasadnione z powodów podanych
                wyżej.
                proponuję przeczytaj jeszcze raz spokojnie umowę i w razie wątpliowości
                wyjaśnij je z posrednikiem
                pozdrawiam
              • zegmarek Re: Umowa na wyłączność 22.05.06, 21:53
                Poruszyłeś wiele spraw.
                Po pierwsze profesjonalny pośrednik nigdy nie podnosi ceny. Cenę ustala
                właściciel. Wynagrodzenie pośrednika to X % od rzeczywistej ceny transakcji.
                Taki układ nie podnosi wartości nieruchomości i nie zamyka możliwości
                negocjacji stronom
                W przypadku umowy na wyłączność pośrednik ( to jest moje zdanie ) powinien
                reprezentować tylko jedną stronę. Tak więc wynagrodzenie powinien pobrać od
                jednej strony.
                Wysokość wynagrodzenia może być różnie ustalana. Ja najniższe wynagrodzenie
                ustalam na kwotę 3 % + VAT (zawsze z fakturą) Bywa jednak że wynagrodzenie jest
                znacznie wyższe i zależy od zakresu obowiązków.
                Gdybym miał prowadzić twoją sprawę na pewno nie zgodziłbym się na kwotę niżą
                Jak 6 %.
                Ale oczywiście wszystko jest umową stron. Masz więc prawo negocjować z
                pośrednikiem.


                www.doradca.gratka,pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka