witam, mój synek od urodzenia ma na policzkach widoczne żyłki. Do tej pory a
ma już 2 m-ce nie było ich zbyt dużo. Od wczoraj jest ich mnóstwo. Są
wprawdzie delikatne ale skąd tak nagle się pojawiły? Na pewno nie od wysiłku
bo nie płakał, ale czy kilka chwil kiedy jego buzia była wystawiona na słońce
mogło spowodować uwidocznienie naczynek? Czy można jakoś zabezpieczyć buźkę
przed ich dalszym powstawaniem? Czy w przyszłości wchłoną się? Jakoś nie mogę
sobie wyobrazić chłopczyka z taką cera