Dodaj do ulubionych

rany na główce

08.10.04, 13:11
Malutki ma skazę białkową, nie ma już śladów na ciele, została tylko żółta skorupa na główce (ciemieniuchę zwalczyłąm "skarbem matki"), która po nasmarowaniu oliwką lub nanobazą robi się mniej sucha i ścieram to ręcznikiem, niestety po starciu skóra się sączy, wygląda jak ropiejąca rana.. Wygląda nieładnie. Co zrobić???
Obserwuj wątek
    • asia100 Re: rany na główce 10.10.04, 11:52
      Szukaj pomocy u dziewczyn z "alergie dziecięce"
      A propo "skarbu matki" to u nas po tym była TRAGEDIA mały drapał się do krwi.
      Pomógł Locoid Crelo może i wam pomoże.
      Dlaczego na siłę ścierasz suchą skórę ??????!!!!!!
      Szukaj mojego wątku na alergiach "sucha swędząca skóra na główce" i "receptura
      maści cholesterolowej"
    • agam9 Re: rany na główce 11.10.04, 13:00
      isc do lekarza
    • ewa.m.kaminska Re: rany na główce 22.10.04, 14:08
      Obawiam się, że moja odpowiedź to będzie już "musztarda po obiedzie", ale
      zapodziały mi się 3 maile, w tym i Pani. 1. Nie wolno ścierać na siłę łusek
      ciemieniuchy, proszę wyczesywać tylko to, co samo chce zejść. 2. Może dobrze
      zrobiłoby smarowanie tych sączących zmian kremem Dermalibour z serii ADERMA (do
      nabycia w aptece), ale nie mogę tego zagwarantować. 3. Jeśli zmiany nie będą
      ustępować, proszę koniecznie pokazać dziecko lekazrowi. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka