Dodaj do ulubionych

Uporczywe odparzenia...?

21.03.05, 08:43
Witam,
Pani Doktor, mój synek od zawsze miał skłonności do odparzeń - mimo częstego
wietrzenia, zmiany pleiuszki, kąpieli w krochmalu bardzo źle reaguje na
kupkę - po zrobieniu (zwłaszcza tej popołudniowej) pupa robi się czerwona i
puchnie w oczach mimo, że jak widzę, że ją robi to od razu staram się ją zmyć
(pod prysznicem). Zanim mu zdejmę pieluchę i wsadzę do wanny (około minuty) -
pupa sina sad((.
Synek ma teraz roczek i od ostaniej takiej "żrącej" kupy - od mniej więcej 3
tygodni walczymy z ranami na pupie sad.
Widziało go już trzech lekarzy - Laticort, Elocom - nie pomogły. Triderm - w
miarę tak ale do pewnego momentu (nie wiemy co leczymy?) - najlepiej zawsze
działa Bactroban (więc nadkażenie?).
Posiewy z moczu i kupy miał robione kilkakrotnie - wyniki prawidłowe.
Z obserwacji miałam wrażenie, że to może alergia na coś ale synek nie je nic
innego czego by nie jadł od 5go miesiąca życia. Podejrzewałam sok z winogron,
z jabłek, wyeliminowałam owoce (żeby nie było tych kwaśnych popołudniowych
kup), pomidory - bez rezultatu - zwłaszcza, że jadł to wszystko od dawna i
nie było takich sensacji.
Dostaliśmy mnóstwo najróżniejszych "bakterii" typu Lacidofil, Enterol,
Lakcid - mamy podawać jak najwięcej, plus Smectę, żeby bardziej "uzasadowić"
zawartość jelit.
Pupa się podgoiła ale w piątek znowu to samo sad(( Bardzo pomaga wodny roztwór
fioletu gencjanowego bo wysusza ale na dłuższą metę to nie jest lekarstwo.
I tak jak pisałam - widziało go trzech lekarzy, ostatnio odparzył się tak, że
miałam go już iweźć na izbę przyjęć do szpitala derm przy Leszno - lekarz
stamtąd powiedział, że to rumień pieluszkowey - kazał kąpać w krochmalu i
używać Sudocremu czyli nic, czegobyśmy nie próbowali.
Te odparzenia wyglądają tak: - najpierw skóra czerwienieje i puchnie, potem
pojawiają się drobne czerwone krostki a potem się tworzą takie małe nadżerki
lub duże podskórne guzy - lekarz wykluczył zkażenie grzybicze.
I co ja mam zrobić - gdzie iść? Myślałam, że szpital/przychodnia przy Leszno
jest najlepszym rozwiązaniem...
Pani Doktor - co wg Pani możemy jeszcze zrobić, żeby pomóc dziecku i może
Pani wie gdzie w W-wie jest jakiś instytut dermatologiczny w którym
moglibyślu uzyskac pomoc?
Pozdrawiam.
Gosia
Obserwuj wątek
    • ewa.m.kaminska Re: Uporczywe odparzenia...? 21.03.05, 19:33
      Pani opis sugeruje silną nadwrażliwość skóry synka (być może jest to ostra
      reakcja na enzymy zawarte w kupkach), a fakt że poprawa następuje po
      Bactrobanie rzeczywiście przemawia także za nadkażeniem gronkowcowym. Wygląda
      to na bardzo nasilony rumień pieluszkowy, właśnie taki z powikłaniami
      bakteryjnymi, ja bym nawet nie wykluczała nadkażenia grzybiczego (pomimo tego,
      że lekarz, który widział synka, wykluczył je). Dobiła mnie Pani opisem wizyty w
      szpitalu na Lesznie, bo do tej pory miałam o nim dobre zdanie, właściwie jest
      to w Warszawie jedyna tego typu placówka dla dzieci. Obawiam się, że pozostają
      tylko prywatni dermatolodzy, może któraś z forumowiczek coś Pani doradzi...
      Swego czasu badaliśmy 2 kremy (chyba z serii ADERMA, ale nie jestem pewna, bo
      piszę z pamięci; w każdym razie producent był ten sam) - jeden z nich to
      Cicalfate, a drugi Eryase - o ile dobrze pamiętam były przeznaczone właśnie do
      podobnych problemów, ale oczywiście nie mogę ręczyć, że poskutkują. Jeśli
      zdecyduje się Pani na kupno któregoś z nich w aptece, proszę dokładnie
      przeczytać etykietę, czy na pewno nic nie pomyliłam (nie mam niestety w
      najbliższym czasie wglądu w dokumentację w IMiD). Ja się z przykrością poddaję,
      bo niewiele w tej sytuacji mogę pomóc. Serdecznie pozdrawiam i życzę poprawy u
      malucha.
      • malwes Re: Uporczywe odparzenia...? 22.03.05, 11:39
        Pani doktor,
        Bardzo dziękuję za rady - lekarze mówią to samo co Pani potwierdziła, tylko
        jakoś nie potrafią pomóc zaleczyć tych ran sad(
        Pani Doktor - obdzwaniam apteki ale nie bardzo mogą zidentyfikować te kremy -
        wygląda na to, że Cilcafate jest Avene a Eryase A-Dermy - tyle znalazłam w
        internecie ale w aptekach mówią, że nia mają ich na liście zarejestrowanych
        leków. Jeżeli będzie miała Pani może sposobność sprawdzenia dokładnych nazw i
        firm, to byłabym wdzięczna za pomoc.
        Jeszcze raz dziękuję za odpowiedż i za rady...W sobotę idziemy do kolejnego
        dermatologa...
        Pozdrawiam,
        Gosia
        • ewa.m.kaminska Re: Uporczywe odparzenia...? 22.03.05, 14:53
          Ma Pani rację: Eryase jest z serii ADERMA, w tej serii jest też krem
          Dermalibour - według mnie jest nawet lepszy i może łatwiejszy do dostania.
          Cicalfate proszę sobie odpuścić, jest powyzej 1 roku życia. Pozdrawiam.
          • malwes Re: Uporczywe odparzenia...? 22.03.05, 15:01
            Pani Dr, synek ma 13 m-cy więc mógłby używać Cilcafate tylko za nic nie mogę w
            necie znaleźć co to za firma.
            • ewa.m.kaminska Re: Uporczywe odparzenia...? 24.03.05, 21:31
              Cicalfate - podobnie jak seria ADERMA i AVENE jest produkcji francuskiej firmy
              Pierre Fabre, ale mimo wszystko wydaje mi się, że Dermalibour może być lepszy.
              Pozdrawiam.
              • malwes Re: Uporczywe odparzenia...? 25.03.05, 08:37
                Pani Ewo,
                Bardzo dziękuję za pomoc i za wszystkie porady - i za to, że usiadła Pani do
                kpmputera o 21.00 smile
                Składam najserdeczniejsz życzenia Zdrowych, Wesołych i Pogodnych Świąt a przede
                wszystkim odpoczynku.
                Gosia
                • malwes Pani Doktor... 28.03.05, 10:40
                  ...pozwalam sobie jeszcze raz poprosić o poradę.
                  W Wielką Sobotę poszliśmy do jeszcze innego dermatologa - ze szpitala przy ul.
                  Leszno. Pani doktor potwierdziła, że to silny rumień pieluszkowy - to samo co
                  Pani pisała wcześniej. Dostaliśmy następującą kurację:
                  - Pimafucort rano i wieczorem przez 4-5 dni max,
                  - w międzyczasie maść robiona: cholesterolowa z tlenkiem cynku,
                  - po 5 dniach maść cholesterolowa dalej a na noc papka robiona (nie mam
                  recepty bo została w aptece ale zrozumiałam, że tam jest talk, tlenek cynku,
                  gliceryna, wod wapniowa - jakoś tak).
                  Potem możemy przejść na A-Derma Dermalibour.
                  Pupa wygląda już bardzo ładnie i mam nadzieję ,że żadna kolejna kupa nie
                  pogorszy stanu.
                  Ja mam tylko okropne lęki związane z tymi maściami: Bactroban, Triderm, Elocom,
                  Pimafucort. Wiem, że część z nich zawiera sterydy i że nie powinno się ich
                  stosować dłużej niż kilka dni - a my walczyliśmy z tą pupą przy ich pomocy
                  miesiąc !!! Wprawdzie cienką warstwą i nie ciągle ale jednak sad(( Bardzo się
                  martwię, czy synkowi nic się nie stało/stanie (14 miesięcy) - choć wiem, że
                  trzeba to było wyleczyć sad(((((
                  Czy te leki są bardzo groźne i na jakie niepokojące objawy powinnam zwrócić
                  uwagę?
                  Gosia
                  • ewa.m.kaminska Re: Pani Doktor... 28.03.05, 16:50
                    Proszę się nie martwić na zapas wcześniej stosowanymi lekami, bo to nic nie da.
                    Z wymienionych przez Panią leków najbezpieczniejszy jest Bactroban (praktycznie
                    brak działań niepożądanych), stosowanie Tridermu mogło sprawić, że następnym
                    razem będzie on już nieskuteczny. Co do Elocomu - jeśli na skórze nie utworzyły
                    się zaniki i rozszerzone naczynka, to myślę, że nie będzie śladu. Sądząc z
                    tego, że teraz został przepisany Pimafucort, należy podejrzewać infekcję
                    grzybiczą. Przepisane leki i czas ich stosowania (Pimafucort - maks. 4-5 dni)
                    są bardzo rozsądne, więc głowa do góry. MUSI być dobrze, a za życzenia
                    serdecznie dziękuję i odwzajemniam, choć już święta się kończą.
                    • malwes Re: Pani Doktor... 30.03.05, 11:42
                      Pani Doktor,
                      Serdecznie dziękuję za pomoc.
                      Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka