dora1977
30.03.05, 08:51
Pani Ewo, pisałam do Pani w sprawie krostek na buzi u mojego synka ( post
1133, 1184).Za Pani radą udaliśmy się do lekarza.Pani doktor nie stwiedrziła
konkretnie co to za krostki.Zaleciła stosowanie Pimafucortu i maści cynkowej
z kwasem bornym. Po tej kuracji krostki trochę się zmniejszyły,ale nadal są (
obecnie synek ma 8 tyg.).Mniej jest ropnych zmian, krostki są mniej czerwone.
Lekarz obecnie nie zalecił żadnego leku. Buzię synka przemywam 2 x dziennie
solą fizjologiczną i smaruję kremem oilatum soft. Dodatkowo w miejscach po
niektórych krostkach na policzkach pozostały małe czarne kropeczki. Proszę
napisać czy znikną one razem z krostkami, czy powinnam inaczej pielęgnować
buźkę dziecka, czy znowu stosować nadmang. potasu, może inny krem na buzię (
mam w domu bambino oraz krem ochronny nivea baby, może lepiej się nadają).Z
góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Dorota