babybo
07.04.05, 18:55
U naszej czternastomiesięcznej córeczki od dłuzszego czasu utrzymuje sie
woklicach narzadów płciowych brzydka zaogniona wysypka , wyglada to jak
rozognione odparzenie.Stosowanie sudocremu nie przyniosło pożądanych
rezultatów. Malutką to boli, wczesniej swędziało bo przy kazym przebieraniu
próbowała się tam drapać. Używamy pampersów, które dotad tolerowała dobrze,
teraz jednak każde oddanie moczu sygnalizowane jest płaczem.Od momentu
wystąpienia wysypki, staramy się aby po przebraniu wietrzyć pupkę, dodam ze
mała jest po 3 krotnej kuracji antybiotykiem (na przestzreni dwóch miesięcy
-zapalenie gardła). Czy to pieluszkowe zsaplenei skóry ( ale tam często mówi
się tylko o pupci), czy moze grzybica spowodowana antybiotykami?? Córka jest
alergiczką ( białko mleka krowiego) często reaguje wypryskami.Z góry dziękuje
za popdpowiedz i ewntualne rady dotyczące pielegnacji "odparzenia???"