Dodaj do ulubionych

kosmetyki dla niemowlaka! pomocy

01.06.05, 17:12
dziewczyny ma prosbe,nie wiem jakie kosmetyki wybrac dla dzidziusia.nie
dlugo urodze i pakuje torbe.weszlam do sklepu a tam i papmpersy i nivea i
toodis i huggies nie wiem ktore chusteczki beda lepsze.mowia zeby ni e
kupowac oliwki tylko plyn do kapieli ,ale jaki?? i czy z oliwka czy bez?
mozecie mi poradzic co mam kkupic na poczatek?
pozdrawiam,kasia
Obserwuj wątek
    • asientos Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 17:25
      Ja miałam Huggiesy i chusteczki Dzidziuś- tego zestawu trzymam się do dziś. W
      szpitalu dostałam wyprawkę: małe mydło, jakies płyny J&J. Myłam zwykłą
      nieprzegotowaną wodą, bez dodatków, potem dodawałam Oilatum. Pępek zalałam "w
      trupa" spirytusem 96%. Mimo bujnych włosów nie stosowałam szamponu - teraz
      podczas upału czasem się zdarza. Do pupy Linomag-krem i czasem Sudokrem.
      Jedna rada: nie kupuj dużych opakowań, dzieciaczek może mieć uczulenie.
      Sama zobaczysz, co dla niego dobre! Trzymajcie się cieplutko!
      Mam nadzieję, że dziewczyny ci doradzą, bo ja to jestem taka minimalistka...
      • dagma72 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 17:40
        ja miałam pampers-pieluchy i chusteczki. Oliwka nivea mi się przydała choć nie
        oliwiłam małej bezpośrednio na skórę tylko dodawałam do kąpieli. 2 razy w tyg
        kąpałam profilaktycznie w oilatum-emulsja do kąpieli. Pępek smarowałam nie
        rozcieńczonym spirytusem za radą położnej i było ok. Do pupy linomag-maść i
        sudokrem sporadycznie. Więcej nic nie przychodzi mi do głowy.
        Pozdrawiam
    • hanka13 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 17:35
      Witaj,
      napisze Ci co uzywam na co dzien:
      do buzi krem Oilatum soft, do mycia -mydelko Bambino, po kapieli oliwe zwykla z
      oliwek, do pupy Linomag i czasem Sudocrem, chusteczki Bambino, pieluchy Pampers.
      Acha, krem przeciwsloneczny Nivea.
      Najlepiej jednak sprobowac zamiast tego, co proponuje, kupic odpowiedniki - ale
      z jednej firmy (jesli uczuli, bedziessz wiedziala co, zamiast zastanawiac sie,
      czy np oliwka z Jonsona czy mydelko Nivea, czy krem jakis tamsmile. Ja na poczatku
      uzywalam wszystkiego z Nivea, ale Maly dostal uczulenia i nie wiedzialam, czy na
      to- czy na prosze, wiec odstawilam jedno i drugie. Teraz juz wiem, ze proszek
      (Lovelasad, ale jakos wole nie zmieniac tego, co synek dobrze znosi....Choc
      uczciwie napisze, ze chusteczki sa lepsze Nivea, ale drozsze, dlatego uzywam
      Bambino...
      A- i fakt, kup male opakowania.
      pozdrawiam
      hanka
      • piekielna24 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 18:05
        Ja za namowa znajomej, która została mamusia nieco wczesniej niz ja,
        pokupowałam polskie kosmetyki. Może nie pachna tak cudnie jak J&J, ale u mojej
        córci sie sprawdziły. Bobini, bo te kosmetyki uzywam, nie sa najgorsze, a wg
        połoznych z oddziału niemowlecego mało kiedy uczulaja. Chusteczki do pupy
        Bambino, a pielusie Pampersy lub Bella Happy. Raz popełniłam bład i mała
        wysypało na buźce, bo posmarowałam oliwka, wiec do buźki polecam krem, ja mam
        Ziajke i jestem zadowolona. Polskie kosmetyki nie sa wcale takie złe, a przy
        okazji niedrogie, wiec jesli dzidzia bedzie uczulona duzo nie stracisz.

        Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.
    • rutkam Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 18:03
      Tak naprawdę to z czasem dojdziesz do wszystkiego sama metodą prób i błędów, bo
      przecież każdy maluszek jest inny i może być uczolony na to co dla innego będzie
      super. Ja od początku używałam Pampersów i tak jest do tej pory, chusteczek
      nawilżających Pampers nie polecam bo uważam że są słabo nawilżone, ja używam
      Dzidziuś i zgodzę się z poprzedniczką ze najlepsze są chusteczki Nivea, do
      ciałka najlepsza oliwa z oliwek (napewno nie uczuli) a jak kupisz małą butelkę
      to i tak starczy na bardzo długo, do pupy wcześniej wspomniana oliwa, bephanten,
      sudocrem, do kąpieli ja używam mydełko Bambino i szamponu do włosków Nivea,
      teraz kąpię go w Oilatum od czsu do czasu, a jak był malutki to w Kalli
      (nadmanganian potasu) do kupienia w aptece (5,35 zł) działa
      antyseptycznie.Ubranka piorę w Loveli w proszku i w płynie, bardzo dobrze
      puszczają plamy.Jakbys miała jeszcze jakieś pytania to pisz, bo wszystkiego nie
      da się napisać bo się zapomina, ale wiem jak to jest bo 4 m-ce temu miałam te
      same dylematy.

      Pozdrawiam
      • aweremko1 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 02.06.05, 22:45
        do rutkam - widzę że mamy dzieci w podobnym wieku - teżurodziłam córeczkę 4 m-
        ce temu i z przyjemnością porozmawiam z Tobą o naszych pociechach, co TY na to?
    • aisza23a Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 18:38
      całkiem niedawno przechodziłam przez to samo moja córka ma zaledwie 7 tygodni
      polecam ci do pielęgnacji a bynajmniej ja kupuję dla malutkiej
      1. oliwka bambino
      2. krem bambino
      3. mydełko bambino
      Ale lekarka powiedziała, że mydło strasznie wysusza skórkę dzidziusia i
      poleciła mi płyn do kąpieli, ale nie wlewać do wody tylko na myjkę i myć tak
      jak mydełkiem. Mydłem myć tylko buzię
      4. Płyn do kąpieli nivea
      5. Sudocrem na czerwoną pupę i nietylko
      6. Chusteczki nawilżające do pielęgnacji albo bambino albo pampers
      7. Super maść dla dzieciaka na odparzenia a dla ciebie na obgryzione i
      poranione brodawki maść bepanthen
      pieluch testowałam happe, haggis i pampers
      polecam pampers active baby


      Nie polecam kosmetyków Jonson & Jonson podobno wiele dzieci jest na nieuczulone

      Zato polecam woreczki na zużyte pieluszki pochłaniające zapach

      życzę powodzenia i pozdrawiam
      • 123agat Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 19:53
        A my od poczatku uzywamy kosmetykow nivea (juz 3 mies.) i jestesmy bardzo
        zadowolone. Uwazam ze do dupki zdecydowanie najlepszy jest puder nivea
        (przezylysmy juz jedno odpazenie i to wlasnie puder nas uratowal). NIe polecam
        ani pieluszek ani chusteczek pampers - sprawcy naszego odpazenia. Zamiast
        oliwki do cialka uzywam od niedawna kremu pielegnacyjnego nivea (oliwka uzywana
        czest jeszcze bardziej wysusza).

        Pozdrawiam.
    • susanka Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 20:07
      ja od urodzenia malej czyli od 9 tygodni uzywam pieluszek pampers, chusteczek
      bambino, mydelka bambino (przez pierwsze 3 tygodnie da kapieli uzywalam oilatum)
      i oliwka bambino. DO pupci mas linomag od czasu do czas sudocream (mam taka mala
      probke ze szpitala)...i to wszystkoaa no i na buzie nivea z filtrem w upalne.
      sloneczne dni...twarz przemywam przegotowana woda i smaruej kremem bambino.
      Zadnych wypryskow, zadnych krostek..
    • kajmanka2 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 20:37
      My od urodzenia uzywamy prawie wszystkich kosmetykow nivea, tj. chusteczki
      nivea soft(takie z misiami, slicznie pachna), mydelko , szampon od 1 miesiaca
      z rumiankiem, balsam oliwkowy na zmiane z mleczkiem( to po kapieli), do kapieli
      oilatum, do twarzy krem nivea, a do pupy tylko i wylacznie sudocrem!! a
      pieluszki pampers!! do przemywania pepka dostaniesz recepte w szpitalu na
      spirytus..
      Pozdrawiam Kasia
      • kajmanka2 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 20:41
        i zapomnialam jeszcze dodac, ze do prania jelp. na poczatku pralam w loveli,
        ale synek mial uczulenie...
        • kajka76 Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 21:44
          dziewczyny bardzo dziekuje za odpowiedzi,posiedze jeszce nad tym wieczorem bo
          jutro jade na zakupy.
          jeszcze raz wielkie dziekismile kasia
          • fey Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 22:16
            Od prawie 11 miesięcy używam jedynie: ciekłej parafiny (zamiast oliwki),
            mydełka Bambino i szamponu Johnsona (bo Mały urodził się w 'peruce'); do prania
            Lovela; raz na wysypkę po trzydniówce użyłam mąki ziemniaczanej (zamiast pudru)
            i zrobiłam kąpiel w krochmalu. Pieluchy - bawełanine ze stadionu (nie markowe,
            ale bez żadnej ceraty, broń Boże!), chusteczki - Dzidziuś. I tyle.
            Wychodzę z założenia, że im mniej kosmetyków tym lepiej dla skóry dziecka.
            Zaznaczam, że mój syn nie ma alergii. Co innego, gdy trzeba stosować specjalne
            środki...
            Pozdrawiam!!
            • fey Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 22:17
              Przypomniałam sobie, że ostatnio zmieniłam chusteczki na Bambino ;D
    • anek.anek Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 22:44
      Na Twoim miejscu wstrzymałabym się z większymi zakupami. Ja większość
      kosmetyków kupionych przed porodem odtsawiłam do kąta po urozeniu, bo okazało
      się, że maluch ich nie toleruje.
      I w sumie wychodziło taniej i bezpieczniej.
      zaradą pediatry i położnych w szpitalu ostatecznie przez pierwsze miesiące
      używaliśmy:
      mydło Bambino, krem sudokrem (do pupy) a zamiast oliwki, która po jednorazowym
      użyciu zsypała moje dziecko paskudną ywsypką używaliśmy zwykłej ciekłej
      parafiny kosmetycznej(do kupienia w aptece).
      zamiast husteczek wacik nasączany wodą, później używaliśmy chusteczek Huggies
      na zmianę z nivea. Pieluchy też huggies.
      i to wszystko.
    • magdalenamk Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 22:56
      Mydło bambino, oliwa z oliwek, chusteczki pampers sensitive albo bambino,
      linomag do smarowania zgiątków, sudocrem do pupy, używałam też oliwki bambino.
      Ja ten zestaw praktykuję od pół roku, żadnych odparzeń, ani uczuleń.
      Ostatnio dostałam próbkę oliwki, którą się wlewa do wody firmy Mustela. Bardzo
      dobra, ale maluszek ma już pół roku. U mniejszego bym tego nie użyła, Kup
      maluchowi dobry krem z filtrem 60-100. ( Ja teraz kupiłam też Mustelę) Mój mały
      poparzył się od słońca po posmarowaniu kremem z filtrem 25 ( Nivea), choć cały
      czas leżał w wózku w cieniu budy. Jak się okazało promienie najprawdopodobniej
      przechodziły przez materiał.
      • nalle_marta Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 02.06.05, 08:58
        U nas od początku było Nivea (płyn i oliwka), ale uczuliły mamę wink
        Przeszłam na J&J do kąpieli, raz na jakiś czas Oilatum.
        Nie oliwkuję już ciałka po kąpieli (od 1 m-ca) - bo robiły się potówki i
        ciemieniucha. Tylko porządnie osuszam (fałdki ręcznikami 1* FOX - najlepsze).
        Zresztą te ręczniki papierowe też stosuję do osuszania pupy po myciu przy
        każdym przewijaniu - naprawdę super.
        Chusteczki Dzidziuś albo Bambino albo Bella - są fajne i tanie.
        Pieluchy Bella Happy - Pampki i Huggiesy uczuliły sad
        Pod pieluchę - ciekła parafina lub Sudocrem na zmianę.
        Warto mieć też maść Clotrimazolum - przy odparzeniach prawie zawsze dołącza się
        grzyb i C. szybko sobie z nim poradzi (stosować na zmianę z Sudocremem gdy pupa
        odparzona)
        Kup sól fizjologiczną w małych ampułkach 5ml do przemywania oczek (rano często
        są lekko sklejone)
        Do przemywania pupy stosuję zwykłe waciki kosmetyczne - sprawdzają się super!
        • madic Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 02.06.05, 09:50
          hej,
          ja bardzo sobie chwalę kosmetyki Skarb Matki, na początek kupiłam oliwkę,
          mydełko, puder i krem antyseptyczny i był to wystarczający zestaw. Do tego
          spirytus, waciki/gaziki, zresztą dziweczyny wyżej wyczerpały temat już.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • magdalenamk Re: kosmetyki dla niemowlaka! pomocy 01.06.05, 22:59
      zapomniała, nie uzywaj nic J&J, bardzo uczulają
      • magdalenamk Jelp, jelp, jelp + dodatkowy cykl płukania 01.06.05, 23:06
        właśnie proszej jelp, jest rewelacyjny, mój mały jest AZS i jelp mu nie
        szkodzi, mi zresztą też...( bo na inne się uczulałam)
        • kajka76 Re: Jelp, jelp, jelp + dodatkowy cykl płukania 02.06.05, 20:20
          dziewczyny mam pytanie.jak wyjde ze szpitala z coreczka to kiedy potem
          kaza przychodzic do szpitala? czy tylko do lekarza i po co? bede miala cc
          wiec wiem,ze bede musiala jechac na zdjecie szwow a jesli chodzi o dzidziusia
          to jak wyglada potem opieka?
          po porodzie chce wyjechac do rodzicow a to jest 60 km od wawy,stad moje
          pytaiesmile
          pozdrawiam,kasia
          • kajmanka2 Re: Jelp, jelp, jelp + dodatkowy cykl płukania 02.06.05, 23:40
            Witaj,
            ja tez mialam cc i szwy mi zdjeli na 6 dobe, czyli jeszcze w szpitalu!! pozniej
            do szpitala juz nie jezdzilam.. polozna odwiedzi cie w domu, a w 4 tygodniu na
            kontrole do lekarza pediatry, badz rodzinnego z dzieckiem.. a w 6 tzgodniu do
            ginekologa..
            Pozdrawiam
          • kasia19j Re: Jelp, jelp, jelp + dodatkowy cykl płukania 03.06.05, 00:08
            6 m- cy temu tez mialam cc! w 6 dobie sciagli mi szwy,a na 7 dobe wyszlam i
            tyle mnie widzieli w szpitalu! moja rada odnosnie wyjazdu do rodzicow- nic nie
            planuj, bo zobaczysz jak twoje zycie sie zmieni!! na plus, oczywiscie!! i na
            poczatku ciezko jest planowac. mysle,ze to zalezy przede wszystkim od tego jak
            sie bedziesz czula ty i twoje malenstwo!!ja np. z moja karolinka wyjechalam 30
            km za krakow, gdy ona miala 2 tygodnie!!! zyjemy i jestesmy bardzo szczesliwe!
            ale to bardz indywidualna sprawa, zobaczysz!! pozdrawiam : )
            • kajka76 Re: Jelp, jelp, jelp + dodatkowy cykl płukania 03.06.05, 11:01
              dzieki za odpowiedzismile planuje wyjazd do mamy poniewaz tam bede miala
              pomoc,jedziemy zmezem,mamy tam wlasne pokoje, super warunki,
              powietrze,taras..w domu bysmy byli sami w dodatku bez balkonu etc.mama bedzie
              mi pomagala wiec nie zamierzam siedziec z noworodkiem sama w tzw murachsmile
              mozecie mi napisac jak to jest z ta cesarka? zaczynam bardzo sie bac, kiedy
              sie wstaje itp. rozumiem z waszych wpisow ,ze lezy sie w szpitalu tydzien-tak?
              pozdrawiam,kasia
              • ania77 Ja tez miałam cesarke 03.06.05, 20:29
                Kochana nie bój się cesarki.Ja miałam 4 mies temu.Błagałam o nią po 12
                godzinach rodzenia.Mała rodziła się twarzoczaszką i poród nie
                postępował,stanęło na 4cm a ja miałam skurcz za skurczem i odpływałam juz w
                inny wymiar.Brrr...po prostu wywołali mi niepotrzebnie poród-tylko 2dni po
                terminie.Podali oksytocynę,przebili pęcherz,wycisnęli wody i kazali rodzić na
                sucho.Dziecko nie przybrało odpowiedniej pozycji,albo pod wpływem nienaturalnie
                mocnych skurczów po oksytocynie przyjęło taką pozycję.Bogu dzięki że wszystko
                dobrze się skończyło.Mała miała dużą główkę i całe szczęście że nie zeszła
                niżej w kanał rodny bo wtedy nici z cesarki-pozostają kleszcze lub
                próżniociąg.I tak czułam jak mi ją wyszarpywali z brzucha.A wracając do cesarki-
                znieczulenie miałam zewnątrzoponowe,działa b.szybko,nic nie boli,jesteś w pełni
                świadoma,nie masz uczucia żadnego paraliżu.Po prostu jest tak jakbyś sobie
                leżała a oni coś tam robią.Tak jak wspomniałam czułam że się natrudzili troszkę
                zanim córcię wyjęli ale to nie był ból tylko takie uczucie jakby ktoś mną
                potrząsał.Zabieg trwa b.krótko.Widzisz dzidzię i zapominasz o wszystkim.Potem
                cię szyją,leży się spokojnie i nic nie czuje.Potem jedziesz na
                pooperacyjną,dostaniesz środki przeciwbólowe.Jak puszcza znieczulenie trochę
                boli ale da się wytrzymać spokojnie.Leżysz z cewnikiem także nie chodzisz
                siusiu przez chyba 2-3dni.Położna przynosi dziecko do karmienia.Ważną rzeczą
                jest stosunkowo szybkie "uruchomienie się" choć przyznam żeby usiąść troszkę
                się namęczyłam ale z każdym ruchem jest coraz lepiej.W 3-ciej dobie przewieźli
                mnie na wózku na noworodki i dostałam dzidziusia(wcześniej lewatywka-da się
                znieść).Szwy mi zdjęli chyba w 5 dobie bo po 6dniach byłam w domu.Aha jest się
                na diecie a ściślej godówce,dopiero w 4dobie kleik i sucharki.Jeśli masz jakieś
                pytania to chętnie odpowiem.Pozdrawiam.Trzymaj się ciepło.
                • magdalenamk Re: Ja tez miałam cesarke 03.06.05, 21:34
                  Co szpital to inny zwyczaj...
                  Ja miałam planową cesarkę. Wyszłam w czwarej dobie. W moim szpitalu, tj. na
                  Żelaznaj w Warszawie Cesarkę miałam o północy ze znieczuleniem
                  podpajęczynówkowym. O 11 rano zwlekli mnie z łóżka i kazali się wykąpać.
                  Zamoczyłam opatrunek, ale byłam tak skonana, że z mokrym potem zasnęłam. Potem
                  zmieniono mi ten opatrunek ale i tak się nabawiłam zakażenia. Mam bardzo wysoki
                  próg bólu, nie brałam zadnych srodków znieczulających, poza paracetamolem,
                  obniżał też goraczkę, wiec mnie wypuścili. Bolał mnie brzuch ale myślałam, ze
                  tak musi być. Wróciłam do domu. 40 stopni gorączki, ale zbiegło się to z
                  nawałem pokarmu i przeziębieniem. Wstanie z łóżka zajmowało mi 5 minut. Wyłam z
                  bólu.Po tygodniu wybrałam się na zdjęcie szwów, wtedy tez cos mi się zaczęło
                  lać z rany. Okazało się że mam zakażnie, potem zrobili mi drenaz rany, dali
                  antybiotyki i przez 3 tygodnie biegałam do szpitala co drugi dzień na zmiany
                  drenażu.
                  CC może sie skończyć różnie jak widać...
                  Na Żelaznej ganiasz od razu jak wstaniesz, do toalety, pod przysznic no i
                  oczywiście przy dziecku. Nie miałam pokarmu a malucha musiałam karmić co 3
                  godziny. (Pojawił się dopiero w 4 dobie). Mały całe noce płakał a ja nie
                  wiedziałam dlaczego.
                  Byłam przygotowana na poród naturalny z prywatną położną i jedoosobową salą,
                  ale ostatniego dnia wyszło inaczej. Nawet przez mysl mi nie przeszło, żeby
                  wynająć sobie położną do pomocy, w takim byłam stanie.
                  • ewa.m.kaminska Re: Ja tez miałam cesarke 09.06.05, 22:57
                    Właściwie po tylu radach nic już nie powinnam dodawać, ale tak na wszelki
                    wypadek: niedawno pisałam na ten temat w wątku nr 1455. Tylko drobne uwagi do
                    niektórych Waszych rad: ktoś napisał, żeby takiemu maluchowi myć buzię mydłem -
                    naprawdę nie ma takiej potrzeby (wystraczy sama woda), co do używania płynu do
                    kąpieli na myjkę, to wiem, że tak robi się w szpitalach, ale nie powinno, bo
                    składniki w płynie są stężone pod kątem rozcieńczenia w wanience z wodą (więc
                    jeśli już, to nie stosujemy u noworodka, i tylko ma mokrą myjkę dajemy
                    niewielką ilość płynu). Ktoś napisał o filtrze 60-100 - pamiętajcie, że do 6
                    miesięcy stosuje się wyłącznie filtry mineralne, a one nie dają takiej ochrony,
                    zresztą i później wystarczy SPF 15-30 (podejrzewam, że ten opisany w którymś
                    poście nieskuteczny krem był po prostu przeterminowany). I wreszcie ostatnia
                    uwaga: Clotrimazol jest lekiem do stosowania w przypadku stwierdzonej grzybicy,
                    a nie środkiem profilaktyczno-pielęgnacyjnym. Pozdrawiam i trzymam kciuki za
                    Panią i maleństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka