ola_kow
17.06.05, 15:34
Moja 6-tygodniowa córeczka od jakiegoś czasu ma krostki na twarzy. Zaczęło się
od czerwonych krostek z białymi czubkami, które pojawiały się gdy aleńka się
zgrzała. Teraz nawet gdy ich nie widąć można je wyczuć na buzi. Gdy mała
poleży dłużej na boku i się zgrzeje zaogniają się. Przemywanie solą
fizjologiczną nie pomaga, mam nawet wrażenie że tylko zaostrza objawy. Proszę
o radę.