lalutek1
26.06.05, 10:22
Córcia ma 2 latka i gdy miała ponad roczek poszła do żłobka, ale ciągłe
przeziębienia katary aż wreszcie ostre zapalenie oskrzeli i kolejny
antybiotyk i doktorka zrobiła jej wymaz. Okazało się że ma Hiba (od 2
miesiąca szczepiona płatnymi szczepionkami była już po 3 dawce). Zabraliśmy
ze żłoba i na nowo spróbowaliśmy niedawno (2 miesiące temu) i znowu zaczęły
się problemy. Wiem że żłobkowe dzieci częściej chorują, ale dodatkowo
bakterie w pęcherzu, gorączka wymioty i znów wymaz i znów hib z tą drugą
bakterią (nos+++, gardło czyste). Nasza lekarka nie dała sobie z tym rady i
dziecko o mało nie trafiło do szpitala (źle dobierane antybiotyki. Wynikach
opad 41 i CRP 50 mg. Teraz jesteśmy pw trakcie kuracji...
czy to znaczy że tego hiba nie da rady wyleczyć, czy mała nie nadaje się do
żłoba czy może jest nosicielem albo pierwsze rozpoznanie nie było wyleczone,
czy np. w tamtym żłobku była ta bakteria lub nosiciel i w ew. innym bedzie
ok???
Dodam że żłobek świetnie wpływał na małą lubił tam ccodzić lubi kontakt z
dziećmi... błagam o pomoc bo podobno teraz jej układ odpornościowy jest w
ciężkim stanie...
Kasia