Dodaj do ulubionych

rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson

11.08.05, 14:13
Jakiś czas temu powstała wielka burza wokół parabenów
(www.epacjent.pl/artykul.php?idartykul=601&poddzialshocknkologia),
związków powszechnie stosowanych w kosmetykach, a podejrzanych o powodowanie
raka piersi u kobiet. Wobec tego, wiele firm kosmetycznych zaprzestalo ich
stosowania. Byłam pewna, ze zrobiły to w pierwszej kolejności firmy
produkujące kosmetyki dla dzieci. Nivea parabenów nie ma. Kilka dni temu
kupiłam synkowi zestaw płyn do kapieli + mleczko lawendowe ułatwiajace
zasypianie +CD z kołysankami gratis Johnson's baby. A tu co?! Przeczytałam
skład zobaczyłam całą plejade parabenów :methylparaben, propylparaben,
butylparaben. Stosować tę chemię czy wyrzucić do śmieci. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • pia_ Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 11.08.05, 14:28
      najlepiej napisz na forum z ekspertem o kosmetykach, tam fachowiec Ci odpisze.
      • anka1 Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 11.08.05, 15:30
        nie tylko w Johnson je stosuje.np. we wszystkich chusteczkach nawilzajacych
        jakiejkolwiek firmy (nivea, cleanic, bambino etc. ) tez sa.
    • poleczka2 Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 11.08.05, 22:13
      Ja mam swoją opinię na temat Johnsona. Mąż dostał dużo ich kosmetyków z pracy
      więc pomimo iż syn używa swoich płynów do kąpieli na receptę bo ma egzemę
      zdecydowałam Nataszę kąpać w Johnsonach. Nie mogłam gorzej trafić. Skórę po
      nich miała okropną, musiałam używać dermatologicznego kremu i zacząć kąpać ją w
      tym co Olka i zaraz się zagoiło. Coś musi być w tych kosmetykach, ja nie
      polecam.
      • driadea Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 11.08.05, 22:37
        Ja bardzo lubię J&J, bardzo.
        Zobaczymy, co powie pani ekspert.
        Pozdarwiam.
        • penelina Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 14.08.05, 15:50
          Pani Ekspert już o tym pisała

          Pozdrawiam.
      • bea-ta Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 12.08.05, 08:53
        Po zestawie lawendowym mój syn miał bardzo suvcha skóre a we włoskach nawet się
        łuszczyła. Kosmetyki zurzyłam sama, ale po szamponie to nawet mnie glowa
        swędziałasadJak smyk był noworodkiem to używałam płynu J&J Top- cos tam, bo
        akurat na oddziale noworodkowym go uzywano i wiedziałam, że nie bedzie
        sensacji, a tu kilka miesięcy póxniej taka niespodzianka. Beata
    • goskajm Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 11.08.05, 23:25
      Mój synek i dzieci wielu koleżanek miały również uczulenie na jakikolwiek
      ksmetyk J&Jsad( O czymś to musi chyba świadczyć..
    • ibulka Re: rakotwórcze parabeny w Johnson&Johnson 14.08.05, 22:53
      Każdy produkt to chemia. Niestety - w dzisiejszych czasach we wszystkim jest
      chemia. Mniej czy więcej, ale jest. A wszystkiego przecież do kosza nie
      wyrzucisz. Myślę, że warto nad tym pomyśleć i starać się stosować w życiu jak
      najmniej chemii - zwłaszcza w życiu dzieciaczków.

      Pozdrawiam smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka