agahej
14.10.05, 20:16
Moja malutka w 2 miesiącu życia miała stwierdzoną skazę białkową przez
pediatrę. Dermatolog stwierdziła, że to nie skaza{mała miała tylko wysypkę na
buzi i główce}.Mimo podawania Nutramigenu wysypka utrzymywała sie jeszcze
przez 6 tygodni. Zeszła kiedy zaczęłam kąpać ją co 2 dzień w nadmanganianie
potasu.Teraz malutka ma 8 miesięcy. Je zupki z cielęciną, deserki z jogurtem
i od 3 tygodni 1 raz dziennie kaszkę mleczno-ryżową.Nic się nie działo ale
dzisiaj miała kilkanaście drobnych krostek na czółku, poza tym wydaje mi
się , że ma trochę suchą skóre{kąpię co 2 dzień w Oilatum i co 2 w płynie do
kąpieli z oliwką}i ostatnie pojawiło się kilka krostek w okolicy odbytu{około
tydzień temu} i nie mogę się ich pozbyć. Jak pani myśli czy to ta skaza czy
możecoś innego.Może jestem przewrażliwiona ale mocno się denerwuję.I co
stosować na te krostki i suchą skórę.Prosze o pomoc.