Nasza córeczka ma 4 m-ce, od jakiegoś czasu bardzo często trze oczka, co nie
wiąże się jednak ze zmęczeniem ani sennością. Zazwyczaj trze rączkami, a kiedy
jest noszona na rękach trze oczka o nasze ramię i robi się marudna jakby ją te
oczka drażniły. Oczka robią się wówczas załzawione. Podczas wizyty na
szczepieniu wspomniałam o tym lekarce, ale po obejrzeniu oczek stwierdziła, że
nie widać żadnych zmian, zaleciła przemywać wodą, ale to nie pomaga

Co to
może być? Zaznaczam, że nie wprowadzaliśmy ostatnio żadnych zmian związanych z
dietą, kosmetykami czy proszkiem do prania. A może to jest związane z
centralnym ogrzewaniem w mieszkaniu? Co robić?