dorotka.h 15.05.06, 20:00 czy to prawda ze linomagu nie mozna stosowac do 11 rz??uzywałam go jak mała sie urodzila, bo lekarz to zalecil i polozna w szkole rodzenia, nie mialam pojecia ze to szkodliwe( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mooh Re: linomag 15.05.06, 21:13 Linomag krem z czerwonym paskiem na tubie zawiera kwas borowy i rzeczywiście nie wolno go stosować u niemowląt. Linomag maść z zielonym paskiem jest całkowicie bezpieczny dla najmłodszych. krem: www.linomag.pl/produkty/10_krem.htm maść: www.linomag.pl/produkty/11_masc.htm Poza tym marka Linomag oferuje również produkty pielęgnacyjne dla niemowląt. Na przykład te: www.linomag.pl/produkty/07_bobo.htm www.linomag.pl/produkty/02_krem_cynk.htm www.linomag.pl/produkty/08_plus_pantenol.htm Odpowiedz Link Zgłoś
iska1 Re: linomag 18.05.06, 18:23 Ojej! A ja nie wiedząc jedną tubke zużyłam do smarowania pupy mojego maluszka ( teraz skończy 7 miesięcy). Jakie mogą być tego skutki? Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: linomag 18.05.06, 19:19 Skoro żadne do tej pory nie wystąpiły, nie masz się czego obawiać, ale unikaj w przyszłości preparatów z kwasem borowym, czyli między innymi popularnych jeszcze niestety leków jak Tormentiol czy Aphtin. Kwas borowy jest też składnikiem wielu robionych na receptę maści, dlatego dobrze jest upewnić się czy lekarz zapisując maść na wysypkę, nie dodał do niej tego składnika. Odpowiedz Link Zgłoś
iska1 Re: linomag 18.05.06, 19:27 Tak zrobię! Dzięki! Szkoda tylko że farmaceuci są niedoinformowani, bo pani w aptece nie powinna była mi sprzedać kremu linomag gdy prosiłam o linomag dla dziecka, do pupy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.m.kaminska Re: linomag 21.05.06, 16:10 Bardzo mi się podoba to, co napisała Mooh. Niestety, nie tylko farmaceuci o tym nie wiedzą, ale także i lekarze. Przedwczoraj w aptece próbowałam przekonać młodego tatę, który stał przede mną w kolejce i kupował robioną maść z kwasem borowym dla 6 miesięcznego maluszka, żeby tego nie robił. Niestety, i on, i pani farmaceutka zgodnie stwierdzili, że "skoro pani doktor tak zapisała, to tak ma być". Nawet moja informacja na temat tego, co może spowodować kwas borowy, nie zmieniła decyzji. Przykre to, ale niestety prawdziwe... Odpowiedz Link Zgłoś
an_gut Re: linomag 10.06.06, 16:44 jestem przerażona. Moja córka od jakiś 3 miesięcy jest na tormentiolu. Nic nie wiedziałam,że to może szkodzić, mimo, że w aptece wielokrotnie pytałam czy u malucha można go tak często stosować. Co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
an_gut Re: linomag 10.06.06, 18:33 jestem przerażona. Moja córka od jakiś 3 miesięcy jest na tormentiolu. Nic nie wiedziałam,że to może szkodzić, mimo, że w aptece wielokrotnie pytałam czy u malucha można go tak często stosować. Co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.m.kaminska Re: linomag 10.06.06, 19:09 Nic, po prostu trzeba przestać stosować Tormentiol. Jeśli nadal jest jakiekolwiek wskazanie do jego stosowania, proszę kupić jego odpowiednik bez kwasu borowego (np. maść pięciornikową Ziai), bo skuteczność Tormentiolu i tak zależy od wyciągu z pięciornika i ichtiolu, a nie od kwasu borowego. Odpowiedz Link Zgłoś
niutka_78 Re: linomag 14.06.06, 23:46 Jak się stosuje te kremy dla niemowląt? Mam olejek do kąpieli serii Linomag i krem Linomag plus z pantenolem. Słyszałam, że po tym olejku już nie trzeba stosować żadnych kremów, bo on natłuszcza skórkę. Kiedy więc stosować ten kremik i na co? Na całe ciałko, czy na pupę? Czy on faktycznie chroni od odparzeń? Jeśli tak, to stosować go na pupie w zgięciach i fałdach? czy jak..? Lipcowa mama. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: linomag 15.06.06, 00:42 Niutka, domyślam się, że pytasz o kosmetyki dla noworodka? Jeśli tak, to przez pierwszy miesiąc olejek do kąpieli się nie przyda, bo jest przeznaczony powyżej pierwszego miesiąca życia. Później też wprowadzałabym go dość ostrożnie ze względu na wyciąg z rumianku, który jest stosunkowo częstą przyczyną różnych wysypek u niemowląt. Krem, o którym piszesz nadaje się i do pupy, i do całego ciała, gdyby jednak nie chronił wystarczająco skóry pod pieluszką od moczu i kupy, proponowałabym kosmetyk na bardziej tłustej bazie (np. maść Linomag z zielonym paskiem, maść Nivea Baby z panthenolem, maść Bepanthen, maść Alantan Plus) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda75 Re: linomag - Pani Ewo prosze o pomoc! 22.06.06, 10:59 Moja coreczka ma 2,5 miesiaca, pediatra od samego poczatku przepisal masc na pupe - sprawdzam teraz sklad i rzeczywiscie jest tam kwas borowy... Nie sadzilam, ze pediatra moze przepisac cos co bedzie niebezpieczne dla bobasa.. Co teraz? Jestem przerazona, jakie moga byc konsekwencje? Na razie skora na pupie jest gladziutka i nie ma zadnych krostek - jaki krem/masc mam uzywac? (Alantan Plus, Bepanthen?) Czy stosowac je przy kazdej zmianie pieluszki? Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: linomag - Pani Ewo prosze o pomoc! 22.06.06, 11:21 Odpowiedź pani Ewy na swoje obawy dotyczące kwasu borowego znajdziesz 3 posty wyżej. Po prostu nie używaj już tego kremu i kup coś innego. Wymienione przez Ciebie maści (raczej nie kremy) są bardzo dobre i powinny się doskonale sprawdzić. Nie tylko zresztą do pupy, ale również jako "pierwsza pomoc" na wszelkie zmiany skórne. Na rynku jest sporo dobrych kosmetyków do pielęgnacji pupy. To, co sprawdza się u konkretnego dziecka, jest bardzo indywidualną sprawą. Z własnego doświadczenia mogę polecić, poza maścią Bepanthen, maść z panthenolem Nivea Baby. Podoba mi się w niej to, że jest bezzapachowa, o lekkiej konsytencji, bardzo wydajna, pokrywa skórę cieniutką tłustawą warstwą, ale daje wrażenia zaklejenia porów. U nas sprawdza się doskonale. Ty możesz jednak wypróbować inne preparaty. Bardzo dobra jest podobno maść Linomag z zielonym paskiem. Nie zwiera kwasu borowego. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda75 Re: linomag - Pani Ewo prosze o pomoc! 22.06.06, 14:09 Dziekuje za informacje, przyznam, ze spanikowalam - w glowie mi sie nie miesci, ze trzeba sprawdzac pediatre na kazdym kroku! Jak mozna przepisywac tak niebezpieczne leki tak malemu dziecku? Rece opadaja... Dziekuje jeszcze raz, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
an_gut Re: linomag - Pani Ewo prosze o pomoc! 22.06.06, 20:15 Mojej córce Tormentiol również zapisał pediatra. Mało tego po radzie Pani Ewy chciałam kupić w aptece maść pięciornikową. W 3 nie było i oczywiście proponowano mi Tormentiol (zachwalając i mówiąc, że to może być zamiennie). W 4 poprosiłam o sprowadzenie. Na kolejny dzień już była, i uprzejmie zapytano mnie czy będę brała regularnie tą maść to wprowadzą ją na stałe. Dodam tylko, że od niedawna jestem na tym formum, ale tak konkretnych rozmów pomiędzy uczestnikami formu i rzetelnych odpowiedzi eksperta nie znalazłam nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś