wawnike
08.11.06, 21:20
rok temu na nodze mojego obecnie 6-cio letniego synka pojawił się liszaj,
którego długi czas nie mogliśmy się pozbyć, na plecach drobne , szorstkie
krosteczki. Myśleliśmy ,że to może uczulenie na sierść chomika , który akurat
pojawił się w domu. Poprawę przynoisła nam maść elidel.
W tym roku jest dokładnie to samo, z tym, że liszaj pokazał się na policzku,
dodatkowo suche plamy na rękach i nogach i masa drobnych krosteczek na
plecach. Jesteśmy po drugiej wizycie u dermatologa, mamy maść robioną na
bazie hydrocortisonum , poprawy brak. Dodam,że 2 lata temu testy skórne nie
wykazały alergii na nic.
Co robić? Powtórzyć testy? Skóra na policzku w zajętym chorobowo miejscu,
już teraz ma jaśniejszy odcień. Martwię się, gdyż w zeszłym roku leczenie
trwało 5 miesięcy. Synek przyjmuje zyrtec, do kąpieli dodajemy oilatum.
Z góry dziękuję Pani za pomoc