Zymafluor

13.02.07, 14:14
Pani Ewo, jakie jest Pani zdanie o tych kropelkach? Pediatra zalecił mojej
córce, mimo czyszczenia zębów codziennie pastą z fluorem. Stosujemy Elmex,
mimo że ma wyższą niż zalecana zawartość fluoru. Po rozważeniu za i przeciw
dentysta zalecił po 12 miesiącu życia właśnie tę pastę, głównie ze względu na
to, że córka zaczęła wcześnie ząbkować i od dawna ma już cały garnitur
mleczaków. Jednak i Elmex, i Zymafluor, czy to już nie za dużo szczęścia dla
półtoraroczego malucha?
    • kasiak37 Re: Zymafluor 19.02.07, 19:00
      moja dentystka odradza gdyz powodowac moze silne zatrucia i bole brzucha a
      ostatnie badania dowodza ze ten pierwiastek nie wbudowuje sie w szkliwo tak jak
      sadzono...Zaleca sie podawac jedynie wtedy kiedy ojciec lub matka maja rodzinnie
      fatalny stan uzebienia.
    • b.bujak Re: Zymafluor 19.02.07, 22:12
      myslę, że na ten temat lepiej porozmnawiać ze stomatologiem, niż z pediatrą; i
      trzeba uwzględnić jeszcze to, czy dziecko pije wodę fluoryzowaną (u nas w
      wodociągach jest woda fluoryzowana i nasza dentystka powiedziala, zeby nie
      podawac preparatow fluorowych - przedawkowanie fluoru jest niebezpieczne);
    • ewa.m.kaminska Re: Zymafluor 22.02.07, 16:05
      Czasem żałuję, że stare wątki są tak bezwzględnie wyrzucane, żeby ustąpić
      miejsca nowym. Pisałam bardzo obszernie na ten temat jakieś 2 lata temu,
      powołując się na wyniki badań klinicznych. Zdecydowanie odradzam. Jakieś 8-9 lat
      temu Europa wycofała się z nieograniczonego stosowania fluoru drogą doustną ze
      względu na jego toksyczność, rezerwując ten sposób podawania fluoru wyłącznie do
      przypadków ewidentnej i bardzo nasilonej próchnicy oraz do dzieci obciążonych
      rodzinnym wywiadem takiej próchnicy. W pozostałych przypadkach zaleca się
      obecnie jedynie metody kontaktowe fluoryzacji, a więc to, co Pani robi jest w
      zupełności wystarczające.
      • wrzosowa11 Re: Zymafluor 22.02.07, 21:46
        Przedawkowanie magnezu, wapnia, żelaza, jodu itd też jest toksyczne. To samo z
        przedawkowaniem tlenu.Dentyści muszą z czegoś żyć, dlatego nie lubią
        fluoru.Tymczasem, jeśli nie przesadza się z dawkowaniem fluor wzmacnia zęby
        znakomicie. Skoro stosujemy inne mikroelementy w tabletkach, dlaczego nie robić
        tego samego z fluorem?
        • b.bujak Re: Zymafluor 22.02.07, 22:09
          wrzosowa11 napisała:

          Skoro stosujemy inne mikroelementy w tabletkach, dlaczego nie robić tego samego
          z fluorem?

          weź pod uwage, ze rozmawiamy o małych dzieciach.... nie słyszalam, zeby ktos
          podawal dziecku mikroelementy w tabletkach;
          wygląda na to, ze przedawkowanie fluoru moze miec bardziej przykre
          konsekwencje, niz jego niedobor, stąd ostrożne stosowanie preparatow fluorowych
          u dzieci;
          dodam, ze zęby mojego dziecka są pod opieką naszej kochanej cioci-dentystki,
          wiec argument o tym, ze mialaby na nas zarabiac odpada smile mogę zaufac jej
          bezgranicznie smile nie podaję fluoru.... a pastę z fluorem kupię mu dopiero
          teraz, gdy nauczyl się wypluwać pastę i płukać buzię po myciu ząbkow - dopoki
          większość pasty połykał, używalismy pasty bez fluoru
        • mooh Re: Zymafluor 22.02.07, 23:08
          wrzosowa11 napisała:

          Dentyści muszą z czegoś żyć, dlatego nie lubią fluoru.

          Kolejny spisek ? smile))))) Bez przesady. Poza tym, o toksyczności fluoru
          rozprawiaja raczej farmakolodzy i toksykolodzy, nie dentyści.
      • mooh Re: Zymafluor 22.02.07, 23:17
        ewa.m.kaminska napisała:

        > Czasem żałuję, że stare wątki są tak bezwzględnie wyrzucane, żeby ustąpić
        > miejsca nowym. Pisałam bardzo obszernie na ten temat jakieś 2 lata temu,
        > powołując się na wyniki badań klinicznych.

        Zanim założyłam ten wątek, wrzuciłam Zymafluor w wyszukiwarkę, ale nic się nie
        znalazło. Szkoda, bo chętnie bym przeczytała. W każdym razie bardzo dziękuję za
        odpowiedź, potwierdziła Pani moje wątpliwości. Pozostaje otwartą kwestia, czy
        nie zmienić lekarza. Jak ja bym chciała znaleźć wreszcie dla córki pediatrę,
        który jest na bieżąco z wynikami najnowszych badań, nie ma skłonności do
        przepisywania lekarstw na wyrost. Ale to już zupełnie inny problem.
        • ewa.m.kaminska Odpowiedź zbiorcza 23.02.07, 10:40
          1. Nie można porównywać toksyczności fluoru z toksycznością wapnia, magnezu czy
          np. sodu, bo to jest jak przysłowiowe niebo i ziemia. Fluor jest niebezpiecznym
          pierwiastkiem nie tylko ze względu na swoją toksyczność, ale przede wszystkim ze
          względu na bardzo mały tzw. współczynnik terapeutyczny, czyli różnicę między
          dawką toksyczną a leczniczą. Inaczej mówiąc, jest go bardzo łatwo przedawkować,
          co akurat nie ma miejsca w przypadku Ca, Mg czy Na, itp.
          2. Zazwyczaj to nie pediatrzy nakłaniają do fluoru, tylko stomatolodzy, bo ci
          pierwsi widzą tylko ładne zęby, a ci drudzy - zdrowe dziecko. Moja znajoma,
          profesor pediatra zawsze mówiła, że woli mieć mądre dziecko niż dziecko z ładnym
          uzębieniem. Oczywiście, nie należy uogólniać, czego przykładem jest rozsądna
          ciocia dentystka "mojego wnuczka", czyli synka b.bujak (pozdrowieniasmile)))
          Niemniej jednak Mooh ma rację, że w temacie toksyczności F najlepiej są
          zorientowani toksykolodzy i farmakolodzy.
          3. Wiem, że w przeglądarce już nic nie ma na ten temat (a szkoda!), bo też
          wcześniej to sprawdziłamsmile)))
    • 5_monika Re: Zymafluor 23.02.07, 15:13
      nie stosowałam
      natomiast fluoryzację zębów robię dziecku w gabinecie, są też plomby ze
      stopniowym uwalnianiem fluoru
      po tych zabiegach myje zęby pasta bez fluoru
Pełna wersja