Córka odparzyła sobie pupę. Ponieważ ani kremy (behpanten, linomag itp.), ani
domowe sposoby (wietrzenie, mąka ziemniaczana) nie pomagały poszłam z nią do
lekarza. Kazał smarować chore miejsce 2 razy dziennie przez 4 dni
tormentiolem. W ulotce jednak przeczytałam, że nie jest on przeznaczony dla
dzieci, bo zawiera kwas borowy. Mam więc dylemat czy ją tym smarować: niby
lekarz wie co robi przepisując taką maść, ale zawsze pozostaje nutka
niepewności czy jej to nie zaszkodzi...
Mam więc pytanie: czy stosowałyście termentiol na odparzenia u dzieci? Czy
pomagał? Jak reagowały Wasze dzieci na tą maść?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi