Dodaj do ulubionych

W Polsce normalny Sejm i będzie praca

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 09:15
"Pracy jest w Polsce pod dostatkiem"



"Fakt": W Polsce jest praca. Mało tego - jest dużo pracy. Trudno zresztą,
żeby było inaczej. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. W naszym kraju jest
jeszcze mnóstwo do zrobienia i do nadgonienia.

Gdyby tylko dać ludziom odpowiednie możliwości, ostro ruszylibyśmy do przodu -
uważa red. naczelny "Faktu" Grzegorz Jankowski.

"Fakt" zrobił zatem krótką sondę wśród przedsiębiorców. Efekt? W ciągu kilku
godzin znaleźliśmy u nich zatrudnienie dla 167 osób - pisze Janowski. Jednak
choć z otwartymi rękoma przyjęliby nowych pracowników, nie zrobią tego.
Powód? Nie stać ich na to.

Koszty pracy są w Polsce ogromne. Drobnych pracodawców nie stać na opłacenie
składek emerytalnych i zdrowotnych za swoich pracowników. Jakby tego było
mało, także wielkie firmy - te, które mogłyby opłacić świadczenia - również
tego nie robią. Wiedzą bowiem, że i tak znajdą chętnych do pracy bez etatu.

Polski kapitalizm i wolny rynek wyglądają zatem tak - mnóstwo ludzi jest bez
pracy, ci, co maja pracę, pozbawieni są praw pracowniczych, pracodawcy są
wyzyskiwani przez państwo, a budżet mimo to jest pusty - stwierdza red.
naczelny "Faktu".

Polacy muszą odsunąć od władzy tych nieudaczników, którzy rządzą krajem od
1989 roku i nawet nie portafią zorganizować miejsc pracy dla ludzi.
Aby tego dokonać potrzeba zmiany ordynacji wyborczej do parlamentu.
Jedyną ordynacją,która może tego dokonać i sprawdza się od wielu lat w takich
krajach jak; Anglia, USA, Canada, Francja, Włochy, Indie i wielu innych jest
ordynacja wiekszościowa w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych.
Obserwuj wątek
    • roman_j Polska drugimi Indiami? ;-)) 16.04.04, 16:40
      Gość portalu: Normalność napisał(a):

      > Polacy muszą odsunąć od władzy tych nieudaczników, którzy rządzą krajem od
      > 1989 roku i nawet nie portafią zorganizować miejsc pracy dla ludzi.
      > Aby tego dokonać potrzeba zmiany ordynacji wyborczej do parlamentu.
      > Jedyną ordynacją,która może tego dokonać i sprawdza się od wielu lat w takich
      > krajach jak; Anglia, USA, Canada, Francja, Włochy, Indie i wielu innych jest
      > ordynacja wiekszościowa w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych.

      Zgadzam się. Zwłaszcza w Indiach widać, jak Jedynie Słuszna Ordynacja pomaga
      rozwiązać problem biedy i bezrobocia. Mieszkańcy slumsów w Delhi chwalą sobie
      Jednomandatowe Okręgi Wyborcze i zasadę: "jeden karton-jeden głos". Każdy
      mieszkaniec slumsów wierzy, że dzięki Jedynie Susznej Ordynacji może to on już w
      najbliższych wyborach zamieni swój "apartament pod chmurką" na pokój w hotelu
      dla parlamentarzystów. I Wam też życzę równie mocnej wiary w cudowną moc Jedynie
      Słusznej Ordynacji (lub jakiejkolwiek innej). ;-)))))))
      Pozdrawiam
      • Gość: m. modzelewski Re: Polska drugimi Indiami? ;-)) IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 16.04.04, 19:18
        Kim Ty faktycznie jesteś Romanie, że nas Polaków oceniasz tak nisko. Dlaczego
        ciągle dajesz przykład Białorusi, teraz wtrąciłeś się w sprawy Indii.
        Sam powiedziałeś, że promuje Ciebie fundacja "Batorego". To oni Ci nakazują
        torpedować JOW?.
        • roman_j Re: Polska drugimi Indiami? ;-)) 16.04.04, 20:20
          Gość portalu: m. modzelewski napisał(a):

          > Kim Ty faktycznie jesteś Romanie,

          To można było sobie swego czasu przeczytać w Gazecie, ale rozumiem, że to nie
          ten segment rynku medialnego, który pana interesuje. :-))

          > że nas Polaków oceniasz tak nisko.

          Ależ ja Polaków (czyli siebie także) cenię bardzo wysoko. Zwłaszcza ich
          inteligencje i w przeciwieństwie do pana nie próbuję im wmawiać, że jakakolwiek
          ordynacja wyborcza w cudowny sposób uzdrowi sytuacje w Polsce. To pan i panu
          podobni uważają chyba swoich rodaków za idiotów wmawiając im, że Jedynie Suszna
          Ordynacja jest lekiem na całe zło. :-))

          > Dlaczego ciągle dajesz przykład Białorusi, teraz wtrąciłeś się w sprawy Indii.

          O przepraszam. Nie wiem, jaka ordynacja jest na Białorusi i tego kraju nie
          wymieniałem. Pisałem jedynie o Ukrainie, skoro raczył pan wyrazić pogląd, że
          Jedynie Słuszna Ordynacja zlikwiduje w Polsce korupcję. Jak widać na przykładzie
          Ukrainy, ordynacja nie ma tu nic do rzeczy. U nas na szczęście nie trzeba
          jeszcze płacić policji "myta" za sam fakt poruszania się po drodze samochodem
          dobrej marki. :-))

          > Sam powiedziałeś, że promuje Ciebie fundacja "Batorego".

          Czegoś takiego nie mogłem powiedzieć, bo byłaby to nieprawda. Z Fundacją
          Batorego współpracuję w ramach programu Przeciw Korupcji. Żeby była jasność
          napiszę jeszcze, że Fundacja Batorego nikogo nigdy nie promowała, nie promuje i
          promować nie będzie, bo nie takie są cele jej działalności. Proponuję, żeby
          poczytał pan sobie trochę o Fundacji pod adresem: www.batory.org.pl Przyda się
          panu trochę rzetelnej wiedzy na ten temat, bo dostrzegam u pana duże braki. :-))

          > To oni Ci nakazują torpedować JOW?.

          Przecenia pan chyba moje możliwości twierdząc, że swoimi wpisami torpeduję
          Jedynie Słuszną Ordynację. Czyżby była to koncepcja tak słaba merytorycznie, że
          ja sam mogę jej zagrozić nawet nie przykładając się specjalnie do jej krytyki?
          Jeśli chodzi o to, kto mi każe pisać to, co właśnie piszę na forum, to odpowiem,
          że wyłącznie mój zdrowy rozsądek. Nic bowiem bardziej go nie drażni niż cudowne
          rozwiązania i ich bezkrytyczni wyznawcy. Życzę więcej krytycyzmu wobec Jedynie
          Słusznej Ordynacji, bo widzę u niektórych jej zwolenników niemal nabożny do niej
          stosunek, a to niestety utrudnia obiektywne spojrzenie na tą koncepcję. :-))
          Pozdrawiam.
          • Gość: normalność Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 22:01
            We Włoszech też rządziła mafia i była duża korupcja. W parlamencie włoskim były
            tylko kłótnie o kasę. Rządy zmieniały się co trzy miesiące. A naród nie miał co
            do gara włożyć.
            I co takiego się stało, ze nastąpiły zmiany. Otóż zmieniono ordynację wyborczą
            z proporcjonalnej na większościową w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych.
            Tym sposobem wymieniono 80% parlamentarzystów.
            Do parlamentu weszli nowi normalni ludzie.
            Sytuacja polityczna ustabilizowała się.
            Krajem rządzi od dłuższego czasu ten sam rząd Berluskoniego.
            Włochom żyje się z dnia na dzień lepiej.
            Włosi nie wyjeżdzają już nagminnie w poszukiwaniu pracy do Szwajcarii bo mają
            jej pod dostatkiem u siebie. I jeszcze starcza jej dla Polaków.

            To pytam się Ciebie Roman kto to sprawił,że nastąpiły takie zmiany-Soros?
            Jeśli uważasz,że to ten Pan to spraw,żeby i u nas tego dokonał.
            Przecież masz taką możliwość współpracujesz z jego fundacją.
            To załatw od Sorosa granta i daj pracę dla ludzi w naszym kraju.
            Filozofować najłatwiej, gorzej pomyśleć i coś zrobić.





            • Gość: Jogibabu Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 22:22
              Gość portalu: normalność napisał(a):

              > Do parlamentu weszli nowi normalni ludzie.
              > Sytuacja polityczna ustabilizowała się.
              > Krajem rządzi od dłuższego czasu ten sam rząd Berluskoniego.

              buhehehehe ... a "Berluskoni" to przecież b. uczciwy gość :))))))
              nieprawdaż?? ;-)))))
            • roman_j Z Berlusconim??? Nie, dziękuję. :-)) (no txt) 16.04.04, 22:29
            • roman_j Re: A może Polska drugimi Włochami? 16.04.04, 23:30
              Gość portalu: normalność napisał(a):

              > We Włoszech też rządziła mafia i była duża korupcja.
              > W parlamencie włoskim były tylko kłótnie o kasę. Rządy zmieniały się co trzy
              > miesiące. A naród nie miał co do gara włożyć.
              > I co takiego się stało, ze nastąpiły zmiany. Otóż zmieniono ordynację
              > wyborczą z proporcjonalnej na większościową w Jednomandatowych Okręgach
              > Wyborczych.
              > Tym sposobem wymieniono 80% parlamentarzystów.
              > Do parlamentu weszli nowi normalni ludzie.
              > Sytuacja polityczna ustabilizowała się.
              > Krajem rządzi od dłuższego czasu ten sam rząd Berluskoniego.
              > Włochom żyje się z dnia na dzień lepiej.
              > Włosi nie wyjeżdzają już nagminnie w poszukiwaniu pracy do Szwajcarii bo mają
              > jej pod dostatkiem u siebie. I jeszcze starcza jej dla Polaków.

              Panie Modzelewski, odpowiedź na pańską kolejną wypowiedź zacznę od prośby, żeby
              nie nadużywał pan słowa "normalność", bo kiedy określa się pan tym słowem, to
              przynajmniej dla mnie brzmi to niewiarygodnie. Wie pan pewnie, co mam na
              myśli? :-))
              A wracając do tematu, to przypomnę, że w Polsce rządzili już ludzie, którzy
              mieli z naszej ojczyzny zrobić drugą Japonię, a wyszły im drugie Chiny. Co do
              Włoch, to znów ma pan chyba ludzi za idiotów pisząc, że naród włoski nie "miał
              co do gara włożyć". Kiedy, panie Modzelewski? Chyba przed dojściem do władzy
              Mussoliniego? :-)))
              Jeśli chodzi o częste zmiany rządów, to może pan nie zauważył, ale od chwili
              uchwalenia w Polsce nowej konstytucji mieliśmy jeden rząd przez 4 lata, a drugi
              pewnie też będzie rządził niedużo krócej niż parlament, który go powołał. I
              wszystko bez Jedynie Słusznej Ordynacji, ale za to z rozwiązaniem, które nazywa
              się "konstruktywne wotum nieufności".
              Jeśli chodzi o mafię i korupcję to z nimi walczy we Włoszech prokuratura, a nie
              Jedynie Słuszna Ordynacja. Mówi panu coś nazwisko di Pietro? To prokurator,
              który zainicjował akcję "Czyte ręcę" i znów JSO nie miała tu nic do rzeczy.
              Pisze pan, że do parlamentu weszli "normalni ludzie". Współczuję Włochom
              takich "normalnych ludzi" jak Liga Północna Umberto Bossiego, która chce
              oderwania północnych Włoch od reszty kraju. Współczuję im też z powodu
              premiera, za którego wypowiedzi co jakiś czas muszą się wstydzić i równie
              wymownych członków rządu (tj. np. wiceminister turystyki - "miłośnik" turystów
              z Niemiec). Rozumiem, że podoba się panu sytuacja, w której premier publicznie
              znieważa sąd i unika odpowiedzialności za próbę przekupstwa (sic!), bo
              parlament posłusznie zmienia dla niego prawo? Tego chcę pan w Polsce? Ja nie.
              Pisze pan, że we Włoszech rządzi od dłuższego czasu ten sam rząd. I nic
              dziwnego, skoro jego premier jest właścicielem największej telewizji we
              Włoszech.
              Naprawdę gratuluje panu doboru przykładów. Co jeden to lepszy. :-))))
              • Gość: m. modzelewski Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 17.04.04, 09:23
                roman_j napisał:
                > Panie Modzelewski, odpowiedź na pańską kolejną wypowiedź

                Panie Romanie, wpisałem się tylko raz. Różnię się tym od pani/a Normalność tym,
                że nie zaproponowałbym Panu wzięcie od Sorosa żadnych pieniędzy, nawet na
                najszczytniejsze cele.
                Oceniałem Pana wyżej.

                Faktycznie, mówił Pan o Ukrainie, a nie o Białorusi.

                Cieszy mnie to, że w Polsce jest coraz więcej osób normalnych.
                Pozdrawiam.
                • roman_j Panie Modzelewski, to naprawdę nie jest ważne... 17.04.04, 13:06
                  ...czy to pan ze mną dyskutuje, czy jakiś pana mentalny sobowtór (sam pan
                  stwierdził, że różnice między wami są znikome). Dla wygody więc będę się
                  zwracał do pana i pana podobnych w ten sam sposób. Zresztą jako gość
                  portalu "m.modzelewski" może się tu wpisać każdy, nawet ja. Potraktujmy więc,
                  że "m.modzelewski" to nazwa pewnej postawy i pewnej mentalności. To lepiej
                  oddaje jej charakter niż np. słowo "normalność".
                  Żeby było zabawniej napiszę, że akurat ta wypowiedź, na którą odpowiadam,
                  wygląda mi na napisaną cudzą ręką. I nie chodzi tylko o adres IP. :-))
                  Pozdrawiam
              • Gość: normalność Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 11:15
                Polski kapitalizm i wolny rynek wyglądają zatem tak - mnóstwo ludzi jest bez
                pracy, ci, co maja pracę, pozbawieni są praw pracowniczych, pracodawcy są
                wyzyskiwani przez państwo, a budżet mimo to jest pusty - stwierdza red.
                naczelny "Faktu

                Przecież to jest chore,nienormalne. To tylko mogli stworzyć nienormalni ludzie
                rządzący naszym krajem od 1989 roku.
                Dlatego teraz nadszedł czas aby coś zmienić.
                Nie dokona tego Roman. On liczy tylko na granty od Sorosa.
                A jest wiadome,że Soros najwyżej może brać z naszego kraju a swojego grosza nie
                dał i nie da.
                Zatem Roman jest tylko naiwnym chłoptasiem robionym w balona przez takich jak
                Soros.
                Ale my normalni mieszkańcy naszego kraju już wiemy jak dokonać zmian i tacy jak
                Roman w tym nam nie przeszkodzą. A Roman co najwyżej może do nas dołączyć bo
                inaczej będzie dalej tkwił w tej swojej nienormalności i pozorowanej walce z
                korupcją.
                • roman_j Re: A może Polska drugimi Włochami? 17.04.04, 13:33
                  Gość portalu: normalność napisał(a):

                  > Polski kapitalizm i wolny rynek wyglądają zatem tak - mnóstwo ludzi jest bez
                  > pracy, ci, co maja pracę, pozbawieni są praw pracowniczych, pracodawcy są
                  > wyzyskiwani przez państwo, a budżet mimo to jest pusty - stwierdza red.
                  > naczelny "Faktu

                  Cóż za wnikliwa analiza. Ale czego ja oczekuję od naczelnego redaktora
                  brukowca. :-))

                  [...]
                  > Ale my normalni mieszkańcy naszego kraju już wiemy jak dokonać zmian i tacy
                  > jak Roman w tym nam nie przeszkodzą. A Roman co najwyżej może do nas dołączyć
                  > bo inaczej będzie dalej tkwił w tej swojej nienormalności i pozorowanej walce
                  > z korupcją.

                  Dziękuję za propozycję, ale nie skorzystam. Od wszelkich ideologii trzymam się
                  z daleka tak samo, jak od ich nawiedzonych głosicieli, którzy obiecują, że raj
                  na ziemii można osiągnąć np. dzięki zmianie ordynacji. Bezrobocie, korupcja i
                  inne plagi momentalnie znikną, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,
                  kiedy w naszym kraju obejmą władzę, dzięki Jedynie Słusznej
                  Ordynacji, "normalni" ludzie. Tylko dlaczego ci "normalni" ludzie nie mają
                  nawet odwagi podpisać się pod swoimi poglądmi imieniem i nazwiskiem? W naszym
                  kraju nie dzieje się najlepiej, a historia pokazuje, że zawsze w takich czasach
                  pojawiają się "cudotwórcy" mający recepty na całe zło. W 1990 roku był Tymiński
                  ze swoją czarną teczką. A kto teraz? Jakaś bardzo tajemnicza "normalność".
                  Czyli kto? Może to dawna "partia X", która znów zwęszyła swoją historyczną
                  szansę? Ujawnij się, "normalny" człowieku, bo ludzie nie bedą wiedzieli, na
                  kogo mają oddać głos. :-)))
                  • Gość: normalność Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 21:22
                    roman_j napisał:
                    Ujawnij się, "normalny" człowieku, bo ludzie nie bedą wiedzieli, na
                    > kogo mają oddać głos. :-)))

                    " Nienormalny" człowieku Romanie o to bądz spokojny.
                    Ja wiem, że Ty i tobie podobni chcieli by znać ludzi z imienia i nazwiska żeby
                    ich móc oczerniać w oczach opinii publicznej tak jak to robili z Stanisławem
                    Tymińskim.
                    Naszczęście w Polsce coraz więcej jest normalnych i ludzie poznali się na
                    takich oszołomach jak Ty Roman,dla którego idolem jest Soros-człowiek o którym
                    wszyscy normalni na świecie wiedzą w jaki sposób wszedł w posiadanie takiego
                    kapitału.


                    • roman_j Re: A może Polska drugimi Włochami? 18.04.04, 12:21
                      Gość portalu: normalność napisał(a):

                      > "Nienormalny" człowieku Romanie

                      Ależ dziękuję za komplement. Nie zasłużyłem... :-)))))))

                      > Ja wiem, że Ty i tobie podobni chcieli by znać ludzi z imienia i nazwiska
                      > żeby ich móc oczerniać w oczach opinii publicznej tak jak to robili z
                      > Stanisławem Tymińskim.

                      Człowieku! Obudź się! Politycy muszą być znani z imienia i nazwiska, bo na
                      karcie do głosowania nie może być napisane "nawiedzony zwolennik Jedynie
                      Słusznej Ordynacji". :-)))))))

                      > Naszczęście w Polsce coraz więcej jest normalnych i ludzie poznali się na
                      > takich oszołomach jak Ty Roman,dla którego idolem jest Soros-człowiek o
                      > którym wszyscy normalni na świecie wiedzą w jaki sposób wszedł w posiadanie
                      > takiego kapitału.

                      Ty chyba masz jakiś osobisty uraz do tego Sorosa. Ograł Cię w "trzy karty", czy
                      jak? Piszesz, że ludzie się na mnie poznali. I bardzo dobrze. Ja się nie chowam
                      za wymownym słowem "normalność". Nie ukrywam swojej tożsamości, piszę to, co
                      myślę i nie dbam o to, czy się ludziom podobam, czy nie. Nie walczę też o jakąś
                      ideologię. Jedyne, do czego chcę przekonać ludzi to tego, żeby myśleli. I to
                      nawet lepiej, jeśli będą myśleli inaczej niż ja, bo myślenie na pewno nie
                      sprowadzi ich na takie manowce, jak bezkrytyczna wiara w Jedynie Słuszne
                      Rozwiązania, które przyniosą ludziom szczęście i dobrobyt. :-))))
                      A Ty, jak mam wrażenie, boisz się ludzi myślących. I nie dorabiaj mi proszę
                      idoli, bo większość autorytetów, którym hołduję, już nie żyje. Niektórzy od
                      bardzo, bardzo dawna. Soros do nich nie należy, bo duże pieniądze mi nie
                      imponują. Odnoszę jednak wrażenie, że ten człowiek dużo znaczy dla Ciebie, bo
                      wspominasz go w każdym swoim wpisie. :-)))))
                      • Gość: osa Re: A może Polska drugimi Włochami? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 13:04
                        Roman, Ty to jesteś dokładny pojeb.

                        Sam jesteś nawiedzonym zwolennikiem jedynie słusznej ordynacji - tej obecnej, a
                        wmiawiasz to innym, którzy chcą ją zmienić. Ta obecna jest zła bo doprowadziła
                        do tego co jest, ale musi być dla Ciebie z jakichś przyczyn bardzo wygodna,
                        dlatego z takim nawiedzeniem jej bronisz. Oszołomie jeden.

                        Pokręciło Cię, lub kłamca jesteś wmawiając ludziom, że Ruch Obywatelski JOW ma
                        występować w wyborach. Oszust jesteś, zwykły prymitywny oszust. Z tego co się
                        niedawno zapoznałam, to mają tylko jeden cel - działaniem obywatelskim chcą
                        zmienić złą orynację wyborczą na taką, aby głosować na ludzi, a nie na partie.
                        A Ty podobno jesteś za społeczeństwem obywatelskim, a z taką zaciętością
                        atakujesz inicjatywę obywatelską! Świrnięty musisz być, bo słowa masz sprzeczne
                        z czynami.

                        Ale od Sorosa - przestępcy (nie tak dawno skazany we Francji) - to kasę chcesz,
                        na walkę z korupcją - w przedszkolach. A wiesz, że na Polsce zarobił miliardy
                        na stałym kursie $ (decyzjach Balcerowicza) i wiedzy od tych przestępców na jak
                        długo taki kurs będzie utzymywany. Kiedy zostaną za to skazani w Polsce - na
                        szafot z nimi. A Ty wyciągasz rękę do złodzieja, na pozory walki z korupcją - w
                        szkołach. Jesteś tak głupi, albo tylko oszust, twierdząc że jak ludzie nie bądą
                        dawać łąpówek to urzędnicy nie będą brać, że tu tkwi przyczyna.
                        Dostajesz od międzynarodowych oszutów, korumpujących takich Balcerowiczów, parę
                        groszy za odwracanie uwagi ograbianych ludzi od rzeczywistych przyczyn korupcji
                        i ich biedy.
                        • roman_j Oso, prosty człowieku... :-)) 18.04.04, 13:55
                          > Roman, Ty to jesteś dokładny pojeb.

                          A czym się różni dokładny od niedokładnego, bo nie wiem, czy mam się czuć
                          doceniony, czy nie?

                          > Sam jesteś nawiedzonym zwolennikiem jedynie słusznej ordynacji - tej obecnej,

                          Gdzie tak napisałem? Nie daj się prosić, zacytuj mnie. :-)))

                          > a wmiawiasz to innym, którzy chcą ją zmienić.

                          Ależ im tego nie trzeba wmawiać. Sami się do tego przyznają w każdym swoim
                          wpisie. :-))))

                          > Ta obecna jest zła bo doprowadziła do tego co jest, ale musi być dla Ciebie z
                          > jakichś przyczyn bardzo wygodna, dlatego z takim nawiedzeniem jej bronisz.

                          Zgadzamy się w jednym. Obecna ordynacja jest zła i należy ją zmienić. Pisałem o
                          już na forum. Umknęło Ci to? Szkoda, bo pisałem, dlaczego nie podoba mi się
                          obecna ordynacja i dlaczego tak samo nie podoba mi się Jedynie Słuszna
                          Ordynacja. :-))

                          > Oszołomie jeden.

                          Piszczoszek z Ciebie. :-)))

                          > Pokręciło Cię, lub kłamca jesteś wmawiając ludziom, że Ruch Obywatelski JOW
                          > ma występować w wyborach.

                          Zwolennicy JOW nie będą startować występować w wyborach? Czyli pozostawią
                          politykom, a to oznacza, że nic się nie zmieni. No to o co ten cały raban? :-))

                          > Oszust jesteś, zwykły prymitywny oszust.

                          A kogo oszukałem? Ciebie? Chyba nie, bo przecież mi nie wierzysz. O kim więc
                          piszesz?. :-))))

                          > Z tego co się niedawno zapoznałam, to mają tylko jeden cel - działaniem
                          > obywatelskim chcą zmienić złą orynację wyborczą na taką, aby głosować na
                          > ludzi, a nie na partie.

                          To świetnie. Tylko dlaczego to ma być Jedynie Słuszna Ordynacja? Dlaczego w
                          wyborach do Sejmu nie zastosować np. obecnej ordynacji obowiązującej w wyborach
                          do Senatu. Tam też głosuje się na ludzi, a nie na partie. :-))

                          > A Ty podobno jesteś za społeczeństwem obywatelskim, a z taką zaciętością
                          > atakujesz inicjatywę obywatelską!

                          Nie jest tak, że każda inicjatywa obywatelska powinna być hołubiona i
                          wprowadzana w życie tylko dlatego, że jest "obywatelska". Ludziom przychodzą do
                          głowy pomysły genialne, idiotyczne i takie sobie. Wszystkich nie tylko nie da
                          się, ale wręcz nie powinno się wprowadzać automatycznie w życie. Każda
                          inicjatywa musi być poddana merytorycznej ocenie, a nie ogłaszana jako Jedynie
                          Słuszna, Zbawienna i Nie Podlegająca Dyskusji i Krytyce.
                          To, że jestem za społeczeństwem obywatelskim oznacza, że jestem za tym, żeby
                          każdy miał prawo do publicznego ogłaszania swoich pomysłów, propozycji,
                          inicjatyw. I także za tym, żeby każdy miał prawo publicznie wyrazić swoją
                          opinię (pozytywną lub negatywną) na temat takich pomysłów. Jestem za prawem do
                          dyskusji. A Ty nie? Boisz się dyskusji? Przecież jeżeli Jedynie Słuszna
                          Ordynacja jest rzeczywiście takim genialnym rozwiązaniem, a jej zwolennicy mają
                          kontrargumenty i odpowiedzi na moje wątpliwości, to niech ich użyją zamiast
                          uciekać się do personalnych ataków. :-))))

                          > Świrnięty musisz być, bo słowa masz sprzeczne z czynami.

                          To Twoja opinia i nic więcej. Masz do niej prawo. Moja jest odmienna. :-)))

                          > Ale od Sorosa - przestępcy (nie tak dawno skazany we Francji) - to kasę
                          > chcesz, na walkę z korupcją - w przedszkolach. A wiesz, że na Polsce zarobił
                          > miliardy na stałym kursie $ (decyzjach Balcerowicza) i wiedzy od tych
                          > przestępców na jak długo taki kurs będzie utzymywany. Kiedy zostaną za to
                          > skazani w Polsce - na szafot z nimi. A Ty wyciągasz rękę do złodzieja, na
                          > pozory walki z korupcją - w szkołach. Jesteś tak głupi, albo tylko oszust,
                          > twierdząc że jak ludzie nie bądą dawać łąpówek to urzędnicy nie będą brać, że
                          > tu tkwi przyczyna. Dostajesz od międzynarodowych oszutów, korumpujących
                          > takich Balcerowiczów, parę groszy za odwracanie uwagi ograbianych ludzi od
                          > rzeczywistych przyczyn korupcji i ich biedy.

                          W zasadzie nie powinienem polemizować z tym stekiem idiotyzmów, ale spróbuję
                          skomentować chociaż na kilka Twoich opinii, bo akurat ma nieco wolnego czasu.
                          1. Jak na razie do nikogo nie wyciągnąłem ręki po pieniądze na walkę z
                          korupcją. Jak jakieś dostanę, to będziesz pierwszym, który dowie się, ile, od
                          kogo i na co.
                          2. Nie zgdadzasz się ze mną, że jak ludzie przestaną dawać łapówki, to
                          urzędnicy przestaną brać? Każdy rolnik powie Ci, że jak nie posiejesz, to nie
                          urośnie, a jak zwierzęciu nie dasz jeść, to zdechnie. A Ty uważasz, że nie?
                          A może niedawanie łapówek wydaje Ci się zbyt trudne, bo zbyt często łapówka
                          ułatwia Ci codzienne życie? Może wolisz dać i mieć załatwione niż czekać, jak
                          ci, którzy nie mają z czego dać?
                          Oczywiście, że przyczyny korupcji są bardziej złożone niż tylko ludzka
                          skłonność do dawania łapówek. O tym właśnie mówię w szkołach. Że przyczyną jest
                          też złe prawo, brak jawności życia publicznego, nadmierna władza urzędników,
                          zatory w sądownictwie, i wiele, wiele innych.
                          Ale to są ogólniki, które pozwalają zwykłym ludziom zrzucić na kogoś innego
                          odpowiedzialność za to zło, którego się dopuszczają. A nie wolno zapominać, że
                          prawie żaden przypadek korupcji (poza defraudacją) nie może się odbyć bez tego,
                          kto daje i bez tego, kto bierze. I biorąc to pod uwagę chyba logiczny jest
                          wniosek, ze jeśli zabraknie jednej z tych stron, to do transakcji korupcyjnej
                          nie dojdzie? Mylę się? Chyba jednak nie. :-))))
                          • Gość: m. modzelewski Re: Oso, prosty człowieku... :-)) IP: *.lodz.msk.pl / 80.51.224.* 18.04.04, 16:41
                            Przekonałeś się Romanie czy też jeszcze nie, że coraz więcej jest Polaków
                            myślących po polsku i dla Polski? Nie tylko ja.
                            Normalność proponował/a Ci opamiętanie i przyłączenie się do nas. Ja jestem
                            przeciwny. Nie można współpracować z młodym człowiekiem, który mając dostęp do
                            internetu nawiązał na dzień dzisiejszy współpracę z osobami z
                            Fundacji "Batorego"...
                            "Pozorowana walka z korupcją." Trafne określenie na tym forum Twojej walki z
                            korupcją. Jeżeli chcesz, abym zmienił zdanie, to zakręć się wokół zakończonego
                            śledztwa dot. PERNU. Zarząd winien Ci pomóc. To kasa publiczna.
                            Wiesz, pięć lat szybko mija, warto mieć jakieś sukcesy w chwili oficjalnego
                            wejścia do polityki, jak sam napisałeś kilkanaście dni tem. Dość szybko
                            zacząłeś myśleć DLA SIEBIE. Ja jednak uważam, że jesteś już w niej. I to
                            wyraźnie nie po tej stronie co ja.
                            Jeszcze pozdrawia ten sam M. Modzelewski.


                          • humiliation Re: Oso, prosty człowieku... :-)) 19.04.04, 09:04
                            "...Oczywiście, że przyczyny korupcji są bardziej złożone niż tylko ludzka
                            skłonność do dawania łapówek. O tym właśnie mówię w szkołach. Że przyczyną jest
                            też złe prawo, brak jawności życia publicznego, nadmierna władza urzędników,
                            zatory w sądownictwie, i wiele, wiele innych.
                            Ale to są ogólniki, które pozwalają zwykłym ludziom zrzucić na kogoś innego
                            odpowiedzialność za to zło, którego się dopuszczają. A nie wolno zapominać, że
                            prawie żaden przypadek korupcji (poza defraudacją) nie może się odbyć bez tego,
                            kto daje i bez tego, kto bierze. I biorąc to pod uwagę chyba logiczny jest
                            wniosek, ze jeśli zabraknie jednej z tych stron, to do transakcji korupcyjnej
                            nie dojdzie? Mylę się? Chyba jednak nie. :-))))..."

                            Spójrz nieomylny Romanie na swoje wpisy w tym wątku, a szczególnie na powyższy
                            fragment. Nie wiem, czy to interlokutorzy tak Cię sprowokowali, ale jedzie tu
                            cynizmem i brakiem konkretów. Jeśli piszesz, że to co mówisz w szkołach to
                            ogólniki, to daje mi to do myślenia jak zamierzasz walczyć z korupcją w
                            szczegółach? Nie skomentuję natomiast steku bzdur ideologicznych z jednej i
                            drugiej strony barykady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka