Dodaj do ulubionych

ogród botaniczny?!

29.08.11, 22:43
Płock kiedyś nazywano zielonym miastem. Może warto pokusić się i wytyczyć teren na ogród botaniczny. W kraju jest ich kilka ale dość daleko

ogród botaniczny, Kraków, ul. Kopernika 27
Ogród: Szklarnie -Victoria (najstar... 270 km od Płocka

ogród botaniczny, Poznań, Matejki 18
303 km od Płocka

ogród botaniczny, Poznań, ul. Dąbrowskiego 165
306 km od Płock

ogród botaniczny, Wrocław, ul. Henryka Sienkiewicza 23, 50-335
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocław... 326 km od Płock

ogród botaniczny, Koszalin, Dobrzyca
OGRODY TEMATYCZNE HORTULUS w Dobrzycy... 445 km od Płock

Warto zaprojektować w naszym mieście ogród botaniczny - terenów zieleni nigdy nie jest za dużo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: ogród botaniczny?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 23:40
      Byłbym za, tylko terenów jest mało. Znów jakiś z bożej łaski historyk znajdzie groby jakiś tam dezerterów i będzie się drzeć przez ileś tam lat. Stawiałbym jednak na dalszy rozwój płockiego ZOO, a "historyka" przepędziłbym na przysłowiowe cztery wiatry.
    • Gość: lilka Re: ogród botaniczny?! IP: *.zep.com.pl 30.08.11, 09:02
      Podzielam zdanie mojego przedmówcy nie negując samego pomysłu.Swoją drogą w przeszłości był pomysł arboretum i z niewiadomych względów nie doszło do jego realizacji.Prawdopodobnie zwyciężyły koszty i być może inne względy.Ogrody botaniczne to kosztochłonne przedsięwzięcia.Na dzisiaj wolałabym mieć w Płocku porządne drogi,ścieżki rowerowe,uporządkowane ulice,odrestaurowane budynki w centrum miasta - jak widać jest tego dużo.Zdaję sobie sprawę ,że nie od razu Krakow zbudowano,ale lepiej jest kiedy przybywa nowoczesnej substancji miejskiej a dopiero potem zaczynamy ją jeszcze b.upiększać.np.ogrodem botanicznym.Na dzisiaj brakuje nam nowoczesnej infrastruktury miejskiej i planu kiedy i jak można by ten proces realizować.
      • Gość: moment Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 09:16
        Potrzebne jest wszystko i nie można zaniedbywać jednego kosztem drugiego. Zgadzam się że brakuje w mieście nowoczesnych budynków, ale nie chodzi o ohydne prostopadłościany ze szkła gdzie wszystkie miasta europejskie mają (słusznie) alergię na makabryły, ale o budynki w dobrym guście.
        • Gość: lilka Re: ogród botaniczny?! IP: *.zep.com.pl 30.08.11, 09:44
          Chodziło mi o remonty starych budynków.Np MDK teraz wygląda koszmarnie,a przecież jest przykładem całkiem urokliwej architektury.Podobnie jest z budynkami naprzeciwko więzienia.Co do makabr szkalno aluminiowych pełna zgoda.
          • Gość: płocczanin 0 Re: ogród botaniczny?! IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.11, 10:23
            lilka napisała o domkach naprzeciw więzienia.... jest jak w XIX wieku . i będzie tak nadal.....

            Tu powinni budować sądy. I tak ziemia stracona............

            Nie. piszecie, mało terenu....a Sąd w zaroślach po wojsku?

            Budynek delegatury UW .na prokuraturę? Darmo? Krzaki 99 % taniej ?

            Ogród ? neo dopiero co uciekli .. ogrodów i znowu w zielone? Nic nie będzie.

      • Gość: koleż. arch.ogrod. Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 10:19
        Gość portalu: lilka napisał(a):

        > Podzielam zdanie mojego przedmówcy nie negując samego pomysłu.Swoją drogą w p
        > rzeszłości był pomysł arboretum i z niewiadomych względów nie doszło do jego re
        > alizacji

        ja mam krytyczny stosunek do pomysłu zarówno ogrodu botaniczego jak i abroretum, gdyż wiem co to takiego ogród botaniczny oraz arboretum.
        Są to obiekty z reguły zakładane i prowadzone jako placówki BADAWCZE przez instytucje mające do tego odpowiednie kwalifikacje i kadrę - z reguły z wydziałów bioliogiczno-botanicznych uniwersytetów lub ogrodnictwa/leśnictwa uczelni rolniczych.
        Czy takie instytucje są w Płocku???? Mają powstać może?????
        Ponadto historia pomysłu urządzenia ARBORETUM w Płocku to jedna wielka anegdota.
        W pewnym okresie stanowisko wice prezydenta zajmowała niedouczona (to już prawie norma w Płocku) tłumok baba, która uwielbiała jeździć po kurso-konferencjach dla prezydentów. Podczas jednego z takich wyjazdów zobaczyła ładny park i dowiedziała się że się to nazywa po zagranicznemu ARBORETUM i po powrcie opętało ją to tak mocno, że spać nie mogła i wsżędzie nawijała o arboretum zatruwając głowę, komu się dało z podwłądnymi włącznie oraz lokalnymi mediami . W mediach znalazła szczegółny posłuch w osobie jednej niedouczonej blondynki też zafascynowanej zagranicznymi wyrazami z dziedziny ogrodnictwa, architektury i różnych takich ( park, arboretum, pergola, eldorado) i ta dzielnie wspamagała ideę arboretum w środku miasteczka przemysłowego średniej wielkości.
        Ale na szczęcie przyszedł kres ciemnego tłumoka na urzędzie oraz blondynki w gazecie i tematy arboretum, eldorado umarły śmiercią naturalną.
        Czkawką jeszcze czasem wraca "park" na 1000 m kw w Nowym Rynku a teraz wyrwał się następny nieświadomy rzeczy z ogrodem botanicznym.
        Najbliższy mały ogród botaniczny znajduje się w Warszawie przy al. Ujazdowskich a ten właściwy w Powsinie pod Warszawą (na skarpie wiślanej za lasem Kabackim) - wejście główne od ulicy Borowej w Konstancinie Klarysewie.
        • kwisniewski Re: ogród botaniczny?! 30.08.11, 10:37
          tzn wg. wcześniejszych wpisów tylko beton, asfalt i szkło.

          Parki i ogrody są potrzebne ludziom zamieszkujących to miasto, tak samo jak równe chodniki, obwodnica, miejsca pracy.

          Co dalej z parkiem 27 dębów? - cisza w tym temacie nawet w czasie kampanii wyborczej.
          • Gość: płocczanin 0 Re: ogród botaniczny?! IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.11, 10:45
            Dzeki napisał, jak zawsze, z nienawiścią do naszych. Zamiast Zielonego , natychmiast postawiono koło dzekiego pełno chałup ze sklepami i od razu zaczęło być pięknie.....

            Wycinają na potęgę. To daje grunt pod kasę. Stąd taka nieutulona w żalu tęsknota za zabudowaniem N.Rynku.. a już dzielił się gąska....... ąż namiot postawili.....

            • Gość: szkoda pisać Re: ogród botaniczny?! IP: *.208.c85.petrotel.pl 30.08.11, 11:07
              >>kwisniewski napisał:

              Gość portalu: płocczanin 0 napisał(a):

              > Dzeki napisał


              tez juz wiadomo ze dzeki to kwisniewski
              • Gość: płocczanin 0 Re: ogród botaniczny?! IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.11, 11:36
                Udajesz głupa ? dzeki ze siodłowskiej, koło udanego przejęcia terenu po planowanym Ogrodzie botanicznym.
                • Gość: szkoda pisać Re: ogród botaniczny?! IP: *.208.c85.petrotel.pl 30.08.11, 11:47
                  nic nie udaje, to ty bedac debilem udajesz madrego, dowiodles tego piszac pod postem kwisniewskiego ze jest dzekiem
        • Gość: ogrodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 11:00
          Nie chce mi się jeździć do betonowych szkaradnych miasteczek czy gdzieś do powsina by podziwiać piękną roślinność bo to trochę tak jakby na górnym śląsku czy w innej łodzi podziwiać piękny balkowik cioci jadzi wśród kominów fabrycznych i innego syfu. Doskonałe są do tego natomiast piękne nadwiślańskie klimaty w Płocku i niekoniecznie stawiałbym zaraz przy takim ogrodzie instytuty co najmniej o wielkości instytutu łomonosowa.
          • Gość: płocczanin 0 Re: ogród botaniczny?! IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.11, 11:04
            Płock jako małe miasteczko był miastem b. zielonym do czasu przejęcia gruntów przez niby neobiznesmenów.

            Feloci żądają jeszcze zagarnięcia następnych terenów pod powiększenie Strefy Zony ZOO.
            • Gość: ogrodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 11:18
              Na koleżkę arch. ogrodnika to szkoda czasu i klawiatury, piana mu leci nonstop na wszystko i wszystkich jak mu zasłonili molem "wersal" zwany też morką :]
        • Gość: lilka Re: ogród botaniczny?! IP: *.zep.com.pl 30.08.11, 11:16
          Sądzę,jak widać z wpisów,część z nas piszących nie tyle myśli o ogrodzie botanicznym ile o pielęgnowaniu i zachowaniu istniejących teraz enklaw zieleni.Pewnie po trosze wszyscy mają rację bo rzeczywiście w mieście /centrum/ zieleni nigdy dosyć.Gdzieś kiedyś mowa była o uporządkowaniu parku naprzeciwko dawnego urzędu wojewódzkiego.Mam nadzieję,że sprawa nie została zapomniana i w stosownym czasie rzecz zostanie załatwiona.Sprawa prawdopodobnie rozbija się o finanse,ale ta część miasta zasługuje na uporządkowanie.
          • Gość: ogrodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 11:22
            ....oraz na zmianę głupawej nazwy "pl obrońców w-wy" nadaną notabene w okresie późnego stalinizmu!
          • Gość: znajomy architekta Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 11:33
            Gość portalu: lilka napisał(a):

            >Gdzieś kiedyś mowa była o uporządkowaniu parku naprzeciwko dawnego urzędu wojewódzkiego.

            Plac Obr. Warszawy nie nadaje się na park - ten wymaga co najmniej kilku hektarów - to moze być nawyzej ogód. Urządzenie tam ogrodu to nie są wielkie pieniądze, ale pod całym tym palcem aż się prosi parking podziemny i na to potrzebne są już sporo większe pieniądze.
            A ponadto przynajmniej dwie pierzeje placu aż się proszą o uporządkowanie architektonicze tj. wyburzenie ruder, zabudowę pustych dziur i nasycenie otoczenia placu funkcjami miejskimi (rewitalizacja).
            Na to wszystko potrzeba:
            1. pomysłu: CO i PO CO?
            2. pieniędzy
            3. odpowiedzi na pytania: JAK, KTO, ZA ILE, KIEDY?
            • Gość: lilka Re: ogród botaniczny?! IP: *.zep.com.pl 30.08.11, 11:50
              Z tym parkingiem podziemnym to całkiem dobry pomysł.Zasmuciłam się tyko Twoimi wyliczankami/1-3/.To o czym napisałeś nigdy nie było mocną stroną miasta i prawdopodobnie sprawa umrze śmiercia naturalną.Przynajmniej na teraz kiedy budżet miejski jest mocno napięty.Trudno się zresztą temu dziwić.Niemniej może nie powinni radni tracić tej sprawy z oczu i w nieodległej przyszłości zarówni ogród jak i parking podziemny mógłby wreszcie powstać.
              • Gość: kasjer miejski Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 19:38
                Gość portalu: lilka napisał(a):

                > Przynajmniej na teraz kiedy budżet miejski jest mocno napięty

                A przecież miasto dokonało takiej "WSPANIAŁEJ WYSOKO RENTOWNEJ INWESTYCJI " - tzn "bardzo korzystnie zainwestowało " ca 18 mln zł, pieniądze te pracują juz blisko rok i niechybnie sporo już zarobiły - wystarczy sprzedać z zyskiem tę wyjątkowo "korzystną i dochodową", tyle że obecnie cieszącą mizernym zainteresowaniem czyli obecnie zbędną "inwestycję".
                A gdyby tak odsprzedać również inną "doskonałą" i zapewne "bardzo udaną i korzystna inwestycję miejską", co prawda od kilku lat zdecydowanie małą wykorzystywane (czyli zbędną) pt amfiteatr a także takie "trafione inwestycje" jak Synagogalna Office Center, rondo na Mickiewicza, festyny i spędy promocyjne, zawodowa dużyna piłki kopanej - to budżet szybko wyszedłby na prostą i może znalazłyby się brakujące pieniądze na inne tak potrzebne w mieście wydatki.
                I tym sposobem znajdą się pieniądze potrzebne na parking podziemny pod placem oraz urządzenie zieleni i małej architektury na powirzchni placu Obr. Wa-wy.ą
        • Gość: do koleż.arch.ogro Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 12:26
          Koleś jesteś paskudnym paskudnikiem. Wiem, że przez swoje lata zostałeś obezwładniony z potrzeby wrażeń i emocji wyższego rzędu i plujesz na kwiaty oraz łamiesz gałęzie. Interesują ciebie więcej psie pozostałości na trawnikach a nie estetyczne, zielone i pachnące, zdrowe miasto. Tu gdzie przez parkan ORLEN-u wylewa się nie tylko smród siarkowodoru ale i inne trucizny. Więc chodź w gumowych butach i takim płaszczu a tej skrzywionej gębie miej maskę p.gas i żyj sobie ale innych nie szkodzi, no przyjemniej nie przeszkadzaj.
          Twierdzę z cała mocą , że Płock nie jest zielony i każda nowa sadzonka posadzona w tym mieście powinna być opisana w kronice grodu! Taki powinien być tu szacunek dla roślinności
      • Gość: z miasta Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 12:11
        Gość portalu: lilka napisał(a): > Podzielam zdanie mojego przedmówcy nie negując samego pomysłu.Swoją drogą w p
        > rzeszłości był pomysł arboretum i z niewiadomych względów nie doszło do jego re
        > alizacji.

        Lilko! Koszty arboretum wobec licznego bałaganu i marnotrawstwa w Płocku były by znikome, a korzyść ogromna. Podobnie by było z ogrodem botanicznym. Az dziwne dlaczego do tej pory takich obiektów w mieście ( pod miastem ) nie ma. Drętwe bylo i jest ta szkoła w Trzepowie a teraz w Górach. Nie ma tam widac ani zapaleńców od piekna przyrody ani hobbystów ani niczego takiego.
        Terenów ci u nas dostatek oczywiście jeżeli nie będziemy tego wszystkiego zwyczajem płockim umieszczać na starym mieście. Ale czy tu kogoś stać aby działał na zasadzie "szerzej oczy" - nie jestem w stanie tego stwierdzić. Sądząc po dotychczasowych dokonaniach raczej nie (vide Park północny i te zarośla na tumach gdzie aż prosi sie o jakąś n o r m a l n ą fontannę ( taka z ze sklepanej rurki i donicy z granitu) bo i taki stamtąd uciekły w ten miniony gorąc co był. A wiem bo ptakami się interesuję bardziej jak ludźmi. ;-)
        Reasumując marzenie o arboretum czy ogrodzie biologicznym brzmi na tym forum jak żałobna pieśń żurawia.
        • Gość: koleż. arch. ogrod Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 16:55
          Gość portalu: z miasta napisał(a):

          > Lilko! Koszty arboretum wobec licznego bałaganu i marnotrawstwa w Płocku był
          > y by znikome, a korzyść ogromna. Podobnie by było z ogrodem botanicznym.


          Jak ja lubię, wręcz uwielbiam, zabieranie głosu - a nawet wymądrzenie się - przez różnych ciemnych, ale "zaangażowanych społecznie" IGNORANTÓW w sprawach, o których nie mają zielonego pojęcia i nie zadają sobie nawet sprawy ze znaczenia słów, które im ślina wartko na język przynosi a palce nan klawiaturę.

          dla przybliżenia znaczenia terminów: ogród botaniczny i arbortum podaję linki do najbliższych Płocka takich założeń oraz przykład z UK -polecam zwrócić uwagę na właściciela i instytucję merytorycznie prowadzącą, zadania i funkcje, powierzchnię, ilość gatunków, zatrudnienie do obsługi .
          www.ogrod-powsin.pl/
          www.drzewapolski.pl/Arboreta/Rogow.html
          pl.wikipedia.org/wiki/Arboretum_w_K%C3%B3rniku
          pl.wikipedia.org/wiki/Kew_Gardens
    • Gość: ogrodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 11:30
      Powinien być to Plac Bohaterów Płocka 1920 roku!
      • Gość: ogrodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 30.08.11, 11:33
        Koszt zmiany nazwy znikomy bo tylko kilka starych kamienic ma ten adres (w tym parę do rozbiórki lub remontu)
      • Gość: z miasta Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 12:34
        ogrodnik napisał(a):

        > Powinien być to Plac Bohaterów Płocka 1920 roku!

        RACJA! POPIERAM! Zmienić te idiotyczna nazwę w cholerę i to szybko. Miasto powinno wrócić do nazw historycznych tj. takich jakie kiedyś placom i ulicom nadano!
    • Gość: krzaczek Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 12:16
      Proponuję szczególne zainteresowanie zwrócić na DOBRZYCĘ gdzie jest i profesja i szkółki do zawrotu galowy ( ilość i rodzaj sadzonek).
      Znam ten obiekt i jego możliwości bom go zwiedził. Firma ta ma swoja stronę internetową.
      Ale czy ktoś zechce tam pojechać , zainteresować się i ściągnąć przepiękne i interesujące rośliny - nie mam pojęcia.
      Zaznaczam , że nie ma to zabrzmieć jak reklama Dobrzycy. Brzmi jak goły fakt.
      • citymen Re: ogród botaniczny?! 30.08.11, 12:30
        A niech brzmi jak i raklama jeśli tylko ma upiększć Płock.....

        Płock wart jest Mszy!
    • Gość: Arkadia Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 12:28
      A niech który skręci w lewo od Piątku i se zobaczy jak wygląda Arkadia. To prawie "pod nosem", a warto! Poznawajcie inne światy!
      • citymen Re: ogród botaniczny?! 30.08.11, 12:31
        Byłem widziałem, ładne klimaty... w Parku Broniewskiego nad Wisłą można by tak p[odziałać - chodzi mi o park nie o ogród botaniczny w tym miejscu
      • Gość: koleż. arch. ogrod Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.11, 17:10
        Gość portalu: Arkadia napisał(a):

        > A niech który skręci w lewo od Piątku i se zobaczy jak wygląda Arkadia.

        gdybyś tam kiedykolwiek był(a) to wiedzialbyś (ła) że :
        1. Arkadia znajduje się koło Nieborowa przy drodze z Łowicza do Skierniewic (DK 70)
        2. że to park romantyczny i pochodzi z innej epoki
        www.nieborow.art.pl/article.php?id=10
        Podobny romantyczny park z tego samego okresu znajduje się w Puławach (Pałac i Park Książąt Czartoryskich)
        palacpulawy.pl/
        • yxyx Re: ogród botaniczny?! 30.08.11, 17:21
          Osz k...a ale ważne, Polska jest tak wielka że skądby nie skręcił i tak będzie tam w czasie niedłuższym niż 10 h samochodem, a może nawet i rowerem.
        • Gość: Arkadia Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 17:25
          koleż. arch. ogrod napisał(a): gdybyś tam kiedykolwiek był(a) to wiedzialbyś (ła) że :
          > 1. Arkadia znajduje się koło Nieborowa przy drodze z Łowicza do Skierniewic (DK
          > 70)

          Taż możno jeszcze jechac przez Olsztyn lub Wrocław. Kędy chcesz możesz jechać. Wszystkie drogi prowadzą do Arkadii zrzędo!
          • Gość: tania dębina Re: ogród botaniczny?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 17:32
            podobno w ratuszu specjalisci od pielegnacji zieleni wpadli na pomysła by przyciąć dąb broniewskiego do wysokości ok 2 m tak aby nie śmiecił żołędziami i nie stanowił zagrożenia dla spacerowiczów .

            dębinę kupię !!! tel znany !
            • Gość: wodnik Re: ogród botaniczny?! IP: *.plock.mm.pl 30.08.11, 18:10
              Przecie tam nie ma żadnych takich specjalistów . A od tego dębu wara !!!
              • Gość: koleż. arch. ogrod Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.11, 18:09
                była juz anegdota o aroboretum a teraz czas na anegdotkę o ELDORADO.

                Rzeczoną babę tłumok wiceprezydentkę po jakimś - innym niż poprzednio - służbowym wyjeździe szkoleniowo-rozrywkowo- wypoczynkowym naszła inspiracja twórcza i doznała wizji urządzania parku gdzie się tylko da.
                Padło na "Parowę" - urządzić tam park wypoczynku, kultury i rozrywki masowej, dla którego nakreśliła bardzo ambitne założenia programowe mając na uwadze zadowolenie i szczęśliwość powszechną ludności. W ramach sondowania opinii publicznej pomysł ten został przedstwiony prasie i opisany w gazecie pt "ELDORADO w Parowie" lub jakoś podobnie. ale z ze słowem ELDORADO w tytule i parę razy w tekscie. Autorką tekstu była znana już czytelnikom z poprzedniej anegdotki ta sama blond redaktorka erudytka inaczej.
                Czytając ten tekst po raz pierwszy nie wierzyłem własnym oczom, przecierałem je ze zdumienia i nawet ze 3 razy przeczytałem cały tekst dokładnie dla upewnienia się, że nie zachodzi jakaś pomyłka. Na koniec zadzowniłem do blond redaktorki z prośbą o wyjaśnienie o co chodzi z tym ELDORADO.
                Podczas tej rozmowy udało mi ustalić na 100%, że wg pani redaktorki nazwa jest idealna i gdyż oznacza miejsce ładne, sielskie, romantyczne, pełne szczęścia i pogody, nastrojowe. Od razu wiedziałem że chodzi o zupełnie inne słowo i nazwę - o nazwę greckiej sielskiej krainy opiewanej przez romatyków.
                Próbowałem nawet naprowadzić na właściwą nazwę i słowo - bezskutecznie. Próbowałem też uprzytomić genezę i znaczenie słowa Eldorado nawiazując do jednej z głównych sił napędowych konkwisty - pogoni za skarbami i złotem, zaślepiejnie poszukiwaczy złota we wszystkim dostrzegających blask złota - też bezkutecznie.
                Tej pani wszytsko się zgadzalo i nic nie zgrzytało - ale cóż, to jest wyjątkowa erudytka!!!!

                BTW: następna anegdotka wiążąca się z ogrodem botanicznym, sztuką ogrodową i blondynkamki będzie o wyjątkowo oryginalnym płockim zastosowaniu pergoli.
                • Gość: wieśmen Re: ogród botaniczny?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.11, 18:24
                  bo widzisz pan , panie piergola czyli tak nazywane przepiórzenie to nie to samo co erdolado albo inne taboretum . Parówa natentomiast to taka kiebasa .
                  moze tyz być znaczy sie erdolado czyly ameryka jak do ty parówy jest pyfo abo dwa .
                  u nasz tyz był jeden łucony taki , ksązki jakies czytal ji cytal o historii , tako histiryje wyczytał o jednej starodawnej potworze - pańdora jej było co siedziała w beczce po ogórkach albo w puszce
                  z ktury to puszki panie wychodziła i wtedy kamien sie na kamieniu sie nie łostał . madry był wicie.
                  ale wszystko to jest pic na wode czyly tyż tak nazywana fatamrugana , apteczne złudzenie ludzkego oka !
                  • Gość: antyneo Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 01.09.11, 07:32
                    Ty pierdoła z neo a jakby trzeba było rafinerię dziś w Płocku wybudować to czy 10 instytutów łomonosowa by ci styknęło? :o)
                • Gość: Soundblaster Re: ogród botaniczny?! IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.11, 23:19
                  Park w parowie to akurat bylby mega kapitalny pomysl.
                  • Gość: antyneo Re: ogród botaniczny?! IP: *.opera-mini.net 01.09.11, 07:37
                    Oczywiście i położenie oryginalne, ale tłumok z neoplusa uważa że do każdego kwiatka powieniem być osobny instytut, a w parowej miejsca brak na tyle instytutów :o)
                    • Gość: wieśmen Re: u nasz parówa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 08:53
                      Parów - rodzaj doliny, która jest odwadniana okresowo lub epizodycznie, o płaskim dnie i stromych, lecz nie urwistych zboczach, które są pokryte trawą lub drzewami.
                      Parów powstaje zazwyczaj z przekształcenia wąwozu, będąc jego ostatnim stanem rozwoju. Parowy są powszechną formą dolinną klimatu umiarkowanego, zwłaszcza kontynentalnego. W Polsce są m. in. w Karpatach i na Wyżynie Małopolskiej.
                      Zobacz też[edytuj]
                      holweg (głębocznica),
                      jar,
                      przełom rzeki,
                      Rezerwat przyrody Parowy Janinowskie,
                      wąwóz.
                      • Gość: antywieśmen Re: u nasz parówa IP: *.opera-mini.net 01.09.11, 09:10
                        Puenta do wpisu wieśmena jest następująca: prów to nie dolina Brzeźnicy bo parów występuje w Karpatach dlatego ogród może być tylko w karpatach. No chyba że ktoś zmieni nazwę tytułu projektu na ogród botaniczny w dolinie rzeki Brzeźnicy... ot logika idioty :]
                        • Gość: antywieśmien Re: Parów występuje w Karpatach... IP: *.opera-mini.net 01.09.11, 09:14
                          ... żubr występuje w puszczy, a debil pod nickiem wieśmen czasem na forum Płock :o)
                      • Gość: koleż. arch. ogrod Re: u nasz parówa IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 09:22
                        Nie mam nic przeciwko zagospodarowaniu PAROWU (nie parowy) czyli jaru Brzeźnicy lub Rosicy, ale pusty śmiech mnie ogarnia na marzenia by stworzyć tam drugą ARKADIĘ - nie te czasy, nie ten fundator, nie taka powinna być funkcja tego miejsca, nie będzie tam przybywać starannie wyselekcjonowane, elitarne i egzaltowane towarzystywo bawiące lub podejmowane w książęco-królewskich pałacach Radziwiłłów, Czartoryskich, Branickich, Potockich, Romanowów, Habsburgów, Windsorów itp.
                        • Gość: ogrodnick Re: u nasz parówa IP: *.119.c86.petrotel.pl 01.09.11, 10:03
                          rola parku w kulturze współczesnej .

                          jak łatwo zauwazyc parki nie funkcjonują wszędzie i nie wszedzie to samo kryje sie pod tą nazwą.

                          wszystko zalezy od klienteli . są zatem miejsca gdzie parków zgoła nie ma albo taki egdzie pod tą nazwą kryje się jakieś zaśmiecone klepisko co można zobaczyc w azji srodkowej na przykłąd .

                          w naszym zapyzialym miasteczku za park oblatuje kilka rachitycznych drzewek , poletko obsrane przez psy porosniete chwastami dla niepoznaki nazywane trawnikiem i kilka zdewastowanych ławek .

                          wedle lokalnych kryteriów na miano parku zasłuzyły sobie nawet alejki spacerowe na tumach a nawet zdobyły jakąś nagrodę w konkursie krajowym co jedynie świadczy o parkowej mizerii w skali ogólnopolskiej.
                          gdyby dajmy na to ktoś wpadł na pomysł ułożenia płyt czy kostki kamiennej lubo też betonowej na alejkach w Tuileries to bywalcy tego parku szybko by mu przypomnieli skąd mu nogi wyrastają .
                          są też kraje egzotyczne gdzie pas zieleni pomiędzy pasami ruchu na autostradzie jest lepiej utrzymany niż u nas dajmy na to ogród botaniczny ale to zostawmy na boku .

                          poprzednia ekipa zreszta żywiła jakąś szczególną awersję do zieleni a w szczególności do drzew . jak już przymuszona zabrała sie za zadanie pt "park" to widac było że czyni to niechętnie a nawet z odrazą. łatwo więc zrozumieć dlaczego potem zapominano o takim projekcie i nikt się tam już celem sprzatania, koszenia , nawożenia i podlewania nie zapuszczał. każdy bowiem wie ze roslina rosnie sama a jak nie chce to tym gorzej dla niej .

                          ci od parków prawdziwych wiedza jednak ze utrzymanie to o wiele wieksze koszty od zalozenia
                          i do tego potrzeba stada specjalistów i codziennej ciezkiej pracy . w parku prawdziwym od switu trwa krzatanina sluzb utrzymania - sprzatanie , grabienie, podlewanie . strzyzenie , nawozenie , sadzenie , pielenie, okopywanie, podsypywanie , trymowanie etc .

                          mysle ze kazdy kto ma chociaz kawałek ogródka wie ze trudno znalezc bardziej kosztowna i pracochłonna rzecz niż utrzymanie trawnika z dużą zawartoscią trawy w trawie.
                          podlewanie, nawożenie i strzyżenie to pryszcz - potrzeba jeszcze odchwaszczania , renowacji , dosiewania , usuwania mchu , grabienia , aeracji . jesli dodatkowo chcemy aby sie ten trawnik wyroznial jakoscia i fakturą koszenie przeprowadza sie kilkoma rodzajami maszyn - na duzych powierzchniach sa to np. niezastąpione kosiarki bębnowe nie do pomyślenia jest używanie trymerów czyli kos spalinowych gdzie indziej niż w trudno dostępnych miejscach .

                          można jednak się napracować w ogródku gdzie zieleni prawie nie ma - wie o tym każdy kto widział japońskiego ogrodnika układającego kunsztowne wzory na kolanach małymi grabkami na żwirze .kwestia kultury .

                          a u nas jak wiadomo tiochnika balszaja no kultury niet .

                          tak wiec kiedy zapomina sie o utrzymaniu łatwo odniesc wrazenie ze w budzecie zostaje mnostwo kasy z ktora nie wiadomo co zrobic wiec mozna ja wydac na pierdoły .




                          • yxyx Re: Windsor-morka 01.09.11, 10:49
                            Jak to, a towarzycho z morki z iskrą bożą w płynie to co?? Toć to prawie Wersal (kiedyś koło morki leżała taka stara wersalka, bij dziada coś o niej wspominał niedawno) :d
                          • Gość: krecikówna Re: u nasz parówa IP: *.plock.mm.pl 01.09.11, 11:18
                            No to obszczekano pojęcie parku i jaru dokładnie, a kto się weźmie za robotę i urządzi (zbuduje) park?
                            Ciiiszaaaaa!...
                            Cisza w tym zasyfionym, zatrutym mieście gdzie ludzie umierają na raka i inne podarowane przez ORLEN świństwa.
                            A wiecie co? Wy się tu warcholcie, a ja poczekam na uzdrowisko w Gostyninie Zdroju. Póki co wdepnę do "Krajobrazowego" w Łącku. Tam są ścieżki rowerowe, acha!
                            • Gość: do krecikówny Re: u nasz parówa IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 11:54
                              I teraz przynajmniej każden jeden gamoń będzie wiedział o co się rozchodzi gdyby chciał zabrać głos w sprawie takiej jak przykładowo: ogród botaniczny, ogród, ogród japoński, park, zieleniec, skwer, arboretum, Arkadia, park romantyczny, jar, parów, wąwóz, roboty z zakresu pielęgnacji zieleni czy takie eldorado.
                              Ale jeszcze pozostają do omówienia i przybliżenia takie terminy jak: dendrologia, chirurgia drzew, wertykulacja, ogród angielski, park angielski, park krajobrazowy, ogród barokowy (styl francuski, włoski), ogród arabski, ogród chiński, sad, ogródek warzywny, ogród zielny, ogród kwiatowy, rożanka (nie mylić z różańcem), byliniarnia architekura, wiszące ogrody, Ogrody Semiramidy a także PERGOLA, trejaż, mała i długa jeszcze lista pojęć przydatnych przy rozmowie o zieleni.
                              • Gość: znajomy znajomego Re: u nasz parówa IP: *.119.c86.petrotel.pl 01.09.11, 13:14
                                miejscowi spece od parków próbowali wykonać nawierzchnię z mączki tu i ówdzie ale wykonali chu... i szybko na tym miejscu pojawił się słynny "polbruk" który chyba nawet przez czerswych chamów nie jest uważany za szczyt elegancji skoro sczenczewili bruk angielski na boku .

                                tymczasem wszelkie powazne parki maja nawierzchnie bite piaskowo ziemne , zapewniaja one przepuszczalnośc w czasie opadów co jest istotne dla systemów korzeniowych drzew przy alejach , jednocześnie odpowiednio zdrenowane i ubite są bardzo przyjemne dla spacerujących , oszczędzają stawy i kręgosłupy biegaczy , nie łamią kostek paniom na obcasach jak np. kostka granitowa .

                                utrzymanie takich alejek wymaga trochę pracy , podsypywania i wałowania ale efekt jest wart tej pracy .

                                u nas robi sie wszystko aby drzewo pozbawic dostepu wody do korzeni a pozniej je wyciac jak uschnie . dobór materiału roślinnego też z sufitu ale to już inna bajka

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka