Gość: Osa
IP: *.plock.sdi.tpnet.pl
30.05.04, 13:43
Przesłuchiwałeś anioła kilka godzin
Wbijałeś mu gwoździe w skrzydła
Pod piórami schowałeś swoje najczarniejsze myśli
prawe skrzydło sczerniało
lewe nie chciało się poddać
Anioł patrzył oczami spokojnymi
bardzo jasnymi
Uśmiech skręciłeś w dwa sznury
i związałeś z tyłu głowy
Ostatnim życzeniem anioła było wysłuchanie bajki
Bajecznym ciosem uderzyłeś go w twarz
Zachowałeś formułę przesłuchania
Powiesiłeś go do góry nogami
Do gardła anioła ściekała bezsilność
kapała na lustrzaną posadzkę
Po paru godzinach skurczył się
I zastygł w bólu istnienia
Złożyłeś jego ciało w sadzie
Piękna jest chwila, gdy nie masz już Anioła Stróża
Za dużo wiedział.