Dodaj do ulubionych

Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowania ...

08.05.12, 10:09
A może z milion? Bez kozery powiem PIŃCET!
Jak chodzi o moje odczucia - to po pierwsze pan Wałęsa nie jechał 115 km/h, tylko dużo więcej - skoro przeleciał kilkadziesiąt metrów.
Po drugie - i tak "stwierdzono", że przekroczył prędkość, więc jak dla mnie jest WSPÓŁWINNY wypadku - no ale kierowca Toyoty nie nazywa się jak znany noblista.
Po trzecie - ograniczenie prędkości to jedno, a drugie to zachowanie BEZPIECZNEJ prędkości - skoro przejeżdżał koło STOJĄCEJ ciężarówki - to musiał zachować ostrożność bo:
- ciężarówka mogła się włączać do ruchu
- za ciężarówką (jak się okazało) ktoś mógł się włączać do ruchu (i się włączał)

Podsumowując: pan Jarosław W. nie zachował bezpiecznej prędkości, nie zachował ostrożności i był współuczestnikiem wypadku - a także powinien być uznany za WSPÓŁWINNEGO.

Żądanie 100 tys. zł odszkodowania jest w tym przypadku śmieszne.

(nie zamierzam się odnosić politycznie).
Obserwuj wątek
    • Gość: polo Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.microsoft.com 08.05.12, 10:13
      Czyli co, powinien zapłacić karę? a gość, który wymusił pierwszenstwo powinien dostac nagrodę?
      • Gość: gość Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.class147.petrotel.pl 08.05.12, 10:33
        Nie powinien dostać nagrody,absolutnie... Ale żądać takiej kwoty odszkodowania, kiedy EWIDENTNIE jest sie współwinnym tego wypadku jest odrobiną śmieszne... No ale cóż - nazwisko może wszystko...
        • Gość: TReneR44 Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.espros.ch 08.05.12, 10:59
          Nie jest współwinny. Całość winy ponosi wymuszający pierwszeństwo,
          Moim zdaniem 100tys za taki uszczerbek na zdrowiu jest kwota śmieszną!


          TReneR
          • wj_2000 Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:07
            Gość portalu: TReneR44 napisał(a):

            > Nie jest współwinny. Całość winy ponosi wymuszający pierwszeństwo,


            Załóżmy się. Jesteś motocyklistą i jeździsz tak ok. 250km/h?
            • szarak_44 Nie jest ważne kto proces wygra, 08.05.12, 12:30
              ważne kto przegra, a to wiadomo od początku. Kto zapłaci te 100 tys...

              Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami... Jesteśmy Słowianie!
              • manhu Re: Nie jest ważne kto proces wygra, 08.05.12, 12:47
                Ubezpieczyciel? :)

                Gdyby chodziło o szaraka to by było, że nic się nie stało, za morderstwo pieszego na pasach dostaje się zawiasy, góra ze 3 latka, a tu nikt nie zginął, więc byłyby zawiasy i z 5000 odszkodowania od ubezpieczyciela.

                Ale tu mamy panisko Wałęsę - jemu jeździć jak wariat na motorze wolno. Ciekawe czy te 115 km/h to prawda czy "załatwione" i było dużo więcej. Skoro tamten zawracał i myślał, że zdąży to Wałęsa też powinien myśleć, że nie zdąży, powinien pomyśleć że niebezpiecznie zaparkowana ciężarówka stanowi niebezpieczeństwo (że coś może wyskoczyć).

                Ciężka sprawa, normalnie byłbym za wysoką karą dla kierowcy i niezłą dla motocyklisty, ale tutaj Wałęsa powinien być traktowany jak zwykły obywatel i poczuć na sobie jak głupie prawo uchwalał (on, jego koledzy, jego ojciec itp.), że w znacznie gorszych sprawach - morderstwach na pasach dla pieszych - kary są dużo niższe niż to czego żąda.
                • Gość: Marian Tato Wałęsa obiecał 100 milionów dla każdego IP: *.ip.netia.com.pl 08.05.12, 12:51
                  Tato Wałęsa obiecał 100 milionów dla każdego to niech synek se odliczy te 100 000 i tato wypłaci tylko 99 900 000
                  • chavez666 Re: Tato Wałęsa obiecał 100 milionów dla każdego 08.05.12, 13:12
                    O. Jędrzejczak, M. Zientarski, J. Wałęsa... zagadka logiczna, co łączy te 3 osoby?
                    • czarnyhs Re: Tato Wałęsa obiecał 100 milionów dla każdego 08.05.12, 13:15
                      chavez666 napisał:

                      > O. Jędrzejczak, M. Zientarski, J. Wałęsa... zagadka logiczna, co łączy te 3 oso
                      > by?


                      to że są kanaliami powodującymi zagrożenie życia i śmierci dla innych , zwykłych śmiertelników, a jednocześnie są świętymi krowami { przepraszam te sympatyczne i ( w przeciwieństwie do... ) pożyteczne stworzenia}
                      • vlaadmir A kto ju jest ta swieta krowa? 08.05.12, 14:36
                        Ja rozumiem, ze motocyklisci czasem nie budza sympatii lamiac przepisy i irytuja glosnoscia. Jednakze ruszajacy z pobocza "optymistyczni przedsiebiorcy", ktorzy "zawsze odnosza sukces" to takze spora uciazliwosc.

                        Ja bym wiec nie zastanawial sie kto jest kim. Tatem, jesli ustalono predkosc 115km/h dla motoru i przyjmiemy, ze to prawda, to akurat w tym przypadku przekroczenie nie jest az tak straszne, bo raptem 25km/h.

                        To 25km/k to oczywiscie duzo, jednakze sluchajac skutkow tego zderzenia, podejrzewam ze nawet przy 90km/h doszlo by do wypadku, rowniez groznego. Do tego kierowca wlaczal sie do ruchu nie majac pelnego pola widzenia, bo stala ciezarowka. To juz jest sygnal dla wlaczajacego sie do ruchu, zeby zachowac dodatkowa ostroznosc.

                        Inna sprawa, czy ta ciezarowka stala zgodnie z przepisami. Jako kierowca wiem, ze stojaca na drodze ciezarowka, to stale zagrozenie. Ciezko to ominac i nic nie widac. Ja czesto zwalniam przy takiej przeszkodzie (i patrze pod jej kola, czy tam jakies nogi nie drepcza), szkoda ze motocyklista tego w tym przypadku nie zrobil.

                        Nie zmienia to faktu winy wlaczyjacego sie do ruchu...te proby obrony i zwalenia na predkosc motocykla, jak dla mnie sa ZENUJACE i swiadcza, ze facet nie wyciagnal wnioskow i dalej bedzie sie "wozil na cudzej krzywdzie".
                        • Gość: Kazik Wałęsa dawaj moje 100 milonów IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 15:10
                          Bolek nie mogłeś dzieciaku kupić samochód
                          jakąś syrenę, albo poloneza
                          musi biedaczyna moturem jeździć do roboty i masz babo placek
                          • Gość: Frajer z Wolski Re: Wałęsa dawaj moje 100 milonów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.12, 20:40
                            Drugom Japoniem zbudował to i majom na imieniny po 600 gości - ciemnogród!
                  • Gość: kbrz Re: Tato Wałęsa obiecał 100 milionów dla każdego IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 15:28
                    Wiesz ile warte są te miliony, których się domagasz ?
            • Gość: motodebil Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.204.122.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.12, 22:23
              wj_2000 napisał:

              > Gość portalu: TReneR44 napisał(a):
              >
              > > Nie jest współwinny. Całość winy ponosi wymuszający pierwszeństwo,
              >
              >
              > Załóżmy się. Jesteś motocyklistą i jeździsz tak ok. 250km/h?


              ja tam nie muszę się zakładać.
              wujot_2000, masz trzynaście lat
              i sex kojarzy ci się z monitorem.
          • Gość: polito Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 11:10
            Co ty kolo trenujesz? Wałęsa złamał przepisy, jarzysz? Czy w Szwajcu też tak jeździcie? Jak tam byłem ostatnio to widziałem ludzi bardzo cywilizowanych ... kierowca Toyoty powinien się tłumaczyć pomrocznością i to na dodatek jasną :)
          • Gość: mlusk Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.dynamic.lte.plus.pl 08.05.12, 11:49
            Co więcej nie mówimy tu o przekroczeniu prędkości dającym jakiekolwiek usprawiedliwienie kierowcy Toyoty w świetle jego wypowiedzi. To nie było (jak bywać potrafi) dwukrotne przekroczenie prędkości, tylko ~25-cioprocentowe przy jednoczesnej niemal bezdyskusyjnej winy kierowcy Toyoty (włączając się do ruchu pozostawał niewidoczny dla innych użytkowników ruchu uniemożliwiając im podjęcie jakiejkolwiek reakcji)
            90 km/h = 25m/s
            99 km/h (przyjęta w tym przypadku granica błędu wskazań prędkościomierza) = 27,5m/s
            115km/h ~ 32m/s

            • Gość: Aspa Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: 89.204.184.* 08.05.12, 12:11
              Wyliczenia masz dobre, ale już wnioski wyciągasz błedne. Różnica w prędkosci oznacza, że w ciągu 1 sekundy motocykl pokonał 7 metrów. Te siedem metrów MOGŁO (choc nie musiało) oznaczać uniknięcie kolizji. Owe 7 metrów na sekundę oznaczałoby także mniejsze obrażenia u pana Wałęsy, gdyby do wypadku doszło pomimo mnijszej prędkości - a więc mniej wydatków na jego leczenie i rehabilitację. Dalej - racje ma ktoś powyżej, kto pisze, że Wałęsa był współwinny. Ograniczenie prędkości nie jest "mniej znaczącym" przepisem, niż nakaz ustąpienia pierwszeństwa i młody Wałęsa ów przepis złamał, przyczyniając się do wypadku i jego następstw, stanowił również zagrożenie dla ruchu poruszając się z niedozwoloną prędkoscia (przypominam, że policja może wystawić mandat za przekroczenie prędkości analizując tacho kierowcy ciężarówki, a więc POST FACTUM - zatem złamanie przepiśów jest złamaniem przepisów, niezależnie, czy kierowca został złapany na gorącym uczynku). Nie tylko jechał szybciej, niż mu było wolno, ale także nie zachował "szczególnej ostrośności" w sytuacji, gdy na poboczu stała zaparkowana ciężarówka. Przecież ta ciężarówka mogła tam stać z miliona powodów, również takich, które stanowiły zagrożenie dla ruchu i każdy kierowca winien to wziąć pod uwagę! Jednak pan Jarosław, jak wielu Polaków, uważał zapewne, że maksymalna dopuszczalna prędkość oznacza minimalną prędkość, z jaką należy jechać. Zakładał też, ze jemu wolno łamać przepisy, bo wszyscy inni na pewno będą ich przestrzegać...
              W cywilizowanych krajach w takich przypadkach orzeka się winę w procentach. I ten konkretny wypadek na pewno nie byłby rozpatrywany w kategoriach 100 procent winy kierowcy toyoty.
              • Gość: zxc A ile nas kosztowało jego leczenie i latanie????? IP: 178.73.48.* 08.05.12, 12:23
                odda za głupią brawurową jazdę by się popisać?
                • Gość: hr Uszaszowski Gowno sie nalezy Walesom... IP: *.dyn.iinet.net.au 08.05.12, 12:56
                  SYNKOWI I KAPRAWEMU OJCU.
              • Gość: mk Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.internetia.net.pl 08.05.12, 13:26
                Młody Wałęsa po prostu nie POmyślał, ale to rodzinne. Nadawałby się w każdym razie na ministra rządu Donalda Słońca.
                • vlaadmir Jestes zenujacy kolego 08.05.12, 14:43
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > Młody Wałęsa po prostu nie POmyślał, ale to rodzinne. Nadawałby się w każdym ra
                  > zie na ministra rządu Donalda Słońca.

                  ...bo co ma tu do rzeczy Twoj uszczerbek psychiczny, zwiazany z polityka?
          • bez_alternatywy Re: gdyby jechał wolniej 08.05.12, 11:51
            nie było by wypadku ani sprawy, synek notabla oderwanego od pługa i tyle w temacie
            • filut69 Re: gdyby jechał wolniej 08.05.12, 11:52
              bez_alternatywy napisał:

              > nie było by wypadku ani sprawy, synek notabla oderwanego od pługa i tyle w tema
              > cie
              Musiałby jechać ze 20 na godzinę. A tak z ciekawości masz już prawo jazdy?
          • sierzant_nowak Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 12:54
            1. O ile mi wiadomo wymuszeniem pierwszenstwa jest zmuszenie innego kierujacego do naglego hamowania badz zmiany kierunku jazdy. Jezeli masz duzy zapas do nadjezdzajacego pojazdu, wyjedziesz na droge tak, ze on musi zwolnic (ale nie gwaltownie) to jak gosc sie zagapi i nie zwolni tylko w Ciebie wpadnie to NIE jest wymuszenie pierwszenstwa.

            2. Te 115 kmh to mnie bardzo interesuje... To byla predkosc w momencie uderzenia? Czy w momencie, kiedy Jarus zorientowal sie ze jest problem i zaczal hamowanie? Bo jezeli gosc lecial np. 180, zobaczyl ze jest problem, zaczal hamowac, nie zdazy i wywalil przy 115, to sorry, ale chorym krajem bylby taki, gdzie masz obowiazek spodziewac sie ze pojazd na drodze porusza sie z predkoscia 2x wyzsza niz limit...

            3. Startowanie jako oskarzyciel posilkowy w sytuacji gdy sie wygodnie "nie pamieta wypadku" i unikac sie bedzie odpowiedzi na pytanie "jak predko pan jechal" to po prostu sk.synstwo...

            4. Tak w ogole powinna byc regula w kodeksie drogowym mowiaca, ze jezeli jedziesz z predkoscia wieksza o 30% niz dozwolona to z automatu jestes winny kazdej kolizji czy wypadku. ZAWSZE! Majac jedno swiatlo na drodze (w wypadku motocykla) kilkaset metrow dalej nie ma ludzkiej sily zeby ocenic "na oko" predkosc - nie mozna oczekiwac od innych uczestnikow ruchu ze beda zakladali predkosc 2x wieksza niz dozwolona...
            • Gość: Jasio Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: 68.71.30.* 08.05.12, 13:31
              " ........ale chorym krajem bylby taki, gdzie masz obowiazek spodziewac sie ze pojazd na drodze porusza sie z predkoscia 2x wyzsza niz limit..."

              Gdzie ty zyjesz? Przeciez ogolnie wiadomo, ze "donory" w tym ktaju wala 200km/godz (i wiecej). Czyli zwykly uzytkownik drogi musi brac pod uwage, ze jakis idiota pojawi sie na drodze pedzac do nieba z duza sztbkoscia. I dotyczy to nie tylko motocykli, ale tez tych w BMW czy Mercedesach.
          • Gość: Robert z PO Nietykalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 14:08
            W chwili wypadku miał 115 km/godz. Jechał znacznie szybciej i zdążył wyhamować. Jak go kierowca Toyoty mógł zauważyć?
            Pomroczność jasna jego brata i obecna sprawa dopełniają się. Gdyby poprzedni wypadek był uczciwie rozliczony Jarosław jeździł by zgodnie z przepisami, a nie ustanawiał dwugodzinnych rekordów na trasie Gdańsk Warszawa.
            • Gość: Mt Re: Nietykalni IP: *.com.pl 08.05.12, 14:25
              Czy w tym kraju nikt nie umie czytać?!!?

              W tekście stoi wyraźnie, że biegli ustalili, iż motocykl JECHAŁ z prędkością 115 km/h, z czego logicznie wynika, że ustalenie to uwzględnia też drogę hamowania.

              I to jeszcze mnie tak bardzo nie drażni - w sumie dobrze, że mamy tak prawy, kochający przepisy naród.

              Drażni mnie to, że z jednej strony jest to, a z drugiej pod artykułami o fotoradrach i policjantach z suszarkami gros wypowiedzi jest w tonie "przekraczanie prędkości wcale nie jest niebezpieczne, a to jest zwykłe złodziejstwo te mandaty!".

              To się dzieje ZAWSZE - przy wypadkach jest kierowca morderca, a przy mandatach - kierowca ofiara. Tylko jeden od drugiego różni się głównie tym, że ten drugi miał więcej szczęścia w nieszczęściu.
              • janinaelz Re: Nietykalni 08.05.12, 14:48
                Czy w tym kraju nikt nie umie czytać?!!?

                W tekście stoi wyraźnie, że biegli ustalili, iż motocykl JECHAŁ z prędkością 115 km/h, z czego logicznie wynika, że ustalenie to uwzględnia też drogę hamowania.

                A ja pamietam artykul w ktorym bylo napisane ze wskazowka na zegarze zatrzymala sie na 115, czyli dodac nalezy jeszcze pas hamowania i bedzie ile naprawde jechal
              • vlaadmir Re: Nietykalni 08.05.12, 14:51
                Masz racje. Ja sie czasem zastanawiam jednak, czy to ci sami ludzie sie wypowiadaja. Moga sie zmieniac przy komentowaniu. Przy fotoradarach jedni, a od wypadkow mamy innych "ekspertow".
            • Gość: qqq Re: Nietykalni IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 16:02
              Skoro ta Toyota wyjeźdzała zza ciężarówki, to jaka musiała być droga hamowania ? Krótka lub żadna, bo czasu na reakcję prawie nie było.
          • oelefante Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 14:11
            Gość portalu: TReneR44 napisał(a):

            > Nie jest współwinny.

            Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Jest współwinny, bo złamał przepisy. I nie dostanie 100k. Sąd da mu przyczynienie się do wypadku i zmniejszy odszkodowanie.
            • Gość: gossssska Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: 89.174.34.* 08.05.12, 15:15
              dokladnie, ja sie tylko zastanaiwam, czemu od rolnika, a nie z jego oc, w koncu po to jest
      • vicheer ale z ciebie okropny gamon 08.05.12, 10:45
        od karania jest sad karny. zadoscuczynienie to roszczenie z powodztwa cywilnego i nie ma zwiazku z wina w rozumieniu kk. niestety wiekszosc polactwa tego nie lapie.
        • Gość: polactwo Re: ale z ciebie okropny gamon IP: *.itsa.net.pl 08.05.12, 10:59
          Zadośćuczynienie wypłaca ubezpieczyciel z OC, a nie sprawca, ale polactwo tego nie łapie.
        • ko_menta_tors Re: ale z ciebie okropny gamon 08.05.12, 11:01
          vicheer napisał:

          > od karania jest sad karny. zadoscuczynienie to roszczenie z powodztwa cywilnego
          > i nie ma zwiazku z wina w rozumieniu kk. niestety wiekszosc polactwa tego nie
          > lapie.

          Jak nie ma związku z winą to chetnie Cię pozwę...
        • Gość: wyjasnienie Re: ale z ciebie okropny gamon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:33
          W procesie karnym też mozna wystąpić z roszczenienem odszkodowawczym. Wałesa pewnie złożyl taki wniosek do prokuratury i być może ( co w artykule nie napisano) występuje też w procesie jako oskarżyciel posiłkowy. Odrębną prawą jest czy sad karny uwzględni wniosek odszkodowawczy. Na ogól odrzucają, sugerując pozew cywilny
      • ko_menta_tors Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 10:59
        Gość portalu: polo napisał(a):

        > Czyli co, powinien zapłacić karę? a gość, który wymusił pierwszenstwo powinien
        > dostac nagrodę?

        Wykonaj proste obliczenie: motocykl, który jedzie z prędkością 180 km/godz (bo chyba w te 110 to nie wierzysz) pokonuje w sekundę 50 m. Gość w Tojocie patrzy w lusterko, czy może włączyć się do ruchu... Może. Włącza się w czasie 5 sekund... W tym czasie w bagażniku ląduje mu ten motocyklista, którego - gdy kierowca patrzył- nie było (!) w zasięgu wzroku (250 m). Proste?
        Zasadniczą jest sprawą z jaką prędkością jechał motocyklista... Ale tu nie pękaj. Właściwą prędkość odkryła policja z Sierpca. Było to 110 i młody Wałęsa dostanie: ma (mandat za przekroczenie o 20 km (bodajże widełki 100-200), ze 4 punkty karne i ... 100 tys. od przedsiębiorcy...
        No, trochę wycierpiał (17 operacji) ale widocznie był kruchy, jak przy 110 tak sie potrzaskał
        • Gość: winny Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.12, 11:08
          rok temu również uległem wypadkowi na motocyklu, z mojej winy, prędkość była podobna od orzeczonej jak u Wałęsy, czyli coś w granicach 100-120, uderzyłem w metalowe ogrodzenie, nie doznając żadnych złamań, jedynie ogólne potłuczenia. a tu przy 110km/h Wałęsa ma wielonarządowe urazy wewnętrzne, liczne złamania kości i przechodzi 17 operacji!
          nigdy nie uwierzę w to że jechał 110!!!
          • Gość: gari Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: 83.238.72.* 08.05.12, 11:58
            Ładnie tak kłamać?
          • Gość: errata Re: buhaha !!! IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 12:29
            jechałeś pewnie na rowerku dziecięcym i miałeś w granicach 10-12km/h.
            nie udawaj głupszego niż jesteś.
            jakbyś przydzwonił w metalowe ogrodzenie przy szybkości 100-120km/h to by cię odkurzaczem lub szufelką zbierali - w zależności od kształtu ogrodzenia (wielkości oczek).
          • Gość: motocyklista Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: 91.223.85.* 08.05.12, 13:38
            115 km/h to on może miał w momencie uderzenia. Nawet jeśli w głowie mu nie wszystko za szybko działa chyba dość wcześnie rozpoczął hamowanie. Wszystko w temacie.
        • Gość: tpepe Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.nencki.gov.pl 08.05.12, 11:15
          Po pierwsze, motocyklista uderzający w samochód z prędkością 115km/h ma prawo zrobić z siebie homogenat. To ogromna prędkość jak na nieosłonięte ciało. Spróbuj wbiec na siane, boli, przy zderzeniu z prędkością 100km/h energia kinetyczna jest 100 razy większa niż przy truchcie.

          Po drugie: na jakiej podstawie oceniano prędkość? Jeśli na podstawie zniszczeń pojazdu, to jest to prędkość do jakiej Wałęsie udało się wyhamować przed uderzeniem.. To drastycznie zmienia sprawę winy. Jeśli Wałęsą jechał tak jak motocykliści potrafią dawać w Polsce, czyli 160-180 km/h to nie ma wymuszenia pierwszeństwa. Włączający się do ruchu ma prawo oczekiwać, ze jego uczestnicy mniej więcej stosują się do przepisów i nie będą się zbliżać dwa razy szybciej niż powinni.
          • Gość: obojetny Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.ip.netia.com.pl 08.05.12, 11:50
            1. Zabić się można idąc nawet po chodniku, a można wypaść z 9 piętra i przeżyć - znam taką osobę (trochę poskręcana ale prawie normalnie żyje)
            2. Te ok 115 km/h było po wyhamowaniu z prędkości znacznie większej, to oczywiste ale nie dla policji oczywiście.
            3. Nazwisko ma znaczenie.
      • Gość: nastra Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 12:19
        Hola, hola!!! Ja tylko w kwestii formalnej: czy zapłaci on wysoki mandat (lub jakikolwiek) za przekroczenie przepisów drogowych?. Na każdym kursie prawa jazdy instruktorzy "tłuką" do głowy kursantom, że na jezdni poza przepisami obowiązuje zasada ograniczonego zaufania, a o tym nie chciał pamiętać p. Wałęsa. Niech też zapłaci za całą akcję ratunkową. To, że nosi nazwisko Wałęsa nie czyni z niego świętej krowy!
        • 3krotek Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 12:40
          "To, że nosi nazwisko Wałęsa nie czyni z
          > niego świętej krowy!"

          Jak nie jak tak!
          A pomroczność jasną to kto wprowadził ?
          • Gość: motodebil Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.204.122.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.12, 22:38
            3krotek napisał:

            > "To, że nosi nazwisko Wałęsa nie czyni z
            > > niego świętej krowy!"
            >
            > Jak nie jak tak!
            > A pomroczność jasną to kto wprowadził ?

            ty, matołku
            i reszta tobie podobnych niedouczonych imbecyli.
            zapamiętajcie sobie raz na zawsze,
            że pomroczność jasna jest terminem medycznym
            będącym w użyciu, zanim o wałęsiakach
            cokolwiek usłyszeliście.
      • Gość: ** dwie gwiazdki Bezczelnosc tych ludzi POWALA Z NOG IP: *.xplornet.com 08.05.12, 13:41
        Przeciez on przekroczyl wszystkie mozliwe przepisy. Szalona wrecz predkosci i jeszcze chce odszkodowania . A za co? Odszkodowanie powinien dostac ten drugi, ktory zderzyl sie z idiota.
        Bezczelnois tego faceta poraza.
        • Gość: aaa Re: Bezczelnosc tych ludzi POWALA Z NOG IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 13:52
          Szalona wrecz predkosc

          No nie, 115 to szalona predkosc, szalooona ....
          Nie ośmieszaj się.
    • fackir facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 10:32
      Facet jest bezsprzecznie winny, jednak Wałęsa przekraczając prędkość przyczynił się do wypadku. Jak można rozdzielać te dwie sprawy?
      • Gość: kaz Nie ma miejsca na drodze dla szaleńców. IP: 91.233.199.* 08.05.12, 10:45
        1. To Wałęsa najechał na Toyotę, nie odwrotnie, dlaczego?, bo stracił panowanie nad pojazdem od nadmiernej szybkości i jest głównym sprawcą wypadku.
        2. Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, stopniowo zdobywa się miejsce na pasie - kierowca Toyoty miał przysłonięty pas jezdni z lewej strony i nie spodziewał się pirata na drodze.
      • Gość: romani Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 10:45
        Chcieć to on może. Po wypadku miał pomrocznośc jasną co w tym rodzie jest przypadkiem dziedzicznym. Współczułem panu W. po wypadku , teraz jakby mniej. Trzeba mieć nadzieję że sąd nie "pęknie" przed europosłem
        • Gość: mahał Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 11:20
          Nachałowi powinni odebrać prawo jazdy już w dzień o wypadku ... w Polsce tylko łzy i litowanie. Jak widzę debili jeżdżących mocno ponad limit to mnie krew zalewa. Gość wpadł kierowcy Toyoty na zderzak - znów pomroczność? Kiedy będzie przestrzeganie prawa w tym ciemnogrodzie? Wałęsa powinien nieźle za to beknąć - yebać piratów!
          • Gość: aaa Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 11:54
            A może p[oczytasz trochę synku kodeks drogowy i dowiesz się, co znaczy 'włączanie się do ruchu', zanim zaczniesz wydawać tak jednoznaczne sądy?
            • Gość: mahał Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 12:16
              A wiesz ile lat jeżdżę bezwypadkowo? W całym cywilizowanym świecie odpowiada ten co wjeżdża w bagażnik innemu użytkownikowi drogi ... przaśne tłuki, na furmanki Wam trza :)
              • Gość: drobna różnica Re: ale Wałęsa nie wjechał w bagażnik, IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 12:40
                wjechał w gościa który wyjechał zza ciężarówki (czyli włączał się do ruchu), do tego zawracał, czyli zamknął większość światła drogi ustawiając się w poprzek, do tego jak zobaczył że motocyklista zbliża się szybciej niż ocenił wcześniej, zamiast przyspieszyć manewr to ZATRZYMAŁ SIĘ ustawiony w poprzek drogi i próbował cofnąć.
                qrwa mać, jak jakaś głupia kura.
                dodatkowo obciążający fakt że rozpoczął manewr zawracania mimo że WIDZIAŁ nadjeżdżającego motocyklistę.

                ten gość nie powinien mieć prawa jazdy.
              • idfree Ty pewnie włączasz się do ruchu... 08.05.12, 12:55
                ...między Lublinem a Otwockiem. Ta trasa zawsze była pełna mend w trakktorach lub fiatach 126p wjeżdżających na krajówkę prosto pod nadjeżdżające nią samochody. Sporo Twoich kumpli gryzie już piach ale Tobie udało się na razie bezwypadkowo. Pomimo pogardy dla Twojego podejścia do kodeksu drogowego nie życzę Ci bezstresoowego włączenia się do ruchu przed rozpędzonym TIR-em.
                • Gość: ib.zaajęty [...] IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 18:27
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: przaśny tłuk Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 13:55
                W całym cywilizowanym świecie odpow
                > iada ten co wjeżdża w bagażnik innemu użytkownikowi drogi ...

                Ale nas obowiązuje polski Kodeks Drogowy misiaczku.
                • Gość: mysaczek Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 20:11
                  I dlatego niektórzy mówią, że ten kraj to republika bananowa :)
              • Gość: motodebil Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.204.122.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.12, 22:46
                Gość portalu: mahał napisał(a):

                > A wiesz ile lat jeżdżę bezwypadkowo? W całym cywilizowanym świecie odpow
                > iada ten co wjeżdża w bagażnik innemu użytkownikowi drogi ... przaśne tłuki, na
                > furmanki Wam trza :)


                jeździsz, jeździsz ale trójkołowym rowerkiem.
                ty nawet czytać nie potrafisz, lamusie.
                w jaki bagażnik, trepie?
      • Gość: kominiarz Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 10:50
        <ironia>
        Można, nawet trzeba!
        Wałęsa jest kimś lepszym. Jest Europosłem a nie jakimś tam zwykłym przedsiębiorcą.
        Poza tym jest synem byłego prezydenta. No to chyba jest kimś lepszym. udowodniłem, co nie?
        Co on takiego zrobił? Że jechał za szybko? Przecież wolno, jeśli chroni immunitet!
        </ironia>
      • blue911 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 11:01
        "Europosel",hahahaha. Jak to latwo mozna zdobywac tytuly. A co ten pan W. takiego dokonal,jakie studia skonczyl , jakie publikacje oglosil i ilu ludzi go popiera politycznie,ze az tak daleko zaszedl? Magia nazwiska swoje robi...Polityk w wolnych chwilach szalejacy na motorze dla gowniarzerii z nadmierna predkoscia fantazjuje o byciu pegazem. Cyrk. A jezyki obce zna?
        • blue911 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 11:05
          Rodzinna tradycja: tatusio nie ucyl sie wiec zostal awanturnikiem-anarchista slawnym na caly swiat. Mamusia nagle w podeszlym wieku aspiruje do miana celebrytki i wyzwolicielki ucisnionych zon,a synalek nie ma wstydu po poplenieniu wykroczenia sadzic zwyczajnego szaraka o pieniadze. Niezly klan pasztetow. Zero honoru.
          Zestawic ich z sylwetka Krolowej Elzbiety II i ....pozostaje sloma i rozpacz.
          • Gość: popielak Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 11:40
            Masz absolutną rację - bezczelność tej rodziny przechodzi ludzkie pojęcie. Ojciec "pożyczył" sobie swoją teczkę i zwrócił lżejszą z kuriozalnym podpisem, inny syn "cierpiał" na pomroczność jasną, matka pretenduje do jakiejś kasty ludzi, o których nie ma zielonego pojęcia, a teraz ten pasztet - yebać piratów!
          • Gość: gość Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 12:24
            Gdyby ni Wałęsa to zachód widziałbyś w kinie chyba ,że założyli ci by teczkę w ub, chodziłbys w mokasynach i ortalionie i w fabryce z młotkiem szalał,jadł kaszanę i zwyczjaną no i oczywiście jeżdziłbys skarpetą a wczasy spędzał u tatusia i mamusi na wsi gnój z obory wywalając
            • 3krotek Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 12:47
              "> Gdyby ni Wałęsa to zachód widziałbyś w kinie chyba ..."

              No i każdy miałby pracę, miesięczny urlop, mieszkanie, bezpłatną szkołę, darmową służbę zdrowia, zdrowe i tanie żarcie, miejsce w żłobu i przedszkolu i parę innych udogodnień pajacu.
              Poza tym Polska nie byłaby sprzedana i pracowalibyśmy w polskich fabrykach a nie jak niewolnicy u obcych.
              To Wałęsa był przyczyną kolonizacji Polski.
              • idfree Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 13:02
                20 lat po zmianie systemu a wciąż się spotyka takich idiotów... Jedź farmazonie do Nowej Huty tam jest muzeum reliktów PRL-u, będą Cię pokazywać za $$$ :P
              • Gość: Gość Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 13:03
                A w fabryce można było pić ,kraść , a twój samochodzik to skarpeta
            • blue911 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 13:35
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Gdyby ni Wałęsa to zachód widziałbyś w kinie chyba ,że założyli ci by teczkę w
              > ub, chodziłbys w mokasynach i ortalionie i w fabryce z młotkiem szalał,jadł ka
              > szanę i zwyczjaną no i oczywiście jeżdziłbys skarpetą a wczasy spędzał u tatusi
              > a i mamusi na wsi gnój z obory wywalając
              Zylem w PL podczas komuny i wcale moje zycie tak nie wygladalo. Nie bylo pieknie,ale zaradni zyli sobie lepiej niz teraz! I u siebie,a nie na panskim wikcie,a obecny pan zyje tysiace mil od Polski!
              • Gość: starucha Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 14:03
                Miałam 'zaradnych' sąsiadów.
                Jedna w majtkach wynosiła polendwicę z zakładów mięsnych i nią handlowała za pół ceny.
                Drugi pracował na budowie i z wyniesionych materiałów zbudował sobie dom. Chwalił się tym na prawo i lewo.
                Trzeci w godzinach pracy załatwiał lewe fuchy za kasę (był hydraulikiem).
                Pani sprzedawczyni z sąsiedniej klatki prowadziła zapisy na talony materiałów i buty dla sąsiadów. Za czekoladki, kawę, wódkę, inne towary luksusowe....
                Cała 2 klatka jeździła na przemyt na Węgry. Choć wtedy mówiło się 'na handel'.

                Nazywaj to 'zaradnością'. Ja nazwę to złodziejstwem i nieuczciwością.
                Nie znam nikogo, kto będąc uczciwy i nie będąc we władzach PZPR dorobiłby się jakiegoś majątku w PRL.
                • Gość: motodebil Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.204.122.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.12, 22:42
                  @starucho,
                  trza siem było uczyć,
                  to byś "polendwicy" miała tyle
                  ile wszyscy partyjni z 2 klatki. :-D
      • olek_01 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 11:19
        ackir napisał:

        > Facet jest bezsprzecznie winny, jednak Wałęsa przekraczając prędkość przyczynił
        > się dfo wypadku. Jak można rozdzielać te dwie sprawy?

        Można - facet był WŁĄCZAJĄCYM się do ruchu a Wałęsa był na prawie - jechał główną
        poza tym skoro facet włącza się do ruchu ma obowiązek UPEWNIĆ się czy jego manewr
        nie spowoduje chociażby zagrożenia - takie są przepisy o RD
        bez względu ile jechał Wałęsa , i tak facet jest niezaprzeczalnie winny i się nie wywinie
        • Gość: wilcham Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.rev.pro-internet.pl 08.05.12, 11:40
          > bez względu ile jechał Wałęsa , i tak facet jest niezaprzeczalnie winny i się n
          > ie wywinie

          Oj, nie bez względu. Gdyby wyszło, ze przy maksymalnej dopuszczalnej prędkości w tym miejscu motocyklista by wyhamował i wypadku by nie było, to sprawy nie ma.
        • Gość: gość Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:45
          Wałęsa był "na prawie" [;D] jechać główną z prędkością 90 km/h. Uderzając z taką prędkością we włączający się samochód (jadący najwyzej 20 km/h, i to w tym, samym kierynku (a zatem te 20 trzeba by "odjąć") złamał by sobie co najwyżej rękę lub nogę.

          No, ale politycy (a zwłaszcza synowie polityków) mają ego takie, że uważają iż są geniuszami i wybrańcami, i że im wszystko wolno

          Jesli sąd uzna winę wyłącznie tego gościa z Toyoty- to moja opinia o jakości polskiego "sądownictwa" tylko się utrwali

          Aha, do przedpiśców: Odszkodowanie wypłaca OC wyłącznie po uznaniu przez sąd, że byłeś ofiarą, a nie sprawcą wypadku (także i współsprawcą)
        • Gość: etam Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: 193.111.166.* 08.05.12, 11:52
          "facet włącza się do ruchu ma obowiązek UPEWNIĆ się czy jego manewr nie spowoduje chociażby zagrożenia"

          A kto powiedział, czy się nie upewnił?? Tylko, że przy takiej prędkości Wałęsy jeszcze nie było go widać...

          "bez względu ile jechał Wałęsa , i tak facet jest niezaprzeczalnie winny"

          BEZ WZGLĘDU?? Wałęsy nie było widać, bo tak zapie...ł, albo był tak daleko, że normalnie jeżdżącemu nie przyszłoby do głowy, że jedzie prawie 200 km/h. Facet miał być wróżką, która po spojrzeniu w szklaną kulę powie, że jakiś wariat gdzieś tam jedzie?? Jeśli facet widząc NIEDALEKO inny pojazd i tak decyduje się na manewr, to owszem, jest winny niezaprzeczalnie. Ale jeśli delikwenta nie widzi, albo widzi w takiej odległości, że nie ma opcji przy ograniczeniu 90 km/h, żeby zdążył do niego dojechać, to o czym my tu mówimy??
          • Gość: errata Re: kto powiedział? on sam. IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 12:47
            wiedziałbyś to gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem. jest w artykule.

            podjął manewr zawracania mimo że widział nadjeżdżającego motocyklistę, ponieważ uważał "że zdąży". ciekawe czy podjął by taką samą decyzję jakby to tir nadjeżdżał a nie motocykl.
            no a jak już podjął tą decyzję, to zamiast wykonać manewr jak najszybciej, przerwał go w połowie i zatrzymał się w poprzek drogi bo postanowił jednak na wstecznym wycofać.
            czyli nie dał Wałęsie żadnych szans na uniknięcie wypadku.

            kto zachowuje się w tak idiotyczny sposób na drodze???
          • Gość: black_halo Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: 193.104.159.* 08.05.12, 13:19
            Niemiecka autostrada, jade sobie 120km/h, droga pusta, pojawia sie przedemna auto jadace wolniej wiecej postanawiam wyprzedzic. Lusterko boczne - droga pusta, lusterko wsteczne - nic nie nadjezdza, mozna spokojnie dodac gazu i zjechac na lewy pas. 5 sekund pozniej za plecami mialam mialam jakiegos debila, ktory zasuwal nie mniej jak 200km/h. Ledwo zdazylam zjechac na prawo zajezdzajac droge samochodowi, ktory wyprzedzalam.

            Efekty: drobna stluczka mojego i wyprzedzanego auta, po godzine pomoc drogowa zgarnela nas do najblizszego warsztatu. Kilka kilometrow dalej kierowca szaleniec byl wlasnie wycinany z auta, raczej nie przezyl bo to co zostalo do rozcinania to szkoda mowic.
        • blue911 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 12:11
          Ten nowobogacki synalek anarchisty jest wspolwinny - bez dwoch zdan! Poza tym jako dyplomata i niewatpliwie czlowiek dobrze sytowany powinien sie wstydzic,ze wystepuje z pozwem pienieznym do biednego czlowieka i chce pokazac na nim swoja "potege". Chciwy cham.
          • zegrz Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 13:08
            I w tym sęk :)
            bo facet z pewną klasą lub dbający o swoje nazwisko nigdy by nie wystąpił o takie odszkodowanie wiedząc że sam nie jest w porządku,
            a gdyby miał naprawdę klasę to w ogóle o odszkodowanie by nie wystąpił, by jego nazwiska w sądach i "Faktach" nie szargano
            (tak na marginesie - te 100 tys to młody Wałęsa zarabia w europarlamencie w 5-6 tygodni)
            • blue911 Re: facet winny, Wałęsa współwinny 08.05.12, 13:33
              zegrz napisał:

              > I w tym sęk :)
              > bo facet z pewną klasą lub dbający o swoje nazwisko nigdy by nie wystąpił o tak
              > ie odszkodowanie wiedząc że sam nie jest w porządku,
              > a gdyby miał naprawdę klasę to w ogóle o odszkodowanie by nie wystąpił, by jego
              > nazwiska w sądach i "Faktach" nie szargano
              > (tak na marginesie - te 100 tys to młody Wałęsa zarabia w europarlamencie w 5-6
              > tygodni)
              No,coz skoro mamy nieodpowiednich ludzi u steru panstwa?......
        • Gość: michał7 Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.poczta.lublin.pl 08.05.12, 15:24
          Wałęsa jest winny, bo jadąc zdecydowanie za szybko, pozbawił się pierszeństwa - wykluczył poza prawo.
          To on najpierw znacznie przekroczył predkość i nie zachował ostrożności przy zbliżaniu się do stojacej ciężarówki.
          Reszta jest tego konsekwencją.
          Tych spraw nie powinno się rozdzielać - chciałbym przeczytać uzasadnienie sadu.
          Podobną sprawę roztrzygał już sąd kilka lat temu - też chodziło o włączanie sią do ruchu, tyle, że z drogi podporzadkowanej. Sąd zdecydował, że kierujacy samochodem, przekraczajacy w znacznym zakresie predkość jaka jest na tym odcinku drogi dopuszczalna i niezachowując ostrozności przy zblizaniu się do skrzyżowania z lokalną drogą, sam (i to świadomie) pozbawił się pierszeństwa przejazdu, bo przy tej predkości włączający się do ruchu nie miał szans na ocenę rzeczywistego stanu zagrożenia.
          • Gość: interfere Re: facet winny, Wałęsa współwinny IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 15:27
            Nie ma czegoś takiego jak (1) pozbawienie się pierwszeństwa, (2) nikt nie będzie nigdy rozliczał kierowcy ze stosowania zasady ograniczonego zaufania, bo wtedy musielibyśmy jeździć z prędkością stosowną pieszych bojąc się co będzie w razie wypadku.

            Sąd ma do dyspozycji fakty. Fakty są takie, że prędkość z jaką jechał motor ustalono na 115 czyli przekroczenie (pisżą tu że nie wiadomo czy była to prędkość zderzenia czy prędkośc jazdy) sądzę, że ustalono to jako prędkość jazdy bo da się do ustalić z pewnym przybliżeniem.

            Drugi fakt to taki, ze wjeżdżając z podporządkowanej trzeba ustąpić pierwszeństwa i obowiązek dopilnowania tego spoczywa na wyjeżdżającym.
            Jeśli tak Wałęsa ma prawo wystąpić o odszkodowanie, ponieważ może oczekiwać, że sąd wprawdzie uzna że przyczynił się do wypadku, ale stwierdzi też, że to przyczynienie nie było 100%. Nawet jesli byłoby ocenione na 95% (co w świetle faktów powyżej jest mało prawdopodobne) i tak są podstawy żeby dostać 5% z ubezpieczenia drugiego uczestnika zdarzenia. Prawdopodobnie jednak jego przyczynienie się ocenione zostanie znacznie niżej, czyli dostanie około 80% żadanej sumy. Ponieważ pewnie kwotę główną obetną także - z żądanych 100 tysięcy przyznają mu realnie z ubezpieczenia głównego sprawcy pewnie 60 tysięcy (optymistyczna wersja).
            Koszty jakie ponosi sie prywatnie w wyniku utraconych przyszłych dochodów (z powodu niepełnej sprawności zapewne do końca zycia), oraz koszty rehabilitacji, leków, są w przypadku europosła nieporównanie wyższe, dochodzą jeszcze koszta obsługi prawnej - więc Wałęsa - patrząc zupełnie realnie nie żada zbyt dużo. IMHO to kwota raczej symboliczna. Nie wiem czym się tu emocjonować.
    • sedaluk Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowania ... 08.05.12, 10:43
      Ciekawe, kto zostanie uznany za bardziej winnego.....Jedno jest ale pewne-ten 64-latek widzial
      taki motor chyba pierwszy raz w zyciu i moze nawet nie wiedzial, jakie tam jest przyspieszenie.
      Natomiast mlody Walesa o polskich drogach na pewno wiedzial na tyle, aby moc takie sytuacje
      przewidziec.
      • Gość: karkar Nauki tatusia nie idą w las IP: 91.233.199.* 08.05.12, 10:52
        - niepłacenie podatków z nagród /zrobił krzyk, że karzą mu zapłacić podatek/;
        - przywożenie pieniędzy z zagranicy i nierozliczanie się z nich
        - kłamstwa, oszustwa, na każdym kroku - pociecha szybko się uczy.
      • Gość: MG Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.12, 14:22
        Wałęsa Jarek to idiota. Ja sam mam motor i widząc, że coś stoi na poboczy zawsze zwalniam, bo nie wiadomo co może się stać. Ten idiota pędził ponad 100 i zakończyło to się źle. Owszem kierowca toyoty też nie jest bez winy i wedle przepisów wymusił pierwszeństwo. Moim zdaniem w tej całej aferze to największym idiotą jest wałęsiak i niech nie pali głupa, bo gdyby zwolnił widząc stojącą ciężarówkę na poboczy, nic by się nie stało.
        • Gość: motodebil Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.204.122.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.05.12, 22:48
          że jarek to idiota, wszyscy wiedzą.
          traz wiedzą, że ty też.
    • maly_rowerek [...] 08.05.12, 11:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ko_menta_tors Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:04
        maly_rowerek napisała:

        > Polska to dziwny kraj. Co znaczy wspolwinny? Nie ma czegos takiego. Albo jest k
        > tos winien albo nie. Uzywajac okreslenia wspolwinny mozan wszystko wytlumaczyc.
        > Facet z Toyoty mial ustapic pierwszenstwa i koniec. Nie ustapil, doprowadzil d
        > o powaznego wypadku? Posadzic go, ale bezwzglednie, a nie moze znowu kur... zaw
        > iasy! Walesa przekorczyl dozwolona predkosc? Ukarac go za przekroczenie predkos
        > ci. Koniec basta! Tak rozwiazuje sie sprawy na zachodzie. Koniec pier... bo slu
        > chac juz tego nie mozna!

        Jak już będziesz Dużym_Rowerem to zrozumiesz, co to znaczy "współwinny" i zdziwisz się żeś tego teraz nie mógł zrozumieć..
      • truten.zenobi Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:18
        jeśli jw przekroczył prędkość to na jakiej podstawie twierdzisz że kierowca nie ustąpił mu pierwszeństwa? przekroczenie dozwolonej prędkości daje jakieś szczególne przywileje? tym bardziej że powinien dodatkowo zwolnić mijając rozkraczonego tira!
      • Gość: zani Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.icpnet.pl 08.05.12, 11:26
        ty "rowerek" naprawdę jesteś mały, i pojęcie masz również małe. Myślałeś nad tym, gdyby na przykład leciała tą drogą rakieta, i pan przedsiębiorca wyjechałby na drogę nie widząc jej, bo przecież jeszcze tam nie doleciała, i nie ma możliwości jej zobaczyć (jasnowidzem chyba nie jest). W rozwiniętym kraju, na który co niektórzy się powołują, tego rakietmena uznaliby za potencjalnego mordercę(pod warunkiem, że nie byłby figurą). Zawsze punkt widzenia zależał od punktu siedzenia, kiedyś nawet falandyzowano prawo, żeby postawić na swoim.
      • Gość: aaa Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 11:56
        Rowerek, masz całkowicie rację.
        Niestety mało kto to rozumie .....
      • oelefante Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 14:26
        Co Ty bredzisz? Oczywiście, że jest kategoria "współwinny". W większości wypadków drogowych jest orzeczenie o przyczynieniu się drugiej osoby do wypadku.

        maly_rowerek napisała:

        > Polska to dziwny kraj. Co znaczy wspolwinny? Nie ma czegos takiego.
    • pa.k Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 11:02
      A dlaczego przed sądem? Czyżby toyota nie była ubezpieczona? A może ubezpieczyciel toyoty nie wypłacił odszkodowania bo uznał że winę ponosi Jaro W? Artykuł nie wyjaśnia podstawowych rzeczy...
      • alistair-p Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 11:29
        Toyota na pewno była ubezpieczona,ale Kodeks Cywilny mówi wyrażnie,że o odszkodowanie należy zwrócic się do sprawcy,zwrócenie się do ubezpieczyciela jest "dopuszczalne".Jeśli sąd zasądzi odszkodowanie dla Wałęsy ubezpieczyciel musi je zapłacić,w końcu wziął pieniądze za ubezpieczenie OC.
        • kaczm77 Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 11:33
          Ta rozprawa nie ma nic wspólnego z kodeksem cywilnym, a przynajmniej narazie niewiele.

          Rozprawa jest w oparciu o kodeks KARNY, sprawy cywilne rozpoczną się dopiero po zakończeniu sprawy KARNEJ, kiedy Sąd ustali jednoznacznie kto i w jakim stopniu jest winny.

          Wtedy osoba poszkodowana, zwróci się do ubezpieczyciela sprawcy (winnego) o odszkodowanie.

          www.twoje-odszkodowanie.pl

          • alistair-p Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 12:13
            Pisałem o odszkodowaniu,nie o tej konkretnej rozprawie.W końcu to nie ubezpieczyciel jest sprawcą.Jesli zostanie orzeczona wina kierowcy Toyoty wtedy pozostanie sprawa ustalenia wysokości odszkodowania.Jak wiadomo bez orzeczenia o winie nie ma wypłaty z polisy OC.
    • troll_bagienny Szary obywatel nie miałby co liczyć na kasę 08.05.12, 11:03
      Taki pan Miecio emeryt, czy Józio - palacz kotłowy mogliby od razu zapomnieć o jakimkolwiek zadośćuczynieniu albo byłoby ono śmiesznie niskie, ale skoro mamy do czynienia z jaśnie wielmożnym dziedzicem Jarosławem, to aż dziwi fakt, że hrabia nie chce miliona odszkodowania, a tylko 100 tysięcy, to chyba na waciki. Ciekawe, czy braciszek błogosławionego Wałęsy Juniora, ten od pomroczności jasnej, wypłacił odszkodowanie swojej ofierze lub ofiarom, bo swego czasu młodzieniec ów znany był na całą Polskę jako pogromca innych kierowców.
      • kloszu Re: Szary obywatel nie miałby co liczyć na kasę 08.05.12, 11:07
        Za europosła należy się 100 tys. ale EURO.
      • Gość: ua szary obywatel to by nie mial co liczyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:35
        nawet na aspiryne. a walese prosze jak poskladali. 99% z nas po takim wypadku zostaloby kalekami do konca zycia. wystraczy miec nazwisko i/lub nalezec do kasty.
    • maly_rowerek Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:05
      logiczny1 napisał:

      [CIACH]
      > Po trzecie - ograniczenie prędkości to jedno, a drugie to zachowanie BEZPIECZNE
      > J prędkości - skoro przejeżdżał koło STOJĄCEJ ciężarówki - to musiał zachować o
      > strożność bo:
      > - ciężarówka mogła się włączać do ruchu
      > - za ciężarówką (jak się okazało) ktoś mógł się włączać do ruchu (i się włączał)
      >
      > Podsumowując: pan Jarosław W. nie zachował bezpiecznej prędkości, nie zachował
      > ostrożności i był współuczestnikiem wypadku - a także powinien być uznany za WS
      > PÓŁWINNEGO.
      >
      > Żądanie 100 tys. zł odszkodowania jest w tym przypadku śmieszne.
      >
      > (nie zamierzam się odnosić politycznie).

      No wlasnie! To jest pierdo... a'la polityk. W Polsce pieszy schodzacy z przejscia dla pieszych - podkreslam SCHODZACY z przejscia, zostal trafiony przed idiote na czterech kolkach. W Polsce byl wspolwinny wypadkowi, bo nie ppowinien przechodzic na pasach, tylko przeleciec przez nie, najlepiej helikopterem i to bojowym.
      Na szczescie Trybunal nie byl tak zidiocialy jak polski sad i zaplacilismy za idiotyzm sadu i rownie kretynskiego prawa MY podatnicy.
    • ilpadrino666 Dobrze, ze toyotą nie jechał Michał Tusk...... 08.05.12, 11:08
      Wtedy biegli, prokuratorzy i sędziowie mieliby zagwózdkę nie do rozwiązania.
      • uchachany Żadnej zagwozdki by nie mieli :). Ustalili by, że 08.05.12, 11:32
        motocyklista tak znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość, że manewrujący Toyotą Tusk w ogóle nie dostrzegł go w momencie podejmowania decyzji o zawracaniu.

        Albo dostrzegł go w tak znacznej odległości, że miał pełne prawo sądzić, że zdąży z manewrem.

        I zostałby uniewinniony :).

        Takie przypadki już były - że ktoś formalnie rzecz biorąc nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, ale nie został uznany za winnego, ponieważ drugi uczestnik wypadku poruszał się z prędkością uniemożliwiającą prawidłową ocenę sytuacji :).

        No ale w tym przypadku wyrok jest już oczywiście przesadzony :)
        • uchachany Errata - powinno być "w momencie podejmowania 08.05.12, 11:42
          decyzji o zawracaniu lub (ogólnie) o włączaniu się do ruchu", bo czasem pisali że chodziło o to, a czasem że o tamto :)
      • oelefante Re: Dobrze, ze toyotą nie jechał Michał Tusk..... 08.05.12, 14:28
        No coś Ty. Orzekliby, że winny jest właściciel drogi, a odszkodowanie nalezy się Wałęsie i Tuskowi.

        ilpadrino666 napisał:

        > Wtedy biegli, prokuratorzy i sędziowie mieliby zagwózdkę nie do rozwiązania.
    • Gość: grand Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 11:12
      Kolega to do paczki PiS-u należy? Brzoza też się wydaje zbyt miękka :) Z logiką ten wywód to nie ma wiele wspólnego. Wystarczy prędkość 30 km/h aby polecieć dziesięć metrów na motocyklu. Spróbuj na rowerze uderzyć w jakąś przeszkodę. Lecisz przez kierownice baaardzo długi kawałek. Prawda jest taka, że 25 km to wszyscy często przekraczamy. A kierowca włączający się do ruchu miał zasrany obowiązek upewnić się czy ktoś nie nadjeżdża i poczekać. Mógł w ten sposób zabić całą rodzinę jakby to był samochód. Nie usprawiedliwiaj takich ludzi, bo jeszcze spotkasz ich sam na drodze.
      • Gość: Jassie jay Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.static.icpnet.pl 08.05.12, 11:17
        w latach 90-tych pijany syn walesy potrącił kobiete, która doznała trwalego uszczerbku na zdrowiu wtedy sprawe zamieciono pod dywan nawet pijanyemu walesie nic nie zrobili nie mowiac o odszkodowaniu to sie nazywa solidarnosciowa sprawiedliwosc. jeszcze cie narod pogoni wasaty ryju i z cala rodzinka zawisniesz na drzewie
      • klawiatura1979 Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:44
        Koles, co ty chrzanisz?:)
        Motocyklista zlamal przepis ograniczenia predkosci (99% motocyklistow je lamie, to prawda)
        i poniosl tego konsekwencje niestety. Nie pamieta wypadku?? No nie dziwota, skoro tak zap....al!
        Nie rozumiesz, ze im wieksza predkosc, tym mniej czasu na reakcje?
        Gdzies ty sie uchowal...
      • koxiarz Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:48
        > A kierowca włączający się do ruchu miał zasrany obowią
        > zek upewnić się czy ktoś nie nadjeżdża i poczekać.

        Wałesa przywalił w samochód z prędkością 110 km\h, tj. 20 km\h ponad limit. Oznacza to, że wczesniej musiał jechać dużo szybciej bo nie zakładam, że do samego zderzenia ani trochę nie zwolnił. W tej sytuacji ocena sytuacji przez kierowcę włączającego się do ruchu wydaje sie prawidłowa - odległość przy założeniu normalnej prędkości motocykla była wystarczajaca do wykonania manewru. Niestety Wałęsa pocinał 2 razy szybciej niż jest to dozwolone, a tym samym uniemożliwił kierowcy prawidłowa ocenę sytuacji, czym przyczynił się do wypadku.

        > Mógł w ten sposób zabić całą rodzinę jakby to był samochód. Nie usprawiedliwiaj takich ludzi, bo jeszcze spotkasz ich sam na drodze.

        Osobiście mam odmienną opinię nt. tego, kto odpowiada za to zdarzenie. Buta i cwaniactwo Wałęsy wskazuje na jego lekceważące podejście do prawa, które go nie dotyczy bo on ma immunitet... dodatkowo poparty bezkarnością brata sprzed niemal 20 laty.
        • sierzant_nowak zwlaszcza ze prawidlowa ocena predkosci 08.05.12, 13:04
          swiatla motocykla zbilzajacego sie mniej wiecej na wprost i bedacego na starcie kilkaset metrow dalej jest niemozliwa. Wiec gosc moze zalozyc ze gosc jedzie 100, zobaczy ze wyjezdzam to sobie zwolni. Nie musisz miec kilometrow pustej drogi zeby sie moc zgodnie z KD wlaczyc do ruchu!
    • Gość: chłop Re: Powinien dostać 100 000 kopów w d.... IP: 78.154.84.* 08.05.12, 11:13
      synek głupawego rolnika spod Płocka
    • vibhisana Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? 08.05.12, 11:15
      "Honda w chwili wypadku - co ustalili biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie - jechała z prędkością ok. 115 km na godz."
      Te wyjaśnienia już słyszeliśmy wielokrotnie. Co dalej? Kiedy sie dowiemy z jakiej predkości hamował Wałęsa skoro uderzył z prędkością 115 km/h? Facet twierdzi, ze go widział daleko i miał nadzieję wykręcić. Czemu nie przyjąć tego za prawdę? Czy predkość z jaką Wałęsa sie zbliżał poczatkowo do zderzenia nie wynosiła >200 km/h? Bądźmy szczerzy, który właściciel dobrego motocykla jeździ równo 115 km/h? Wałęsa źle ocenił sytuacje i zaczał wyprzedzanie z o wiele za dużą predkoscią przy ograniczonej widoczności. W Rodzinie bez tradycji motoryzacyjnych(nie jeżdżący Ojciec) skąd ma Syn wiedzieć kiedy jest groźnie na drodze?
      • Gość: aro Re: Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? IP: 78.154.84.* 08.05.12, 11:21
        tak dać prostemu chłopkowi motor, zamiast pługa
      • Gość: kaz Nawet będąc na pasie nie uderza się przodem IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:26
        w inny pojazd, jeżeli się to robi, popełnia się błąd;
        - w wyniku niesprawności pojazdu;
        - w wyniku utraty panowania nad pojazdem /jak było prawdopodobnie w tym przypadku/.
        Drogi nie są dla szaleńców.
      • Gość: tomek Re: Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:33
        > Bądźmy szczerzy, który właściciel dobrego motocykla jeździ rów
        > no 115 km/h?

        Generalnie większość, bo przy 200 masz takie spalanie, że musiałbyś tankować co 100 kilometrów.
      • truten.zenobi Re: Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? 08.05.12, 11:38
        i tak i nie.

        pewnie należało by zajrzeć do ekspertyzy by móc polemizować bo to co piszą dziennikarze jest mocno nie precyzyjne.

        sądząc ze skutków wypadku raczej to nie była prędkość z jaką uderzył motocykl czyli myślę ze chodzi o moment rozpoczęcia hamowania
        pytanie jest tylko takie: na ile jest to informacja pewna tj.
        1. jaki jest margines błędu i czy nie jest przypadkiem tak że ta prędkość oblicza się na zasadzie najwyższa pewna (czyli to co na pewno można udowodnić a nie to co ile mogło być)
        2. czy uwzględniono inne ślady(pewnie motor ma ABS) - poza tym jw mógł widząc auto stojące na poboczu zwolnić hamując wcześniej - czyli chwilę wcześniej mógł się poruszać dużo szybciej co w zasadzie nie dało możliwości kierowcy właściwej oceny sytuacji.

        poza tym odnosząc się do prędkości dopuszczalnej na tej drodze dziennikarz popełnił małe zafałszowanie.

        Art. 23.

        1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
        ....
        2. przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; ...

        czyli można polemizować czy 90 to w tych konkretnych warunkach prędkość bezpieczna.
      • wneqma2 Re: Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? 08.05.12, 11:43
        Możesz mieć rację co do meritum, ale argumentów używasz bzdetnych. Rozumiem, że syn ojca po podstawówce studiów nie skończy, a syn niemego nie powinien mówić?
      • tomjk Re: Oskarżony Jarosław Wałęsa hamował? 08.05.12, 12:19
        W Rodzinie bez tradycji motoryzacyjnych (nie jeżdżący Ojciec) skąd ma Syn wiedzieć kiedy jest groźnie na drodze?

        Proponuję wprowadzić zniżki na prawko dla rodzin z tradycjami motoryzacyjnymi.

        A tak na serio, to czegoś równie głupiego już dawno nie czytałem.
    • Gość: ... 110 czy 210 / h ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 11:20
      110/ h ?
      chyba 210 !
      Przy 110 nie miałaby takich obrażeń, no może zrobiłby sobie jakieś 'szlify' na odzieży.
      Policji ze strachu się ręka omskła przy wpisywaniu prędkości ?
      • Gość: ciekawy Re: 110 czy 210 / h ? IP: *.backiel.com.pl 08.05.12, 12:02
        Podejrzewam, że do momentu zderzenia udało mu się wyhamować do tychże 110? ale z jaką prędkością "dojeżdżał"? I jak w takim razie kierowca samochodu mógł ocenić prędkość zbliżania się motoru, skoro przyjmuje się, że każdy nie przekracza dozwolonej przepisami prędkości?
      • Gość: Lopez Re: 110 czy 210 / h ? IP: 195.117.118.* 08.05.12, 13:49
        Tia, bo Ty jesteś oczywiście ekspert i wiesz jakie obrażenia on powinien mieć, bo jak rozumiem masz w oczach symulator... ech, ską biorą takich idiotów?...
        • Gość: CO JEST??? co za bezczelne ścierwo...n/t IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 13:51
        • kixx Re: 110 czy 210 / h ? 08.05.12, 15:29
          przeczytaj artykul-jest napisane z jaka szybkoscia jechal Walesa w momencie wypadku.A caly dynks polega na tym,zeby wiedziec,z jaka szybkoscia dojezdzal do miejsca wypadku,zanim-o ile w ogole-zalaczal hamowac
    • wj_2000 Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 11:20
      Kierowca przekraczający prędkość nie może w żaden logiczny sposób uważać, że ktoś mu zajechał drogę!!
      Przecież gdy widzę kogoś na horyzoncie (kto będzie jechał do mojego miejsca jeszcze z minutę) to nie będę tej minuty czekał. Prawda? Włączę się do ruchu.
      Podobnie, gdy jest jeszcze 10 sekund. Ale nie, gdy już zostało tylko 5 sekund.
      Nawet jeśli komuś moje liczby (10s TAK a 5s NIE) to przecież JEST jakaś cezura oddzielająca bezpieczne włączanie się do ruchu mimo, że ktoś z daleka nadjeżdża.
      Cezura ta zależy BARDZO silnie od prędkości z jaką poruszają się pojazdy.

      Ale, gdy jakiś szaleniec jedzie 3 razy za szybko, to czas oceniany (na podstawie odległości i dozwolonej szybkości) na 10 sekund kurczy się do 3,3s. A to za mało by nie doszło do kolizji.
      Niech cierpi i płacze ten, który jest PIRATEM drogowym.

      A dodatkowo, gdy przy drodze stoi pojazd zasłaniający widoczność, to zbrodnią jest przelatywać na pełnej szybkości. Zawsze wybiec zza samochodu może DZIECKO, pies, wyjść nierozgarnięty staruszek, etc. Trzeba zwolnić, omijać szerokim łukiem. To ELEMENTARZ.
      Ten młody Jaro jest zgoła BEZCZELNY.
      • Gość: kaz Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:31
        Zgadzam się z tobą całkowicie.
        Wszyscy na kolana, bo jedzie pirat drogowy hahahaha.
      • klawiatura1979 Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 11:47
        W koncu post do rzeczy.
      • uchachany Generalnie to masz pełną rację i zapewne tak było 08.05.12, 11:53
        w tym przypadku, bo którymś wywiadzie młody Wałęsa chwalił się w jakim to czasie pokonuje trasę Gdańsk-Warszawa; średnia wychodziła grubo powyżej stówy, co świadczyło, że tam gdzie się dało jechał pewnie przysłowiowe "ile fabryka dała" :). Co w tym wypadku może znaczyć dobrze powyżej dwustu na godzinę.

        Ale diabeł oczywiście tkwi w szczegółach - inaczej trzeba oceniać sytuację w której mający pierwszeństwo uczestnik wypadku przekracza prędkość relatywnie niewiele, o kilkanaście procent, a inaczej gdy o dwieście bądź trzysta.
      • entres Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 12:25
        wj_2000 napisał:
        > Kierowca przekraczający prędkość nie może w żaden logiczny sposób uważać, że ktoś mu
        > zajechał drogę!!

        Ech, wj, pełna zgoda (ustalając, że rozumiemy to samo pod pojęciem "przekraczający prędkość"), ale chyba nie sądzisz, że prawo zawsze jest tworzone w oparciu o logikę.
        A kiedy w grę wchodzą interesy, to interpretowane jest zgodnie z logiką przyczyny i skutku, ale gdzie jako przyczynę rozważa się działanie policji, prokuratury czy sądu...
      • ionen76 Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko 08.05.12, 13:16
        Dodajmy do tego, że jest to niewielki punkcik na horyzoncie pokonujący w czasie 5 sekund 150m.
      • Gość: kierowca WFMki Re: Oskarżony: Jarosław Wałęsa jechał za szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 15:35
        >Ten młody Jaro jest zgoła BEZCZELNY.

        Wdał się w tatusia.
    • 2oz Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie w... 08.05.12, 11:24
      jechal za szybko, i to jest wszystko,sam sobie jest winien
      90 a 115 to jest duza roznica,szczegolnie na reakcje na niebezpieczentwo
      a pozwany powinien dodac do swojej obrony -pomrocznosc,doskonala obrona
    • amirez Jarosław Wałęs - jajcarz 08.05.12, 11:24
      To trzeba mieć tupet!
      • Gość: aro Re: Jarosław Wałęs - jajcarz IP: 78.154.84.* 08.05.12, 11:27
        nie tupet tylko trzeba być nieogarniętym debilem z popowymi korzeniami
        • Gość: kaz Tupet po tatusiu. IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:34
          Jest skąd czerpać "wzorce".
    • Gość: 90km/h Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani IP: *.c201.msk.pl 08.05.12, 11:25
      Gdyby poprosił tatusia to dostałby 100 milionów. 115km/h to on miał w chwili uderzenia. Zanim zaczął hamować pewnie miał 200.
      • klawiatura1979 Re: Jarosław Wałęsa chce 100 tys. zł odszkodowani 08.05.12, 11:48
        :)
    • Gość: romek Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:26
      > Jak chodzi o moje odczucia - to po pierwsze pan Wałęsa nie jechał 115 km/h, tyl
      > ko dużo więcej - skoro przeleciał kilkadziesiąt metrów.

      Tylko ja mam pytanie - gdzie jest napisane, że on uderzył w toyotę mając 115 km/h? On tyle jechał wg. ekspertyzy, i zapewne zdążył zwolnić. O ile? Nie wiadomo, ale w przypadku nagłego hamowania motocykl robi się niestabilny.

      Tak na marginesie, info z fizyki: przy rzucie ukośnym z taką prędkścią początkową można przelecieć grubo ponad 100 metrów. Jeśli przyjmiemy, że prędkość początkową (czyli uderzenie w samochód) miał w granicach 70 km/h, to i tak mógł przelecieć prawie 40 metrów, a mówimy tu o samym locie, bez szlifowania asfaltu. Zapewne zderzenie nie było idealne, aczkolwiek mityczne "kilkadziesiąt metrów" dalej jest możlwe.

      Postulowanie, że jechał szybciej bierze się tylko i wyłącznie ze stereotypu motocyklista=dawca, w tym przypadku spotęgowane, iż jest to syn byłego prezydenta i brat ofiary "pomroczności jasnej". Nikt zresztą nie neguje faktu, że Wałęsa prędkość przekroczył, co zapewne wpłynie na wysokość odszkodowania, gdyż przekraczając prędkość (115 na 90) Wałęsa wydłużył sobie drogę hamowania o co najmniej 60% (licząc samo hamowanie, bez czasu reakcji), co zresztą też jest prostym wnioskiem z fizyki na poziome szkoły podstawowej.

      A stare dziady w wielkich furach i problemami motorycznymi powinny udać się na badania.
      • carnivore69 Re: Tępota jest tu porażająca 08.05.12, 11:38
        > Tak na marginesie, info z fizyki: przy rzucie ukośnym z taką prędkścią początko
        > wą można przelecieć grubo ponad 100 metrów. Jeśli przyjmiemy, że prędkość począ
        > tkową (czyli uderzenie w samochód) miał w granicach 70 km/h, to i tak mógł prze
        > lecieć prawie 40 metrów

        Zakladajac, ze zostal wykatapultowany pod katem 45 stopni? A teraz powtorz obliczenia wiedzac, ze rzeczywisty kat byl duzo mniejszy.

        Pzdr.
        • Gość: tomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:44
          Przy kącie 15 stopni dostajesz połowę obliczonych wartości, bo sin(2*15) = 1/2.
          • carnivore69 Re: Tępota jest tu porażająca 08.05.12, 12:16
            Dokladnie. Przy 10 stopniach bedzie to natomiast okolo jednej trzeciej, a przy 5 - jedynie nieco powyzej jednej szostej.

            Wydaje mi sie, ze motocykliscie - celem osiagniecia "jak najlepszego" wyniku - latwiej bylo mimo wszystko operowac kwadratem predkosci niz katem natarcia (ktory na wejsciu byl rowny zeru).

            Pzdr.
            • Gość: tomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:19
              I przeniknął magicznie przez toyotę przy kącie 0, czy może wysadziło go z siodła na tyle skutecznie, że nie doznał dekapitacji o dach toyoty?
              • Gość: Lopez Re: Tępota jest tu porażająca IP: 195.117.118.* 08.05.12, 13:53
                "Honda w chwili wypadku - co ustalili biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie - jechała z prędkością ok. 115 km na godz.

                W chwili wypadku. Czyli w momencie uderzenia. Warto czytac ze zrozumieniem.
      • Gość: kas Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pasie, IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:40
        chyba, że straciło się panowanie nad pojazdem - ale to nie stanowi usprawiedliwienia.
        • Gość: tomek Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:46
          Masz rację, ale czy w tym przypadku nie jest tak, że toyota włączała się do ruchu i zwyczajnie zajechała drogę?
          • Gość: atomek Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 11:53
            Gość wpadł Toyocie na tylny zderzak - temat zamknięty!
            Tak jakby Tobie wpadła na Twoją furmankę inna furmanka od zakrystii - paniał?
            • Gość: tomek Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:00
              Ok spoko rozumiem. Wałęsa winny. Bo jest synem Wałęsy i dawcą. Życzę wjechania w samochód, który dopiero ruszy z pobocza. Pozdrawiam.
              • Gość: atomek Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 12:12
                Czy Ty koleś kpisz, czy o drogę pytasz? Kerowec, który wjeżdża Ci w bagażnik jest winien. Gdzie robiłeś prawo jazdy? We swojej wiosce :)
                Po co w Polsce budować autostrady, gdy ludki takie tępe jak Ty!
                Gość ma wielkie szczęście, że uszedł z życiem i od razu kłapie dziobem o kasę - chamstwo!
                To są ludzie, którzy reprezentują ten kraj? Na drzewo!
                • Gość: tomek [...] IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:18
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: atomek Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 12:32
                    > PS - na drogach o innych klasach niż autostrady można u nas przeżyć większe cuda

                    Nie wątpię - idiotów od tego rozmodlenia nie brakuje, nawet na tych 3 autostradach, który się sypią. Od kilku tygodni jestem zmuszony to obserwować. Nie widziałem w życiu tak kiepskich i nieodpowiedzialnych kierowców jak w Polsce. Marzę o podróży w normalnym kraju - uwierz mi. Nawet Arabowie jeżdżą lepiej :)

                    Polska to prawdziwy trzeci świat! Na furmanki i ruskie rowery ...
                  • sierzant_nowak Re: Nie najeżdża się na pojazd choćby stał na pas 08.05.12, 13:10
                    > ostradzie, który zostanie odsłonięty przez samochód, który będzie jechał przed
                    > tobą i zdąży zmienić pas.

                    dlatego twoim zas... obowiazkiem jest jechac w odleglosci pozwalajacej zatrzymac sie na czas, gdyby auto przed Toba nagle stanelo w miejscu. Albo chociaz zwolnic do predkosci, przy ktorej zderzenie nie bedzie mialo katastrofalnych skutkow.
      • truten.zenobi Re: Tępota jest tu porażająca 08.05.12, 11:46
        że Wałęsa p
        > rędkość przekroczył, co zapewne wpłynie na wysokość odszkodowania, gdyż przekra
        > czając prędkość (115 na 90) Wałęsa wydłużył sobie drogę hamowania o co najmniej
        > 60% (licząc samo hamowanie, bez czasu reakcji), co zresztą też jest prostym wn
        > ioskiem z fizyki na poziome szkoły podstawowej.

        nie wiem czy 60% ale tak czy inaczej łącznie z czasem reakcji znacząco wydłużyło to drogę hamowania - czyli IMHO nie o odszkodowaniu a o winie powinna być tu mowa.

        poza tym pewnie opinie o przekroczeniu co prawda są mocno przesadzone ale też jest w nich trochę racji. ekspert nie ocenia możliwości tylko to co może udowodnić.
        • Gość: tomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:49
          Pytanie jeszcze, ile to jest bezwględnie te 60%, czy też te "znacząco". Może 100 metrów, a może 50? Może więcej, może mniej, ale dzień był pogodny a droga prosta.
      • Gość: bromek Re: Tępota jest tu porażająca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 11:47
        Romek, biegły sądowy? Kolo się wpieprzył innemu uczestnikowi ruchu na tylny zderzak. Czas myśleć jak w cywilizowanym świecie! Czy Ty cierpisz na jakąś pomroczność?
        • Gość: tomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 11:49
          Który włączał się ruchu zdaje się?
          • Gość: fantomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 12:24
            Tobie się tak zdaje - w cywilizowanym kraju Wałęsa na drugi dzień po wypadku, który spowodował stracił by prawo jazdy. W tym ciemnogrodzie ginie rocznie prawie 5 tys. ludzi na drogach przez piratów i pijaków za kierownicą!

            Do szkół prawa jazdy, albo z powrotem do furmanek :)

            • Gość: tomek Re: Tępota jest tu porażająca IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:30
              > Tobie się tak zdaje

              Cytat z artykułu, który komentujemy:
              "Stojąca na poboczu terenowa toyota prowadzona przez Tadeusza M. włączała się do ruchu."

              Jest to jedno z pierwszych zdań tego artykułu.

              > W tym ciemnogrodzie ginie rocznie prawi
              > e 5 tys. ludzi na drogach przez piratów i pijaków za kierownicą!

              Gwoli ścisłości, przez pijaków zginęło 7,1% ofiar wypadków w 2011 roku, w liczbach
              bezwzględnych jest to nie mniej, nie więcej niż 300 osób, w tym ofiary wypadków
              do których doszło przez pijanego pieszego który leżał lub wtargnął na jezdnię.

              Reszta ofiar to po połowie niedostosowanie prędkości, i wymuszenie pierwszeństwa.
              Pogrubiłem celowo, bo w artykule napisali też coś o włączaniu się do ruchu.

              Pozdrawiam.
      • platfusy.do.paki Romuś, co ty pie...sz ... 08.05.12, 12:05
        Nie żaden rzut ukośny tylko rząd poziomy. To raz. Ukośny to jest tylko na filmach z kaskaderami, których się naoglądałeś.

        Dwa, uszkodzenia Toyoty, które nigdy by takie nie były, gdyby chrześniak Kiszczaka trafił w samochód z prędkością 70 km/h.

        Trzy, wcześniejsze zwierzenia chrześniaka Kiszczaka, który chwalił się średnimi prędkościami na tej trasie oscylującymi wokół 200km/h.
        • Gość: romek Re: Romuś, co ty pie...sz ... IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:13
          > Nie żaden rzut ukośny tylko rząd poziomy. To raz. Ukośny to jest tylko na filma
          > ch z kaskaderami, których się naoglądałeś.

          Czyli W. przeniknął przez toyotę?

          > Dwa, uszkodzenia Toyoty, które nigdy by takie nie były, gdyby chrześniak Kiszcz
          > aka trafił w samochód z prędkością 70 km/h.

          Oj mało widziałeś wypadków w życiu, ale jestem skłonny dać wiarę, że było to np. 100 km/h, które daje dwukrotnie większą energię uderzenia niż 70 km/h.
          • platfusy.do.paki Re: Romuś, co ty pie...sz ... 08.05.12, 12:32
            > Czyli W. przeniknął przez toyotę?

            Nie przeniknął przez Toyotę, tylko przeleciał poziomo nad maską. I to było jego szczęście, bo inaczej by już nie żył.

            > Oj mało widziałeś wypadków w życiu, ale jestem skłonny dać wiarę, że było to np
            > . 100 km/h, które daje dwukrotnie większą energię uderzenia niż 70 km/h.

            Nie miałby takich obrażeń. Toć kolarze finiszują z prędkościami 70-80 km/h i zdarzają się wypadki. Jeśli w nic nie uderzają (barierka, słupek albo kolega) po prostu spadają z rowerów i trą skórą o asfalt:
            www.youtube.com/watch?v=-RNAYR3KPIg
            Wałęsa trafił Toyotę w okolicę nadkola, nieco od przodu, bo facet już zdołał prawie wykręcić. Wyrwało go z siedzenia, motor odbił się, wylądował w rowie a Wałęsa zaliczył swobodny lot zgodnie z zasadami rzutu poziomego.

            • Gość: tomek Re: Romuś, co ty pie...sz ... IP: 91.198.145.* 08.05.12, 12:50
              > Toć kolarze finiszują z prędkościami 70-80 km/h
              Tu przesadzasz.

              Jakim cudem uderzył w nadkole (jak sądzę przednie, bo przeleciał nad maską)? Czyżby toyota była w poprzek jezdni? Ktoś odpowiada mi w innym wątku, że W. uderzył w tył samochodu, w związku z czym wina W. jest bezwględna. To jak to w końcu było??

              • platfusy.do.paki Re: Romuś, co ty pie...sz ... 08.05.12, 13:07
                > > Toć kolarze finiszują z prędkościami 70-80 km/h
                > Tu przesadzasz.

                Nie przesadzam:
                www.youtube.com/watch?v=KVkpKjacIZs
                > Jakim cudem uderzył w nadkole (jak sądzę przednie, bo przeleciał nad maską)? Cz
                > yżby toyota była w poprzek jezdni? Ktoś odpowiada mi w innym wątku, że W. uderz
                > ył w tył samochodu, w związku z czym wina W. jest bezwględna. To jak to w końcu
                > było??
                >

                Tutaj zdjęcie z wypadku:
                tiny.pl/hpnk3

                Jak widać Toyota jest już na lewym pasie (patrząc od strony jadącego Wałęsy) i ma rozbite od przodu nadkole. Toyota po prostu została oderwana od powierzchni jezdni i w tym momencie obróciła się nieco wokół własnej osi.
                • Gość: hux Re: Romuś, co ty pie...sz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 13:40
                  Rzeczywiście w poprzednim filmiku spiker wyraźnie mówi "fifty miles per hour". Sam chciałem napisać że piszesz bzdury zanim nie obejrzałem filmów. Wałęsa najpewniej jechał sporo więcej tylko wyhamował a skoro nie zdążył to pierdyknął. Ciekawe czy sprawdzili czy były ślady hamowania z tych 200 km/h (którymi się podobno chwalił) do ok 115 (powiedzmy że tylko tyle).
      • uchachany "Tylko ja mam pytanie - gdzie jest napisane, że on 08.05.12, 12:23
        uderzył w toyotę mając 115 km/h?"

        No w artykule jest jak wół napisane:

        "Honda w chwili wypadku - co ustalili biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie - jechała z prędkością ok. 115 km na godz. w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz jazdy powyżej 90 km na godz.."

        "w chwili wypadku" to znaczy w chwili uderzenia motocykla w samochód - to co było przedtem, to jeszcze nie sam wypadek, ale jego okoliczności.

        To daje pole do przypuszczenia, że jechał może nawet i że dwa razy tyle, kiedy kierowca Toyoty podejmował decyzję o manewrze. A do tych wzmiankowanych 115 km/h "w chwili wypadku", czyli zderzenia z Toyotą wyhamował po spostrzeżeniu niebezpieczeństwa.

        Chyba że coś przekręcił dziennikarz cytując ekspertyzę...

        www.prawko-kwartnik.info/hamowanie.html
        Polecam też forum motocyklistów ( forum.motocyklistow.pl/index.php?/topic/33083-droga-hamowania-dane/ ) - tam panuje podpierana cytatami z prasy motoryzacyjnej i własnymi próbami opinia, że droga hamowania szybkich współczesnych motocykli to ok 40 m ze 100 km/h...
    • scypio72 Wałęsowie mają to we krwi. Puścić naród w skarpet 08.05.12, 11:26
      Najpierw ojciec teraz syn. Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
      Syn się dopiero uczy jak ogołocić naród z reszty kasy.Na początek marne 100 tys. zł.
    • klasa62 Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie w... 08.05.12, 11:28
      Ile naprawdę jechał młody Wałęsa? bo w te 115 to chyba nikt nie wierzy ... Ja obstawiam 160-180 km.
      • Gość: egon pytanie ile kosztowała akcja ratunkowa wałęsy? IP: 157.166.216.* 08.05.12, 11:35
        i późniejsze leczenie, jego składki do końca zycia tego nie pokryją wiec niech lepiej mordę zamknie bo to jest szczyt bezczelności
    • Gość: z królewicz Wałęsa ponad prawem IP: *.play-internet.pl 08.05.12, 11:29
      Nadmierna predkośc motocyklisty spowodowała błędną ocenę kierowcy włączajacego się do ruchu.
      • Gość: aro Re: polskie sądy = mafia IP: 78.154.84.* 08.05.12, 11:31
        100 tys batów dla tego debila się nalezy to tylko dowodzi temu że genu po tempym ojcu przeszły na tego osła
      • Gość: kaz Re: królewicz Wałęsa ponad prawem IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:43
        Zgadzam się z tobą, przeciętny człowiek nie może zakładać, że drogą pędzi szaleniec, nie panujący nad pojazdem.
    • ulanzalasem Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie w... 08.05.12, 11:30
      Czy gdyby to zamienić role i kierowcę posadzić na motocyklu, a motocyklistę za kółkiem to nie usłyszelibyśmy o nieodpowiedzialnym kierowcy jednośladu, o brawurze, szaleńczej jeździe, zamachu na europarlamentarzystę ?
      • uchachany Gdyby w Toyocie siedział Wałęsa, a uderzył w niego 08.05.12, 12:30
        tnący swym ścigaczem 250 km/h Pan Mieciu, włościanin z okolicznej wioski - niewątpliwie byłoby tak jak napisałeś:

        " Czy gdyby to zamienić role i kierowcę posadzić na motocyklu, a motocyklistę za
        kółkiem to nie usłyszelibyśmy o nieodpowiedzialnym kierowcy jednośladu, o brawu
        rze, szaleńczej jeździe, zamachu na europarlamentarzystę ?"
    • Gość: Kazik Wałęsa, dawaj moje 100 000 000! IP: 217.67.103.* 08.05.12, 11:30
      Wałęsa, dawaj moje 100 000 000!
    • adtu01 Tylko Jarosław Wałęsa jest winny 08.05.12, 11:30
      Zgodnie z wyrokami sądu nawet tego najwyższego winny za spowodowanie wypadku w tym przypadku jest tylko Jarosław Wałęsa . Jak by jechał przepisowo czyli z odpowiednia prędkością to nie byłoby wypadku. Ze względu na przekroczenie prędkości Pana Jarosława doszło do tego wypadku. Przy jeździe prawidłowo, 64 letni przedsiębiorca zdążył by spokojnie skręcić.
      • Gość: Buraczywo Re: Tylko Jarosław Wałęsa jest winny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.12, 12:05
        Dokładnie tak - takiej dyskusji nie byłoby w żadnym cywilizowanym kraju. Polskie realia: z furmanki na japoński motocykl i masz tego efekty. Gość ledwie uszedł z życiem i od razu kłapie o szmal ... co za rodzinka!
      • e.jelen Tylko Jarosław Wałęsa jest winny !!! 08.05.12, 12:31
        adtu01 napisał:

        > Zgodnie z wyrokami sądu nawet tego najwyższego winny za spowodowanie wypadku w
        > tym przypadku jest tylko Jarosław Wałęsa . Jak by jechał przepisowo czyli z odp
        > owiednia prędkością to nie byłoby wypadku. Ze względu na przekroczenie prędkoś
        > ci Pana Jarosława doszło do tego wypadku. Przy jeździe prawidłowo, 64 letni prz
        > edsiębiorca zdążył by spokojnie skręcić.
        =Wałęsa. Stwierdził, że nie pamięta wypadku "= pomroczność!.-gdyby jechał 115 to bez problemu bu wyhamował lub ominął i nie byłby tak pokiereszowany(jeżdżę motocyklem)
        -takich dobrze ustawionych motocyklistów z "tatusiami","plecami"-karać potrójnie!.
        -gdyby nie był posłem i synem tatki W -nie zyłby -więc niech zapłaci za auto i cieszy sie.
        Kodeks jasno mówi o zasadach ruchu: powinien wyhamować !!- tACY psują opinię motocyklistom!!
        =.
        • Gość: 3 głąby powyżej Re: kto wam dał prawo jazdy, jelenie? IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 12:55
      • Gość: tempus Re: Tylko Jarosław Wałęsa jest winny IP: *.11-3.cable.virginmedia.com 08.05.12, 13:24
        Skąd wiesz że nie byłoby wypadku? Wróżysz z fusów? Stwierdzono, że jechał 115 a nie 90. Gdyby stwierdzono że jechał 200 zamiast 90 km/godz to (badając ukształtowanie drogi) można byłoby spróbować założyć że kierowca auta nie miałby szans w porę zareagować.
      • Gość: Miron Re: Tylko Jarosław Wałęsa jest winny IP: *.rev.pro-internet.pl 08.05.12, 15:33
        Co Ty opowiadasz za banialuki, zakładamy,że jechał 115 i według ciebie jakby jechał 90 to by nie było wypadku. Litości..Przy tak wydajnych hamulcach te 25 km/h nie ma znaczenia, do wypadku by doszło jedynie obrażenia mogłyby być mniejsze. Facet po prostu wyjechał centralnie pod motor a teraz broni się w najrozsądniejszy sposób twierdząc ze motor jechał z szybkością światła. Zresztą co ty gadać... ja na jego miejscu tak samo bym zrobił
        • oelefante Głupoty Miron gadasz. Nie byłoby wypadku, bo 08.05.12, 18:11
          gdyby Wałęsa jechał 90 km/h to byłby w zupełnie innym miejscu, setki metrów, a może nawet kilometry od Toyoty. Jeśli założymy, że przekroczył prędkość tylko o 25 km/h i założymy, że przekroczył ją tylko przez 5 minut, to byłby z 2 kilometry od miejsca wypadku.

          Gość portalu: Miron napisał(a):

          > Co Ty opowiadasz za banialuki, zakładamy,że jechał 115 i według ciebie jakby je
          > chał 90 to by nie było wypadku. Litości.
    • hermenegilda_jaga Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie w... 08.05.12, 11:32
      Skoro młody Wałęsa jechał 115/h to przy jego motorze była prędkość powiedzmy sobie spacerowa. Wielu kierowców aut znacznie mocniej przekracza dozwolone 90/h, ale oczywiście to motocykliści są wszelkim złem na drodze. Jak dla mnie ta prędkość świadczy o tym że Wałęsa jechał odpowiedzialnie a nie jak głupek. Może sąd przyjmie że przyczynił się do powstania szkody i zmiarkuje odszkodowanie (czy raczej chyba zadośćuczynienie), ale co do zasady jak dla mnie należy się jak psu buda!
      A na marginesie co do motocyklistów ilość wypadków można łatwo zmniejszyć, patrząc w lusterka przy włączaniu się do ruchu, drodzy kierowcy 4 kółek.
      • Gość: karkaz Jeżeli spacerowa to dlaczego najechał na inny poja IP: 91.233.199.* 08.05.12, 11:50
        zd który był wówczas na pasie - panujący nad pojazdem tego nie czyni.
        Generalna zasada najeżdżasz przodem twoja wina - odpowiadasz za przód pojazdu.
        • hermenegilda_jaga Re: Jeżeli spacerowa to dlaczego najechał na inny 08.05.12, 12:06
          To bardzo proste dlaczego: bo ten inny pojazd wymusił pierwszeństwo i doprowadził do wypadku.

          > Generalna zasada najeżdżasz przodem twoja wina - odpowiadasz za przód pojazdu.

          Idąc Twoim tokiem myślenia, jeśli jadąc przed Tobą nagle cofnę i wjadę w Twój przód to Ty będziesz winny??
          • gps-sk Re: Jeżeli spacerowa to dlaczego najechał na inny 08.05.12, 12:25
            Myślę, że każdy kierowca tak miał: jadę autostradą czy inną "szybka drogą", patrzę w lusterko - nie ma nic, tylko jadące za mną samochody. Wzrok wędruje z powrotem na drogę i w tym momencie mija mnie błyskawica na dwóch kółkach z silniczkiem. Tak jeżdżą motocykliści. W zdecydowanej większości.
          • chavez666 Re: Jeżeli spacerowa to dlaczego najechał na inny 11.05.12, 15:28
            hermenegilda_jaga napisała:

            > To bardzo proste dlaczego: bo ten inny pojazd wymusił pierwszeństwo i doprowadz
            > ił do wypadku.
            >
            > > Generalna zasada najeżdżasz przodem twoja wina - odpowiadasz za przód poj
            > azdu.
            >
            > Idąc Twoim tokiem myślenia, jeśli jadąc przed Tobą nagle cofnę i wjadę w Twój p
            > rzód to Ty będziesz winny??

            takich cwaniaków to w Rosji mają na pęczki, ale ludzie się zabezpieczają przed wyłudzaniem kasy z ubezpieczenia instalując sobie kamerki, które np. na allegro już za 200zł są i mają całkiem niezłą jakość, ilość klatek na sekundę i możliwość zapisu na kartach SD z nadpisywaniem materiału nagranego na początku

            www.youtube.com/watch?v=8TQN8B8Jb9k
        • e.jelen Jeżeli spacerowe tyko 115 -to czemu tak wydzwonił? 08.05.12, 12:29
          Wałęsa. Stwierdził, że nie pamięta wypadku "= pomroczność!.-gdyby jechał 115 to bez problemu bu wyhamował lub ominął i nie byłby tak pokiereszowany(jeżdżę motocyklem)
          -takich dobrze ustawionych motocyklistów z "tatusiami","plecami"-karać potrójnie!.
          -gdyby nie był posłem i synem tatki W -nie zyłby -więc niech zapłaci za auto i cieszy sie.
          Kodeks jasno mówi o zasadach ruchu: powinien wyhamować !!- tACY psują opinię motocyklistom!!
          =gdyby tam było dzikie zwierzę lub -co gorsza dziecko to co .
          • Gość: ale rzeźnia Re: nie wypowiadaj się na temat o którym IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 13:01
            n ie masz bladego pojęcia.
            "Kodeks jasno mówi o zasadach ruchu: powinien wyhamować !!"

            powinieneś jeździć rowerkiem po podwórku - a nie motocyklem czy samochodem, przy swojej znajomości przepisów ruchu drogowego i stopniu zrozumienia otaczającej cię rzeczywistości.

            m.in. to właśnie takie ograniczone głąby jak ty są sprawcami wypadków na drogach - wyobraźni za grosz ale wie oczywiście wszystko najlepiej.
        • Gość: już odpowiadam Re: jak już się nauczysz czytać ze zrozumieniem, IP: *.man.tk-internet.pl 08.05.12, 12:52
          to znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie w części artykułu który komentujesz gdzie jest przytoczona wypowiedź sprawcy wypadku czyli kierowcy toyoty.
          facet zachował się jak ostatni debil.
          zamknął światło drogi, zamiast przyspieszyć i jak najszybciej dokończyć manewr to się zatrzymał w poprzek i próbował cofnąć.
          każdy by przydzwonił na miejscu Wałęsy, niezależnie czym by jechał.
          • uchachany Słuszne spostrzeżenie - jeżeli w rzeczy samej 08.05.12, 13:14
            całkiem zamknąłby światło drogi to zachowabył się durnie (powinien zostawić jakikolwiek prześwit z której bądź strony, Wałęsa miałby szansę się zmieścić)

            Ale ta teza jest zdecydowanie na wyrost: może właśnie dlatego zahamował, by zostawić motocykliści trochę miejsca na "przelot", a ten założył sobie, że Toyota będzie kontynuować manewr i "przymierzył się" z omijaniem właśnie w to miejsce, w którym Toyota się zatrzymała...?

            Takie niezrozumienie intencji często jest przyczyną wypadków, a decydowały tutaj przecież ułamki sekund. Zważywszy że w momencie zderzenia, czyli już po hamowaniu Wałęsa miał ok 115 km/h, to ile miał w momencie podejmowania decyzji przez siebie - którędy jechać by uniknąć wypadku?

            I ile miał na liczniku w chwili gdy kierowca Toyoty go zobaczył i ocenił że przy tej odległości zdąży z manewrem?

            Licząc na to, że motocyklista porusza się z jakąś normalną, nie przewyższającą więcej niż kilkanaście czy dwadzieścia kilka procent prędkość dozwoloną. A nie ponad dwieście procent...



      • Gość: rys Re: Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie IP: 216.185.246.* 08.05.12, 12:30
        Jedyny rozsadny glos
      • uchachany Czytaj ze zrozumieniem: "ok. 115 km/h W CHWILI 08.05.12, 12:44
        WYPADKU" czyli w momencie zderzenia z samochodem.

        A więc już po hamowaniu.

        Nie wiadomo ile jechał w chwili, kiedy kierowca Toyoty widząc z daleko motocyklistę podjął decyzję o manewrze, przekonany że zdąży go zrobić bezpiecznie zanim motocyklista do niego dojedzie.

        Zważywszy na drogowe upodobania europosła (w wywiadach chwalił się, ze drogę Gdańsk- Warszawa pokonuje w ok. 3 godzin) i drogę hamowania motocykla ok. 40m z prędkości 100 km/h, oraz fakt, ze był to długi, prosty odcinek i panowała dobra widoczność - z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać że w chwili gdy kierowca Toyoty podejmował decyzję o manewrze oceniając, że motocyklista jest wystarczająco daleko - jechał on około 200 km/h
      • scan33 Re: Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie 08.05.12, 14:21
        Nie wierzę, że jechał tylko 115 km/h. Skutki wypadku są nie adekwatne do prędkości. Po za tym, który motocyklista jeździ z taką prędkością w trasie. Za długo siedzę w mobilu, żeby wierzyć w bajki o motocyklistach jeżdżących przepisowo. Przecież to co robią na drodze to horror.
      • Gość: mc Re: Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 14:51
        Czytamy ze zrozumieniem. Jechał 115 km/h w momencie wypadku. Ile jechał kilka sekund przed zderzeniem nie wiadomo. Najprawdopodobniej przez te kilka sekund ostro hamował, więc o tym czy jechał odpowiedzialnie czy nie cięzko się tak kategorycznie wypowiadać. Odnośnie odszkodowania to sprawca (kimkolwiek by był) ma pewnie OC więc te roszczenia należy składać do ubezpieczyciela i jest to osobna sprawa nie mająca bezpośredniego związku z procesem karnym, o którym mowa w artykule.
      • ideefiks Re: Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie 09.05.12, 11:37
        hermenegilda_jaga napisała:

        > Skoro młody Wałęsa jechał 115/h to przy jego motorze była prędkość powiedzmy so
        > bie spacerowa.

        Ależ skąd! Jarek, jak zawsze, jechał grzecznie przepisowe 90/h. Ale gdy zobaczył terenówkę, która mu zajeżdżała drogę, to sobie w stresie najprawdopodobniej pomylił gaz z hamulcem i niechcący przyspieszył do tych ok. 115/h, które miał w chwili zderzenia...

        Więc musisz się nauczyć odróżniać prędkość szacowaną dla momentu zderzenia od prędkości, jaką motór miał na budziku zanim doszło do wypadku... Czasem motór gwałtownie hamuje, gdy kierowca widzi nieuchronnie zbliżające się niebezpieczeństwo, a czasem gwałtownie przyśpiesza, gdy się kierowcy pomyli gaz z hamulcem. Oczywiście w przypadku Jarka niewątpliwie miało miejsce to drugie - nie jest możliwe, aby boski Jarosław Europoseł łamał jakiekolwiek przepisy ruchu drogowego i jechał z prędkością niedozwoloną. Ja w to po prostu nigdy nie uwierzę. :)
      • Gość: motodebil Re: Jarosław Wałęsa: Do pełnej sprawności już nie IP: *.147.31.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.05.12, 00:10
        on jechał czysta pindziesiunt na godzine!
        i miał chel w renkawach
        i ktuś z jego komurki korzystał!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka