Gość: fan
IP: *.c151.petrotel.pl
07.08.04, 11:02
No właśnie za konkrety.
To co się działo wczoraj poźnym wieczorem i w nocy we wszystkich krzakach
okolicznych i nie tylko to doprawdy trudno nazwać słuchaniem muzyki
jakiejkolwiek. Ostentacyjnie pita gorzała, ( browar to przecież norma ),
przez setki ! kilkunastoletnich dzieciaków, potworne bluzgi, załatwianie
potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie ( dosłownie), jednym słowem luz i
festiwal na całego.
Ale to przecież nie istotne no bo przeciez nie wszyscy tak robią.
O roznych innych używkach sie nie wypowiadam bo to juz osobny temat.
Tak trzymać i kibicować.