Gość: zed
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.10.04, 20:24
Zatankowałem gaz na takiej małej stacyjce znajdującej się na około 50 metrów od salonu skody (radziwie)jadąc w kierunku soczewki (po drugiej stronie ulicy) SYF MALARIA. Auto prychało, kichało, zdychało, obroty latały w górę i w dół. Po zatankowaniu na stacji orlenu, na przeciwko stanisławówki wszystko wróciło do normy. Napiszcie które stacje omijacie a na których można spokojnie tankować. Osoby kótre mają do powiedzenia tyle co " było trzeba nie instalwać gazu, gaz to gó ..wno" proszone są o zachowanie milczenia i nie zaśmiecanie tematu;)