Gość: mar-dent
IP: 213.78.127.*
27.02.06, 12:33
Jestem lekarzem dentysta, jeszcze pracujacym w Polsce. Prowadze praktyke
prywatna i panstwowa, ale jak kazdy kto w Polsce pracuje, musze sie porzadnie
natyrac, zeby wyjsc na swoje. Dzien praktycznie zaczynam o godzinie 8-9 rano
a koncze o 21-22 w nocy. Ktos by pomyslal, ze taka harowa musi przynosic
niesamowite kokosy. Moze i by przynosila, gdyby nie fakt, ze koszty
utrzymania niewspolmiernie wysokie w stosunku do przychodu - a ten jak wiemy
zalezy od pacjenta, ktory jesli nie ma pieniedzy na leczenie, to i przychod z
ksiezyca nie spadnie. Wiem, ze jest duze zapotrzebowanie za granica na
polskich lekarzy - zwlaszcza dentystow i w zwiazku z tym moj post. Kieruje go
szczegolnie do osob, ktore tak jak ja w Polsce zdobyly wyksztalcenie, maja
praktyke w zawodzie i zdecydowaly sie na wyjazd do UK - jak to wyglada w
rzeczywistosci? Czy rzeczywiscie obiecywane w ogloszeniach kontrakty z NHS
siegaja nawet 60K rocznie czy to tylko podpucha? Z jakimi kosztami musialbym
sie liczyc, bo chcialbym wiedziec ile mniej wiecej moge dostac na 'reke'? O
czym nalezy wiedziec, czego w ogloszeniach werbujacych polskich dentystow do
UK nie ma? No i generalnie jak tam sie zyje? Oczywiscie zdaje sobie sprawe,
ze jezyk jest podstawa. No wlasnie, czy trzeba zdawac jakies dodatkowe
egzaminy? Mysle, ze tak - jakie? Mam 38 lat, kilkunastoletnia praktyke w
zawodzie, wiem, ze bym sie obronil swoja wiedza i podejsciem do pacjenta, ale
czy warto zaczynac na obcej ziemi w tym wieku? Z drugiej strony taka harowa
przez nastepne 20 lat za takie pieniadze jak obecnie nie wydaje mi sie
mozliwa, w koncu organizm tez sie starzeje. Prosze o pwazne odpowiedzi i
raczej osob, ktore pracuja jak ja w zawodzie tyle ze w UK. Kazdy rozsadny
glos spoza srodowiska lekarskiego tez jednak bedzie mile widziany. Pozdrawiam