Dodaj do ulubionych

Fiesta latina :))))

IP: *.stmbpqxqac01.dialup.ca.telus.com 30.06.02, 23:30
Po zwyciestwie Brazylii na Mundialu Montrealem zawladneli latynosi wszelkiej
denominacji. Glowna arteria miasta poludnie-polnoc jakim jest bulwar Saint-Lawrence
zostala kompletnie sparalizowana przez spontaniczne masy celebrujacych. Tysiace
samochodow z powiewajacymi zielono-zoltymi flagami narodowymi Brazylii sunelo w
zolwim tempie tym bulwarem walczac o kazdy skrawek jezdni z rozhustanymi emocja
pieszymi. Na calej dlugosci 18-kilometrowego bulwaru wylaczono swiatla sygnalizacyjne.
Policja bezradnie probowala kierowac ta masa aut i pieszych dzielacych jezdnie i chodniki
do spolki. Jedna wielka orgia klaksonow, muzyka na full, bebny i tam-tamy podrywaly tlum
w rytmie jive. Samochody stawaly, ludzie wysiadali i organizowali sie w spontaniczne grupki
spiewajac, a sniade dziewczyny, ubrane bardziej niz skapo, wyginaly sie sensualnie jak to
tylko latynoski potrafia do przypadkowo dobiegajacych stad i zowad rytmow salsy. Patrzac
na te tysiace manifestujacych zwyciestwo latynosow, zdawaloby sie ze cala 80-milionowa
populacja Brazylii najechala Montreal :)) Nawet 30-stopniowy upal i slonce prawie w pionie
nie zniechacaly tego tlumu posuwajacego sie wolno acz uparcie w kierunku "downtown
core". Po poltorej godzinie i niespelna 2-kilometrowym dystansie oderwalem sie od tlumu
w ekstazie i wrocilem do domu. Poprzez otwarte drzwi balkonowe az do poznego
popoludnia dobiegaly mnie jeszcze nawet juz w domu, odlegle klaksony i owacje: viva
Bresil !!!!
Wyobrazam sobie, ze podobna atmosferka jest teraz w Plocku, wszak odbywajace sie
Igrzyska napewno stwarzaja klimat podwyzszonej adrenaliny.
Obserwuj wątek
    • pinch Re: Fiesta latina :)))) 01.07.02, 14:47
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > Po zwyciestwie Brazylii na Mundialu Montrealem zawladneli latynosi wszelkiej
      > denominacji. Glowna arteria miasta poludnie-polnoc jakim jest bulwar Saint-Lawr
      > ence
      > zostala kompletnie sparalizowana przez spontaniczne masy celebrujacych. Tysiace
      >
      > samochodow z powiewajacymi zielono-zoltymi flagami narodowymi Brazylii sunelo w
      >
      > zolwim tempie tym bulwarem walczac o kazdy skrawek jezdni z rozhustanymi emocja
      >
      > pieszymi. Na calej dlugosci 18-kilometrowego bulwaru wylaczono swiatla sygnaliz
      > acyjne.
      > Policja bezradnie probowala kierowac ta masa aut i pieszych dzielacych jezdnie
      > i chodniki
      > do spolki. Jedna wielka orgia klaksonow, muzyka na full, bebny i tam-tamy podr
      > ywaly tlum
      > w rytmie jive. Samochody stawaly, ludzie wysiadali i organizowali sie w spontan
      > iczne grupki
      > spiewajac, a sniade dziewczyny, ubrane bardziej niz skapo, wyginaly sie sensual
      > nie jak to
      > tylko latynoski potrafia do przypadkowo dobiegajacych stad i zowad rytmow salsy
      > . Patrzac
      > na te tysiace manifestujacych zwyciestwo latynosow, zdawaloby sie ze cala 80-mi
      > lionowa
      > populacja Brazylii najechala Montreal :)) Nawet 30-stopniowy upal i slonce praw
      > ie w pionie
      > nie zniechacaly tego tlumu posuwajacego sie wolno acz uparcie w kierunku "downt
      > own
      > core". Po poltorej godzinie i niespelna 2-kilometrowym dystansie oderwalem sie
      > od tlumu
      > w ekstazie i wrocilem do domu. Poprzez otwarte drzwi balkonowe az do poznego
      > popoludnia dobiegaly mnie jeszcze nawet juz w domu, odlegle klaksony i owacje:
      > viva
      > Bresil !!!!
      > Wyobrazam sobie, ze podobna atmosferka jest teraz w Plocku, wszak odbywajace si
      > e
      > Igrzyska napewno stwarzaja klimat podwyzszonej adrenaliny.

      "Kura nie ptica, Polsza nie zagranica" ;-) Podobny klimat przezylem w 94r bedac w
      Rimini. Druzyna Wloch wystepowala wtedy w finale, kibice wloscy jak na
      poludniowcow przystalo - glosni, zalegajacy puby; trabiace samochody, muzyka,
      nawet jakis fiat ritmo pomalowany w 3 kolorowe barwy. Przypomnial mi sie starszy
      Wloch pokazujacy klepsydre Brazyli i wrzeszczacy cos nieludzko, gdy szedlem w
      zoltej koszulce ...
      A pozniej... jek zawodu gdy Baggio przestrzelil karnego.
      I ta cisza rano gdy na ulicach zalegaly tylko stosy smieci ...
      • hiubi Re: Fiesta latina :)))) 01.07.02, 22:41
        Oj też tam wtedy byłem... koledzy kupowali kanarkowe koszulki mimo, że wszyscy
        im mówili, że zaraz mogą dostać wpier***. I co? I nic!!! Co najwyżej zdażały
        się komentarze: "no brasilia no no!!! Itaaaaaaliaaaaa!!!"
        Aż się boję co by się u nas działo...
        A inna kwestia, że strasznie im współczułem... choć byli za pewni siebie.
        Hiubi
        • pinch Re: Fiesta latina :)))) 03.07.02, 11:40
          hiubi napisał(a):

          > Oj też tam wtedy byłem...

          Kurcze ... Ze tez nie zauwazylem goscia w koszulce z napisem "Hiubi" :-)))
          • hiubi Re: Fiesta latina :)))) 03.07.02, 20:36
            A ja widziałem gościa w koszulce z napisem "Pinch" tylko skąd ja mogłem
            widzieć, że to Ty? ;-)

            Hiubi
            • pinch Re: Fiesta latina :)))) 05.07.02, 12:27
              hiubi napisał(a):

              > A ja widziałem gościa w koszulce z napisem "Pinch" tylko skąd ja mogłem
              > widzieć, że to Ty? ;-)

              Chwala za to, ze zapamietales chociaz napis ;-)
              Przez caly mecz napis na koszulce byl zasloniety przez pewną blondynke siedzącą
              na moich kolanach :-)

              • hiubi Re: Fiesta latina :)))) 05.07.02, 15:16
                Ja do dziś pamiętam tą blondynkę i tylko dlatego, że na chwile się wychyliła
                to zobaczyłem Twoją koszulkę... później chciałem mieć taką samą - koszulkę
                oczywiście ;-))
                Hiubi
                • pinch Re: Fiesta latina :)))) 05.07.02, 15:34
                  hiubi napisał(a):

                  > na chwile się wychyliła to zobaczyłem Twoją koszulkę...

                  Aha, wiem :-) To bylo wtedy jak siedzaca nieopodal brunetka (Wloszka) otworzyla
                  przedwczesnie szampana tak niefortunnie ze oblala moj napis na koszulce...;-)
                  • hiubi Re: Fiesta latina :)))) 05.07.02, 22:10
                    Ach ta brunetka... ta dla odmiany okupowała moje kolana... do dziś pamiętam
                    jej kościste pośladki ;-)
                    Hiubi
                    • Gość: Maciek Re: Fiesta latina :)))) IP: *.stmbpqxqac01.dialup.ca.telus.com 06.07.02, 06:58
                      Widze, ze ten watek zamienil sie w czat :)))) A moze byscie chlopaki umowili sie na piwko,
                      hmm, taka ladna pogoda i ogrodki na rynku juz pewnie tetnia zyciem .
                      • pinch Re: Fiesta latina :)))) 06.07.02, 22:24
                        Gość portalu: Maciek napisał(a):

                        > Widze, ze ten watek zamienil sie w czat :)))) A moze byscie chlopaki umowili s
                        > ie na piwko,
                        > hmm, taka ladna pogoda i ogrodki na rynku juz pewnie tetnia zyciem .

                        ... i jeszcze uzupelnie ze wreszcie nadszedl upragniony urlop mister Pinch'a ;-)
                    • pinch Re: Fiesta latina :)))) 06.07.02, 22:21
                      hiubi napisał(a):

                      > Ach ta brunetka... ta dla odmiany okupowała moje kolana... do dziś pamiętam
                      > jej kościste pośladki ;-)
                      > Hiubi

                      So... to juz kojarze Hiubi :-) Ta biedna dziewczyna (z koscistymi posladkami)
                      dlugo nie mogla wrocic do rownowagi po Twoim wyjezdzie ;-)
                      I zamiast napisu "Grazie Azzuri" pisala na scianach "Grazie Hiubi" ;-)

                      • Gość: Maciek Re: Fiesta latina :)))) IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 07.07.02, 04:28
                        Czy wszyscy mozemy dopisywac fragmenty do waszej bajki ?? Taka pasjonujaca :))
                        Kiedys zaczelismy wspolnymi silami forumowiczow pisac bajke plocka, ale po jakims
                        czasie, juz nawet nie pamietam z jakich powodow, zaprzestalismy. No i teraz znow taaaaka
                        okazja :))
                        • pinch Re: Fiesta latina :)))) 08.07.02, 22:17
                          Gość portalu: Maciek napisał(a):

                          > Czy wszyscy mozemy dopisywac fragmenty do waszej bajki ?? Taka pasjonujaca :))
                          > Kiedys zaczelismy wspolnymi silami forumowiczow pisac bajke plocka, ale po jak
                          > ims
                          > czasie, juz nawet nie pamietam z jakich powodow, zaprzestalismy. No i teraz zno
                          > w taaaaka
                          > okazja :))


                          A i owszem :-)
                          • hiubi Re: Fiesta latina :)))) 09.07.02, 12:15
                            No pewnie, tylko, że to nasze to nie bajka ;-))
                            A na pyfko niestety :-(( znowu mnie wywiało do Łodzi dziś rano...
                            Hiubi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka