Gość: Leo Kaczanowski
IP: *.hsd1.il.comcast.net
18.11.05, 17:56
Bardzo to dobrze swiadczy o Leszku, bo koledzy Go pamietaja. Znalem Go
chwile.
W Chicago zaznaczyl sie jako Czlowiek prawy, swiatly, zdajacy sobie sparawe
z wielu problemow jakie dotycza czlowieka na emigracji. Szkoda, ze nie dane
mi bylo poznac Go blizej. Muzyke Jego slyszy sie w Chicago w dalszym ciagu.