Dodaj do ulubionych

Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski?

IP: *.class144.petrotel.pl 29.12.05, 14:46
Chodzi mi o salon Art Fryz, zlokalizowany w hali hipermarketu Champion, na
galerii. Strzygłem się tam kilka razy i obiecałem sobie, że więcej tam nie
pójde, bo obsługa jest naprawde hamska, na dodatek podłoga była brudna jakby
nikt tam od kilku klientów nie zmiatał. Poza tym fryzjerki też do najlepszych
nie należały - wychodziłem obcięty jak Borys Jelcyn.

Niemniej pomijam jakość świadczonych usług, może akurat niektórzy lubią byc
obicinani w totalnym syfie. Bardziej zaniepokoilo mnie to, co ostatnio
uslyszalem w autobusie. Rzekomo właśnie w tym salonie doszło do dwóch zakażeń
żółtaczką, podobno były jakieś interwencje sanepidu, ale w końcu jakoś sie Art
Fryz wywinął. Słyszeliście może coś o tym?
Obserwuj wątek
    • Gość: miś uszatek Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: 212.244.180.* 29.12.05, 14:55
      sądząc po twojej ksywce czytej wspak to przy chamskiej obsłudze powinienes czuć
      się jak w rodzinym domu
      nie wymagaj też żeby z buraka jakim jesteś ktoś zrobił bratta pita
      najlepiej obetnij się na łyso , burakom w tej fryzurze do twarzy
      • Gość: Kamil_1976 Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.class144.petrotel.pl 29.12.05, 15:05
        Ksywka trafila tu calkiem przypadkiem - kolega przez e-maile bawil sie w jakies
        glupie anagramy i została mi w schowku. Niemniej najłatwiej oceniac po ksywce,
        kiedy ja powaznie pytam?
        • Gość: Andrew a jednak chyba z ciebie burak IP: *.slkcheck.md / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:30
          i debil, bo skoro obcinają cię tam "na borysa jelcyna" to po coś się pchał im
          pod nóż kilka razy?
          ja już po pierwszym razie wiedziałbym, że to ostatni
          A może po prostu niektórym burakom do twarzy w takich fryzurach i coż miały
          począć biedne dziewczyny? Może inaczej się nie dało się ciebie obciąć.
          Czy karczek cięły ci brzytwą?
          A może jesteś konkurencją i krew cię zalewa, że klienci walą tam a nie do
          ciebie?

          • Gość: Kamil_1976 Re: a jednak chyba z ciebie burak IP: *.class144.petrotel.pl 29.12.05, 18:19
            Już nieważne jak obcinaly, ja sie o zółtaczke pytam.
          • Gość: Kamil_1976 Re: a jednak chyba z ciebie burak IP: *.class144.petrotel.pl 29.12.05, 18:20
            Już nie ważne jak obcinaja, to moze zalezec rzeczywiscie od ksztaltu glowy, itp.
            (chociaz fakt faktem, ze 3 razy dalem im szanse i zawsze bylo zle). Bardziej
            zalezy mi na tej zoltaczce.
            • Gość: Misieek Re: a jednak chyba z ciebie burak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 19:41
              Ale o co ci człowieku chodzi. Pracuje tam jakas dziewczyna która dała ci ćwoku
              kosza, czy reprezentujesz konkurencje, berecie jeden.
              • Gość: adas Re: a jednak chyba z ciebie burak IP: 80.50.35.* 29.12.05, 20:03
                a ja widze w tym watku tylko to ze pan nie za bardzo wie jak sie pisze , ale to
                nie jest jego pierwszy bład w pisowni w innych watkach tez poznaje jego cudowne
                pioro:)
                to taki mały analfabeta
    • Gość: Asia Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 00:41
      A ja uważam , że to ktoś z konkurencji . Już były wątki o fryzjerze bee . Mnie
      wystarczyło raz być żle ostrzyżoną ażeby do jakiegoś zakładu Y nie chodzić .
      Trochę mi to śmierdzi. A jeśli od razu zauważyłeś brud , to czemu z tamtąd nie
      wyszedłeś ?
      • Gość: Kamil Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.class146.petrotel.pl 31.12.05, 00:59
        Tak sie sklada, ze mieszkam na wielkiej płycie i w okolicy sa tylko 2 zaaklady -
        na rembielinskiego i w championie. Wtedy jednak na rembielinskiego byl remont -
        musialem isc do Championa. Czesto jestem skazany na ten zaklad, bo czasu malo, a
        zarosnietym chodzic nie wypada.

        Oczywiscie nie mowie, ze Art Fryz ma same wady - np. jest polozony w dobrym
        miejscu, poza tym fajny wystrój lokalu. Przebolalbym tez ten brud (moze akurat
        sie tak zlozylo?) i to, ze zle mnie tam strzyga. Chodzi mi o to, co slyszalem w
        autbousie - o zoltaczce.
        • Gość: eee Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 09:11
          ten salon to wielki jeden syf, ja tez tam bylem te pikniusie nie maja pojecia o
          fryzjerstwie do szkol
    • ala.rybka Beznadziejny Fryzjer 18.05.14, 12:48
      Byłam tam pierwszy i ostatni raz. To co mi pani zrobiła na głowie to jakiś koszmar, jasny blond u nich to ryży okropny , beznadziejny wpadający jeszcze w różowy kolor. Nie wiem jak z tego wyjdę. Ludzie nie chodźcie tam !!!
    • Gość: AL Internet to wspaniałe środowisko dla małych ludzi IP: *.047.c71.petrotel.pl 20.05.14, 21:29
      > Bardziej zaniepokoilo mnie to, co ostatnio
      > uslyszalem w autobusie. Rzekomo właśnie w tym salonie doszło do

      Nieładny ten temat. Zrozumiałbym, gdyby autor zaraził się tym czy owym i czuje się w obowiązku ostrzec, ale rzucanie w sieć takiego pomówionka w pisowski stylu ociera się o dno. Gdzieś słyszałeś itd, a takie plotki mogą rozłożyć komuś biznes (jest prawdopodobne, że o to autorowi chodzi).
    • Gość: ostrzyżona Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.plock.mm.pl 21.05.14, 09:11
      Okropny brud, niechlujstwo w przestzreganiu zasad higieny i porządku sanitarnego panuje tez w innych zakładach fryzjerskich. Notoryczne zachowania to uzywanie zuzytych ręczników, brudnych i z resztkami wlosów płachy do strzyżenia. Z zasady nie odkażanie nozyc, maszynek do stzryżenia i grzebieni co naraziło mnie na wszy i grzybice skóry głowy. Fryzjerki i fryzjerzy nie myją rąk po klientach a zamiatanie podłogi z resztek włosów jest po którymś kliencie.
      Tak jest w wieżowcu na Północnych Podolszycach, tak jest i w innych zakładach fryzjerskich jak np. w Afrodycie przy Batalionu Parasol 17 i w innym przy tej samej ulicy i Armii Krajowej.
      Rezultatu pracy Sanepidu tam wcale nie widać. Wszędobylski brud jaki w tych zakładach panuje każe szukać innego zakładu fryzjerskiego a w Płocku takiego nie mogłam znaleźć. Dlaczego się tak dzieje, dlaczego się toleruje niechlujstwo i zagrożenie sanitarne w tym mieście - nie mam pojęcia
      • Gość: ola Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.plock.mm.pl 21.05.14, 20:34
        ja bardzo zwracam uwagę na czystość sa salony gdzie panienki się nudzą patrzą w lusterko zamiast posprzątać ,ale największa tragedia jest przy tipsach jak popatrzyłam na higienę w jednych z salonów na podolszycach to już więcej tam nie poszłam
    • Gość: Gosia Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.090.c86.petrotel.pl 28.05.14, 11:33
      Miły Panie bardzo cenne są Pana uwagi ja również dorzucę parę słów. Jestem osobą mało wymagającą, ale odnośnie obsługi fryzjerskiej w art fryzie to jest poniżej normy, bardzo niska kultura osobista fryzjerek, język jakim się posługują jest niesamowicie prostacki a umiejętności niesamowicie niskie. Byłam stałą klientką i żałuje tego, za każdym razem byłam nie zadowolona z fryzury. Panie fryzjerki ewidentnie miały problem ze zrozumieniem tego co oczekuje mieć na głowie.
      • Gość: alex Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 14:03
        Syf brud nie miła obsługa wulgarna nie uprzejma pani blondyna bodajże ma na imie Agnieszka nie polecam ,fryzjerki zamias zająć sie klientem co robią sobie zdjęcia przez telefon
        • Gość: Justyna Re: Art Fryz - niebezpieczny salon fryzjerski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.14, 13:54
          zgadzam sie z tym komentarzem , miałam okazie słyszeć różne przekleńsywa w strone klijenta, beznadziejne fryzjerki bez kultury tylko siedzom malujom paznokcie I klijent musi czekać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka