Dodaj do ulubionych

Tragedie na pasach - śledztwo trwa

IP: *.c153.petrotel.pl 13.02.06, 22:48
28 XII? to musiał być 2005 r. a kilkanaście dni później to jakaś połowa
stycznia, a mamy połowę lutego więc trochę późno policja szuka świadków, a GW
trochę późno pisze art. jako dziennik podaje przykład z grudnia???
Obserwuj wątek
    • Gość: pieszy Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 11:01
      kilka lat temu na przejsciu przez Miodową przy skrzyżowaniu z Łukasiewicza
      uratował mnie słuch. Był gurdzień, sobota, okolo 7 rano, przechodziłem na
      zielonym świetle nawet nie doszedłem do połowy jezdni gdy usłyszałem dziwny
      dzwięk, uświadomiłem sobie nagle, że to szum toczacych się opon po asfalcie.
      Dzwięk zbliżał się do mnie a ja nawet nie spojrzałem na samochód - cała wstecz
      na chodnik. Samochód dostawczy zatrzymał się za przejściem, jechał od strony
      Tysiąclecia przejechał na czerwonym świetle skrzyżowanie i przjście dla
      pieszych. Kierowca przepraszał nie wiedział jak to sie stało. Moim zdaniem
      przepracowany albo skacowany po piątkowej imprezie.
    • Gość: płocczanka Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:54
      mój dziadek przechodził na zielonym świetle i prawie na pięty wjechał mu tir
      skręcający i uderzył go przyczepom, dziadek się przewrócił nikt się nie
      zatrzymał nie zareagował całe szczęście nic poważnego się nie stało. Ale uważam
      że wina jest kierowcy, kierwcy uważają że zdąrzy że im się spieszy nie myślą zę
      ktoś może iść powili Też jestem kierowcą ale osobiście nie znam żednego który
      ustąpił by pieszemu to nasza KULTURA
      • Gość: Córka Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: 193.59.95.* 15.02.06, 07:41
        Jestem córką zmarłej kobiety z wypadku z 28 grudnia 2005r. To straszny szok i
        tragedia - był człowiek i nagle go nie ma. Mama była wspaniałą, silną kobietą;
        wtedy szła na przystanek by przyjechać do swoich ukochanych wnuczków. I nie
        dojechała...
        Brak słów na jazdę kierowców, nic ich nie usprawiedliwia. Czują się za
        kierownicą, że są chyba królami przestworzy a zabijają ludzi.
        Największy żal mam do ludzi , którzy uciekli z autobusu PKS (stchórzyli) i nie
        chcą zeznawać.
    • Gość: pieszy-kierowca Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:16
      Jak to się dzieje, że kierowca, który widzi pieszego na pasach nie hamuje i
      schodząca z pasów 28 grudnia ub.r. kobieta na Łukasiewicza ginie.

      Trudno przewidzieć wtargnięcie pieszego na jezdnię,ale chyba nie trudno
      przewidzieć, że pieszy będący na jezdni nie "uleci" z pasów jak piórko.

      Zastanawiam się dlaczego policja "szuka" świadków.Czy przypadkiem nie
      dlatego,że ktoś kto nie żyje nie powie już nic.Przecież posiadanie prawa jazdy
      zobowiązuje m.in. do przewidywalności zachowań uczestników ruchu drogowego,
      zarówno pieszych jak i kierowców.
      • Gość: Córka Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: 193.59.95.* 15.02.06, 07:56
        Też bym chciała wiedzieć jak to się dzieje, że kierowca widzi pieszą i nie
        hamuje.
        Jak to się dzieje, że świadkowie zdarzenia milczą.
        Jak to się dzieje, że panuje znieczulica i obojętność.

        Niech każdy sobie pomyśli przez chwilę jak będzie się czuł gdy do jego mama tak
        zginie.
        Moja mama zginęła - brutalnie zabrał życie ten kierowca - obudźcie się, każdego
        to może czekać. Nikt nie wie czy dziś wróci bezpiecznie do domu.

        Apeluję do sumień świadków wypadku z 28 grudnia - zgłoście się.
      • gibki Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa 15.02.06, 20:23
        nie chce bronic tego kogos kto zabil te kobiete
        jednak nie zawsze kierowcy sa winni
        niedawno dostalem mandat za nieustapienie pierszenstwa pieszemu
        i co z tego ze jechalem sobie a gosc wbiegl mi pod kola
        dobrze ze jechalem wolno to zdazylem sie zatrzymac przed gosciem
        ale "na szczescie" byla policja ktora widziala zdarzenie i mi wlepila mandat
        gdy zadalem pytanie dlaczego mam placic za to ze ktos wbiega mi pod kola
        "mondry" funkcjonariusz stwierdzil ze powinienem "przewidzec" takie zachowanie
        no tak - od tamtej pory stalem sie "widzacym przyszlosc"
        wiec prosze nie najezdzajcie na wszystkich kierowcow bo wina czesto lezy po
        stronie niesmiertelnego pieszego
        • Gość: Córka Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: 193.59.95.* 16.02.06, 07:12
          przynajmniej nauczyłeś się czegoś i "widzisz" i "przewidujesz". Jak będziesz
          jechał 30 km/h a nie 80 km/h to przynajmniej jest szansa, że dłużej pożyjesz i
          nikogo nie zabijesz. Więc chyba warto było.

          Choć oczywiście i piesi powinni myśleć, bo życie ma się tylko jedno.
    • Gość: Pio Milena nie zawiodła :))) IP: *.zasrancy.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 07:03
      cytat:
      "Wtedy uderzyła w nią kobieta prowadzącego opla corsę"

      po polsku prawda, a jakie trudne zdanie...
    • Gość: Córka Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: 193.59.95.* 15.02.06, 09:45
      Też myślę, że policja dość opieszale pracuje. Pewnie najchętniej by chcieli
      zamykać wszystkie sprawy zaraz po zgłoszeniu - by się nie narobić.

      Przecież przy wypadku musieli być jacyś ludzie -
    • Gość: Córka Re: Tragedie na pasach - Apel IP: 193.59.95.* 16.02.06, 13:19
      Kiedy czytam tekst w stylu Gościa:Pio to nie mogę uwierzyć, ktoś tylko tyle ma
      do powiedzenia. Proszę sobie uzmysłowić, że zginął człowiek -
      • Gość: dzieju Re: Tragedie na pasach - Apel IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.02.06, 22:16
        Gorąco wspułczuje , lecz proszę nie liczyć na tych prymitywnych tchórzy.
    • Gość: Pieszy Re: Tragedie na pasach - śledztwo trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 10:34
      Zgadzam się z córką tej Pani, która zginęła. Gdzie podziali się świadkowie.
      Przecież byli tam na pewno ludzie, którzy jechali do pracy bądź wracali. A
      gdzie są te HIENY, które okradły tę kobietę. Weźcie sobie te rzeczy czy co tam
      było, ale zgłoście się na policję!!!. ZGLOŚCIE SIĘ!!!!!

      Czasem mam wątpliwości czy tacy ludzie mają prawo nazywać się ludźmi, skoro nie
      reagują na ludzkie tragedie i ludzkie dylematy, i milczą jak zaklęci.

      Wyrazy współczucia dla całej rodziny i bliskich tej kobiety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka