Zła passa Donalda Tuska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 10:11
Donald Tusk poniósł w zeszłym roku trzy dotkliwe porażki. Przegrał z Lechem
Kaczyńskim, przegrała dowodzona przez niego Platforma i nie udało stworzyć
się koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Jan Rokita nadal zadawala się
pozycją numer dwa w Platformie. Nie wyklucza jednak, że na wiosennym zjeździe
partii podejmie walkę o przywództwo. Tusk ma za sobą starych partyjnych
towarzyszy. To z jednej strony handicap, z drugiej poważne obciążenie.
Przywództwo Donalda Tuska opiera się na przyjaciołach z dawno
nieistniejącego Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Mają oni w PO większość,
póki co gwarantującą przewagę. Jest to frakcja w Platformie jednoznacznie
kojarząca się z tak zwanym układem warszawskim, a personalnie z byłym
prezydentem stolicy Pawłem Piskorskim.
Lata 1999–2001, gdy Piskorski sprawował urząd, to pasmo afer, które wybuchały
jedna po drugiej. Wystarczy wymienić „afery mostowe”, czyli budowę mostu
Świętokrzyskiego i trasy Siekierkowskiej. Przetargi na budowę tych obiektów
wygrywała firma, której szefem był mąż ówczesnej radnej, a radna ta zasiadała
w komisji przetargowej. To nie jedyne zarzuty kierowane pod adresem
Piskorskiego. Oskarżany był również o udostępnienie gruntów budowlanych
firmie Dembud, a w Dembudzie zasiadali dawni koledzy z KLD.
Julia Pitera, w czasach, gdy Piskorski był prezydentem, zasiadała w Radzie
Warszawy. Pitera żywo zwalczała działalność Piskorskiego – wtedy była
członkiem konkurencyjnych ugrupowań, dzisiaj jest w Platformie. Ich walka się
nie skończyła, obecnie Pitera także przypomina o dokonaniach układu
warszawskiego, a Piskorski domaga się usunięcia jej z partii. Mimo, że Pitera
uzyskała całkiem przyzwoity wynik w ostatnich wyborach, pewnie straciłaby
miejsce w Platformie. Paweł Piskorski, bezwzględny i sprytny przeciwnik
zapewne by tego dopilnował. Jednak Pitera, w ciągu kilku miesięcy, swojej
parlamentarnej kariery stała się bliską współpracownicą Jana Rokity. Weszła
nawet do jego gabinetu cieni. Występuje jako „zmiennik” ministra
sprawiedliwości. To zmienia obraz sytuacji. Konflikt między Piterą a
Piskorskim przekształca się w spór między Rokitą a Tuskiem. Donald Tusk i
Paweł Piskorski, od początku lat dziewięćdziesiątych, szli obok ramię w ramie
jak polityczni bracia. Tusk nie potrafił się pozbyć Piskorskiego, mimo jego
wielu kompromitacji. Tą słabość przewodniczącego Platformy wykorzystuje
Rokita.
Donald Tusk poniósł ostatnio wiele porażek. Sukcesów nie widać. Taka zła
passa może skończyć się utratą przywództwa w Platformie Obywatelskiej.




    • Gość: Krzysiek Re: Zła passa Donalda Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:51
      Jest to początek końca PO, której zatonięcie zapowiedział ojciec Rydzyk.
      • milton_plock Re: Zła passa Donalda Tuska 22.02.06, 18:03
        ja myślę, że "zmiana warty" w PO może tylko pomóc i wcale nie świadczy o
        słabości Donalda, lecz o prawdziwej demokracji w szeregach tej partii.
        • Gość: xxx Re: Zła passa Donalda Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 12:13
          Jestem za Tuskiem - to naprawdę madry facet
    • Gość: zwolennik Re: Zła passa Donalda Tuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:18
      Jestem pewny, że PO wygra w nastepnych wyborach
Pełna wersja