Gość: małachowiak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.06, 07:46
Fajnie, że moi koledzy biorą udział w tym przedstawieniu. Ale jedno muszę
przyznać. Ja też kiedyś grałem, jak był ks. Jończyk. To było granie. Dziś te
przedstawienia nie mają tej werwy jak była widoczna w sztukach ks. Jończyka.
Ale ogólnie fajnie, że ktoś to przejął i dalej robi dobrą robotę. Pozdrawiam