biutiful_beata
21.11.06, 21:13
scenariusz jest prosty:)narazie hipotetyzujemy
milewski przegrywa proces wycofuje się z wyborów... wchodzi struzik...
ale nie wchodzi bo marszałkiem być cokolwiek dostatniej
zatem do gry wchodzi buraczyński z nowakowskim
zakładamy,że wygrywa buraczyński- zostaje prezydentem
za pół roku- przegrywa proces dromostu
i wtedy możemy się bawić się dalej w wybieranie prezydenta
za cokolwiek niemałe pieniądze
ku przestrodze przy urnie!!!