galtomone
03.03.25, 13:52
Tak sie w temacie Prezydenta dużo dzieje, że chyba co troche nowy watek będziemy mieć.
Moje podsumowanie i p. widzenia.
1. Awantura w owalnym.
Po ludzku Zelenskiego rozumiem, ale jako, ze jest glowa panstwa to popelnil blad. Mogl swoje watpliowści przedstawiac poza kamerami - wiedzac jakie Trump ma EGO.
Przedstawienie w owalnym błow własnie po to, zeby Trumo mógł sie poczyc wazny i sprawczy i pokazac amerykanom i swiatu, że jest zajebisty.
2. Do rozmów wrócą - Trump to cwaniak... Na pewno nie raz na niego w biznesie slusznie pluli, ale to nie ma znaczenia. Na tym dealu nic nie traci. Wizerunkwo zyskuje, moze i kasa z tego bedzie kiedys a i z Rosja to karta (w kolejnych biznesach) przetargowa bardziej
3. Zero zaufania do Trumpa
To dla mnie maly czlowiek i biznesowy cfaniak z tych, ktorzy zamiast wizji i ciezkiej pracy wykorzystuja slizganie sie na granicy i najgorsze (ale najprostsze i jednak skuteczne) metody.
Mysle jednak, ze sa biznesmieni dla ktorych przedmiot teoretyczny pt. "Etyka w iznesie" to cit wiecej niz powod do smiechu.
Trump sporo mowi o wartościach... JD wysmiewa Europe... ale jakich wartosciach??? Czego oni sie trzymaja?
Bo mnie sie zdaje ze absolutnie niczego poza wlasnym interesem... Nawet ameryka i amerykanie to tylko pretekst, narzedzie i przykrywka.
Bez podstawowych wartosci, krzty uczciwości jedyne co sie liczy to sila i kto kogo pierwszy wykiwa.
Mysle jednak, ze tak sie nie buduje potęgi kraju i dzialajac w ten sposob chinczykom absolutnie nic nie zrobi dlugofalowo.
3. Ile Trump kosztuje gospodarke?
Firma mojej zony ostatnie dwa tyg polowe czasu pracy swoich ludzi przeznacza na telefony, maile i kolejne zmiany cennkowe... Chaos ktory trump wprowadzil sprawia, ze niepewnosc biznesowa zaczyna byc problematyczna, klieci boja sie zamawiac, oni boja sie wysylac oferty z cena na dalej niz jutro.
A to tylko jeden rynek dystrybucyjny jednej z korporacji.
Burdel i skala kosztów w skali krajów musi byc ogromna.
4. Chinczycy tylko czekaja az ameryka wycofa sie wojskowo z wielu rejonow - przyroda nie znosi pustki.
A to wojsko (alb jako sojusznicze albo jako argument sily) wplywalo na to kto i jak amerykanom na swiecie odpowiadal