plotczak
05.02.08, 22:39
Czy nasz cieć forumowy nie zauważył tej stodoły na dachu teatru?
Gust gustem ale zasięgnij opinii specjalistów z naszej uczelni.
Wszystkie są jednoznaczne. Niby budynek jest prosty, szary z
wyróżniającą go żyrafą. Ok, tylko ze architektom chyba zabrakło już
wyobraźni przy zaprojektowaniu tego czegoś na dachu. Rozumię,że to
takie zło konieczne ale można to było inaczej rozwiązać...
Tyle o budynku. Działalność teatru to niestety jeden wielki falstart
z brakiem pomysłu, promocji i wygnanym Bonieckim w tle. Romanku,
bardzo lubisz narzekać na obecnego prezydenta. Nie widzę jednak
Twoich uwag jeżeli chodzi o działalność innych polityków. Opóżnienie
w oddaniu teatru, wszystko na głowie Mokrowieckiego i dopiero po
fakcie stwierdzenie marszałka, że przydałby się mu ktoś do pomocy,
jakiś dyrektor administracyjny. Mądry Polak po szkodzie... Dziwna,
bardzo kontrowersyjna inauguracja - zagranie czysto polityczne i
wiele, wiele innych absurdów. Jakoś tego Romanek nie widzi...
Zaślepienie?
Ja mam takie zdanie. To są poprostu politycy. Milewski, Struzik i
cała ta banda to jedno i to samo. Dziwię się Tobie Romanku, że Ty,
niby ynteligentny człowiek tego nie widzi. Nawet jeśli w tym gronie
trafi się jakaś normalna osoba z dobrymi chęciami to skończy tak jak
oni. To polityczne bagno. Jak się do niego wejdzie to wszyscy kończą
tak samo. Sukcesy są niezawuważane a porażki dziesięciokrotnie
powiększane, rozdmuchiwane. W ten sposób nakręca się to narzekanie,
czarne wizje przyszłości i nasza płocka (polska?) mentalność.
Milewski zamiast wspomóc Struzika prowadzi z nim wojny. Struzik
zamiast pomóc Milewskiemu skupia się na rzucaniu kłód pod nogi, żeby
tylko zaszkodzić. Do tego jeszcze wierni kibice i zaślepieni
przeciwnicy typu Roman J., którzy potrafią tylko krytykować przy
kompletnym braku obiektywizmu. Znam dobrze jednego z polityków
blisko związanych z Płockiem. Człowiek chce dobrze i jest uczciwy -
za to ręczę, ale żeby zaistnieć w polityce musi dostosować się do
reguł tej brutalnej gry. Tylko w ten sposób ma szansę coś dobrego
zrobić. Musi jednak marnować czas i energię na ataki typu ceny paliw
to wina Milewskiego, klęska inauguracji teatru to wina Struzika a
korupcja i nepotyzm na Płockiej Politechnice to napewno wina Romana
J.
A może spróbować inaczej? Może każdy z nas na miejscu Struzika czy
Milewskiego wypadłby podobnie? Płocki teatr jeszcze rozwinie
skrzydła i nie powinniśmy wymagać aby wszystko było na raz. Dajmy im
czas na rozkręcenie się. Ceny paliw to nie wina rządzących w
mieście. Może nie ma chętnych na budowanie stacji paliw na tak
zmonopolizowanym rynku, tylko, że Orlen ma tu monopol od
kilkudziesięciu lat. To tak jakby się kopać z koniem. Czemu nie ma
stacji przy Auchanie? Może były jakieś protesty? Od jakiegoś czasu
Auchan ma zielone światło. Czemu nie buduje? Mam nadzieję,że ceny
paliw w Płocku w końcu spadną. Dzięki wysiłkom władz miasta, zarówno
obecnych jaki przyszłych ale przede wszystkim dzięki nam Płocczanom.
Plocczanom, którzy nie narzekają tylko na forum gazety ale wzięli
sprawy w swoje ręce i głośno krzyczą na całą Polskę. Nie zostanie to
bez echa, szczególnie przy zbliżającej się zmianie warty w koncernie.
Przestańmy narzekać, zdejmijmy klapki z oczu i bierzmy polityków z
dystansu. Zamiast krytykować pomórzmy.
Może jednak ten teatr nie jest taki brzydki.....?