ojjojjojj 05.03.09, 08:27 od pewnej znajomej radnej z PO usłyszałam stwierdzenie że "rozpoczynamy grilowanie Mirka". Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć co to znaczy ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teufel7 Re: Grilowanie Mirka 05.03.09, 09:08 W ramach realizacji "polityki miłości" pójdą razem na grilla?:DDD Bo nie dopuszczam myśli, że chcą mu jakieś "kęsim" zrobić...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Grilowanie Mirka IP: *.gprs.plus.pl 05.03.09, 12:31 to by mówili że " pójdą z Mirkiem na grila" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Grilowanie Mirka IP: *.gprs.plus.pl 05.03.09, 22:58 Znam "panią radną z PO". Zapewniam, że nie używa takich sformułowań. Najwyraźniej ktoś zaczyna się jej obawiać. Czyżby nadzorcy MTBSu? Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Wypasł się przez te kilka lat... 05.03.09, 15:05 > od pewnej znajomej radnej z PO usłyszałam stwierdzenie że "rozpoczynamy > grilowanie Mirka". Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć co to znaczy ? Wypasł się przez te kilka lat, więc będzie dobrze skwierczał jeśli dobrze węgiel rozdmuchać. Ale to jeszcze zależy od tego kto dmucha. W płockiej platformie jakoś średnio widzę kompetentnych dmuchaczy. Raczej więcej jest takich co by chętnie położyli się na grill w zamian za kilka lat tuczenia... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Grilowanie Mirka IP: 193.59.95.* 05.03.09, 15:20 drogi forumowiczu ojjojojj w platformie jest tylko jedna kobieta radna więc nie pisz ''pewnej znajomej radnej''.A swoją drogą ciekawego znajomego ma pani radna.Myślę ,że świadomie to napisałeś by odwrócić uwagę płocczan od spraw ważniejszych dziejących się w Płocku niż,,grilowanie,,.Byłeś dobrym słuchaczem na wykładach z socjotechniki i manipulacji.Gratuluję pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: Grilowanie Mirka 06.03.09, 22:12 Proponowałbym nie chodzić w panem Milewskim na grilla, ale zaprosić nań jego podwładnych. Oni potraktowani po ludzku, przy wódeczce mogliby opowiedzieć ciekawe rzeczy. To może być prawdziwa kopalnia wiedzy. Przykład pana Trocha dowodzi, że są granice lojalności. A trzeba dodać, że pan Milewski wdzięcznym szefem nie jest. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś