Gość: monik_a IP: 212.160.165.* 24.08.05, 08:46 kto wie ile mozna wwiezc alkoholu do turcji i czy sprawdzaja na lotnisku? i jak jest na miejscu z cenami alkoholu - normalnego i lokalnego? (mozna kupic bez problemu?) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: antycyponek Re: alkohol w turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 15:40 Wwieźć można niewiele, najbardziej się opłaca kupić w strefie wolnocłowej na lotnisku albo już w samolocie i jest to chyba do 1l/na głowę. Na miejscu alkohol jest drogi, znacznie droższy niż u nas, również piwo. Np. w Marmaris w supermarkecie wino od 10 YTL wzwyż, piwo od 2 YTL wzwyż (1 YTL=2,65PLN). Widziałam wino za 10 YTL 3 butelki, ale sądząc po etykietce było to coś w stylu naszego swojskiego jabola. Dobre i tanie (jak na tureckie warunki) jest piwo Efez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Memphis Re: alkohol w turcji IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 25.08.05, 11:00 Nie wiem czy wiesz ale Turcja jest jednym z największych producentów wina na świecie (6 miejsce), więc raczej popełniasz błąd porównując je do tego które pije nasza polska "menelnia"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: alkohol w turcji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.08.05, 12:08 Wino tureckie nie ma takiej marki na świecie jak wina francuskie, hiszpańskie, chilijskie, australijskie czy z RPA. Najlepsze jest podobno te z Kapadocji. Tam właśnie je próbowałem i powiem, że jest przeciętne (oczywiście nie można go porównywać do polskich "sikaczy"). Co do piwa w Turcji króluje oczywiście Efes ale spotkać też można takie znane marki jak: Tuborg, Carlsberg czy Heineken, które są wytwarzane w Turcji na podobnych zasadach jak Carlsberg, Heineken czy Pilsener w Polsce. Oczywiście przedstawione oprócz Efesa marki piwa nie wszędzie można kupić ale jeśli któs będzie w Alanyi w rejonie lub w hotelu Kleopatra Dreams Beach to może je nabyć w pobliskim markecie MM MIGROS w cenie ok. 2 lirów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antycyponek Re: alkohol w turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 10:24 Gdybyś przeczytał uważniej mój post, zauważyłbyś, że do jabola przyrównałam tanie wino, tego droższego nie miałam okazji spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś