Dodaj do ulubionych

Turcy - czarujący flirciarze ???

IP: *.intertext.com.pl 23.09.05, 16:25
Na pewno wiele z was, dziewczyny doświadczyło ich adoracji.......,
te różyczki rzucane na balkon , nieustanne komplementy, zachwyty i wyznania
miłości.... po tygodniu:), i chyba tak, turnus za turnusem zmieniają obiekt
swoich westchnień , może mamy nawet " wspólnych chłopaków" w Alanyi,
tak sobie myślę , ale może zdarzają się też wyjątki , jak to w życiu....
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.05, 17:35
      Wyznania miłosne, zachwyty nad Twoją osobą i te różyczki na każdym kroku i w
      różnych postaciach! Bardzo to jest wszystko miłe i urocze.Dziewczyna czuje się
      wtedy naprawdę dobrze,ale......dwa tygodnie mijają szybko i trzeba wrócić do
      rzeczywistości.Pozostają wspomnienia!I myśle że tylko tyle,bo napewno nie warto
      w to tak do końca wierzyć a tym bardziej angażować się w jakieś głębsze uczucia.
      Mój "chłopak" Turecki Hayati jest barmanem w hotelu w którym mieszkałam i zdaję
      sobie sprawe że przedemną jak i po mnie bajerował następne dziewczyny / w taki
      sam sposób /!
      • roxana27 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 23.09.05, 20:35
        Niestety ja tez mam podobne doświadczenie. Był czarujący, super przystojny ,
        zawsze wypachniony i zadbany.... Na dodatek zawsze szarmancki i czarujący -
        James Bond przy nim by "wysiadł". Wiem że on kocha kobiety i nic na to nie poradzę.
        Ma na imię Mehmet i ma sklep ze złotem w centrum Alanya przy porcie. Hej
        dziewczyny, może któraś go zna? Pogadamy, wymienimy poglądy... hihi
        Śmieję się bo już mi trochę przeszło, rozum wreszcie wrócił, ale przyznam się że
        było ze mną ciężko (dokładnie rok temu go poznałam)-depresja, płacz, powrót do
        niego sama na przekór wszystkim .
        Ale i tak nadal kocham Turcję.....
        p.s.
        pozdrawiam wszystkie zakochane w Turkach. Co przeżyłyśmy to nasz i nikt nam
        wspomnień nie zabierze, tylko please- nie narzucajcie się im bo to naprawdę u
        niektórych dziewczyn widać na odległość...
        • Gość: Anika Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:22
          Nie znam Mahmeta:) byłam w Turcji w tym roku pierwszy raz , fakt przyznam
          szczerze, że bardzo mi się tam podobało i z pewnością jeszcze tam wrócę bez
          względu na to czy przyjazn z moim tureckim kolegą Serkanem przetrwa czy nie.
          Mam nadzieję , że czas też uleczy mój rozum,
          pozdrawiam :)
    • mastertoja Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 24.09.05, 17:48
      ja nie uważam, ze są czarujący...
      oni chyba tak uważają... ale dla mnie to było obleśne...
      że jestem blondynką to każdy facet musiał sie oglądać... a niektórzy (np. w
      Konyi) robili zdjęcia komórkami... za póxno sie dowiedziałąm =S
      • Gość: Anika Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.intertext.com.pl 26.09.05, 10:55
        Mnie akurat wydają się czarujący , nie spotkałam się absolutnie
        z jakimikolwiek przejawami nalchalności czy zachowaniami w złym guście, ale
        może dlatego , że nie jestem blondynką :)
    • Gość: mała Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 195.187.51.* 24.09.05, 19:44
      Co do tureckiego uwodzenia, zgadzam sie w 100%. w sierpniu spotykalam sie w
      Alanyi z pewnym Turkiem o imieniu Recep- pracowal w dyskotece Robin Hood, moze
      ktos zna?. Byl niesamowicie slodki. To on mnie pierwszy zaczepil. ku mojemu
      niechetnemu poczatkowo nastawieniu dalam sie zaprosic na drinka. Nie zdawalm
      sobie sprawy ze ten chlopak mial tak duze powodzenie u dziewczyn, az obrzydzalo
      mnie nastawienie naszych europejskich kolezanek z Holandii, Szwecjii czy Danii,
      ktore wrecz narzucaly sie mojemu juz potem "chlopakowi". Podobno traktowal mnie
      bardzo wyjatkowo, wczesniej zmienial dziewczyny co wieczor, po pracy chodzil na
      dyskoteke raz z jedna raz z druga, ja mialam byc ta wybrana. Ku mojemu
      zdziwieniu byl wobec mnie fair, mowil wszystkim ze jestem z nim wiec z innych
      randek nici, nawet o tym nie wiedzialam. On byl bardziej za mna niz ja za nim,
      chyba tak dlugo nie mial jeszcze dziewczyny.... Inne kolezanki mialy ochote
      mnie skaric za to ze jestesmy razem, byly tak napalone na niego ze hej. Czesto
      nawet prosil mnie o pomoc bo nie mogl sobie z nimi poradzic,nie chcialy wierzyc
      ze ma dziewczyne, wiec wolal mnie z 3 pietra dyskoteki na dol, by mnie
      pocalowac i oznajmic ze jestesmy razem. Nawet po dyskotece przechodzace po
      bazarach, ulicach turystki zaczepialy go mowiac: aha, to ta twoja dziewczyna, o
      ktorej nam mowiles w dyskotece. Recep byl dla mnie naprawde b. dobry, bardzo
      sie polubilismy. Jego zamkniecie w sobie spowodowalo, ze malo o nim tak
      naprawde wiedzialam, o rodzinie, domu. Noi co najwazniejsze nie byl prawdziwym,
      typowym muzulmaniniem-z pewnych wzgledow- co tez powodowalo, ze mial inne
      podejscie do niektorych spraw anizeli jego tureccy koledzy. W kazdym razie ja
      spedzilam tam cudowne chwile i mimo zalu i smutku spowodowanego rozstaniem z
      Recepem usmiecham sie do siebie ogladajac nasze wspolne zdjecia. Nadal jest mi
      ciezko, jednak rozum jeszcze nie dal w pelni znac o sobie. W kazdym razie ja i
      Recep utrzymujemy ze soba kontakt, noi dostaje naprawde mile smsy :) Zawsze to
      wspomnienia i przygoda. W kolejnym roku zamierzam rowniez pojechac do Turcji :)
      • Gość: Megi Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 213.76.146.* 26.09.05, 09:44
        Byłam w Alanyi w sierpniu i spotykałam się z barmanem z mojego hotelu. Były
        róże,romantyczne spacery po plaży, wyznania miłości, wspólne zdjęcia!Teraz są
        telefony, sms-y, m-eile i miłe wspomnienia.Czy to przetrwa do następnych
        wakacji- wątpie!Czy to można nazwać miłością-wątpie!
        Ale napewno mogę powiedzieć że Turcy są czarującymi flirciarzami!!!
        • roxana27 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 26.09.05, 19:26
          Zdecydowanie Turcy to czarujący flirciarze.... i to najlepsi na naszej planecie.
          Jestem raczej atrakcyjną kobietą i nie narzekam na brak powodzenia, ale w Polsce
          na 50 facetów średnio 1 jest atrakcyjny i w miarę na poziomie, zaś w Turcji na
          50 męzczyzn 40 z nich to wygląd i czarujący charakter :MODELE, CHIPPENDELSI i
          JAMES BONDOWIE i nie wiem jak ich jeszcze nazwać. Zaraz sie tu znajdzie jakiś
          Polaczek który podniesie na mnie głos że to nie prawda , że Polacy są ok i takie
          tam ble ble ble. TO JEST MOJE ZDANIE A TROCHĘ JUŻ ŚWIATA ZWIEDZIŁAM, ZRESZTĄ NIE
          O TO CHODZI. Generalnie rzecz biorąc Turcy są the best ! Jedno tylko
          zastrzeżenie : obawiam się ze lecą na wszystko co nazywa się kobieta -nie ważne
          czy ładna czy brzydka, czy inteligentna czy nie. No tak...... jestem trochę naiwna.

          Ale w przyszłym roku wakacje spędzam w .... Alanii.
          • Gość: As Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 20:16
            Taaa przystojni i znajacy jezyki ,ale ci w hotelach .
            Pojedzie taka do srodzimnomorskiego kurortu nad morzem ,najdalej gdzie byla to
            sto metrow od hotelu i mysli ,ze cala Turcja tak wyglada.


            www.jedraszyk.com/
            • Gość: q Hehe racja:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 21:19
              Polscy turyści bywają w kilku największych tureckich miastach i nadmorskich
              miejcowościach,a poźniej mają takie wobrażenie o tym kraju.Powiem tylko ,że w
              tym kraju 1/5 populacji,czyli 15 milionów ludzi nie potrafi czytać i
              pisać.Popatrzcie na te małe dzieci,które zamiast siedzieć w szkole ciężko
              pracują na chleb.
              • Gość: Anika Re: Hehe racja:-) IP: *.intertext.com.pl 27.09.05, 13:54
                Słuchaj , ale to nie jest wątek w którym poruszamy problemy
                edukacji i chyba żadna z piszących tu dziewczyn nie zamierza wkroczyć do Turcji
                z " kagankiem oświaty " ,zastanów się człowieku.Piszemy o tych osobach , z
                którymi udało nam się zetknąć , właśnie w nadmorskich miejsowościach. Nikt tu
                chyba nie zamierza chyba eksplorować innych danych i wcale nie jest to
                zawężanie horyzontów. Chyba pomyliły Ci się wątki ,
                pozdrawiam
                M.
                • abdoulwisimullaha [...] 27.09.05, 14:58
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Cold Re: Hehe racja:-) IP: *.intertext.com.pl 27.09.05, 16:55
                    A Polakom , należy pogratulować dobrego wychowania ,
                    yeh, jakież urocze słownictwo
                • stassio ech te tlenione blondyny 01.02.06, 07:19
                  te puszyste panie z tlenionymi wlosami jezdza tam w celu poznania kogos kto
                  wyglada jak wloch.
                  tylko ze wlosi maja wieksze wymagania wiec odpada.
                  swoja droga jakie to zenujace dowartosciowywac sie takimi kolesiami z tanich
                  kurortow.
                  a kolesiom to w sumie obojetne czy gruba czy grubsza ;).
                  • Gość: :P Re: ech te tlenione blondyny IP: *.net.pl 03.02.06, 11:07
                    Przykro mi czytac takie rzeczy!!! Czy ty kiedykolwiek czlowieku poznales
                    jakiegos Turka czy Wlocha??? Nie sadze!! Gdybys ich poznal wiedzialbys ze oni
                    sa takimi samymi ludzmi jak my Polacy i w cale nie podrywaja kazdej
                    dziewczyny:P Jak jestem na jakies polskiej imprezie to widze jak Polacy rzucaja
                    sie na te tlenione blondyneczki! Tu chodzi przede wszystkim o chec przespania
                    sie z dziewczyna bez wzgledu czy ktos jest Polakiem czy Turkiem! Widze ze tobie
                    jest zal ze na ciebie nie zwraca uwagi zadna dziewczyna dlatego wszystkie swoje
                    flustracje wyladowujesz na tym forum:P Zycze ci powodzenia w twoim zyciu bedzie
                    ci na pewno potrzebne!!
                  • Gość: Do Stasio Re: ech te tlenione blondyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 11:26
                    Stasio widzę, ze jesteś strasznie antyturecki. Również czytałem gdzieś o tym,
                    ze byłeś w Turcji i trochę znasz. Tam mówiłeś jakimś tam turkom, ze ich
                    nienawidzisz. Wydajemy się, że nie. Znam takich ludzi jak ty. Tam na miejscu
                    jesteś przyjacielem tego narodu, a jak wracasz ich nienawidzisz. Moim zdaniem
                    jesteś zazdrosny, ze polki lubią turków. Nie wiem ile masdz lat, ale chyba masz
                    jakieś kompleksy. Czasem to ci przejdzie
                    • Gość: kanadyjczyk ech, ten przyglup stasio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 12:09
                      Stasiek w zadnej Turcji nie byl.Toz to robol z Kanady za 2 dolary na godzine
                      ktoremu pewnie chlopcy z bliskiego wschodu tylek za friko przetrzepali albo
                      zonke odbili, dlatego tak ich nienawidzi.Teraz bezrobotny w kraju, musi sie
                      gdzies wyzyc, wiec chrzani glupoty na kilku innych forach, nie tylko
                      tutaj.Polecam wyszukiwarke, niezla lektura na nudne zimowe
                      wieczory.buahahahahaha!
            • Gość: Megi Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 213.76.146.* 27.09.05, 11:42
              Brawo,brawo! chamstwo i zacofanie, nic dodać nic ująć.Proponuje swoje głupie
              komentarze zostawić dla siebie i nie obrażać innych osób!
            • Gość: Anika Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.intertext.com.pl 27.09.05, 13:57
              taaa, grunt to wiedzieć wszystko na każdy temat tak jak ty i osądzać,
              tylko nie wiadomo na jakiej podstawie ,
              pozdrawiam
      • Gość: Duża Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 11:59
        Hej, a czy nie miał on czasem nazwiska zaczynającego się na A i nie był ok. 30-
        tki?
        • Gość: Duża Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:00
          Przepraszam to był list do Małej, która poznała Recepa.
    • Gość: :-))))))) Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:41
      Post z Forum Polonia:-)))))


      Jestem w londynie teraz.Tujest takie powiedzenie :zli sa hindusi,araby ,gorsi
      albancy ,cyganie a najgorsze sa Polki.W pale sie nie miesci co sie tu
      wyrabia.To sa takie durne polskie paly,byle arab zablyszczy troche forsa,kupi
      drinka,present i robi z nimi co chce,doslownie.Co do malzenstw,tyle dziewczyn
      wychodzi za maz i wyjezdza, z milosci oczywiscie do Niemiec itd. Ciekawe
      dlaczego Niemcy z milosci do polskich zon nie zamieszkuja w Polsce.Kasa tylko
      kasa,to pieprzenie o milosci to mozecie swoim dzieciom na dobranoc
      opowiadac.Lechita jestes gosc.Moim zdaniem powinnyscie zmieniac imiona i
      nazwiska i nie uczyc dzieci polskiego(i tak tego nie robicie)zeby slad po was
      nie zostal . Salam lub auwiedersen.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=1746&v=2&s=2
      • Gość: kassad@op.pl Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 62.29.156.* 09.11.05, 15:58
        dziewczyny,trochę wiary!ja z takim flirciarzem jestem juz 2lata :)on przyjezdza
        do mnie zimą,a ja w wakacje obowiązkowo do Turcji.w nastpnym sezonie bedziemy
        razem pracowac w turcji.jestem wręcz przekonana,ze jest mi wierny,bo
        przezylismy juz niejedną ekstremalną sytuację.czeka mnie zresztą wizyta u jego
        rodziny,planujemy tez pomieszkac przez 2lata w anglii bo będę tam studiowala za
        rok, itd takze nie nazwałabym tego czymś "przelotnym" :) świata poza sobą nie
        widzimy,mimo ze jest.... Turkiem :)
    • Gość: Kasiulka Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 23.11.05, 19:18
      Czesc wszystkim ! Widze ze roznie sie wypowiadacie na temat turkow... Co jak co
      ale przyznac im trzeba ze przystojni są ! Zbajerowac tez potrafią... Zeby
      wszyscy Polacy mieli tyle temperamentu.. ehh dziewczyny - marzenia.. :( W lipcu
      byłam w Alanyi a konkretniej w hotelu BOSS. Bardzo mi sie podobalo ;) A
      zwlaszcza pewien kelner ktory adorowal mnie przez caly pobyt. To bylo naprawde
      mile. Tesknie za tym bo tak naprawde mam teraz chlopaka ale to juz nie jest to
      samo. Piotrek nie robi mi takich milych niespodzianek , nie prawi takich
      komplementow. Jest poprostu zupelnie inny. Kazda dziewczyna lubi jak facet o
      nią zabiega . nieprawdaż ? I moim skromnym zdaniem najlepiej robia to Turcy.
      Błagam niech ktoras mi odpisze jesli byla w hotelu BOSS. To wazne ! Pozdrawiam
      paaa :*
      • Gość: Żaneta Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 81.210.38.* 24.11.05, 11:03
        A ja niestety się zauroczyłam. Byłam w Turcji ponad rok temu i nadal nie mogę
        zapomnieć o chłopaku, którego tam poznałam. Wysyłamy do siebie mnóstwo sms-ów i
        często rozmawiamy przez internet. Tęsknię za nim niesamowicie, był przuroczy.
        Otrzymywałam mnóstwo kwiatów, słyszałam piękne słowa. Wydawało mi się,
        że "znana" opinia o Turkach wcale do niego nie pasuje. Pracował od rana do
        wieczora, codziennie na mnie czekał, nie chciał chodzić na dyskoteki -
        twierdził że ich nie znosi, itd... Z resztą do dziś jestem olśniona. Nie umiem
        sobie z tym poradzić. Żaden facet nigdy mi się tak nie podobał, jak właśnie
        ten. Myślę, że żaden polski mężczyzna mu nie dorówna. A może się mylę?? W
        każdym razie mam zamiar ponownie się wybrać do niego w odwiedziny. "Mój" (jeśli
        mogę go tak nazwać) 25-letni Turek nazywa się Levent i mieszka w Alanya.
        Pracuje w sklepie. Jeśli znacie chłopaka o tym imieniu dajcie mi znać a może
        czar pryśnie i okaże się, że nie jestem jedyną którą zauroczył. Pozdrawiam
        serdecznie.
        • 1303a Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 24.11.05, 16:10
          Czar pryśnie albo i nie... , skoro macie ze sobą o czym rozmawiać przez ponad
          rok , to chyba jest to miłe podtrzymywanie znajomości. Oni rzeczywiście są
          czarujący w sposób absolutnie wyjątkowy. Oczywiście są i tacy , którzy co
          turnus "zakochują" się w nowej turystce i co tydzień mają nową "britanem".
          Ale są z całą pewnością i tacy , którzy potrafią szczerze kochać i będą wierni
          i uczciwi. Wszyscy jesteśmy tylko ludzmi.
          Byłam w tym roku w sierpniu w Alanyi , pierszy raz w Turcji, do dziś utrzymuję
          kontakt z poznanymi tam Turkami, dwóch to po prostu fajni kumple , może nawet
          przyjaciele a jeden dla mnie stanowi zagadkę....tak wydaje mi się , że jestem
          zauroczona ....:))
      • Gość: dominikanaa Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 62.233.197.* 31.01.06, 17:05
        hej ja bylam w hotelu Boss jezeli twoj post jesz jeszcze aktualny...? moze
        mozemy pgadac? teraz mieszkam juz w Mahmutlar na stale ale najpierw bylam tez
        turystka jak ty i mieszkalam wlasnie w Bossie,
        pozdrawiam :)
        • Gość: Kasiulka Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 16.02.06, 18:36
          dominikana ;) skoro bylas w tym samym hotelu co ja to mysle ze powinnysmy sie
          podzielic wrazeniami :D :)
    • Gość: Żaneta Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 81.210.38.* 25.11.05, 11:48
      On ma coś takiego w sobie, że nie mogę dopuścić do siebie myśli, że mógłby mnie
      okłamywać. Chcę wierzyć w tą bajkę. Mięknę jak go widzę i z nim rozmawiam. Na
      początku sądziłam że szybko o mnie zapomni jednak bardzo miło się zaskoczyłam.
      Wiem że muszę to sprawdzić aby spać spokojnie. Albo się rozczaruję i go
      znienawidzę albo rozkocham się jeszcze bardziej.
      • 1303a Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 25.11.05, 16:48
        to ja zdecydowanie życzę rozkochania , chociaż to czasem bywa trudne tak na
        odległość, tęskni się tęskni wiem coś o tym....
        pozdrawiam
    • Gość: Yavrum Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:19
      Ja nie mam na szczescie takiego problemu bo moje tureckie kochanie jest tutaj ze mną, w Polsce i własnie czyta co tu wypisuje:) Tutaj mieszka, pracuje, kupił działke i bedziemy budować domek:) Planujemy ślub za 1,5roku. Jest moim najwiekszym skarbem chociaż szczerze wam powiem że jest uparty jak osioł i czasem mam dość. Ale najważniejsze żeby pokonywać problemy a nie poddawać sie!! Dlatego właśnie jestesmy ze sobą juz ponad 2lata:) życze powodzenia i nie słuchajcie zawistnych komentarzy że miłość z Turkiem nie ma szans:) Tylko podejdzmy racjonalnie do sprawy... jeśli dzieli was tyle kilometrów to jak to sobie wyobrażacie? Jedno musi wyjechać do drugiego a wtedy juz tylko z górki:)) Pozdrawiam
      • Gość: emraa Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:48
        Yavrum. Chciałabym pogadać z Tobą na priva. Czy jest taka możliwość?
      • Gość: 1234 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.aster.pl 16.12.05, 12:22
        Ja tez jestem z moim Askim w Polsce. Poznalismy sie tradycyjnie w hotelu. potem
        przez rok utrzymywalismy kontakt. w nastepne wakacje znowu tam pojechalam i
        bylo cudownie. Po wakacjach zaryzykowalam i zaprosilam go do Polski. Po krotkim
        czasie wzielismy slub. jestesmy szczesliwym malzenstwem od poltora roku. On
        pracuje, nauczyl sie polskiego i jest super. wiem ze z zadnym Polakiem nie
        byloby mi tak dobrze. Oprocz tego mamy wspaniale miejsce na wakacje bo jego
        rodzina mieszka nad morzem srodziemnym. Oczywiscie sa tez gorsze dni ale jest
        ich naprawde niewiele! Zwiazek z Turkiem naprawde moze byc udany!!!

        Uważam jednak ze jest taka rzecz , ktora pokonac jest bardzo ciezko a
        mianowicie roznice religijne.U nas na szczescie taka sytuacja nie wystepuje,
        ale jezeli spotka sie prawdziwa katoliczka z prawdziwym muzulmaninem to taki
        zwiazek jest bardzo trudny.

        Pozdrawiam wszystkie dziewczyny ugodzone strzala (tureckiego) amora;)
        • edyta1919 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 29.12.05, 13:42
          jestem teraz w podobnej sytuacji w jakeij byłas Ty.jestem związana z Turkiem
          (niestety na odległosć) i chcemy się pobrac.postanowiłam zaprosic go do Polski
          i tez planujemy wziąsc slub aby on mógł od razu zostać w Polsce.nie zna języka
          polskiego.porozumiewamy się po angielsku.napisz proszę jak sobie poradziliscie
          z tym wszystkim,z tymi problemami.czy przedłużenie pobytu w Polsce podczas
          trwania vizy było klopotliwe do załatwienia?
      • edyta1919 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 29.12.05, 13:36
        Ja tez związałam się z Turkiem.w marcu 2006 planujemy wziąść slub.napisz proszę
        jak przeszliscie przez tą całą polską "papierologię"?chodzi mi tu o vizę, kartę
        pobytu itp.
    • jusytka Na lotnisku w Antalii widzieliśmy ... 30.12.05, 11:05
      Ja akurat byłam tam z mężem, ale na lotnisku w Antalii widzieliśmy sporo czułych
      pożegnań przystojnych Turków z niecałkiem młodymi i atrakcyjnymi Polkami. Nie
      twierdze przy tym, że wszystkie Polki są niatrakcyjne, wręcz przeciwnie. Myślę
      jednak, że każda może się tam "dowatościować" choć nie tylko w Turcji, ale we
      wszystkich południowych krajach ;)
      • kiranna Re: Na lotnisku w Antalii widzieliśmy ... 30.12.05, 12:13
        polecam popodrozowac troche po swiecie, a na ludzi spojrzec z wieksza
        zyczliwoscia. nie takie rzeczy zobaczysz. to takie typowo polskie zagladac
        ludziom w metryke i pod koldre, a potem jeszcze to publicznie skomentowac.
        zenada!
        • Gość: portakal Re: Na lotnisku w Antalii widzieliśmy ... IP: *.chello.pl 12.01.06, 23:49
          witam
          w 100% popieram kiranne!
          to nie prawda ze w turcji kazda ma powodzenie!to nie jest do konca tak jak
          turysci mysla.ja tam pracuje i mieszkam i wiele razy widzialam ze wiele
          dziewczyn po prostu nie cieszy sie powodzeniem. i nie ma tu znaczenia czy
          blondynka czy brunetka.szczerze!jak turek chce sie z kims zwiazac to nie ma to
          wielkiego znaczenia.turcy(moze maja wiekszy temperament i sa bardziej otwarci)sa
          tacy sami jak faceci z innych krajow.
          a to ze w turystycznych miastach bawia sie....no coz same turystki ich tego
          nauczyly.bo nie oszukujmy sie ale wiele kobiet przyjezdza tam sie zabawic,mimo
          ze w kraju maja kogos.
          i prosze zaraz nie mowic ze ich bronie,bo tak nie jest.oni maja wiele wad ale w
          tym przypadku nic zlego nie robia.
          i nie jest prawda ze zwiazki z polkami nie maja przyszlosci.ja jestem od 2 lat w
          zwiazku z turkiem i jakos zyje:)
          wystarczy poznac tamtejsza kulture,obyczaje a nie rzucac sie w ciemno, a
          wszystko jest ok.i przede wszystkim trzeba isc na kompromis(zreszta tak jak w
          kazdym zwiazku).wiele razy slyszalam ze rutkowski bedzie mnie pozniej szukal i
          ratowal(hahaha).jakos jeszcze zyje i mam sie wysmienicie z moim nazeczonym,jego
          rodzina mnie uwielbia i nie mam problemow z codziennym zyciem w turcji.
          pozdrawiam
    • Gość: kamelia Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.magma-net.pl 12.01.06, 21:52
      hm... a ja mam troche inna historie...
      w Turcji bylam w wakacje 2005... ale nie na zadnych tam zorganizowanych
      wczasach, tylko na spotkaniu mlodzierzy, gdzie poniekad pracowalam
      charytatywnie z grupa ludzi z roznych krajow. Naszymi opiekunami byli
      oczywiscie Turcy... Poznalam tam wielu facetow i wiem o czym mowa... (jestem
      blondynka) ;-) jednak Ci, ktorzy ze mna pracowali traktowali mnie z ogromnym
      szacunkiem!! nikt nie smial mnie zaczepiac, czy podrywac (szczerze mowiac nawet
      mnie to troszke martwilo, bo czulam sie malo atrakcyjna ;-))... dzieki temu,
      poznalam ich z tej inej strony... bez maslanych oczu.. takich kumpelskich,
      normalnych! dowiedzialam sie o nich wiele-miedzy innymi, tego, ze chlopaki
      naleza do tych romantycznych nieszczesnikow, ktorzy, jak sie zakochaja, to na
      amen i juz nie raz strasznie cierpieli (gorzej, jak baby! serio!! ;-)) Co sie
      okazalo... dopiero po powrocie do Polski jeden z nich zaczal sie ze mna
      intensywniej kontaktowac... no i kontaktuje sie do dzisiaj! niedlugo mamy sie
      spotkac, a ja nie wiem, jak mam do tego podchodzic?? Lubie go BARDZO!! mamy
      wiele wspolnego (studia (jeszcze nieskonczone), zainteresowania, wolontariat,
      podobne poczucie humoru...) on twierdzi, ze mnie kocha (:-/), ja podchodze
      jednak do tego troche sceptycznie... chociaz ciekawosc mnie zrzera, jakby to
      bylo tak na troche sie zapomniec i pozwolic mu sie w sobie chociaz troszke
      rozkochac... (jesli jeszcze to nie nastapilo...)
      co Wy na to...? jesli zamotalam historie, to prosze pytac... wyjasnie...

      pozdrawiam
      XX
      • Gość: Żaneta Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 81.210.38.* 13.01.06, 16:01
        A powiedzcie mi dziewczyny (te które wiedzą więcej na temat Turków) co mam o
        tym myśleć? Fecet ciągle mówi, że chce abym została jego żoną, zamieszkała z
        nim na zawsze, urodziła mu córeczkę i w kółko powtarza, że jak tylko tam się
        pojawię to się ze mną zaręczy. Co on wtedy tak naprawdę sobie wyobraża? Czy
        tego typu wyznania mam uznać za szczere, czy to tylko chwyt na poderwanie? Czy
        w taki sposób też podrywają, czy trafiłam na wyjątek?
        • 1303a Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 13.01.06, 16:48
          Ja to Ci Chyba Żaneta nic nie podpowiem , ale w sumie co Ci zależy pojechać
          sobie jeszcze raz na wakacje do Turcji , spotkać się z nim , przecież nie
          musicie się od razu zaręczać.Byłam pierwszy raz w ub. roku w Turcji na
          wakacjach i też mam taką "turecką zagadkę "
          Mam też kontakt z dwoma chłopakami , o których mogę powiedzieć , że są to po
          prostu moi kumple , bez żadnych podtekstów. Piszemy sobie czasem , jakoś ta
          znajomość jest stale podtrzymywany i jest miło. Ci Turcy , których ja akurat
          poznałam wydają mi się niezwykle serdeczni i przyjacielscy i coraz bardziej
          utwierdzam się w przekonaniu o ich szczerości. Ale jak to w życui bywa , zalezy
          na kogo trafisz , czy w Polsce , czy w Turcji , czy gdziekolwiek ...,
          pozdrawiam
          • elif2 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 17.01.06, 01:00
            ja chyba nie odbiegam zbytnio od (jak widzę standartu), gdyż podobnie miałam
            propozycję ...:)Byłam w tym roku na wakacjach i był tam taki jeden. Nie
            przynosił mi kwiatów i nie mówił komplementów, ale chyba rozumielismy sie bez
            słów. Kiedy wracałam po tych dwóch tygodniach moich najfajniejszych w życiu
            wakacji, w samolocie nie mogłam powstrzymać łez :/, bałam sie, że go nigdy nie
            zobaczę. Na szczęście miałam numer telefonu :) i puściłam raz sygnał.W
            odpowiedzi napisał oczywiście, że mnie kocha. No i tak piszemy do siebie od
            tamtej pory i nie możemy się doczekać następnego spotkania. Pisze mi np że
            umiera z miłości do mnie, że chce być ze mną już na zawsze i żebym go zabrała
            tu do siebie. Bardzo to jest słodkie i miłe i wkręciło mnie strasznie. Jedno
            mnie martwi tylko i denerwuje zarazem, bariera językowa. No i oczywiścię w te
            wakacje jadę do ...Turcji i do mojego ukochanego i go może zabiorę ze
            sobą....Może niektórzy tu pomyślą, że jestem strasznie naiwna, ale ja chyba
            chce być naiwna. Może na też się uda....Pozdrawiam wszystkie zakochane:)
            • Gość: Żaneta Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 81.210.38.* 18.01.06, 11:42
              Ja też chcę być naiwna. Za bardzo mi się ten chłopak spodobał. Za tydzień lecę
              w odwiedziny do niego, do Istanbulu. Pierwszy raz wybieram się tam sama, jestem
              przerażona, tym bardziej że nie widziałam go ponad rok. Myślę, że taki strach
              jest do pokonania, w przeciwieństwie do życia w niepewności i zastanawiania się
              w kółko: "o co chodzi? czy jemu zależy, czy mi się tylko coś ubzdurało?". Wiem,
              że nie powinnam oceniać na podstawie 2 tygodni spędzonych z nim, tym bardziej w
              miejscowości turystycznej ale to jest nie do przezwyciężenia. Słyszałam wiele
              negatywnych opinii na ich temat, nie obchodzi mnie to, dopóki sama się nie
              przekonam. Rzeczywistość pokaże - albo się rozczaruję albo miło zaskoczę.
              Jednak na dzień dzisiejszy chcę powiedzieć, że ta naiwność (albo nie) daje mi
              siłę.
              • 1303a Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 18.01.06, 12:56
                Życzę powodzenia , trzymam kciuki !!!:))
                Mam nadzieję,że po powrocie dasz znać jak się sprawy potoczyły?
                Sama mam chyba podobny dylemat , myślałam , że mi przejdzie ale dziś się
                znowu odezwał i tak to trwa z przerwami on line , by sms już pięć miesięcy...

                • Gość: emraa Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:31
                  Siły to będą Tobie potrzebne w momencie, kiedy on przyjedzie do Ciebie do
                  Polski. Niestety ludzie są nietolerancyjni. A Turcy to tacy sami faceci jak
                  inni. Też mają serce i też potrafią kochać.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: mala Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.akk.net.pl 19.01.06, 10:14
                    Ja już byłam 3 razy w Turcji sama:) I wszystko było jak najbardziej ok, tyle że
                    to nie ta sama sytuacja:)On w Polsce też był na trochę i nie było żadnych
                    problemów, był uważany za włocha heh:):) Zyczę powodzenia
                    • Gość: Żaneta Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: 81.210.38.* 19.01.06, 10:26
                      Suuper. Więc następne do czego muszę zacząć się przygotowywać to jego
                      odwiedziny u mnie, w moim kraju, w moim domu. Chciałabym zobaczyć, jak w takiej
                      sytuacji będzie się zachowywał. A co do tolerancji masz rację. Ludzie są
                      okropni. Nie sądziłam, że w Polsce większość społeczeństwa jest tak nie
                      tolerancyjna w stosunku do Turków, Egipcjan, itd... Dla nich oni wszyscy to
                      jedno - brudasy, oszuści, złodzieje i do tego biją, maltretują kobiety.
                      Przykładem jest nawet mój własny dom, rodzina nie może się pogodzić z tym, że
                      spodobał mi się, jak to oni mówią "jakiś Turas". Twierdzą, że to największa
                      głupota w moim życiu, że jeszcze będę płakać i przyznawać im rację. Nie mogę
                      się z tym zgodzić bo każdy człowiek jest inny. Ludzie - trochę zrozumienia!!!!!
                      • Gość: emraa Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:43
                        Żanetko
                        To samo przechodziłam w swojej rodzinie, ale nie poddałam się. To moje życie.
                        Kiedyś już raz sobie je spaprałam, dlatego teraz byłam bardzo ostrożna.
                        Niestety, człowiek nigdy nie przewidzi, jak po kilku latach będzie wyglądać
                        miłość. Czy nie zgaśnie, czy przetrwa szykany i docinki takich ludzi jak np.
                        stassio, który chyba byle co je, bo byle co mówi.
                        Trzeba wierzyć, że "mołość cierpliwa jest, łaskawa jest..."
                        WIARA CZYNI CUDA!!!
                        Pozdrawiam
            • elif2 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 20.01.06, 14:22
              A powiedzcie coś na temat przerażającej mnie osobiście bariery językowej. Czy
              jest to do pokonania dopóki sie nie pozna języka swojego ukochanego/ukochanej?
              Dla mnie to jest najgorsze i najbardziej zniechecające. Niestety mój LOVE mowi
              tylko po turecku i po rosyjsku troche a ja po angielsku i nijak siędogadać bez
              słownika. :)
              • Gość: emraa Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 14:32
                My porozumiewamy się po niemiecku. Moj przyszły mąż biegle mówi w 5 językach, ja
                niestety tylko po niemiecku i rosyjsku, ale z kolei on nie umie rosyjskiego.
                Zaczął uczyć się polskiego, ja z tureckim mam kłopoty. Wydaje mi się nie
                doopanowania. Myślę, że będąc już cały czas ze sobą, będzie mi łatwiej wchodziła
                nauka. Co o tym dziewczyny myślicie?
                • yasemin1 Re: Turcy - czarujący flirciarze ??? 20.01.06, 20:27
                  Z tym tureckim to zależy, jak do tego podchodzi twój przyszły. Ja jestem z nim
                  5 lat w tym 4 po ślubie i kurczę idzie jak po grudzie z językiem. Gramtykę mam
                  opanowaną perfekt bo zaliczyłam roczny kurs na Uniwersytecie ale nic poza tym
                  po praktyki nie mam - jak pytam mojego męża o coś to on albo coś wytłumaczy
                  niezrozumiale albo się wkurza, że ja nie rozumiem. Jak coś muszę gdzieś
                  powiedzieć to mówię ale godzinę buduję zdanie aby było gramatycznie i mnie za
                  Rosjankę nie wzieli.
                  Pamiętam jak na początku tłumaczył mi odpowiedź na zjawisko kichnięcia przez
                  kichającego - bez wyjaśnienia co znaczy zdanie osoby postronnej czyli
                  tłumaczył: Sende gör - i ty też to zobacz. Myślałam wtedy kurdę co ja mam
                  zobaczyć. Do tej pory tak mi tłumaczy, że wolę skorzystać ze słownika.
                  Generalnie turecki to ciężki język z żadnym nie miałam tylu problemów a znam
                  angielski, włoski i francuski, może to nie moja grupa językowa.
                  Ale życzę powodzenia w nauce i nie tylko.
                • stassio zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji 01.02.06, 07:15
                  jeszcze nam zaczna robic takie samo szambo jak w danii i we francji.
                  turecko-arabskiej tolerancji dziekujemy w europie.
                  starczy wlasnych problemow aby jeszcze sobie sciagac nieasymilujacych sie
                  handlarzy narkotykow i "flirciarzy" oblanych polowa butelki "old spice".
                  • Gość: ja Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.akk.net.pl 01.02.06, 08:01
                    Oni niechcieliby tu nawet mieszkać w tym biednym kraju!!! A co do twoich
                    poglądów, szkoda mi Ciebie i to jest bardzo przykre, że ludzie nie wiedzą co to
                    tolerancja!! (lepszy old spice niż pot)
                    • Gość: Żaneta Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 12:57
                      Hej zazdrośni faceci!!!! Ja również wolę Old Spice niż śmierdzieli, którzy
                      jeżdżą ze mną autobusem. Nie musicie tego tolerować. Jeśli nie chcecie to
                      zostawcie to dla siebie, nikogo to nie interesuje, co macie do powiedzenia.
                      Każda z nas wie co robi i ma własny mózg. Swoimi głupimi uwagami i tak nic nie
                      zmienicie. Wróciłam z Istanbulu i mogę powiedzieć, że nigdy w życiu nie
                      poznałam takiego faceta tutaj w Polsce. Uważam, że spotkanie tu kogoś podobnego
                      do mojej miłości z Turcji graniczy z cudem. Mam w d.... co myślą o tym inni
                      faceci. Ja wiem czego chcę i przy tym pozostanę, niezależnie czy komuś się to
                      podoba czy nie.
                      • Gość: emraa Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 18:04
                        Żanetko!!! dawaj tu szybciutko relację!!! Dlaczego siedzisz tak cicho? Kiedy
                        następne spotkanie? A moze ślub?
                        • Gość: Żaneta Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 20:21
                          Następne spotkanie niestety nie tak prędko, prawdopodobnie dopiero w maju. Nie
                          mam możliwości, żeby tak szybko znów do niego pojechać. Nie dostanę urlopu. On
                          też musi pracować, tym bardziej że niedługo zaczyna się sezon. W maju będę u
                          niego kolejny raz i wtedy postanowimy, co zrobić z naszym życiem dalej. Wiem,
                          że dla mnie to najcudowniejszy człowiek na świecie i to ten jedyny, wymarzony,
                          prosto z bajki. Boję się, żeby mi z tęsknoty serce nie pękło.
                          • papatya2 Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji 05.02.06, 20:30
                            wszystko pieknie oby wam sie udalo maj szybciutko przyjdzie i juz bedzie
                            razem ...dlaczego ja zawsze spotykam kre..ow w TR mam nadzieje ze TEN ktore
                            aktualnie jest na widoku nie okaze sie d..kiem..
                            • Gość: Żaneta Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:40
                              Również ci tego życzę. Ja początkowo miałam wątpliwości. Głównie przez to,
                              czego nasłuchałam się od ludzi zamiast posłuchać własnego serca. Teraz wiem, że
                              to dobry człowiek. Napewno ty też takiego spotkasz. Powodzenia.
                              • stassio wyjatkowy chlopak 06.02.06, 23:17
                                nie przejmuj sie zaneta, jakby co to znajdziesz drugiego i trzeciego.
                                chyba z tym nie powinno byc problemu?
                                przypal sobie wlosy perhydrolem, ubierz obcisla bluzke i na spacerek wieczorem po istambule.
                                samych wyjatkowych spotkasz, takich jak i ten twoj.
                                • Gość: Żaneta Re: wyjatkowy chlopak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:02
                                  Świetny pomysł. Chyba tak zrobię następnym razem. Będę mogła latać tam co
                                  tydzień do innego faceta. Gratuluję ci, że tak dobrze znasz kobiety i wiesz
                                  jakie są nasze potrzeby. HAhahahahahahaha :-)
                          • Gość: Justyyna Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.02.06, 14:22
                            Zaneta, mogłybysmy porozmawiać? Sama najprawodpodobniej wybieram sie
                            do "mojego" w lipcu, może sierpniu, jestem ciekawa jak było u ciebie, i o
                            sprawy bardziej formalne (czy leciałaś, jakie koszty) Jesli możesz napisz do
                            mnie na maila ju-to@o2.pl Bede wdzięczna!
                      • stassio Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji 06.02.06, 23:08
                        jak nie chca mieszkac to po co przyjezdzaja.
                        co do tolerancji to wlasnie czytam ostanio o niej codziennie w gazetach.
                        cos o obcinaniu glow itp.
                        czy macie juz pasy ze srodkami wybuchowymi przygotowane dla waszych dzieci?
                        • Gość: beatita Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: *.wroclaw.mm.pl 08.02.06, 19:46
                          i co mamy sie smiac sie, plakac, czy wkurzac, bo nie rozumiem po co to napisales.
                          Jak sie dziecko drogie nudzisz to idz poczytaj ksiazeczki a nie ogladaj tyle
                          telewizji i nie czytaj madrych gazet, bo potem bede snic sie koszmary.
                          Aha a cos o dzieciach w beczkach w Polsce czytales, bo wies jakos mi sie obilo
                          wiele ciekawych rzeczy na ten temat, ktore w Polsce sie dzieje.
                          Wiecej madrosci zycze!!
                          • stassio Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji 20.02.06, 10:37
                            po prostu wyjedz, nie kreuj swoim dzieciom piekla tureckiego w polsce :).
                            • Gość: MELEK Re: zabierzcie tych swoich flirciarzy do turcji IP: 81.215.68.* 20.02.06, 11:02
                              stassio napisał:

                              > po prostu wyjedz, nie kreuj swoim dzieciom piekla tureckiego w polsce :).



                              NO PROSZE PAN BOG SIE ZNALAZL ;0
                              TO MOZE TY WYJEDZ JAK CI COS NIE PASUJE? I PRZESTAN KOMPROMITOWAC POLAKOW
                              TAKIMI BEZNADZIEJNYMI TEKSTAMI, BLEEEE...
                              • Gość: abdul Polki lubia takich analfabetow:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:23
                                Na nic lepszego je nie stac:-)
                                • Gość: abdul A pozniej beda tak wygladac:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:26
                                  album.wernerstalder.com/album54/010_11_003
                                  www.lpb.bwue.de/aktuell/puu/3_00/puub17.gif
                                  • yasemin1 Re: A pozniej beda tak wygladac:-) 20.02.06, 23:01
                                    Ale z ciebie tępak.
                                    Czy wy nie możecie pojąć (wszelkie odmiany Stasiów), że Turcja to wolny kraj,
                                    Republika i kobiety robią co chcą, a zwłaszcza te z Europy.
                                    Może dla odmiany powinnam zamieścić zdjęcie mojej teściowej z lat młodości w
                                    miniówie co??????????? IGNORANCI!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    A propos ja jestem brunetką i mój mąż nie poleciał na perhydrol.
                                  • Gość: portakal Re: A pozniej beda tak wygladac:-) IP: *.chello.pl 21.02.06, 14:23
                                    pojedz na wies polska to zobaczysz ile tam takich "turczynek"
                                    niegdys kobiety w naszej religii i kulturze tez mialy przyjete noszenie takich
                                    chust. zajzyj do koscila na msze i zobaczysz...
                                    a tak wogole to nie wiem o co wam (stassiopodobnym)chodzi?nie lubicie turcji ?to
                                    po co sie tu udzielacie na forum?!to nie wasza sprawa z kim spotykaja, o kim
                                    mowia itd. osoby ktorych nawet nie znacie.wiec jezeli myslicie ze wasze
                                    komentarze namowia kogos to takiej samej nietolerancji to sie mylicie.
                                    ok,mozna sie wypowiedziec,niezaleznie czy jest to pozytywne czy nie, ale sposob
                                    w jaki wy to robicie jest godny politowania.wiec moze sie zastanowicie nad soba
                                    i jezeli wam tak ta turcja nie pasuje ...zmiencie forum na takie ktore wam
                                    pasuje, bo forum nie jest stworzone po to by sie wyzywac na innych!!!
                                    nie bede komentowac wiecej bo tego typu zaczepki szczeniackie jak np.stassio
                                    trzeba ignorowac(posty osoby ktora gdzies cos czytala lub zobaczyla w jakiejs
                                    gazecie, a tak naprawde nie ma pojecia o tym kraju,ludziach i kulturze, ale i
                                    tak komentuje.)
                                    do stassio: zajmij sie uzdrawianiem polski, czytaj o tragediach jakie maja
                                    miejsce u nas w kraju, tu przynajmniej masz szanse cos zdzialac,tylko zastanow
                                    sie najpierw w jaki sposob traktujesz ludzi:atakiem nigdy nie przeciagniesz
                                    nikogo na swoja strone!troche kultury!
                                    wiecej nie bede komentowac tego typu postow bo nie ma to sensu,wiec nawet jak
                                    zaraz stasiopodobni na mnie naskocza wyzwa od roznych -nie spodziewajcie sie ze
                                    zaczne debate,bo mam to w nosie co o mnie myslicie...ja wiem swoje i nikt mnie
                                    nie nastawi zle do innego narodu.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka